Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Silnik
Napisano (edytowany)

Proszę o administratora o zmiane tematu na"Silniczek wycieraczki przedniej-jak podłączyć"

 

Witam,planuje zamontować w C 330 wycieracze z samochodu osobowego przód.

Problem polega na tym że niewiem jak podłączyć aby działało.

znalazłem schemat,ale ja się nieznam na tym i niewiem co do czego

 

Silniczek jest od samochodu Hyundai Accent 95r.

jakby trzeba było jakieś informacje to proszę pisać

 

1jzd3k.png

 

2c8clh.png

 

3c2dgu.png

a tutaj już zdjęcia silnika

 

post-140597-0-40958900-1423292305_thumb.jpg

post-140597-0-62039100-1423292333_thumb.jpg

post-140597-0-44093600-1423292360_thumb.jpg

post-140597-0-49487300-1423292386_thumb.jpg

post-140597-0-01807500-1423292419_thumb.jpg

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Chcesz żeby to działało z czasowymi, czy tylko wolne-szybkie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wolne-szybkie

chyba tak jakoś było by

1 to masa

2 to + gdzie wycieraczka wraca do neutralnego położenia"0"

3   1 bieg

4   2 bieg

a 5 chyba załącza wycieraczki po włączeniu spryskiwacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak chcesz dwa biegi, to trochę komplikuje sprawę, bo potrzebny jest dwusekcyjny, trójpołożeniowy przełącznik, taki jak na schemacie. A jak wystarczy Ci tylko jeden bieg, to wystarczy zwykły dwubiegunowy, przełączny włącznik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

post-10122-0-67035400-1423334839.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ty masz silnik przed oczami, więc musisz sam dojść do tego, który przewód jest od czego. Więcej czasu zajęło mi rysowanie jak to podłączyć niż samo podłączenie gdybym silnik miał u siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A co tam jest do ogarniania? Czerwony i zielony to 2 i 3 (który jest który to musisz sam określić), czarny to prawdopodobnie 6, a niebieskie to prawdopodobnie 1 i 5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja niekumam który do czego

przy kostce jest 5 kabli

z silnika wychodzą 3

żółty jako czerwony (kostka)

czerwony jako zielony(kostka

czarny masa

a z niebieskimi to niewiem co sie dzieje

 

twój schemat wymaga zastosowania  takiego przełącznika

6f1e72339f73e200med.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kristoffer    4

Ja mam takie pytanie czy ten silnicze ma przełożenie takie ze ramie wycieraczki chodzi tam i spowrotem tak jak to mają zazwyczaj samochody z tyłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeżeli wycieraczka ma wracać do jednego położenia, to podłączenie zawsze będzie takie samo. Nieważne, czy będzie to wycieraczka od przedniej, czy od tylnej szyby.

ja niekumam który do czego
przy kostce jest 5 kabli
z silnika wychodzą 3
żółty jako czerwony (kostka)
czerwony jako zielony(kostka
czarny masa
a z niebieskimi to niewiem co sie dzieje
 
twój schemat wymaga zastosowania  takiego przełącznika
6f1e72339f73e200med.jpg

Masz schemat połączeń wewnątrz przekładni, więc omomierz w rękę i w 10 minut określisz który przewód jest do czego. A przełącznik taki jak na zdjęciu. Jak będę miał czas, to narysuję jak to ma być zrobione na przekaźnikach przy pracy LO-HI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Odkręć ten dekiel z kostką i wtedy zobaczysz cały mechanizm,będziesz wtedy wiedzieć o co tam chodzi.

Silnik do wycieraczek podłączyć to nie taka prosta sprawa,muszą stawać w jednej pozycji i wyhamować prze podanie na silnik  2-dwóch jednakowych biegunów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To jest prosta sprawa, tylko trzeba wiedzieć który przewód jest do czego, bo przy tej ilości metodą prób i błędów nie da rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rozkręciłem i jest podobnie,ale chyba nie tak samo.

kabel niebieski cienki i czarny to jeden sygnał(masa)na schemacie widać że się łączą

a pozostałe 3 kable też jakby maja jeden sygnał,w domu mam jedynie miernik i sprawdzałem ciągłość obwodu

 

jak widać na 1 zdjeciu u mnie sa 2 blaszki(na schemacie 3)

przy motorze są 4,widać kable nawet gdzie idą

post-140597-0-82240700-1423470938_thumb.jpg

post-140597-0-34185000-1423470958_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie da się zdjąć tego koła nad stykami, żeby zobaczyć jak są łączone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam ponownie,dawno sie odzywałem

a to dlatego że dałem silnik koledze i niemiałem jak zdejmować tego koła

 

póki co silnik jakoś działa,są nawet 2 biegi

"-" to oba niebieskie i czarny
"+" to zielony lub czerwony,zielony szybciej kręci

 

niewiem czy taka praca jest bezpieczna i jakie moga być potem skutki.

zastosuje teraz przełącznik jak od gazu

centyy1.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×