Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Według mnie bardziej opłaca się motyl.

Opublikowano

Dołączam sie do pytania, tez zamierzam kupic rozsiewacz ale chyba wybiorę MOTYLA i zastanawiam sie czy wart i jak on sie sprawuje zaznaczam motyl kosztuje 400L-2400zł a 600L-2600zł. Napiszcie cos na temat sprawowania sie MOTYLA

Opublikowano

moim zdaniem lej to jedna wielka lipa....sieje nie za szeroko i ciagnik w nawozach do wapna tez nie za zbytni.... a motyl jest ok siałem nim raz troche i sieje dosyć szeroko wałki ma łozyskowane... ale jak na 600 litrów to rama mogłą by byc troche mocniejsza moim zdaniem... sam posiadam kłosa 400 litrów i jestem zadowolony jedno co mnie nie zadawala to to ze przedni wałek nie jest na łozyskach...no i rama jakby mocniejsza....inna troche skrzynia załamana jest inaczej...a tak to to samo tyle ze inny wykonwca więc motyl albo kłos ich plusem jest jeszcze to że mają taśme i wapno idzie nimi okey.....

Opublikowano

moim zdaniem również motyl jest lepszy. posiadam motyla 400l już ładnych parę lat i jak na swój wieki przebieg nadal się nieźle sprawuje. według mnie największą jego zaletą jest kosz z tworzywa sztucznego na którym do dziś nie ma śladów korozji :rolleyes: :). ze względu na niezbyt dużą wydajność (i tak wiekszą niż w lejku) i przystępną cenę siewnik idealnie nadaje się na mniejsze gospodarstwa.

niestety rama w moim motylu przypomina już sito i niebawem konieczna będzie wymiana.

pozdrawiam

Gość Profil usunięty
Opublikowano
No to będzie trzeba jechac kupic

Jakiej firmy cię interesuje?

Opublikowano

ja rok temu kupiłem lej Jarmetu 400l z plastikowym zbiornikiem, zapłaciłem za niego chyba 900zł, z tym że brałem też opryskiwacz to był upust. Musze powiedzieć że jak narazie nie nażekam, wszystko jest o wiele lepiej rozwiązane niż w tych starych lejach. Pare tygodni później muj sąsiad kupił leja z Promaru. Różni się on od mego jedynie nazwą także nie patrz na nazwę tylko na konstrukcję. Ja na twoim miejscu szukałbym jakiegoś z plastikowego i z zaczepem

 

Ps Jak kupisz to nalej oleju do przekładni bo zazwyczaj jest tam sucho.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez kellyq
      Szukam inspiracji gdzie w rozsiewaczu można zamontować czujnik wagi. Chodzi o rozsiewacz który nigdy nie posiadał wagi. 
    • Przez roni9411
      Witam. Posiadam raucha z quatronem A, bez wagi . Jak ustawiacie swoje rozsiewacze z aplikacji  czy robicie próbę kręcona. Ja gdy robie próbę kręconą to nieraz np w przypadku soki potasowej wysiewa mi za mało nawet o 50kg na ha. Próbę wykonuje tak jak w książce(odkręcam tarcze zakładam zsyp włączam wałem i czekam jak wyleci z minimum 30 kg nawozu po czym ważę i wpisuje wynik na komp który sam dobiera współczynnik.) Spotkałem sie z opinią że właśnie próby kręcone przekłamują i lepiej ustawix z aplikacji.  Jak wy to robicie? 
    • Przez Marcin_Matczak
      Witam potrzebuje opinię na temat rozsiewacza nawozu Rauch MDS 18.2 
    • Przez Bartoszek1994
      Cześć, przymierzam się do zakupu nowego rozsiewacza nawozów. Wybór padł na dwa modele Kuhn mds 18.2 lub Bogballe L15 plus. Obie maszyny w podstawie mają pojemność 700l, hydrauliczne otwieranie, wałek wom w zestawie, sito w komorze i szerokość siewu do 18m. Ceny obu po kilku telefonach są zbliżone +/- 22 tys. za to wyposażenie co wymieniłem  wyżej. Zastanawia mnie kwestia wykonania, skomplikowanie ustanawia i regulowania pracy przy poszczególnych nawozach. Zaletą Bogballe jest że ma siew graniczny w standardzie, w Kuhnie opcja za dopłatą. Z kolei oglądając kilka używek około 10 letnich to "ruda" bardziej zjadła bogballe, Kuhny lepiej opierały się rdzy. Mam małe gospodarstwo rozsiewacz chodził będzie z Zetorem 5211 dlatego nie chcę komplikować sobie pracy na kilkanaście hektarów upraw różnymi bajerami typu "komputer" zależny mi na prostej kalibracji, obsłudze i trwałości.
      Czy użytkuje ktoś z was te maszyny i ma cenne spostrzeżenia/ rady, dokonywał takiego wyboru w zakupie?
      Pozdrawiam 
    • Przez gabione
      Witam.
      problem dotyczy nie zamykającej sie jednej strony rozsiewacza. Siłownik wymieniony, sprężyna nowa i dalej nie zamyka. W czasie pracy muszę wyskakiwać z ciągnika i dopychać "drągiem" siłownik aby zamknęło. Dzwoniłem kiedyś do tej firmy to powiedzieli aby dodać jakieś podkładki, ale to pomogło tylko na chwilę. Czy ktoś z was miał podobny problem i może go rozwiązał? 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v