Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A powiem wam tak, że ja kupiłem z promaru 3 lata temu a za kilka tygodni sąsiad kupił na pierwszy rzut oka taki sam ale z innej firmy(nie pamiętam jakiej B) ) i mój sieje na 12 metrów a jego nie! Teraz jak sieje na dużą pszenice nawóz to ode mnie pożycza. Nie mogę teraz zmierzyć, bo nie jestem na wsi, ale w moim chyba tarcza miała średnicę 44 a u niego 40, więc jak będziesz kupował to sprawdź średnicę tarczy, im większa tym lepiej.

Opublikowano

Bardzo możliwe, że masz rację, ale mi się zdaje, że chyba im mniejsza tarcza to i te łapki są mniejsze, i pewnie dlatego sieje węziej.

Opublikowano

Takie łapki zawsze można przerobić. Mój sąsiad starego leja przerobił tak, że były trzy łapki, każda innej długości i rzucał nawóz o wiele równiej i dalej niż przedtem, a tarcza była ta sama, tylko musiał przerzucić osłonę na zewnątrz i jeszcze ją trochę wygiąć bo miejsca było mało

Opublikowano

ładnych parę lat sieliśmy lejem, w tamtym roku kupiliśmy motyla i uważam, że większego szrotu niż motyl chyba nie wynaleziono.

za każdym razem trzeba wysiadać z ciągnika, żeby podnieść zasuwę, bo przy drobnym moczniku z otwartą nawet na 5 nie ma jazdy!!!

po prostu nawóz sie wysypuje- nie wspominając już o tym co sie dzieje jak np chcemy przejechać przez bruzdę.

poza tym przy włączeniu WOM przy samym ruszeniu wyrzuca dosłownie nawóz na kupę.

co do szerokości to pierwotnie nie był szerszy od leja, ale po przerobieniu łopatek sierze zdecydowanie szerzej- dorobienie 2 dłuższych łopatek+ 2 oryginalne.

rozsiewacz nie ma mieszadła- jeśli mieszamy wsypując 2 różne worki na zmianę i trochę na niby ręcznie pomieszamy to lejek je dokładniej przemiesza niż motyl.

niewątpliwym niewypałem jest to, że nawóz nie jest rzucany na środek tarczy- nie równy wysiew na obie strony.

poza tym mokry nawóz przykleja sie do taśmy, jeśli zabuja ciągnikiem to nawóz leci na osłonę, a nie na tarcze.

nie róbcie tego blędu i nie kupujcie tego badziewia.

Opublikowano

Ja posiadam Kłosa to samo co motyl praktycznie ta sama zasada działania. I mam pytanie do ciebie ty myślałeś że ta zasuwa z tyłu będzie sie sama otwierać ??? automatycznie??? skoro jest gdzieś dziura(otwarta zasuwa) to nie ma siły żeby nawóz nie wyleciał.

Skoro nasypie się nie tarcze i ruszysz z wolnych obrotów to nie dziwne że wysypuje ci się na"kupę" ja tam tego problemu nie mam , i problemu nie robie jak mam wysiąść z ciągnika i otworzyć zasuwę.

 

Nie ma mieszadła bo go tam nigdy nie było więc czego wymagasz??

 

Równy wysiew nawozów reguluje się ustawieniem łapek. (żaden problem zrobić to raz a dobrze)

 

Badziewie to nie jest rewelacja może tez nie ale na 20 - 30 hektarowe gospodarstwo to w sam raz siewnik ja kupiłem w zeszłym roku Kłosa i jak narazie na niego nie narzekam. Jaka cena taka jakość. nie wiem co ty chiałęś kupić za 2500 zł????

Opublikowano

wg mnie lepiej kupić zdecydowanie tańszego leja.

gdyby taśma dalej wystawała do tylu to nawóz by tak sie nie wysypywał i jednocześnie byłby rzucany centralnie na środek tarczy, w rezultacie równiej by rozsiewało.

spróbujemy zrobić dodatkową zasuwę- żeby można było sterować z ciągnika.

nawet jeśli sie wysiądzie otworzyć zasuwę to dopóki sie włączy wałek to 1/4 wiadra nawozu jest już na tarczy i zostanie rozrzucona niemalże na kupę.

jeszcze te każdorazowe włączanie i wyłączanie WOM...

po przesiadce z leja na motyla żałujemy.

pewnie przesiadłeś sie z kosa na motyla i nie miałeś leja.

Gość Profil usunięty
Opublikowano
a można wysiać wapno lejem ? może ktoś próbował?

Sąsiad próbował i szło dobrze.

Opublikowano
spróbujemy zrobić dodatkową zasuwę- żeby można było sterować z ciągnika.

nawet jeśli sie wysiądzie otworzyć zasuwę to dopóki sie włączy wałek to 1/4 wiadra nawozu jest już na tarczy i zostanie rozrzucona niemalże na kupę.

jeszcze te każdorazowe włączanie i wyłączanie WOM...

 

my gdy mielismy kiedys motyla to była dorobiona druga zasówa która była otwierana siłównikiem hydraulicznym a zamykana za pomocą sprężyny i nietrzaba było każdorazowo wyłanczać WOMu tylko sie zasówe z ciągnika zamykało! ;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Może i było wysuszone, nie widziałem z dala ;) Ale teraz ten co tym lejem wysiewał nie może ładować, za dużo bo pękł plastik :/ i tylko tak 380 kg wkłada, a pojemności ma 500 kg.

Opublikowano

powiem wam wszystkim tak ja tez mam leja ale nie chciał bym jego kupować jeszcze raz bo lej rzuca na jedną strone dobrze a na 2 prawie wcale. to juz kos lepiej sieje. mam zamiar teraz kupić 2 talerzowy np Sipme. i radził bym tez kupić 2 talerzowy nawet przy małym areale

Gość Profil usunięty
Opublikowano
powiem wam wszystkim tak ja tez mam leja ale nie chciał bym jego kupować jeszcze raz bo lej zuca na jedną strone dobrze a na 2 prawie wcale. to juz kos lepiej sieje. mam zamiar teraz kupić 2 talerzowy np Sipme. i radził bym tez kupić 2 talerzowy nawet przy małym areale

Mój rozsiewa dobrze, i tyle co ja go używam to talerzowy w ogóle jest nie potrzebny.

Opublikowano
@ marti565 a coś przerabiałeś w swoim leju żeby siać wapno?

nic nie przerabiałem tam jest duży otwór z tyłu więc jak coś to najwyżej szybciej jedziesz ciągnikiem. Znajomy tez sieje motylem tyle że ma o pojemności 400 kg i chwali sobie ten siewnik

Opublikowano

witam wszystkich użytkowników forum, i chciałbym skorzystać z waszej ogromnej wiedzy praktycznej , myślę że w tym temacie mogę o to zapytać. w związku ze zmianą profilu gospodarstwa 4 ha na uprawę porzeczki czarnej i czerwonej chciałbym przystosować rozsiewacz lejkowy do wysiewu bocznego, dlatego zwracam się z prośbą o informacje jak go przystosować, myślę o zastosowaniu osłony na tarczy tylko nie nie wiem czy nawóz kiedy przejdzie prawie cały obrót tarczy z dostateczną siłą zostanie wyrzucony. czytając posty wiem że funkmaster1993 przerabiał taki rozsiewacz na boczny wysiew. za informacje ewentualnie zdjęcia z góry dziękuję, informację mogą być również pocztą na adres [email protected] za informację z góry dziękuję . pozdrawiam wszystkich

Opublikowano

Witam.

Czy motyl lub lej nadają się do rozsiewania poplonów? Chodzi o to czy rozsiewają równomiernie i czy można dokładnie ustawić dawke na ha?

A może lepiej kupić od razu jakąś dwutarczówke?

Opublikowano

siałem swoim poplony i powiem ci że nie najlepiej to wyszło. Chyba ze bedziesz siał jedne rosliny to wtedy tak równo ci wyjdzie i idealnie bo jak mieszanki to najpierw mniejsze wyjdą a potem większe nasiona jak mi wyszło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Siwecki97
      Witam, 
      Prosiłbym opinie o nowych polskich rozsiewaczy wapna. Cena do 80 tys. Może być ewentualnie trochę drożej, ale żeby ta dopłata była opłacalna. Z góry dziękuję 🤗 
    • Przez kellyq
      Szukam inspiracji gdzie w rozsiewaczu można zamontować czujnik wagi. Chodzi o rozsiewacz który nigdy nie posiadał wagi. 
    • Przez roni9411
      Witam. Posiadam raucha z quatronem A, bez wagi . Jak ustawiacie swoje rozsiewacze z aplikacji  czy robicie próbę kręcona. Ja gdy robie próbę kręconą to nieraz np w przypadku soki potasowej wysiewa mi za mało nawet o 50kg na ha. Próbę wykonuje tak jak w książce(odkręcam tarcze zakładam zsyp włączam wałem i czekam jak wyleci z minimum 30 kg nawozu po czym ważę i wpisuje wynik na komp który sam dobiera współczynnik.) Spotkałem sie z opinią że właśnie próby kręcone przekłamują i lepiej ustawix z aplikacji.  Jak wy to robicie? 
    • Przez Marcin_Matczak
      Witam potrzebuje opinię na temat rozsiewacza nawozu Rauch MDS 18.2 
    • Przez Bartoszek1994
      Cześć, przymierzam się do zakupu nowego rozsiewacza nawozów. Wybór padł na dwa modele Kuhn mds 18.2 lub Bogballe L15 plus. Obie maszyny w podstawie mają pojemność 700l, hydrauliczne otwieranie, wałek wom w zestawie, sito w komorze i szerokość siewu do 18m. Ceny obu po kilku telefonach są zbliżone +/- 22 tys. za to wyposażenie co wymieniłem  wyżej. Zastanawia mnie kwestia wykonania, skomplikowanie ustanawia i regulowania pracy przy poszczególnych nawozach. Zaletą Bogballe jest że ma siew graniczny w standardzie, w Kuhnie opcja za dopłatą. Z kolei oglądając kilka używek około 10 letnich to "ruda" bardziej zjadła bogballe, Kuhny lepiej opierały się rdzy. Mam małe gospodarstwo rozsiewacz chodził będzie z Zetorem 5211 dlatego nie chcę komplikować sobie pracy na kilkanaście hektarów upraw różnymi bajerami typu "komputer" zależny mi na prostej kalibracji, obsłudze i trwałości.
      Czy użytkuje ktoś z was te maszyny i ma cenne spostrzeżenia/ rady, dokonywał takiego wyboru w zakupie?
      Pozdrawiam 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v