Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mój sąsiad zajmował sie trasportem, mila 2xjelcze i kamaza, jak sie raz zakopał to porzyczył ciągnik i spalił sprzegło. Albo ten sam pan jak sie znowu zakopał i jak go dziadek wyciagła to nie wcisną sprzegła i skasował cały przud w ciagniku. Ale chociasz wact uczciwy do maske całą pomalował i albo kupił nową alebo stara zrobił tego jusz niepamietam.

Opublikowano

Kolego @sabek27!!! Może to nie ten temat, ale pisz bez błędów posty bo ciążko się czyta... Masz opcję EDIT, ja zawsze po napisaniu postu patrze czy nie ma błędów jak są to poprawiam. Taka rada na przyszłość. Pozdro dla ciebie. :D

Opublikowano

Na spółke to mu nie mamy juz za bardzo maszyn ojciec z kiedyś miał. A co do pożyczania to mamy wozek do rozpoławiania ciagnika i jak nam potrzeba to zawsze jest problem bo niewiadomo gdzie go szukać. Pozycza się jednemu a kto inny go ma mimo, że się mówi że ma odwieźć spowrotem. Owszem są ludzie wpożądku jak wujkowi nieraz ciągnik pożyczliśmy to zawsze wracał zatankowany do pełna i w nienaruszonym stanie technicznym.

Opublikowano

U mnie we wsi szczególny ruch w pożyczaniu maszyn jest w żniwa albo sianokosy kiedy potrzebne są przyczepy. Do tej pory byłem łaskawy i pożyczałem ale za pierwszym razem odprowadzili mi z urwanymi zawiasami od burty, za drugim razem ze stłuczonym światłem a za trzecim z pękniętym wężem od wywrotu. Najlepsze że idą w zaparte, że to tak było. Ogólnie nie polecam pożyczania maszyn byle komu.

Opublikowano

My na spółkę to mamy rotacyjne i rozsiewacz do wapna. A co do pożyczania to ewentualnie w skrajnych przypadkach przyczepę pożyczamy od innych. A od nas masowo pożyczają: przyczepkę do przewozu świń, wieża z widlaka przerobiona do ciągnika, przyczepy(żniwa, siano) no i jeszcze przyczepkę samochodową.

Opublikowano

Ja też nie mam przekonania do spółek... Nie wiem dlaczego, ale mam... <_< Mój sąsiad ma 87 lat i mówi tak "możesz pożyczyć raz, drugi, ale za trzecim musisz się starać żeby mieć swoje" Jak najbardziej popieram, ale mało kto tak teraz robi...:)

PS. "Powiedział wróbel do jaskółki - ja pier**le takie spółki" :rolleyes:

Opublikowano

Moj woj ma cyklop na spulke z sasiedem. Dla mnie to katastrofa co mojemu wojowi jest potrzebny to musi naprawiac bo niedawno zawysko wyprostowal ramie i silownik wyskoczyl z tuleii to moj wojo powiedzial zeby dal pieniadze za ten cyklop i sobie go wezmie. Troche dolozy i sobie kupi nowy.

Opublikowano

my nic nie mamy na spolke

ale co do pozyczania to moj wujek pozyczyl w tym roku przyczepe to kumpel mu odwiozl pozniej patrzymy a tam flak no i co? robota stoi kase trzeba wylozyc a do niego nie pojdziesz zeby mu jazde zrobic bo bedzie zaraz wymyslal

zawsze jak wujek pozycza to sie dba zeby tylko nie zepsuc a jak komus pozyczysz to boshe szkoda slow normalnie kiedys tez pozyczylismy przyczepe to dyszel byl naderwany albo ktos mocna walnal o ziemie albo ciagnikiem najechal

Opublikowano

ja miałem z sąsiadem kiedyś belówkę. Co do szanowania sprzętu to było ok, tylko że akurat jak my zawsze zaczynaliśmy kosić trawę to sąsiad zaraz tak samo jak my kosił, A jak przyszło belowanie to sąsiad najpierw belował, a u nas pod wieczór, a owijanie zostawało dla nas na wieczór ;/ dlatego zerwaliśmy spółkę kupując nową belowkę :rolleyes: moim zdaniem spółka to jest tylko do flaszki <_<

Opublikowano

Ja mam jeszcze na spółke sadzarkę do ziemniaków.... Miałem cyklopa ale wykupiłem go bo przecież co wracał to był do roboty, a to nie było oleju a to jakiś wąż trachnięty i najlepiej mieć wszystko swoje i mieć święty spokój.... Co do pożyczania to tak... staram się nie pożyczać... no ale nie pożycz to zaraz się obrażą.... w szczególności chodzi tutaj o przyczepe... raz pożyczyłem zetorka wrócił cały uje...any bo znajomy wpadł do rowu.... pożyczyłem przyczepe samozbierającą... bez lamp wróciła.... rozrzutnik pożyczyłem ukręcili wałek.... pożyczyłem brony wróciły pogięte.... ale nie pożycz np przyczepy w żniwa to zostajesz tak to z jedną swoją i d......

Opublikowano

my mamy na spółkę z sąsiadem rozsiewacz wapna i wagę. a co do pożyczania to najczesciej przyczepy ale zdarza sie że i cyklopa sie pożyczy ale jak narazie nie mam problemu ze ktoś coś urwie czy połamie a jak coś zepsuje to kupuje nowe części i jest wszystko ok taką sytuację miałem z kosiarką rotacyją nie zaóważyli ze w skrzyni nie ma oleju i wszystkie zębatki do wymiany ale był w porządku i wszystko powymieniał i takie moje zdanie na ten temat

Opublikowano

mowiac ogolnie, chociaz moze juz ktos tak predzej powiedzal ;) spolki mozna robic z ludzmi madrymi :) co mi po spolce gdzie ciagle beda wystepowac klotnie co do kosztow napraw czy konserwacji maszyny. Moj ojciec posiada na spolke z madrym sasiadem sieczkarnie samobierzna do kukurydzy, kosiarke dyskowa, przetrzasarke, zgrabiarke, przyczepe samozbierajaca i zgadzaja sie wysmienicie. Pozdrawiam ;)

Opublikowano

A my znaleźliśmy sposób na pożyczanie maszyn z napędem hydraulicznym .

To proste założyć w maszynach EURO-złącza i finał , a jak ktoś chce pożyczyć to bież ale masz takie wyjście , a odpowiedź brzmi - Łe ku... , no nic , muszę iść gdzie indziej - , a jak my pożyczamy to mamy taką redukcję z EURO na standard i koniec z pożyczaniem . hahahaha :);):):)

Opublikowano

Ja mam na spólke z wujaszkiem siewnik Poznaniak, brony lekkie, ładowacz Cyklop, rozsiewacz nawozu Sipma, agregat uprawowy. Nie narzekam na tą spółke... Czasami zdarzają sie małe sprzeczki ale to rzadkośc....

Opublikowano

spółka to dobra sprawa tylko zależy z kim ją masz np.p.kostkującą ty płacisz za na prawe a on ci kasy nie oddaje on naprawia i do ciebie dawaj połowe za naprawę, albo mówi naprawiaj ja jej już nie będę brał już naprawiona przyjerzdza za 2dni bierze i jaka to spółka h.j a nie spółka

Opublikowano

Ja mam na spółke kilka maszyn

kopaczke elewatorową do ziemniaków ja kupiłme serwisuje a ludzie kopia (od pięciu lat nie kopałme kopaczką a w zeszłym roku zrobiłem kapitalny remont żeby mi w wykopki nie dzwonili że zepsuta )

mam stary siewnik do zboża u mnie stoji pod wiatą 363 dni a on ma go tylko dwa dni to chyba dobry układ

Moje przyczepy są w żniwa spółką o dziwo sam za nie płaciłem

Ale jak pięć lat temu sąsiad wszedł rano w rekorda i bez naszej wiedzy pojechałsobie kośić to juz było przegięcie myśłałem że zabije teraż koniec litości ja nie bede robił na naprawy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez geno85
      zastanawiam się nad zakupę traktora mechaniczny mianowicie z tych 3 co polecacie traktor mtz 952 zetor 9540 renault 103.54
    • Przez PaweCigo
      Dzień dobry
      Jakiś czas temu kupiłem stary ciągnik rolniczy do użytku hobbistycznego. Skończyłem remonty i ogarnięcie jego ale mam problem z oponami - są krzywe i biją podczas jazdy (tylne). Przy 14km/h jest w miarę ale przy 20 już średnio da się jechać. Jak podniosę na lewarku to biją ale nie liniowo ale tak jakby w jednym obszarze były "wytarte".
      Chciałbym jeszcze trochę na nich pojeździć bo jak już będę zmieniał to pasowały by wypiaskować obręcze, rotor i a dodatkowo one wyglądają całkiem nieźle. Słyszałem, że to może być efekt długiego postoju ale czy da się coś z tym zrobić?
    • Przez artur04c
      Witam, 
      Szukam wilgotnościomierza do zbóż i jest na rynku nowy za 700 zł, ale podejrzewam, że jest chiński. Czy jest sens taki kupić? Są używane Dramiński, ale nie wygląda to za ciekawe w użytkowaniu (bardziej pasuje on stacjonarnie) i jak to z używanymi modelami bywa tego nikt nie wie. Tak samo są modele, które mielą, a inne tylko na docisk. Które polecacie ? Pozdrawiam.  
    • Przez kadol
      Cześć, planuję stworzyć dokładny model 3D ciągnika Ursus C360 w programie Fusion 360, który byłby dostępny dla wszystkich. Dzięki temu każdy mógłby projektować własne modyfikacje i zlecać ich wykonanie, bazując na rzeczywistych wymiarach, bez ryzyka, że podczas pracy zabraknie miejsca i trzeba będzie na nowo przemyśleć niektóre rozwiązania, co mogłoby generować dodatkowe koszty. Uważam, że takie dane mogłyby być przydatne dla szerszej społeczności, ponieważ, patrząc na projekty takie jak Zduntrac, widać, że ludzie mają ciekawe pomysły na tworzenie nowych rzeczy na sprawdzonych konstrukcjach.
      Zanim jednak zacznę, chciałbym się upewnić, czy nie duplikuję czyjejś pracy. Czy ktoś wie, czy istnieje już dokładny model Ursusa C360 (mam na myśli każdą najmniejszą część, nawet podkładki)? Jeśli taki model już istnieje, bardzo proszę o link.
      Z drugiej strony, brakuje mi dokumentacji technicznej, szczególnie przekrojów i wymiarów poszczególnych części. Czy ktoś z Was wie, gdzie można takie dane znaleźć, kupić lub czy są one gdzieś dostępne? Ostatecznym rozwiązaniem byłoby rozłożenie mojej starej "sześćdziesiątki", wykonanie pomiarów i przeniesienie ich do Fusion 360, ale to byłaby ostateczność, której wolałbym uniknąć.
      Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
    • Przez AdrianFanDeutz
      Gdzie mozna kupic ile kosztuje obciaznik do ciagnika na przedni tuz waga jaka mnie interesuje to ok 800kg

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v