Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dziś kupiłem tą śrubkę bo przy odkręcaniu tamta się zerwała.Zakręciłem i było okej (naprawdę dużo wiecej siły ma) pojechałem w pole pobronować i byłem bardzo zadowolony z jego pracy ciągnik aż się prosił żeby nim robić :)Wkręcał się momentalnie i jak przejezdzałem przez błoto (miał wtedy ciężko) dodałem gazu i aż się zdziwiłem że on ma tyle siły. Lecz widziałem mały wyciek pod tą śrubką wiec jak juz zajechałem z pola do domu to odkręciłem tą śrubkę i troszkę pod sylikonowałem uszczelski miedziane (naprawdę troszkę) i już nie ciekło,wiec myślałem że jest okej.Odpaliłem i dobrze było wiec pojechałem znów na pole (zbierałem sciętę krzaki po truskawkach) narzuciłem trochę i odpaliłem go żeby podjechać i zaczął mi pachotać i wkręcał się z 8s opadłem z sił...Spróbowałem przepompować pompką-nic.Więc odkręciłem tą śrubkę sprawdziłem czy coś znów się nie zatkało i nic nie było więc ją zakręciłem ( znów trochę cieknie).Odpaliłem i dalej pachotał...naładowałem resztę badyla i jechałem wyrzucić. Z nerwów z 2 min jechałem na full gazu jak już się wkręcił i troszeczkę ujmowałem i dalej mu gazu do dechy potem go spuściłem z obrotów i chodzi tak jak powinnien w sensie że znów momentalnie się wkręca i nie ma żadnego pachotania.Ten ciągnik mnie już naprawdę wkur***ia...Co ja mu ku***wa zrobiłem ? W domu mówią że ten ciągnik zawszę ( jak ja byłem jeszcze mały :) ciągnik jest z 91roku ) tak pachotał.Kilku mechaników próbowało to naprawić (jeden kupił nową pompe itp) Mówią że to jest już jego wada i ja nic z tym nie zrobie ale jak może być wada skoro raz jest dobrze a raz źle ? balacerek1 wiesz może o co w tym chodzi ?

Edytowane przez MrMichal
Opublikowano

pompkę wstępną w tamtym roku wymieniałem razem z pompą i trochę się polepszyło ale nie dużo.

 

Powiem wam co ja zauważyłem może jest to prawda może nie :) Chodzi mi o to że tak jakby brakowało mu w jakiś sposób powietrza znaczy to by wynikało z tego że jak jest wyciek na tej śrubce (pewnie bierze sobie trochę powietrza) to jest okej znaczy jak narazie :) A jak uszczelniłem silikonem i nie wyciekało to po pewnym dystansie zaczą pachotać.Może to być nie prawdą bo dużo dziś nie jezdziłem ale na pierwszy rzut oka tak to by wyglądało :) A odrazu napiszę że korek od powietrza jest drożny :)

Opublikowano

A popuść mu o pół obrotu dawkę paliwa na korektorze z prawej strony zaślepka na klucz 22 odkręć zaślepkę i popuść ale głównej śrubie na 22 klucz a nie na tej małej na 13 klucz.Jak to nie pomoże to może być walnięty zawór na króćcu z tyłu na pompie na rurce co przychodzi od filtrów paliwa.

Opublikowano

Teraz chodzi raz dobrze potem go zgasze po jakimś czasie odpale i wtedy pachocze lecz wkręcę go z trzy razy na maks i trochę potrzymam spuszczę z obrotów i jest dobrze :) co do obrotów to boje się trochę ruszać bo pompa z regeneracji wiec chyba jest ustawione tak jak powinno :) Zastanawiam się czy nie zmienić pompki wstępnej tak jak wspomniał mikua na nową (gdzieś leży w garażu bo napoczątku kupiliśmy pompkę wstępną i było źle wiec daliśmy pompę do wymiany i dali nam inną z pompką wstępną wiec może tamtą nową co leży w garażu spóbuje to było jakieś 2 lata temu).Dlaczego chce zmienić ? bo wczoraj coś zauważyłem co przykuło moją uwage: Gdy zaczynam pompować pompką wstępną to strasznie cieżko idzie i słychać takie jakby psss na filtrach paliwa.Jak po pompuje z 3min to potem już leciutko idzie paliwo i nie ma tego syczenia na filtrach paliwa tylko słychać jak leci paliwo do baku.Wiedziałem o tym wcześniej ale nie pomyślałem że to może od tego.A co do pompy to pod śrubą (na rys 9) się zmniejsza obroty ?

 

4783931600_1340622410.pngDzięki za Pomoc chłopaki !!!

Opublikowano

Zatankuj go do pełna i sprawdź czy też się tak dzieje ale do pełna.W moim jak zostaje w zbiorniku z 25 litrów to się dzieje taka sama impreza ale mnie to nie wzrusza bo nie dopuszczam do takiego stanu.Jak wyjeżdżam zawsze do pełna tankuje.

Opublikowano (edytowane)

http://w751.wrzuta.p...ka_wstepna_t-25

 

o to mi chodzi i jak popompuje z 5min to to ustępuje i pompuje się lżej i nie ma syczenia.A co do pachotania to dalej pachocze ale teraz powyżej 500 obrotów czyli już prawie przy końcu :) Potem jak go wkrece kilka razy przez to pachotanie to dobrze chodzi.A dźwiek pachotania to taki jak byś odpalił traktor z wyciągniętą pompką ręczną :)

 

A co do Paliwa to smok jest nowy i sięga do 1cm od dna.A obecnie mam z 20 litrów.I podczas ciężkiej pracy raz ma dobrze sie wkręca tylko czarny dym leci a raz zaczyna pachotać i ciagnik staje.Jutro dla pozbycia się tej przyczyny wyciągnę smok i zobacze czy nie jest dziurawy i zasylikonuje śrubki żeby nimi nie zaciągało :)

 

A wy jak możecie to dajcie znać co jeszcze zobaczyć.Jak rozwiąże ten Problem to naprawdę się dobrze odwdzięcze :)

Edytowane przez MrMichal
Opublikowano (edytowane)

Napisałem sprawdź z pełnym zbiornikiem.Ja też mam dobry smok calutki oblutowany i tak się dzieje jak jest tylko 25 litrów.A co do pompowania pompką to nigdy nie pompuje no chyba że filtry zmieniam albo odstojnik czyszczę a z pachotem nie mam problemu bo pamiętam o tym i jak ruszam w pole to leje do pełna.Ale jak dochodziło do 25 litrów w zbiorniku też się tak działo i mam ubzdurane w głowie że zanim zapalę to do pełna nawet 10 litrów jak wejdzie to leję.Przyzwyczajenie.

Edytowane przez balcerek1
Opublikowano

Witam, ma rację balcerek1, ja mam ten traktor 30lat, od nowości i też jak zejdzie paliwa tak do ok. 25 litrów, a będę jeżdził po nierównościach też tak się dzieje, szczególnie jak jeżdziłem w rotacyjnej gdzie nie bardzo można na wybojach czy nie, ujmować gazu aby utrzymać stałe obroty, to po chwili takiej jazdy z połową zbiornika po prostu się zapowietrza, bo paliwo w zbiorniku chlusta i wówczas łapie paliwo z powietrzem, ja po kilku porządnych przegazówach, w taki ów sposób go odpowietrzam i dalej się jedzie, a po równym to i przy siedmiu czy pięciu litrach i jest dobrze.Postaraj się odpowietrzyć dobrze wstępny filtr bo z nim jest checa, pomimo że jest nisko paliwo się cofa, ja odkręcam śruby z rurek, nalewam go do pełna i prędko zakręcam śruby, ale odpowietrzam przy pełnym zbiorniku, aby się paliwo nie cofneło do zbiornika z powrotem.

Opublikowano

filtr wstępny sam się nie odpowietrzy ? po kilku przygazówach ? Co do paliwa to dziś się postaram kupić z 40 litry ropy i wtedy zobaczę.Zauważyłem za na szosie też pachocze ale krzywa ta droga jest więc też może pociąga sobie powietrza ;)

Opublikowano

Jak zasilanie od dołu to odstojnik obowiązkowo bo wodę by brał :) A jak w macie porobione dolne zasilanie ? Szlauf zakładacie na tą śrubkę do spustu paliwa i już luzujecie ? ;)

Opublikowano

Ja mam że z dołu ciągnie tylko z boku lewej strony zbiornika zrobiony króciec, obniżony odstojnik i polskie filtry i mogę jeździć do 5 l w zbiorniku i równiutko chodzi. A wcześniej też cudaczył i na jeden tłok chodził jak było poniżej połowy zbiornika ropy.

Opublikowano

Jak zrobiłeś ten króciec ? Właśnie zapomniałem wam powiedzieć że niedawno jeden cyl pękł wymieniłem i jak jeden nechanik był to mówił że na jeden cyl tylko podaje i wymienił pompę a potem juz nie sprawdzał czy dobrze więc chyba to powinno w taki razie wysztko rozwiązać (OBY !!! :) )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez żadenfarmer
      Słuchajcie. Zimą dokonałem remontu t25 (wymiana tłoków, cylindrów, panewek korbowodowych, regeneracja głowic itp) wału nie ruszałem bo był jeszcze we w miarę dobrym stanie. Podczas pracy ciągnik zszedł z obrotów i zgasł wypuszczając chmurę czarnego dymu, po prostu go zdusiło. Po ostygnięciu strasznie twardo pracuje na zimnym silniku i rzuca dymkiem spod pierwszej głowicy przy podgazowaniu. Czy to możliwe że przestawił się kąt wtrysku? Zapomniałem dodać że ciągnik był na dotarciu i miał założoną tarczę dławiącą więc najwyraźniej złapał temperaturę chociaż wskaźnik nie pokazywał przekroczenia. Myślę że przegrzała się głowica ale może ktoś ma jakieś pomysły
    • Przez biniu336
      Witam, jestem tutaj nowy i to jest mój pierwszy post. 
       
      Otóż mam problem z t25, po remoncie (nowy wał, tłoki i cylindry) strasznie trzęsie, przy 1500 obr/min jest problem z utrzymaniem kierownicy, rozrząd sprawdziałem dwa razy i jest dobrze. Czy gdybym miał założone tłoki nowego typu do starego silnika działoby się tak? i czy wał z gwintem M12 a M14 różni się czymś prócz rozmiarem gwintów koła zamachowego? bo miałem z m12 a aktualnie jest m14(sprzedawca twierdził ze takie teraz tylko robią), koło zamochowe zostało rozwiercone na śruby m14. Gdzie szukać problemu? 
       
      I mam jeszcze jedno pytanie, czym się różni silnik starego typu od nowego? bo wiem ze tylko głowicami i tłokami, czymś jeszce?
       
      Od remontu minęło jakieś trzy lata i około 60mtg, ciagnik z 1979r z dwoma gałkami, silnik działa, nic innego sie nie dzieje tylko trzęsię. nauczyłem sie juz troche z tym żyć, lecz przy ostatnich pracach w polu, zerwał mi sie pasek i trochę przegrzałem silnik... wiec pomyslałem ze przy takiej okazji remontu pozbył bym sie tego problemu.
       
    • Przez Potajtany
      Potrzebuje waszej pomocy,
      Może ktoś wie jakie książki zostały wydane o władku,
      Chodzi mi o wszelkie katalogi instrukcje obsługi,napraw.
       
      i Czy moglibyście podac w formie pdf
       
      pozdrawiam
    • Przez Hubettttt
      Witajcie. Mam takie pytanie czy przerabiał ktoś lub wie czy można we władimircu t25 a1 zamontować wannę podłogową ponieważ teraz mam pojedyncze błotniki nie łączące sie z podłogą dodam że są 2 wajchy i odpreznik nie jest pośrodku tylko z boku przy rozdzielaczu wie ktoś czy da się?
      Na pierwszym zdjęciu jest t25 mam taki sam a na drugim wanna podłogowa i czy będzie to pasowało?


    • Przez plusz01
      Witam
      Mam małe pytanie do szanownych kolegów. Mianowicie przymierzam się do zakupu nowych opon i z tąd moje pytanie. Na początku zaczniemy od przednich opon jaki kupić zwykłe takie jak w oryginale czy może jodłowe które będą miały lepszą przyczepność w warunkach polowych. Ostatnio założyłem do swojego władka wspomaganie więc nie raczej nie będzie problemów ze skrętem interesuje mnie przyczepność które lepiej się sprawdzą ?. Druga rzecz co z oponami do tyłu zostawić oryginalne 11.2 czy może założyć szersze takie jak w C330 12.4 dodam że aktualnie dołożyłem obciążniki na tylne koła około 70 KG na jedno koło. Proszę o pomoc w doborze oraz przedstawienie waszych doświadczeń. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v