Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,mam do was dwa pytania

 

1.mój silnik ma przedmuchy (d65) i wydmuch*je olej spod korka wlewu oleju i co zrobić aby ten olej nie ciekł

 

2.chcę założyć kontrolkę oleju,i mam pytanie od czego będzie dobry czujnik.

proszę o pomoc,z góry dzięki.

Opublikowano

Witam-ten silnik nie ma odmy, natomiast w korku jest otwór który służy jako odma do odprowadzania podciśnienia oraz gazów ,wystarczy założyć uszczelkę pod korek aby go uszczelnić a, cały korek wymyć w ropie i udrożnić otwór który służy jako odma, nie wiem co da zakładanie czujnika, przecież jest wskażnik ciśnienia oleju oraz bagnet do poziomu i to wystarcza, a to że chlapie olejem jak się zdejmie korek to jest normalne w tych silnikach, a jeśli są przedmuchy to tylko wymiana chociażby pierścieni tłokowych bo mogą być zapieczone lub zużyte bądż popękane.Ja mam silnik po remoncie i po zdjęciu korka też chlapie olej ale jak książka podaje to jest typowe dla tych silników :rolleyes: Pozdrawiam

Opublikowano

zakładałem na ten korek nowe oringi,myłem go chyba z 10 razy i dalej cieknie,olej cieknie nawet na max dokręconym korku.

pierscienie w nim wymieniałem jakis miesiąc temu,a przedmuchy są dlatego bo tuleje mają minimalny próg

Opublikowano

Witam-może to przyczyna oleju i się częściowo burzy, bo aż nie możliwe, lub jego nadmiar w silniku, ale podpowiem co widziałem u znajomego jak to przerobił gdy już go w końcu w ku---ło z tym chlapaniem oleju, więc tak- w korku zrobił dziurę na otwór rurki pół cala, wspawał króciak i założył wąż plastikowy na króciak, drugi zaś króciak u góry w gardziel filtra powietrza też go wspawał i połączył wężem, tak że olej ma pod górę i wężem spływa do silnika a dym co wydostawał się na zewnątrz wpada do filtra powietrza, i w taki to sposób pozbył się wycieku i dymu z silnika ,do dziś jest zadowolony bo pozbył się problemu, z tym że trzeba pod korkiem dać porządne uszczelnienie i zapomniałem jeszcze że do środka węża wepchnął jakąś siateczkę ,taką od malucha z odmy.Powiem Ci że szkoda że nie zmieniłeś też tulei, ja zmieniłem cały komplet i zaraz inny silnik, co nie wspomnę o mocy jego.Może ten patent wykorzystasz i zażegnasz problem wycieku, jeszcze jedno- do czego Ci potrzebne montowanie czujnika? :rolleyes: Pozdrawiam

Opublikowano

Czyli została zastosowana typowa odma jak w samochodach osobowych.

Musisz zrobić sposób kolegi bądź jego pierwszy etap czyli wyciągnięcie rurki z korka wyżej aby olej nie wychlapywał się.

Skoro zmieniałeś same pierścienie a tuleje nie najlepsze to efekt może - i jest mizerny, a może być jeszcze gorszy jesli pierścienie się nie ułożą i popękają.

Ja wszystko rozumiem, że na kasie się nie śpi, ale tak jak kolega wyżej napisał szkoda że nie zmieniłaś całych zestawów.

 

Kontrolkę ciśnienia możesz założyć, ale i tak dobrze żeby wskaźnik ciśnienia pozostał. Czujniki ciśnienia bywają dość awaryjne, a tak rzutem oka na wskaźnik i już wszystko jasne.

Opublikowano

Witom-no pewnie że żaden czujnik nie zastąpi wskażnika, czujnik pokaże dopiero jak już robi się tragedia, a wskażnik ma skalę i ze skali wszystko odczytasz co dzieje się w danej chwili z silnikiem, ale zrobisz jak zechcesz tu każdy stara się udzielić praktycznych porad i rozwiązań z posiadanej wiedzy i własnej praktyki,a nie ma ludzi wszech-wiedzących, bo jeżeli ktoś twierdzi że wszystko wie- to znaczy że praktycznie nic nie wie :rolleyes: Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Że co? Kontrolka pokaże to co najważniejsze... zanik ciśnienia. Wtedy stop silnik i nie ma prawa się nic stać. Póki się nie świeci to znaczy że ciśnienie jest wystarczające dla silnika. Manometr to głównie do diagnozowania się przydaje stanu technicznego silnika, czy pompy oleju.

Nie za bardzo rozumiesz ideę istnienia kontrolki.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

ale od jakiego ciągnika czujnik będzie pasował

a i czyjnik będzie zamontowany na tej rurce co idzie do manometru czyli przy samym filtrze oleju,dobrze mówię

Opublikowano

Witam -tak, tak seweryn ja mam większe tak zaufanie jak i przekonanie do wskażnika zegarowego, albowiem niewielki spadek ciśnienia na zegarze już widzę i wcześniej mogę zareagować i coś z tym zrobić, dobrze jak jest jedno i drugie, jedno drugiego nie wyklucza, no wiem dokładnie, że jest i tak, że są i tacy co jeżdżą do końca aż zaświeci się lampka ,ale skutki wówczas są różne a czasem nawet fatalne, no ale niech każdy pozostanie przy swoich racjach i przekonaniach," punkt widzenia zależy od punktu siedzenia", ja znam gościa co to go lampka w ku---ała że się zaświeca no to wyrzucił żarówkę z kontrolki, a na efekty długo nie musiał czekać :D Pozdrawiam

Opublikowano

wieslaw16

mam do ciebie dwa pytania

1) czy ten otwór jest przwiercony również przez tą siadkę w korku wlewu oleju

2) czy ten 2 króciak jest wspawany w kolektor ssący czy w kolanko filtra powietrza.

Opublikowano

Trochę to źle rozumiesz. Puki się kontrolka nie zaświeci nic silnikowi nie ma prawa się stać, a na zapalonej nikt mądry nie pojedzie.

A co do zegara to jest różnie. Ciśnienie oleju i tak się waha w jakiejś tam granicy w zależności od temperatury oleju i obrotów silnika. Wahania są większe w silnikach zużytych. Tu nie ma co patrzyć na manometr bo nic nie powie poza ty że jest ok.

I kwestia reakcji... zapalona kontrolka automatycznie mówi że coś jest nie tak i przeciętny użytkownik zgasi silnik. A manometr... a może się zepsuł albo a jeszcze jest pół bara dojadę(a kontrolka by się już świeciła) Tak że w pierwszej kolejności postawił bym na kontrolkę. Jak mówiłem ona nie zapali się gdy jest za późno tylko zawsze w sam raz. reszta zależy od kierowcy.

Opublikowano

Witam-wiem że nie powinienem pisać dwóch postów swoich jeden pod drugim, ale nie mam wyjścia, aby dotrzymać danego słowa, że dam dziś podpowiedż co do tej odmy, więc tak: w korku wlewu oleju króciak ma wspawany tylko na wierzchniej części korka, aby pozostała część wnętrza korka ograniczała wypychanie oleju w odmę, a drugi króciak w górnej części obudowy filtra, tuż nad wkładami filtrującymi, aby olej który w razie by się pojawił choćby śladowo, mógł spływać do miski olejowej filtra, przy czym trzeba co jakiś czas zajrzeć do misy filtra, czy nie przybywa oleju, ale najlepiej trzymać trochę niższy stan oleju w misie filtra powietrza, bynajmiej on tak robi, i mówi że to idealne rozwiązanie w takim przypadku, a na wiosnę ma robić wyminę całej góry w silniku ,ale to rozwiązanie tak zostanie, wcześniej miał ten drugi króciak wstawiony w kolektor, ale częściowo zaolejała go odoma oparami oleju, teraz nie ma takiego problemu i, w kolektorze oleju- to by było na tyle.W razie potrzeby pisać ,a postaram się podzielić posiadaną wiedzą- wyczerpująco :rolleyes: Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

witam,sugerując z twojej wypowiedzi jeśli wspawam kruciak w kolanko filtra powietrza to też nie będzie żle.

dzięki za informacje.

Edytowane przez 650elx
Opublikowano

Jest to jakieś wyjście (odma typu "samochodowego") ale w ten sposób pozbawia się silnik pewnej części powietrza a więc i tlenu. Zamiast powietrza silnik zasysa gazy spalinowe. W silniku samochodowym (w szczególności gaźnikowym) jak się odłączyło odmę od filtra powietrza to zaczynał pracować 'lepiej". Może nie bez powodu w silnikach ciągnikowych tego nie stosowano - w końcu potrzebują one dużo więcej powietrza...

Opublikowano

Witam - myślę że też będzie dobrze, jednak nad siatkami filtrującymi było by lepiej (na wierzchu filtra), albowiem opary w których są zawarte cząstki oleju spływały by do wnętrza filtra, a dalej do na dół do misy, olej by nie dostawał się do kolektora ssącego oraz dalej.Przecież żaden problem zamontować jakiś króciak prosty czy kolanowy na kopule filtra, (wywiercić tam otwór) i króciak od wewnątrz przymocować nakrętką, zamiast spawać- zrobić w takim miejscu żeby, to było pod maską i aby wygląd był estetyczny, no ale Twoja wola jak to rozwiążesz :) Pozdrawiam

Opublikowano

witam,jak ten twój kolega wspawał ten kruciak do korka,bo dziś patrzyłem u siebie i pomiędzy tą górną częściom korka a siatką co jest w korku jest przerwa tak ok 1 cm.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?

    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?


    • Przez apkus
      Cześć! potrzebuję pomocy: Nie mogę przełączyć biegów na polowe - szosowe. Nie chodzi mi o te żółw - zając pod kierownicą tylko o tą główną wajchę zmiany biegów. Chodzi o to że tam trzeba ją przesunąć mocno w lewo i do przodu żeby włączyć szosowe, lub do tyłu żeby włączyć polowe. U mnie daje się to przesunąć do pewnego momentu do przodu lub do tyłu, ale jeszcze za mało żeby je włączyć. Coś ewidentnie blokuje dalszy ruch. W konsekwencji jeśli się tego nie pchnie do końca to skrzynia jest odłączona, nieważne jaki bieg potem wrzucam, a biegi na pewno wszystkie wchodzą bo to "czuć". Jedzie tylko na dziewiątce, bo ona jest niezależna od tego przełącznika polowe - szosowe. Czy ktoś tak miał? da się to jakoś na szybko zrobić? Bo pole nie zasiane... Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v