Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam

od znajomego dowiedziałem sie o tym ze jeśli chcesz aby tuczniki urosły 4 miesiące to trzeba do wody w minimalnym stopniu dodawać coca-coli ponoć słodką coca-cola zwiększa ich apetyt jest większe pobierani paszy ale do końca nie jestem co do tego przekonany słyszał ktoś może o tym ? i

mógłby mi coś o tym więcej powiedzieć ? może znacie jakieś inne nietypowe metody chowu?

Opublikowano

u nas świniaki bez coca-coli rosną 6 miesiący i niewiem czy ten dodatek by coś dał (swinie napewno nie dawały by spać gospodarzowi - wiadomo kofeina - i cała noc z głowy :lol: ) a jesli chodzi o różne dziwne sposoby żywienia świń to czytałem gdzieś kiedys ze w grecji na kilka tygodni przed ubojem swiniom daje sie zamiast wody wino - podobno mieso ma całkiem inny smak i barwe - słyszałem też o tym ze bydło moze jeść makaron i gumę do żucia

Opublikowano

Ja proponuje żeby mućkom dawać coca-cole z Mentosami... Kto nie widział efektów ten niech oglądnie na YouTube. B) Mleko będzie z wymion pryskało... hehe. :lol:

  • Like 1
Opublikowano

u nas na wiosce pewna pani karmił świnie chrupkami chipsami miała tego opór bo jej syn pracował w jakiejś firmie i wszystkie przeterminowane i pootwierane opakowania brał dla świnek ,ale nie wiem jakie miały przyrosty

Opublikowano

Ja gdzies czytalem, ze w latach 50- 60 byl projekt tuczu swin spirytusem<etanolem> ( jak by nie patrzec bardzo kaloryczne, ale i trujace....) tylko projekt upadl, heh ciekawe z jakich powodow...

Opublikowano
coca-cala-e świniom :lol: Ja bym chętnie wypił B)

 

Coca-cole byś wypił? Toż to świństwo! (w sensie trucizna, chociaż w smaku przełykalna...)

 

(...) swiniom daje sie zamiast wody wino - podobno mieso ma całkiem inny smak i barwe

 

Extra! To znaczy, że w trakcie obróbki termicznej mięsa nie trzeba dolewać już winka na patelnię B) - winko jest jakby "fabrycznie" dodane...

Opublikowano
Extra! To znaczy, że w trakcie obróbki termicznej mięsa nie trzeba dolewać już winka na patelnię B) - winko jest jakby "fabrycznie" dodane...

 

"fabrycznie dodane"- niezły tekst :lol:

Opublikowano

moja babca to jak peosiatka zmieniamy na pasze stala to zawsze im gotuje kawe prime finezie <hahaha> czuja lepszy namak ;]

 

 

 

a co do picia coli to jakos mi tez nie bardzo podchodzi ;] w lecie w duzym upale na polu to wtedy tak ;p ale teraz lepiej walnac jakiegos soka ;D

Opublikowano
Jakieś 30 km odemnie w jednym większym gospodarstwie dawaja krową do picia czekolade z jakieś wytwórni, ale mleko jest po tym strasznie tłuste i ochydne

a ja myślałem że zamiast mleka dają kako

Opublikowano
Ja gdzies czytalem, ze w latach 50- 60 byl projekt tuczu swin spirytusem<etanolem> ( jak by nie patrzec bardzo kaloryczne, ale i trujace....) tylko projekt upadl, heh ciekawe z jakich powodow...

a nie wyczytałeś tego w książce "Folwark zwierzęcy" ???

Opublikowano
Coca-cole byś wypił? Toż to świństwo! (w sensie trucizna, chociaż w smaku przełykalna...)

 

 

 

Extra! To znaczy, że w trakcie obróbki termicznej mięsa nie trzeba dolewać już winka na patelnię :P - winko jest jakby "fabrycznie" dodane...

Dołóż przypraw i prosiak będzie od razu gotowy na rożen, tylko trzeba go dobrze uśmiercić by nie uciekł :lol:
Opublikowano

moze nie tyle rozchodzi sie tutaj o coca cole co o kwas zwany ortofosforowym.

ja stosuje pseudo coca-cole(taka po 70 gr za litr liczy sie kwas a nie firma ;) ) dla prosiat aby przyuczyc a w zasadzie zachecic je do pobierania paszy przy lochach. popierwsze pasza wilgotna jest dal prosiat bardziej atralcyjna po drugie coca-cola jest słodka wiec to je dodatkow kusi poza tym ma nikie ph wiec ogranicza wystepowanie beigunek na tle E.Coli po trzecie kwas ortofosforowy wzmaga łaknienie wiec co za tym idzie zwieksza sie pobieranie paszy. bo przeciez chodzi o to zeby prosieta zaczęły pobierac pasze jak najwczesniej i jak najwiecej. to rzutuje pózniej na cały okres tuczu

Opublikowano

to daje jak tylko zaczynam podawac im pasze czyli ok 10 dnia zycia i do 28 dnia czyli do odsadzenia

sypiesz pasze do miseczki i polewasz ja troszke coca zebybyła mokra i tyle ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomek321455
      Witam w tym temacie chciałbym poznać waszą opinię na temat karmienia trzody chlewnej mieszanką paszową własnej produkcji zmieszanej z odpowiednią proporcją koncentratu i do tego młóto browarne. Takie pożywienie 2 razy dziennie rano i na wieczór a w przeciągu dnia tak popołudniu zielonka z lucerny co wy na to??
    • Przez klusek
      z jakiej firmi kupujecie koncentraty swiniom??i lie kupujecie
    • Przez AKS
      witam czy moze ktos napisac cos o karmieniu swin lucerną ,jak sie to daje swina ,surowe, pociete I wszystko co wiecie w tym temacie .mi sie cos obilo o uszy ale nic niewiem o tym
    • Przez lukaczmarek
      Ze względu na dużo pytań podaję moje dawki żywieniowe dla trzody chlewnej od odsadzenia do końca tuczu
       
       
      Prestarter odsadzeniowy (do 2-3 tygodni po odsadzeniu)
       
       
       
      Jęczmień 350 kg,
      pszenica 350 kg,
      soja HP300 80 kg
      mączka rybna 70% 50 kg,
      laktoza 50 kg,
      poekstrakcyjna śruta sojowa 50 kg,
      premiks z LNB 821061 40 kg
      olej sojowy 20 kg,
      zakwaszacz 5 kg,
      tlenek cynku 80% 4 kg.
       
       
      Prestarter 13-20 kg
       
      Jęczmień 400 kg,
      pszenica 340 kg,
      mączka rybna 70% 25 kg,
      laktoza 25 kg,
      poekstrakcyjna śruta sojowa 150 kg,
      premiks z LNB 8255 40 kg
      olej sojowy 15 kg,
      zakwaszacz 5 kg,
      tlenek cynku 80% 2 kg. (podawany tylko przez 2 tygodnie)
       
       
      Starter 20-40 kg
       
      Jęczmień 480 kg,
      pszenica 300 kg,
      poekstrakcyjna śruta sojowa 150 kg,
      premiks z LNB 8255 40 kg
      mączka rybna 70% 15 kg
      olej sojowy 13 kg,
      zakwaszacz 3 kg.
       
      Tu powinien być jeszcze grower i finiszer ale ja daje tylko jedną dawkę do końca tuczu
       
       
      Grower/finiszer 40-120 kg
       
      Jęczmień 500 kg,
      Otręby pszenne 180 kg,
      poekstrakcyjna śruta sojowa 140 kg, (pod koniec tuczu spokojnie można zejść do 100 kg)
      Pszenica 100 kg,
      Owies 50 kg,
      Premiks z LNB 820090 20 kg,
      Olej sojowy 10 kg,
      Zakwaszacz 1 kg,
       
       
      Składy są ułożone na moją bazę paszową. Jak widać nie ma tu pszenżyta które zwykle dominuje u mnie w dawkach ale jako ze wszystko w okolicy wymarzło i jest trudno dostępne a jęczmienia i mieszanek jest pod dostatkiem to właśnie on tworzy bazę paszową.
       
      Jeśli ktoś będzie chętny na mieszanki dla loch to też mogę podać.
       
      EDTI 1
       
      A więc podaję i dla loch
       
       
      Locha karmiąca
       
      Jęczmień 530 kg,
      Otręby pszenne 200 kg,
      Pszenica 100 kg,
      Poekstrakcyjna śruta sojowa 120 kg
      Premiks z LNB 8253 40 kg,
      olej sojowy 10 kg,
      Preparat na mykotoksyny 1 kg
       
       
      Locha prośna
       
      Jęczmień 530 kg,
      Otręby pszenne 350 kg,
      Owies 75 kg,
      Poekstrakcyjna śruta sojowa 20 kg ( w dawce miałem 50 kg ale się otłuszczały więc zmniejszyłem na 20 kg)
      Premiks z LNB 8252 25 kg,
      Preparat na mykotoksyny 1 kg
       
      Dodaje że są to moje dawki które metodą wielu prób się u mnie sprawdzają. najlepiej ustalić żywienie ze swoim żywieniowcem w oparciu u własne zaplecze paszowe
    • Przez lukasz76
      Czy stosuje ktoś w żywieniu świń śrutę słonecznikową?  Jakieś doświadczenia ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v