Skocz do zawartości
kzarczyn

Skąd się biorą chwasty

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kzarczyn    0

Witam

Kupiłem na jesieni pszenicę Tonację z centrali.

Jeden kawałem mam obsiany Tonacją, resztę Finezją z własnych zapasów.

O ile Finezja jest w miarę czysta to w Tonacji mam normalnie dywan z chwastów. Wszystkie pola po żniwach potraktowane Randapem.

To samo z żytem. Kawałki ze zwykłym żytem mam czyste, a na jednym kawałku mam Brasetto z centrali i chwastów o wiele więcej.

A najciekawsze jest to że pojawiły się takie chwasty, które wcześniej u mnie nie występowały.

Czy to przypadek, czy razem z nasionami z centrali kupuje się całą gamę chwastów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbozowy    29

w tamtym roku miałem pszenicę z centrali i zaraz po otwarciu worka było widać, że nie jest za czysta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soulshakin    79

To prawda że zboża mogą być zanieczyszczone nasionami chwastów ale musisz sobie zadać pytanie czy rzeczywiście aż tyle było zanieczyszczeń - przy siewie może było widać stan materiału siewnego.

 

Musisz również zrozumieć fizjologie chwastów w glebie jest bank nasion które czekają na odpowiedni moment i wtedy kiełkują. Nasiona które zwiększają zasób banku niekoniecznie muszą pochodzić z materiału siewnego, mogą pochodzić z nie usuniętych chwastów zeszłorocznych, innych pól, miedz czy zasobu z wielu lat wstecz.

 

Żeby sobie uświadomić to na 1 m2 pola jest 30-70 tys nasion czekających na dogodne warunki, niektóre potrafią tak czekać nawet ponad 70 lat

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zbozowy    29

Ja po prostu zareklamowałem towar i mi przysłali nową partię. ale to było widać już od razu w worku. Chwasty mogą być roznoszone przez zwierzęta, a czasem z obornikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thebest2895    70

To że kupisz ziarno z centrali to oznacza że będzie tam jeden gatunek zboża a niestety chwasty możesz zakupić ze zbożem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kzarczyn    0

Wszystkie pola mam w podobnej kulturze i zachwaszczone są tylko kawałki obsiane materiałem z centrali.

W workach zboże raczej czyste było.

Pytam o podobne przypadki, czy tak to już jest? Czy po prostu przypadek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STANK    11

witam , czym można zwalczyć oset w pszenicy ozimej z roku na rok jest go coraz więcej , środki którymi pryskam tylko trochę przypalają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

To prawda że zboża mogą być zanieczyszczone nasionami chwastów ale musisz sobie zadać pytanie czy rzeczywiście aż tyle było zanieczyszczeń - przy siewie może było widać stan materiału siewnego.

 

Musisz również zrozumieć fizjologie chwastów w glebie jest bank nasion które czekają na odpowiedni moment i wtedy kiełkują. Nasiona które zwiększają zasób banku niekoniecznie muszą pochodzić z materiału siewnego, mogą pochodzić z nie usuniętych chwastów zeszłorocznych, innych pól, miedz czy zasobu z wielu lat wstecz.

 

Żeby sobie uświadomić to na 1 m2 pola jest 30-70 tys nasion czekających na dogodne warunki, niektóre potrafią tak czekać nawet ponad 70 lat

70 lat? skąd masz takie dane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krychu    43

Dokładnie zauważyłem jak kolega wyżej że ostu jest coraz więcej w zbożach, jak go usunąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kramer    0

Ja po prostu zareklamowałem towar i mi przysłali nową partię. ale to było widać już od razu w worku. Chwasty mogą być roznoszone przez zwierzęta, a czasem z obornikiem.

 

Dlatego właśnie zaleca się aby obornik leżał na pryzmie kilka miesięcy wszystkie nasiona chwastów wtedy zgniją, rozłożą się i na pole wywozimy tylko "czysty" nawóz organiczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Mylisz się kolego. Bardzo dużo chwastów przetrwa w oborniku. Temperatura, warunki beztlenowe, drobnoustroje i potrafią rozłożyć wszystkiego.

 

70 lat? skąd masz takie dane?

Czasami herbolodzy prześcigają się w swoich odkryciach. U mnie na studiach pani prof. mówiła o udowodnionym przypadku znalezienia nasion w glebie które nadal miały zdolność kiełkowania i ich wiek ustalono no 50 lat. Jak to sprawdzali nie wiem. Chwasty sa to takie rośliny które w kazdyach warunkach sie odnajdą. Np owies głuchy potrafi wykiełkować i zachwaścić nam pole z głębokości 20-25cm.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Wiem że chwasty mogą dużo przetrfać ale 70 lat to raczej przesada podobnie jak to że na 1 metrze kwadratowym jest do 70tys nasion

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Moze być uwierz ;) A to że nasiona chwastów to takie skurczybyki że kiełkują latami to inna sprawa. Mało w Polsce pseudorolników którzy maja zachwaszczone pola, potem kombajn przyjeżdża do Ciebie i zostawia. Podobnie miedze na polach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

To że nasiona chwastów są długowieczne to prawda. Zimą powiększałem piwnicę pod domem wybudowanym w 1949 roku, wybrana ziemia na wiosnę pokryła się "piękną" zielenią, głównie komosą i chwastami rumianowatymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soulshakin    79

Wiem że chwasty mogą dużo przetrfać ale 70 lat to raczej przesada podobnie jak to że na 1 metrze kwadratowym jest do 70tys nasion

Wystarczy otworzyć pierwszą lepsza książkę o herbologi to się przekonasz.

 

Liczba nasion na m2 zależy głownie od siedliska i tak na łące jest około 10-50 tys na m2 a na polu uprawnym od 30 nawet właśnie do 70 tysięcy. Wystarczy sobie wyobrazić że np jedna roślina rumianu pospolitego potrafi wyda 1-10tys nasion, komosa 1-20 tys (gdzieniegdzie można spotkać liczbę 100tys), miotła 1-12 tys i tak dalej. Dodatkowo liczą to co już znajduje się w ziemi w stanie spoczynku mamy spokojnie liczbę przekraczająca kilkadziesiąt tysięcy.

 

Co do żywotności podaje tutaj skrajne liczby żeby uświadomić zdolności niektórych gatunków, poczytaj sobie o poziewniku szorstkim do 68 lat może przeżyć, szarłat do 40 lat, gorczyca do 35 lat, komosa do 30 lat. Co prawda większość chwastów kiełkuje w granicach 4-6 lat ale kiełkowanie rozkłada się w czasie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blabla
      Witam, mam pytanie odnośnie nawożenia pola nawozami mineralnymi przed założeniem plantacji truskawek. Truskawki sadzę na przełomie maj-czerwiec, obornika nie rozwoziłem. Na wiosnę mam jeszcze zwapnować ziemię. Pole ma 70 arów. Jaki polecacie nawóz w postaci granuli ?


    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
×