Skocz do zawartości

kzarczyn

Members
  • Zawartość

    89
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

2 obserwujących

O kzarczyn

  • Ranga
    Użytkownik

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Lubelskie
  1. Uszczelnienia ogarnąłem od producenta, okazuje się że w detalu też wykonają każde uszczelnienie filcowe. http://www.profilc.com.pl/   Mam jeszcze pytanie jakie macie silniki w śrutownikach? Mam aktualnie 5,5kW na długich paskach. Aby zwiększyć bezpieczeństwo pracy chciałbym dać krótsze paski aby silnik zamontować bezpośrednio na śrutowniku. Ale mój silnik wydaje się trochę za duży do tego śrutownika. Mogę kupić silnik 3kW. Pytanie czy 3kW wystarczy do śrutownika bijakowego? Zaznaczę że używam go raz na dwa miesiące i robię max 500kg zboża więc jak będzie mielił trochę wolniej to nie zrobi mi to różnicy.
  2. Śrutownik SB-12 produkcji zakładu w Lublinie. Znalazłem uszczelnienie filcowe z metra 5x7, a jaka jest techologia stosowania takiego uszczelnienia? Znalazłem tylko wzmiankę żeby to zamoczyć w gorącym oleju przed położeniem.
  3. Witam Zabrałem się za remont śrutownika i na wale obudowy łożysk mają uszczelnienia filcowe. Niestety nie da się ich zastąpić silikonowymi gdyś siedzą w podtoczeniu. Na rynku nie ma uszczelniaczy filcowych jako takich są tylko dedykowane do konkretnych urządzeń. Akurat do tego śrutownika nie ma, jest z lubelskich zakładów więc zakładam że jakiś mało popularny. Potrzebuję uszczelniaczy o wymiarach 38x50x5 i 32x44x5 Jest jakiś odpowiednik czy tylko rzeźba? Znalazłem jeszcze sznur z którego można zrobić taki uszczelniacz. http://agromet-monki.pl/mlocarnia-odrzutnik-slomy/11822-0001773090kr-1773090kr-sznur-filcowy-obudowy-5-x-7-x-1400.html Podobno trzeba go zamoczyć w gorącym oleju i dopiero zakładać. Robił ktoś tak kiedyś? Proszę o wszelkie info jak sobie poradzić z brakiem uszczelniaczy filcowych w handlu.
  4. Podnośnik/ładowacz/wysięgnik do bigbagów.

    Witam Mam pytanie czy da się podnosić bigbag za pomocą C-360? Miałbym do przeładowania kilkanaście worków rocznie więc nie chcę się pchać w podnośnik hydrauliczny.   Pomyślałem o ładowaczu zawieszanym na tył ciągnika do bel, wtedy miałby podwójne zastosowanie. Coś takiego jak na zdjęciu albo na aukcji. Ma ktoś taki ładowacz, da się tym rozładować bigbagi z przyczepy i wsypać do rozsiewacza, czy C-360 jest za lekki do tego?   http://olx.pl/oferta/ladowacz-podnosnik-samopoziomujacy-do-bel-balotow-big-bagow-na-tyl-CID757-IDemOkd.html#55f8d9995a  
  5.   No i wychodzi na to że tak właśnie jest. Aby dostać się do środka trzeba zdjąć bęben razem z piastą gdyż są skręcone razem szpilkami. Nie trzeba było nic obcinać, wystarczył prosty ściągasz i lekko opukiwać. Nie chciało zejść bo zewnętrzne łożysko jest na osi dość mocno pasowane. Bęben zdjęty, szpilki wymienione, można spokojnie żniwować. Dziękuję bardzo za pomoc wszystkim co mają wiedzę i doświadczenie, i tym co nie mają a się udzielają też.
  6.     A czy jest możliwe że nie ma osobnej piasty tylko wszystko jest jednym elementem tak jak na zdjęciu? Czekam do weekendu, organizuję prowizoryczny ściągacz w postaci kawałka porządnego płaskownika skręcanego dwoma szpilkami do piasty a środkiem opartego o oś + porządny młot i opukiwanie. Może pójdzie. Szpilki na pewno są skręcane bo mają taki kołnierzyk i to właśnie kołnierzykami są pospawane.
  7. To wychodzi na to że jak teraz to rozbiorę to w najgorszym wypadku będę musiał jeszcze części szukać. A czy jak zostawię 4 szpilki to wytrzymają 3,5 tony?
  8.   No bez jaj. Są dwa rodzaje szpilek. Te które się wkłada od tyłu i trzymają się na frezie i te które wkłada się od przodu i przykręca z tyłu nakrętką. I ja mam właśnie te drugie, a to że ktoś je dla pewności hefnął to inna sprawa. No to inaczej. Jak zdjąć piastę z bębnem? Po odkręceniu nakrętki ani drgnie a nie ma w co uderzyć.
  9.   Dzięki To wiele wyjaśnia. Czyli w tej przyczepie szpiki są przykręcone od środka i nie przechodzą przez bęben? To w jaki sposób bęben trzyma się piasty?
  10.   A czy mogę prosić o wersję dla debili? Bęben siedzi na piaście. Nie ma jak go uderzyć od tyłu, tym bardziej nie ma gdzie zalać WD czy CocaColi. Młotem napieprzać od czoła w bęben obok szpilek czy z boku, bo od tyłu nie ma jak? Ewentualnie czy ktoś ma jakiś rysunek poglądowy jak to jest zbudowane?
  11. Witam Przy zdejmowaniu koła w przyczepie urwałem dwie szpilki. Jak teraz zdjąć bęben aby je wymienić? Nie znalazłem nigdzie wkrętów trzymających bęben do piasty, ani otworów aby wkręcić śruby i wycisnąć bęben. Hamulce odpuściłem, nakrętkę centralną odkręciłem, bęben kręci się bez oporów a zejść nie chce.   Jest jakiś patent na zdjęcie takiego bębna? https://zapodaj.net/2c251a4469633.jpg.html  
  12. Rozrusznik C360

      Tak, mam porządne kable rozruchowe (800A) i podłaczyłem się bezpośrednio pod rozrusznik. Odpalałem już kiedyś ciągnik na tych kablach jak mi akumulatory padły i palił wtedy bez problemu.
  13. Rozrusznik C360

    Witam Pijawił mi się problem w ciągniku. Mianowicie wygląda tak jakby rozrusznik nie dał rady obrócić silnikiem. Cały dzień ciągnik jeździł i palił bez problemu i nagle przestał. Rozrusznik zakręci z pół obrotu albo wcale. Na akumulatorze samochodowym (12V 680Ah 750A) podłączonym bezporednio pod rozrusznik to samo. Oddałem rozrusznik do regeneracji i dalej to samo. Niezależnie czy na zilnym czy na ciepłym silniku. A na zaciąg pali od razu. Rozrusznik oryginalny. Czy jest możliwe aby silnik zaczął stawiać duży opór i rozrusznik nie dał rady go obrócić czy spieprzyli mi regenerację rozrusznika? I czy da się to jakoś sprawdzić czy tylko podmana rozrusznika na inny?
  14. [quote name='pawel885' timestamp='1408695857' post='1416411'] Dam Ci patent jak to zrobić, koszt to ok 170zł ale będzie dobrze.... [/quote] Jak bym chciał 170 PLN wydać na naprawę jednego otworu to bym sobie nową pokrywę kupił. Bez sensu takie odpowiedzi że ja bym to zrobił ale nie powiem jak. Chciałem bez demontowania pokrywy, ale nie będę się pchał w zakup dużego gwintownika więc pokrywa jedzie do fachowca co mi tujejkę wytoczy i będzie git.
  15. Zestaw do naprawy gwintów to sobie odpuszcze, znając życie to wykręci się dziadostwo, wpadnie do skrzyni i dopiero będą jaja. Na to, żeby dać tuleję to nie wpadłem, tylko na kilka dni bym musiał pokrywe zdjąć bo nie mam takiego fachowca pod ręką. A może jakiś patent aby zrobić to bez zdejmowania pokrywy i dojeździć do zimy?
×