Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

drogie grunty to najlepszy moment na wyjście z rolnictwa, co za problem sprzedać to niewielkie gospodarstwo o powierzchni 50ha za nawet 1mln zł i zająć się czymkolwiek innym i dodatkowo czerpać zyski z kapitału na poziomie 20tys. zł rocznie + inflacja, ewentualnie można sobie wypłacać rentę 40000zł rocznie przez około 35 lat (uwzględniając utrzymanie siły nabywczej, czyli zjadliwy wpływ inflacji)

Opublikowano

pewnie ze można sprzedać to można zawsze zrobić tylko chodzi o to aby móc to rozwijać czerpać z tego satysfakcje do łopaty każdy się nadaje a rolnictwo niestety jak tego nie lubisz robić to sie nigdy nie nauczysz, a poświęcając całe życie rolnictwu ciężko jest robić coś innego

Opublikowano

satysfakcja z zakupów na górce jest bardzo krótkotrwała, radzę uzbroić się w cierpliwość, w 2014 kredyty komercyjne powinny być w obsłudze tak tanie jak obecnie preferencyjne a gruntów powinno być do oporu w lepszych cenach

Opublikowano

drogie grunty to najlepszy moment na wyjście z rolnictwa, co za problem sprzedać to niewielkie gospodarstwo o powierzchni 50ha za nawet 1mln zł i zająć się czymkolwiek innym i dodatkowo czerpać zyski z kapitału na poziomie 20tys. zł rocznie + inflacja, ewentualnie można sobie wypłacać rentę 40000zł rocznie przez około 35 lat (uwzględniając utrzymanie siły nabywczej, czyli zjadliwy wpływ inflacji)

 

 

Lokata na 6% rocznie daje z 1mln tylko 60tys zł zysku, samej inflacji jest koło 4% więc zostaje 20 tys zł, do tego podatek i okazuje się że zostało nam g... a nie pieniądze. A co jeśli rypnie wszystko i pieniądz przestanie mieć jakąkolwiek wartość? Pracy nie ma i nie będzie więc ów dochód z gruntu to jedyne źródło utrzymania. Gospodarstw o powierzchni 50 h jest ile? 2%?

Drogie grunty to interes dla kogoś kto ma inne źródło utrzymania i nie chce sobie brudzić rąk. Wiele osób trzyma się ziemi bo nawet pracując w mieście w razie zwolnienia jest do czego wracać.

Opublikowano

z upadających gospodarstw.

 

na moim terenie to bardzo mało prawdopodobne nawet jak by padło najbardziej zadłużone gospodarstwo to reszta która nie jest zadłużona pobije się o tą ziemię i cena jeszcze wzrośnie. A ci którym znudziło się brudzenie rąk oddają w dzierżawę. Mając 24ha masz 3-4tys na miesiąc z dzierżawy bez żadnego nakładu.
Opublikowano

A obsiewając 50 ha zbożem np pszenicą, rzepakiem, jęczmieniem mamy rocznie na oko 2000zł z ha i dopłatę co daje 150tys zł - zima wolna.

 

O taniej ziemi można zapomnieć, drożeć też nie powinna. Jeśli stanieją nasze produkty to i pewnie grunty również jednak kogo będzie stać na powiększenie areału skoro dochód z 1 ha ledwo pokryje koszty produkcji? Mali nie mają szans na rozwój, średni jako tako. Nie ma litości....

Opublikowano

Ostatni hit naszej okolicy - woj. Opolskie / Prudnik - pewien rolnik kupuje wszelkie możliwe działki blisko domu po 60 tys. za hektar (3 & 4 klasa) sytuacja o tyle dziwna dla małych rolników że ledwo padały rekordy po 45 tys. i to było wygórowane ponad możliwości drobnych gospodarzy. Rolnik o którym mowa tłumaczy to tym że celowo to robi by wygryźć konkurencję w postaci gospodarzy z niemieckim pochodzeniem - oczywiście kto bogatemu zabroni, aczkolwiek chce się tylko powiedzieć "Debile! wszędzie debile!".

Opublikowano

Wg przepisów ANR wystawiając działke na sprzedaż bierze pod uwagę zapotrzebowanie okolicznych rolników w porozumieniu z Izbami rolniczymi. U nas składaliśmy pisma na jakie powierzchnie maja być działki podzielone, bo wg przepisów to jest od 5ha do 150% powierzchni średniej woj. Jak teraz bedą działki na sprzedaż to bedzie od 15-25ha. Ale najbliższe mnie to 20km.

 

Pytanie troche z innej beczki.

W przypadku sprzedaży/kupna ziemi między rolnikami nie trzeba płacic żadnego podatku do US. A jak jest to w przypadku zakupu przez rolnika działki rolnej i rolno-budowlanej od osoby która nie jest rolnikiem bo ziemi miała 0,5ha.

Opublikowano

aby uzyskać zwolnienie muszą być spełnione dwie przesłaniki:

- sprzedawane grunty wchodzą w skład gospodarstwa rolnego,

- nie mogą utracić charakteru rolnego/ leśnego

 

Nie wiem czy coś zostało, ale koło 40ha było łąk, 50ha jeszcze ornej 5-6 klasa może, sam piach.

 

czyli to były grunty z zasobu ANR?

Opublikowano (edytowane)

Tak, tylko ANR przekazała je spadkobiercom po dawnych właścicielach. A czy ja jako przedsiębiorca, bez wykształcenia rolnego, mogę nabyć takie grunty i brać dopłaty? Oczywiście kupił bym prywatnie.

Edytowane przez Marcin91
ortografia
Opublikowano

czytając forum dwie strony do tyłu można dojść do wniosku ze polityka spisała gospodarstwa 30-50 na straty, nie parcelują kawałków ziemi np do 10ha na które te gospodarstwa mogły by sobie pozwolić ceny ziemi poszły drastycznie w górę są wręcz zaporowe. Jak myślicie czy gospodarstwo z grupy obszarowej 30-50ha za 10 lat bedzie wstanie utrzymać 4 osobową rodzinę????????

Opublikowano (edytowane)

Nie bój żaby matek. Ceny ziemi niedługo spadną jak okroją dotacje na rolnictwo to ceny zmaleją ... obecnie ziemię kupują wariaci i spekulanci (słyszalem o cenach 90 tyś za ha czyli 22000 Euro po tyle to ziemia chodzi w najbogatszym regionie Niemiec czyli w Bawarii u nas to są chore ceny nie do odrobienia w produkcji rolnej , w moim rejonie 30-45 tys za ha III i IV klasa czyli 8000-12000 Euro na dzikim wschodzie Polski co również uważam za wariactwo bo po tyle jest ziemia dużo lepszej jakości w Niemczech ;) wiem coś o tym) rząd też to widzi i niedługo to opodatkuje przecież tam nie siedzą głupi głusi .. musi tylko wyciągnąć jak najwięcej na sprzedaży obecnej ziemi w celu polatania dziury budżetowej... pamiętam czasy gdy ludzie mówili "pole w d..pe kole" a teraz rzucają się na każdy najmniejszy kawałeczek Ci co tak mówili... co do oplacalności to spokojnie z 30-50 ha można wyżyć ale tak jak wszedzie trzeba pracować nie tylko rękami ale i głową nawet bez tych dotacji... ;) ... jeszcze tylko dodam że przed chwilą czytalem artykuł że najbardziej w budżecie unijnym mają być okrojone środki na rolnictwo cokolwiek miałoby to znaczyć... także pozyjemy zobaczymy...a historia kołem się toczy :)

Edytowane przez Marcin91
literówki
Opublikowano (edytowane)

mówicie o spekulantach a tak naprawde to w okolicach wrocławia jest głód na ziemie ostatnio zlicytowano zakłady rolne siecieborowice o których było głośno i tam ceny sięgały 110tyś za ha

Edytowane przez Marcin91
ortografia
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez ever
      Witam. Dostałem w spadku kilka lat temu gospodarstwo rolne 8ha. Brak sprzętu rolniczego, zabudowań, zmusił mnie do oddania tej ziemi pobliskiemu rolnikowi w uprawę. Nie podpisywałem z nim żadnej umowy, nie wydzierżawiłem jej równiez pisemnie, tak na słowo uzgodniliśmy-niech uprawia. Dopłaty do upraw sam zgłasza i je otrzymuje, po czym mi zwraca. Mam wrażenie że nie wszystkie. Ale niejsza o tym. Chciałem się dowiedzieć bez umowy dzierżawy może on brać dopłaty? Dowiedziałem się również od innego rolnika że korzystniejszą dla mnie opcją byłoby prowadzenie gospodarstwa ekologicznego. Większe dopłaty o połowę, a może nawet więcej. W racji tego że nie posiadam budynków gospodarskich, maszyn rolniczych i tp., własne jego prowadzenie odpada. I tu mam pytanie , czy jest możliwość oddania tego gospodarstwa rolnikowi, który już prowadzi gospodarstwo ekologiczne? Czy taki rolnik mógłby je wydzierżawić pisemnie, lub ustnie uzgognić ze mną? Oczywiście brałby dopłaty po czym mi zwracał. Czy może on tak w trakcie powiększyć w ten sposób swoje gospodarstwo? Z góry dziękuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v