Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

binek    264

Dziwne rzeczy zaczęły się dziać tuż przed mrozami, mianowicie znikł nożny i w tym samym czasie ręczny zrobił się jakiś luźny. Dzisiaj przy oględzinach zauważyłem że z prawego cylinderka wycieka płyn, więc założyłem nową uszczelkę na tłoczek. Niestety to nic nie pomogło ponieważ płyn wypycha tłoczek z cylinderka, wygłąda to tak jakby nie było przejścia za cylinderkiem a ciśnienie po prostu wypcha tłoczek na zewnątrz. Moje pytanie gdzie może tkwić usterka? Może miał już ktoś do czynienia z takimi cudami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

Kiedy ostatni raz wymieniałeś płyn hamulcowy w układzie?

Zajrzyj do pompek hamulcowych. Wygląda jak by płyn przez nie nie wracał. Brudne bądz uszkodzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Filipoo    14

ktoś ci poluzował hamulce jak ci tłoczek wypycha to znaczy ze do samego końca nie ma oporu więc weź klucz 19 i podkręć hamulec na danym kole ta śruba znajduje się nad cylinderkiem hamulcowym wystaje gdzieś z 3-5 cm wkręć ta nakrętkę i zobacz jak będzie. Ręczny raczej sam się nie zluzował, tarcze raczej same się nie rozleciały, raczej ktoś ci coś grzebał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


binek    264

raczej nikt nie mógł poluzować ponieważ ciągnik przez ostatnie miesiące nie był pozostawiany bez nadzoru, mimo wszystko dokręcałem tę śrubę na 19 klucz i żadnych efektów nie było, po 3-4 depnięciach na pedał tłoczek wypchnęło z cylinderka i żeby go wepchnąć z powrotem trzeba popuścić odpowietrznik i upuścić płynu. Co do płynu to nie był wymieniany w całości dawno, ale był jesienią dolewany prawie cały zbiorniczek. Jeśli macie jakieś pomysły to piszcie, bo naprawdę nie wiem z której strony to ugryźć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Filipoo    14

ale ten tłoczek całkiem ci wypchnęło? musisz tak dokręcić ta nakrętkę (klucz19) żeby tłoczek miał mały luz on nie może dużo wyjść bo wypadnie właśnie tak jak jest u ciebie, tak więc dokręć to tak by był mały luz a na pedale musisz poczuć opór i przy dobrej pompce dobrych przewodach i dobrych cylinderkach mógłbyś stanąć na pedale a nie wejdzie głębiej nie może.

mi po remoncie tez wypadł tłoczek z cylinderka ale tylko przez to ze nie zauważyłem ja mocno jest podkręcony hamulec no i nie było oporu to sobie wyleciał ale włożyłem spowrotem podkręciłem i po problemie ta możliwość podkręcenia jest przeznaczona do regulacji hamulca. A tłoczek sam ze siebie się nie cofnie, cofa się a raczej cofają go naciągnięte sprężyny w tarczach dociskowych

Edytowano przez Filipoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

Ja też dopiero zrozumiałem, że tłoczek wypadł z cylinderka. Zrozumiałem na początku, że po prostu ciśnienie jest utrzymywane w układzie i tłoczek nie może się cofnąć, bo płyn się nie cofa. Tłoczek nie ma oporu więc wyjdzie cały. Cofnie się jak sprężyna go cofnie a płyn się wróci do zbiorniczka przez pompki.

No trochę dziwne, nikt nic nie ruszał, a zniknęły hamulce.

Może nie masz już okładzin skoro regulacja nic już nie daje?

Ale gdzie one się tak raptownie podziały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Filipoo    14

niech podkręci do końca na chama chociaż nie będzie miał okładzin to hamulec pod wpływem dużej siły musi się zablokować nie ma innej opcji ktoś grzebał przy hamulcach nie ma innej opcji same nie uciekły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid199303    13

Witam od jakiegoś czasu mam problem z hamulcami, ciągnik zahamuje dopiero jak szybko przepompuje pedałem hamulca 3 razy i dopiero zahamuje. Hamulce były robione w tamtym roku nowe tarcze, są też dobrze odpowietrzone, to co moze byc powodem? na przyczepe daje od razu po pierwszym wciśnięciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OpGienio    3

cylinderki do wymiany pewnie.

Edytowano przez OpGienio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FINN    989

a obejrzałęś wszystko??? czylinderki suche i pompki też?? a jak przewody hamulcowe?? płynu tobie kiedys nie zabrakło??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid199303    13

płynu to nawet nie ubywało, cylinderki sąsuche i w porządku, podejrzewam pompki. Dodam też ze przy wymianie tarcz zostały sciągnięte po 2 blaszane tarcze z każdej strony, to może też być przyczyną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



OpGienio    3

to trzeba Hausa :) ja jak ten Nowak ( ręce które leczą) nie pomogę :D ja samołuk podałem kroplówę:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid199303    13

Hehe :D pewnie że regulowałem jak dokręce lekko mocniej to hamulce się palą, to wina raczej leży po stronie pompek czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



FINN    989

to może być wyrównywacz ciśnienia .. te "coś " co się przykręca za pompkami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

simonnurs    0

wymień pompki i powinno byc dobrze ale najpierw je zalej w imadle chwyć pompke wlewaj od góry płynu i wciskaj tłoczek i jak bedziesz popuszczać to dolewaj płynu i tak ciągle aż zacznie ci wypływać płyn z drugiej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bogo118    0

jesli hamulec bierze za 3 razem wyglada nato ze jest zapowietrzony sprubuj odpowietrzyc obydwa koła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

simonnurs    0

no może ci sie wydawać ze jest odpowietrzony a jak będziesz odpowietrzać to niech jeden dmucha do zbiorniczka kompresorem tak żeby ciśnienie było w zbiorniczku przynajmniej 1 bar

no i niech ktoś próbuje odpowietrzać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




pawlus224    1475

A wcześniej jak było ok to jaki był "jałowy skok" pedału ? brały od razu czy trzeba było wciskać i łapały pod koniec ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez wojtal657
      witam, po podłączeniu wtyczki z przyczepy do gniazda nastąpiło zwarcie , nie działają swiatła pozycyjne  i kierunkowskazy , a poza  tym wszystko działa , z bezpiecznikami nic sie nie stało . Co może być przyczyną?
    • Przez RometOgar200
      Witam jak myślicie dlaczego tak się stało jak na zdjęciu. Panewkę mi obróciło po 2 latach od remontu w kukurydzy. Olej ciągle był. Wał przy składaniu ładnie się obracał i trzymał ładne ciśnienie. Mam podejrzenie do tego ,że panewki mogły być jakieś wadliwe, bo nie było oryginalnych Ursusa i wziąłem jakieś tam Niemieckie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby aż tak rozwarstwiło panewkę, 

    • Przez test
      jaka cena ursusa?
×