Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tommy83

Odpalanie JUMZA zimą

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tommy83    41

Mam pytanie jak odpalacie jumza w taki mróz jak teraz ? Ja w swoim mam rozrusznik z przekładnią,zalany borygiem ,pomagam prostownikiem z rozruchem plus samostarter w kolektorze ssącym a i tak się nie zapalił. Co prawda było w nocy -30 stopni stopni celsjusza, ale jest mi potrzebny do wożenia bell bo ma tura .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy83    41

Moim zdaniem grzałka ma sens jeśli jest zamontowana w bloku silnika a w jumzie nie ma miejsca w nim a te co podłączone w przewodzie jak mają nagrzać 28 litry płynu jeśli nie wymuszają przepływu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

braciszek    6

ogrzeje caly plyn na zasadzie grawitacji , jak w ogrzewaniu centralnym w domu; , fizyka sie klania ,

dla pewnosci mozesz przewiercic otwor w termostacie o srednicy max 5mm w celu ulatwienia przeplywu cieczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati00733    7

nastały cieżkie mrozy....

ciągniki we wsi postawały...

moj MF,JD stare i nowe,o ursusach nie wspominajac...

ale wystarczy charoszą maszyne przelać ciepłą wodą,i puścić z górki.......od razu chodzi:)w mojej galerii jest foto z sadzarką,z tej górki sobie leci kawałeczek,i pali.Ciepła woda i nic wiecej:)

a jak już,to odkrecasz klapke przy kolektorze ssacym-szmate w rope,na pret i podpalasz....i dajesz mu ognia:)

Choc u mnie ostatnio inny patent.....550'C powietrze w dolot......z opalarki.......miód malina,łapie odrazu,i nie trzeba duzo krecic rozrusznikiem :)

a umnie w nocy do -28.......roczne JD stoja:DDDD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian23199    0

Powiem tak;)

jak niechodzila mi grzalka to akumulatory od bizona i ciaganie nic nie dawalo

wkoncu zalalem do tego zbiorniczka od swiecy nafty zrobilem guzik od grxzalki i bylo -30 i od dziwo zalapal bez mniejszych problemow tylko ze trzeba trzymac guzik od grzalki jak sie zapala to odrazu lapie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zales83    0

Do mojego Juzka najpierw wstawilem grzalke w miske olejowa ale efekt byl mizerny dopiero wstawienie odpowiednio przerobionej spirali grzejnej w kolektor ssacy pomoglo

Edytowano przez zales83

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam -producęnt JUMZA pisze, że silnik uruchamiać i nim pracować tylko w tedy, gdy silnik ma powyżej 60stC.gdyż może ulec on uszkodzeniu, czyli albo grzałka w układ chłodzenia, lub podgrzanie płynu spuszczając go i ponownie wlewając aby osiągnął on taką temperaturę.Ja zamierzam w dolnej części chłodnicy zamontować grzałkę tgz.M 1500V i to rozwiąże problem, ponieważ mam na pyłynie i nie sposób aby ciągle go spuszczać i podgrzewać, oprócz tego stosuje opalarkę elektryczną w kolektor ssący i pięknie zapala też bez grzania cieczy.Dla żywotności silnika właśnie zamontuje tą grzałkę ponieważ producęnt myślę że wie co pisze i zaleca :rolleyes: Pozdrawiam.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kermis    0

Ja mam dwa patenty. Pompę paliwowa i kielich filtra paliwa ogrzewam termowentylatorem, a do paliwa dodaję depresator diesla. W jakiejś książce gwarancyjnej czytałem, że można dodawać nafty sąsiad mka zaufanie do benzyny, ale ja sie boję by nie zniszczyć wtrysków i pompy więc wolę dać koncentrat który dodatkowo ma właściwości konserwujące. Dobrze jest też przy pierwszych mrozach wymienic filtr paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam -co do nafty to nie ma żadnych obaw i wątpliwości, albowiem producent zaleca stosować przy minus10st.C. 10 procent nafty, a przy mrozie pow.-35st.C. nawet 70 procent nafty, to sa dane z książki, bęndzyny absolutnie nie, ponieważ obniża właściwości napędowe O.N. między innymi cetany ,a bendzyna zawiera oktany a nie cetany, inaczej sam producęnt by zalecał bęndzynę zamiast nafty :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez bekba
      Witam, belarus 1025, 2010r, rozdzielacz wschodni po sprawdzeniu we firmie zajmującej sie regeneracją rozdzielaczy został uznany za sprawny(wymieniłem też profilaktycznie zawór przelewowy) , pompa założona nowa, filtr w zbiorniku na olej hydrauliczny nowy, filtr siatkowy na dole ciągnika wyczyszczony, wirnik oleju ze skrzyni tez wyczyszczony. Stan oleju pełny. Sytuacja wygląda tak że ciśnienie na zegarze podłączonym pod obojętnie które złącze przy dużym gazowaniu wzrasta do 80 bar i spada mimo że ciśnienie jest cały czas podawane. Podnośnik też bardzo słaby. Prosił bym o dokładne wskazówki jak podnieść ciśnienie w tym rozdzielaczu bo chyba nie mam takiej klapki na dwie śruby jak jest w starszych wersjach. Pozdrawiam  

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
×