Skocz do zawartości

oczyszczalnie przydomowe


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam może ktoś ma takie oczyszczalnie zamontowane na swoim gospodarstwie bo byłem dziś na spotkaniu w tym temacie firma się mieści łężyca ul.Budowlanych1b/7 i nazywa się Centrum Ekotechnologii bo nasza gmina sie zapisała do tego programu i chciałbym wiedzieć jak to działa bo koszt to 3.500zł proszę o odpowiedz czy warto taką zamontować u siebie

Opublikowano

Zapomniałem dodać u nas płaciło się 1000 zł.

U nas Urząd gminy zbierał wnioski na oczyszczalnie przydomowe 2 lata temu. W gminie wybudowali 400 oczyszczalni. Niektórzy bardzo chwalą sobie a niektórzy nie mogą tego przekląć. Ja mam u siebie od 6 miesięcy i my jesteśmy zadowoleni. Jest jeden błąd w naszych oczyszczalniach. Są za małe osadniki i bakterie nie zdążą przerobić towaru a już jest wypompowywany na oczyszczalnię i wtedy może śmierdzieć. Według mnie jej wielkość powinna być dostosowana do ilości osób w domu.

Opublikowano (edytowane)

U nas płaciliśmy 2 tys zł tyle, że już ładnych parę lat temu. A oczyszczalnie zrobili rok temu. Co do samej oczyszczalni pracuje bez zarzutu, choć przy jej budowie było sporo problemów i rożnych koncepcji :rolleyes: , najgorzej było rozwiązać problem zagospodarowywania oczyszczonej juz wody. W każdym bądź razie polecam, jeśli ktoś ma taka możliwość niech zapisuje się na te przydomowe oczyszczalnie.

Edytowane przez Pawel20
Opublikowano

Ja mam również zamontowaną oczyszczalnię przydomową od półtora roku. Gmina prowadziła w mojej miejscowości projekt tychże wynalazków więc za kwotę 2000zł też postanowiliśmy sobie zamontować. Zaletą jest z pewnością to że znaczna część wody jest odzyskiwana-oczyszczana i z powrotem idzie w ziemię. Wadą z pewnością to że ta pompa musi chodzić 24h na dobę - pobiera 60w. Można wyłączyć ja w przypadku gdy się wyjeżdżają wszyscy domownicy.... Gęsty szlam który jest odprowadzany do zbiornika też trzeba opróżniać co jakiś czas... Wg mnie opłacało się. Jeżeli jesteś tą osobą która wywozi szambo na pole to podejrzewam że ten proceder będzie niedługo skutecznie ukrócony i każdy kto posiada szambo pewnie będzie musiał posiadać jakieś rachunki wystawiane przez stosowne firmy na wywóz nieczystości ...

Opublikowano

która pompa musi chodzić 24h na dobę? Ta przed osadnikiem? Ja mam pompę za osadnikiem i włącza się zależnie od ilości zużywanej wody, u mnie to jest jakieś 7-10 razy dziennie na jakieś 40 sekund.

Opublikowano

U mnie ze 2lata temu o tym gadali że 2tysi, sprawa ucichła, teraz wróciła i chcą 3200zł tylko paliwo w górę i moze nawet więcej, w sasiedniej gminie robili za 1500zł, zbiornik 2tys litów 2500zł i się zrobi samemu, firma jak robi to bierze około 10tysi :lol:

Opublikowano

ja ma bez żadnej pompy i świetnie działa od 3 lat tylko bakterie trzeba sypać i jest git raz w robu szambiarka przyjeżdża koszt ok 80 pln. + bakterie jakieś 30 pln. rocznie polecam dodam że pompy nie mam bo teren górzysty i może dlatego

Opublikowano

Ja mam taką oczyszczalnię już 4 lata i jest super.Pojemność beczki 3 tys l, sprawuje się bardzo dobrze. U mnie nie ma pompy bo jest wystarczający spadek terenu aby wszystko zachodziło grawitacyjnie. Minus to taki ,że nie można jeździć po drenach zakopanych w ziemi.

Opublikowano

u nas maja robic kanalize ale ostatnio bylo spotkanie na temat przydomowych oczyszalni koszt oczyszczalni na 5- 6 osob to ok 4tys bez projektu i jak samemu sie buduje oczywiscie ale wedlug mnie jest to kozystniejsza forma jezeli ma sie na ta instalacje miejsce moim zdaniem jest to korzystniejsza forma jak np placenie za odprowadzenie sciekow do oczyszczalni jak ciagle cene podnosza za metr 3 inwestycja godna przemyslenia

Opublikowano

ja mam taką oczyszczalnię o lutego tego roku, kosztowała 6,5 tyś z montażem. Dodatkowo wyposażona jest w przepompownię. Jestem zadowolony z jej działania, nie muszę opróżniać szamba, zapachu praktycznie niema. Na 5 osób mam osadnik 2000l. Nasza gmina nie współfinansuje inwestycji tego typu więc w całości koszty musiałem pokryć z własnej kieszeniangry.gif

Opublikowano

witam ale oczyszczalnie tej firmy nie posiadają drenów jak ta przedstawicielka firmy, Centrum Ekotechnologii była dziś u nas na spotkaniu wszystko składa się z czterech cżeści osadnik,przepompownia,filtr(wktórego skład wchodzą piasek drobne kamienie gruby żwir i kora drzewna 3m3)i oczko wodne gdzie woda będzie sama się odprowadzała do gruntu poprzez dno tego oczka ma ktoś taką z firmy bo mówiła że 80% podlaskiego ma takie oczyszczalnie dlatego chciałem się czy warto w to chodzić

Opublikowano

ja juz mam oczyszczalnie ladnych pare lat cos okolo 5 moze wiecej nie korzystałem z żadnych dotacji zaplacilem cos okolo 10 tys jestem zadowolony dobra rzecz i duzo tansza niz kanalizacja za która trzeba placic jak za zloto

Opublikowano

U mnie oczyszczalnia to beczka 3 tys w jej środku filtr plastikowy wyjście na studzienkę rozdzielczą. Z niej wychodzą 3 rury(dreny) w których wypływa woda do ziemi. Dreny są obsypane piaskiem i grubym tłuczniem drogowym. Przed budową przywieźli całego Kamaza tłucznia tak samo jak i piachu. Taka oczyszczalnia jaką ja mam jest w Castoramie za 1700 zł o pojemności 2000 l.

Opublikowano

Ja również wykonałem swoją w 100 % sam (montaż) Zakup 2900. piasek i żwir 800 zł, koparka 300 i 2 dni roboty we 2 osoby. Swietnie się spisuje, porcja bakterii za 11 zł co miesiąc i raz na 2 lata 2 m sześć. ścieków. Ze zbiornika widać tylko metalową pokrywę a na drenach rozsączających rośnie sobie młody sad:)

Opublikowano

Z tego co wiem, to owe oczyszczalnie, wyżej opisane, gdzie bakterie rozkładają "towar" a "czysta" woda jest rozsączana, to jedna wielka lipa.

Bakterie rozłożą "towar"- OK. Ale detergentów, chemii, nie rozłożą, i dostają się z wodą przez te sączki do wody gruntowej.

Opublikowano

U nas kosztowała 2 tyś mam 4 dreny i 2,5 tyś l zbiornik, ja to 2 razy do roku beczkowozem sam oprużniam ;) a jest już 1/3 na dnie szlamu, bakterie też dodaje, mam bez pompki udało się tak zrobić a wszyscy sąsiedzi mają z pompkami i te pompki psują się nie działają i trochę prądu też ciągną, wszystko rozchodzi się w te dreny ładnie, ale u nas ziemia przepuszczalna, jedyna wada to smród, czy ktoś sypie bakterie czy nie przy bezwietrznej pogodzie śmierdzi niesamowicie a wywietrzniki mamy każdy aż do dachu przy domu

Opublikowano

macie super, ja niedawno zakończyłem budowę szamba. Oczyszalnie może i super sprawa ale każdy z projektantów potrzebuje zająć mi pół podwórka i musiałem zostać przy szambie choć mnie to nie cieszy. Może za jakiś czas jak skończę budowę garażu i będe wiedział gdzie postawię wiatę na kombajn i zrobię od nowa meliorację podwórka to wtedy pomyśli się jeszcze raz ale bez przepompowywania się nie obejdzie.

Fajnie jest gospodarzyć poza wsią bo mieszkac w centrum wsi to lipa.

Opublikowano

u mnie w mojej rodzinnej wsi miała byc oczyszczalnia przydomowa ale jak przyjechali to było tak to studnia tu bagno tu rów i droga tu zaraz pole i oczyszczalni nie ma chociaż my nie narzekamy bo mamy szambo 25tys litrów heh:P i to budowane wiele lat temu i z tego co wiem to jako jedyni we wsi mamy szambo które jest szczelne i nic z niego nie przedostanie się do gleby a od mojego taty z pracy przyjedzie beczka 10tys litrów i dwa kursy zabierze ze sobą zawsze. Tak jak ktoś wyżej pisał nie ma szans aby się proszki itp rozłożyły a to w małych ilościach przedostaje się do gleby ale zapewne jest jakaś norma na to

Opublikowano

Nic nie śmierdzi, ale chemia się nie rozłoży, i trafi do wód gruntowych. Jeśli ktoś mieszka w wiosce, i są tam takowe "oczyszczalnie ścieków" to nagromadzenie detergentów będzie bardzo duże.

 

Patologiczny przykład mojej wsi- połowa domów nie ma szamba, wieś leży w niecce terenu, i w dodatku w wiosce znajduje się hydrofornia doprowadzająca wodę do wsi oddalonych o kilkanaście kilometrów. A Wielki Brat patrzy, i ma to gdzieś.

Opublikowano

Ja na oczyszczalnie zdecydowałem się już dawno. Skierowałem kilka pism do gminy - bo gmina miała dotacje unijną. Niestety wybudowali kanalizacje w sąsiedniej wsi, podłączyli ludzi i teraz każą płacić Spółce wodnej a na przydomowe już niby nie ma kasy. Wystosowałem kolejne pismo do gminy w sierpniu ale na razie cisza.

 

Orientowałem się trochę w sprawie oczyszczalni i u mnie jest problem z nieprzepuszczalnymi gruntami (gliny). Znawcy z kilku firm twierdzą, że może na wiosnę być problem z odprowadzeniem wody, zalecają podłączyć dren do melioracji albo odprowadzić wodę do naturalnego zbiornika wodnego (mam staw). Oczywiście nie podoba mi się żadne rozwiązanie więc szukam dalej (melioracja jest z starych rurek drenarskich, pewnie już zamulonych w jakiejś części, staw jest oddalony o 500m i do tego nachylenie terenu jest niekorzystne więc albo pompa albo jakieś studzienki na po ale po co) do tego dochodzi jeszcze wysoki poziom wód gruntowych.

 

Znalazłem firmę EKODERN, która ma innowacyjny system IN-DRAN pozwalający na montaż oczyszczalni w każdych warunkach. Czy ktoś ma coś podobnego w swoim gospodarstwie, jak to pracuje i czy są jakiekolwiek problemy z użytkowaniem?

Opublikowano

http://www.eko-sum.pl/index.php?page=produkty&part=oczyszczalnie typowa oczyszczalnia drenażowa, nie wymaga energii ale potrzebuje sporo wolnej powierzchni na założenie drenów.

http://www.eko-sum.pl/index.php?page=produkty&part=bio oczyszczalnia w która wymaga pompki do napowietrzania zbiornika, ścieki oczyszcza już w samym zbiorniku i w sezonie wegetacyjnym można ją pobierać ze zbiornika pośredniego i używać do podlewania trawnika, zasilać oczko wodne lub staw. W przypadku płytkich wód gruntowych wypompować do pobliskiego rowu melioracyjnego

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v