Skocz do zawartości
grzesiu09091987

Zalane pola

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie
galeria
Pola

Mam taki wielki problem. Moje pole na wiosnę jest zalewane wodą ściekającą z innych pól i lasu. Powierzchnia wylewiska sięga prawie 1 ha dodatkowo nie da się dojechać w odległości 20 m od lustra wody. Wtedy cała powierzchnia pola której nie mogę uprawić to prawie 2 ha. Jeśli zasieję oziminę lub rzepak to bardzo dużo i tak zginie pod woda. Jest rów odprowadzający wodę z mojego pola przez działkę sąsiadów ale nie mamy zgody aby do przekopać koparką. Dodatkowo sąsiad orząc cały czas narzuca ziemi w rów dosypując do niego ziemię zamiast odbierać od rowu.Ten rów w czasach bardzo dawnych został wykopany przez mojego dziadka i sąsiadów.Nie ma on odrębnego numeru. Czy możemy we własnym zakresie wykopać dół na polu np. o wymiarach 10 m x 15 m i głęboki ok 150 cm w celu zgromadzenia wody w jednym miejscu? Istnieje jakiś przepis pozwalający na taką budowę bez tych wszystkich pozwoleń itp?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jedrus    58

kolego najlepiej to przejdź się do gminy i popytaj czy istnieją jakieś przepisy odnośnie takiego dołka-zapytaj od jakich wymiarów jest on interpretowany jako kanał itp. bo zebyś nie miał pózniej jakis konsekwencji z gminy albo agencji za takie coś na polu, popytaj tez w spółce wodnej, to tyle co mogę powiedziec bo z takim przypadkiem jak twój nigdy sie nie spotkalem pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Geronimo    2

Widze kolego ze masz taki sam problem jak ja. Z tym ze u mnie to jest tak ponieważ sąsiad który ma pole naprzeciwko z droga oddzielająca pola swego czasu nawiózł sobie jakieś pól metra dodatkowej ziemi i teraz się śmieje. To taki typ człowieka, jego ojciec wierzył tylko w chodzenie po sądach on i teraz jego syn wszyscy uważają tylko sąd. Najpierw sprawa trafiła do wójta. Niestety nic to nie pomogło, potem starostwo, oni umywają ręce. Ostatecznie sprawa trafiła do kolegium odwoławczego. W tym przypadku jakby ten ***** nie nasypał tej ziemi woda by sobie spływała do rowu tak wiec to tylko i wyłącznie jego wina, a poszkodowanych jest nas 3 rolników. Jeśli nic nie wskóramy to tez myślałem z sąsiadem żeby wykopać tam taki dołek bo po sadach nie chce się włóczyć ze względu na to ze jak to mówią. "g***a nie ruszaj bo będzie śmierdziało" Co do kopania kanału 5x5m spokojnie powyżej tej powierzchni trzeba już mieć pozwolenie z gminy, kolejne z Zarządu melioracji i urządzeń wodnych chyba ze u was jest inaczej. Ja jestem z Mazowieckiego i u nas tak trzeba.

Na zdjęciach widać ile wyżej jest laka. Zdjęcia robione po miesiącu czasu bez odpadów to wyobraź sobie jak to wyglądało gdy padały deszcze 1,5ha poszło w grom

post-42153-0-82228100-1321292901_thumb.jpg

post-42153-0-31511500-1321292912_thumb.jpg

post-42153-0-99180500-1321292922_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W gminie byłem , nic nie poradzą, kiedyś było ,że bez pozwolenie można stawik wykopać o pow 35 m kwadratowych a teraz ,że w ogóle nie można.Po prostu kpina płacę podatki za to, sieję nawożę i nic nie mam z tego. Ugorem też nie zostawię bo namnoży się chwastów. Zgłosiłem do agencji i do starostwa.Mają na inspekcję przyjechać i powiedzieć co i jak z tym. Jeżeli chodzi o dreny to muszą one gdzieś odprowadzić wodę ale jakó rów odprowadzający jest zasypany i nie mogę go przeczyścić to one mnie nie ratują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebe1033    62

przy wniosku o dopłaty wypełnia się załączniki graficzne i tam poszukaj takiej rzeczy że rowy Poniżej 2 m szerokości należy tagże zaznaczyć i mieć drożne

 

Tagże jeśli nawet to dziadek kopał ten rów a twój sąsiad nie miał tyle czasu zastrzeżeń niech go nie psuje, a jemu i tak on się wlicza do dopłat :)

ARIMR może nawet zmusić go do udrożnienia go

 

Sprawdź jeszcze np w geodezji jak to się "traktuje" bo sam posiadam takie rowy ze swoich pól gdzie nie są przepływowe tzn woda tylko odchodzi z mojego pola i nie są zaznaczone na zwykłej mapie (bo te przepływowe są naniesione)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodziliśmy już kilka razy prosić o pozwolenie na przeczyszczenie; zacytuje odpowiedz" A nam tego nie trzeba" dodatkowo pola są zalewane tego właśnie właściciela i on przed żniwami skasował 0.5 ha rzepaku kosiarką rotacyjną. Tzn. ten rów przechodzi przez dwie działki na mapie jest zaznaczony tylko nie ma numeru na działce sąsiada i jeśli takowy numer by posiadał to gmina za darmo by przeczyściła.

Edytowano przez grzesiu09091987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam mam podobny problem co kolega ale nie z sasiadem ale z... ksiedzem a wlasciwie ziemia parafialna na ktorej znajduje sie staw pow. ok 2 ha stworzony przez spolke wodna przed rokiem 1990 po przemianach spolka wodna poszla w las a ziemie z tym zbiornikiem wodnym przekazano parafii mianowicie staw jest zaniedbany podniesiono tame a w zasadzie podniesli ja klusownicy ktorzy tam codziennie lowia szczupaczki i inne rybki ;[ dodatkowo z 3 lata temu paru ekologow przywiozlo tam bobry ktore wybudowaly tam ogromna zeremie wszytkie te okolicznosci powoduja ze po wiekszych opadach wiosna i jesienia powstaje rozlewisko ok 4 ha na naszej ziemi i sasiada nawet latem podczas wiekszych opadow jak w tym roku woda stoi w studniach i drenach co uniemozliwia jej odpowiedni odplyw i tym samym zamulenia calej melioracji a chcemy obsiac to nowymi mieszankami traw moje pytanie dotyczy tego jak uzyskac jakies pozwolenie na obnizenie tej tamy i czy fakt ze to staw parafialny to gmina nie umyje raczek i jak na takie decyzje wplywa tez fakt zamieszkiwania tego zbiornika przez bobry :unsure:

Edytowano przez mlodygospodarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100

tama jest to budowla - napewno są gdzieś jakieś papiery.

Napisz jedno pismo/podanie do starostwa/u.gminy o pomoc w tej sprawie. Opisz że podniesiono tamę i w wyniku tego zalewane są Twoje pola oraz zamuleniu ulega drenacja której naprawa jest bardzo kosztowna. Instytucja musi Ci odpowiedzieć. Jeżeli odpowie to można by spróbować aby wymusić na właścicielu tamy aby przywrócił stan poprzedni czyli ją obniżył.

Tylko musisz mieć kopie podania z pieczątką że wpłynęło do UG/starostwa albo potwierdzenie nadania tego poleconym. Żmudne marudne ale może uda Ci się coś ruszyć.

U nas szamba podłączone do drenacji nikomu nie robiły problemów dopóki nie zaczeliśmy pisać podań o oczyszczenie drenacji bo woda opadowa nie odchodzi z podwórek (pracownicy gminni troche nie wytrzymali smrodu w studzienkach ;) ). Parę zebrań wiejskich, trochę obrażonych ludzi ale będą budować kanalizację.

 

No a poza tym - kłusownicy? A policja się nimi nie interesuje przypadkiem?

Edytowano przez Nikita_Bennet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
    • Przez xPatrx
      Siema! Jak się odnosi prawo do jazdy traktorem z pasażerem?? Mówię o takich zwykłych ciągnikach jak T25, c330, c360, itp? Bo wiem, że te nowe mają wbudowane 2 siedzenie.
×