Skocz do zawartości

Jakich najwięcej?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w mojej wsi jest bardzo malo traktorow:

4 ciapki (3 naleza do pijakow, 2 napewno nie sa na chodzie)

1 zetor 5211

2 zetory 7245 horal

2 zetory 7745

1 JD taki brzydki z konca lat '80, 6 cylindow, moc ok. 120 KM, prawdopodobnie model 3650

1 ursus 1204

1 ursus 1634

+ sprzety mojego ojca i sasiada (fana...tyka JD)

 

w gminie bardzo duzo kreci sie lambo/same tych r4 i grand prix, kupowane jako najmniejsze ciagniki w gospodarstwach, z wiekszych ciagnikow to rolnicy glownie wybieraja fendt (cala masa), case/nh i mccormick.

Opublikowano

a u mnie jest

330 - 6

360-chyba 11

360-3p - 4

C-385 - 1

5314 - 1

MTZ - 2 , 82 i 1025

Kacap - 6 większość stoi lub mało robi

DF - 2

JD - 2

Fendt - 1

Zetor 4011 - 1

no i to by było na tyle

Opublikowano

u mnie z roku na rok jest coraz mniej ursusów.

a coraz więcej Zetorów i zagranicznych a w szczególności Nh i jest kila Lamborgini i jeden 200 konny fergusson i jeden case 100 konny.

Opublikowano

U mnie we wsi jest:

4x Ursus C330

5x Ursus 3512

3x Ursus C360

1x Zetor 5211

1x Ltz

1x Ursus 4514

1x Zetor 7745

3x Mtz 82

2x New Holland Tl100A

1x JD 5720

1x JD 6320

2x Mf 3080

1x Lamborghini R4 110

1x Fiat (120 km)

1x Fendt 712 Vario

 

Wieś liczy 10 gospodarzy.

Opublikowano

u mnie rzadzi c 330 35 sztuk z tego jedna moja

10* c 360

1* c360 3p

4* MF 235

3* MF 255

1 *MF 3070

1* Ursus 914

1* Zetor 7011

5* Włademirec T25

1* Case 685 xl ten tez mój

1* Mtz 82

i kilka samoróbek

Opublikowano

W mojej miejscowości jest przewaga Ursusów (zaczynając od małych C 330 po model 1614). Drugie miejsce to Zetory (góruje model 7211 <_<). Jest kilka MF-ów 255. Przez ostatnich kilka lat zaczęło jeździć też kilka ciągników JD, oraz jeden Fendt 412.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez Myszek
      Witam na złom na którym pracuje przyjechał jakiś czas temu rozbity dostawczak z zabudowana zwyzka bumar pmb 12E . Dziś w pracy był luz więc sprawdziłem zwyzke podpiąłem aku ja pompowałem ręczna pompka kolega sterował zwyzka i o dziwo działa. Ogólnie to myślę ja kupić ale nie całą tylko górę tj od łożyska obrotu w górę bez dołu. Zwyzke chciał bym zawieszać na tylny tuz do zetor 3011. Ciągnik jest po modernizacji tzn tylne koła przednia oś oraz obciazniki są od 360 stary typ silnik jak się niemyle jest od zetora 5211 . Na necie piszą że zetor 3011 ma udzwig tuz 750 kg ale widziałem już kilka info ze ma 1000kg udźwigu. Panowie jak Wy widzicie montaż zwyzki do tego ciągnika? Da radę czy lepiej odpuścić temat ? Na tablicy znamionowej na zwyzce pisze masa własna 2750 kg ale to tyczy się cyba całości z autem bo wątpię żeby sama zabudowa ważyła prawie 2.8 Tony myślę że sama góra czyli od obrotu do góry będzie ważyć max 1tone . Jak Wy to widzicie ? . Przepraszam za ew błędy ale niewyspanie i zmeczenie robi swoje .
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v