Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Witam.

Mam 23 lata i w 2010 roku borykałem się z tym samym problemem.

W moim przypadku jednak było trochę inaczej.

Do zakupu było 4190ha.

Własność to 1600ha a reszta dzierżawy od ANR.

Maszyny prawie nowe i budynki w dobrym stanie a do tego ponad 3000szt bydła mlecznego i mięsnego.

Kwota zakupu to 38 mln zł.

 

Bank początkowo nie dawał najmniejszych szans na przyznanie kredytu.

A wkład własny to około 7,5mln których nie posiadałem.

 

Jednak kierownik banku "na boku" poradził mi co mam zrobić by kredyt uzyskać.

Oczywiście mówimy tu o kredycie komercyjnym a nie preferencyjnym.

Zaczęłem od wkłady własnego. Ale skąd wziąć tyle kasy.

A no popytałem i dowiedziałem się że jeden z prezesów pewnej spółdzielni mleczarskiej chętnie zainwestuje o ile przedstawię realny plan inwestycyjny.

Udałem się na spotkanie. Po 3 godzinach rozmów zakończonych powodzeniem wszedłem w posiadanie potrzebnej kwoty za 30% udziałów.

Z tym że plany pana prezesa przekroczyły moje najśmielsze oczekiwania. A no owe gospodarstwo było głównym dostawcą mleka do jednej z okolicznych mleczarni.

Zaproponował mi abyśmy zagrali ostro i hamsko z zarządem mleczarni. Ale o tym za chwilkę.

 

Udałem się z kasą do banku. Oni przeliczyli majątek i okazało się że zakupywane gospodarstwo może być zabezpieczeniem.

Po trzech miesiącach papierkowej batali stałem się właścicielem gospodarstwa.

 

Po pół roku pan prezes inwestor zwrócił się do mnie z propozycją przejęcia owej mleczarni do której odstawiałem mleko.

Zaproponował rozwiązanie umowy z mleczarnią obecną i przeniesienie mleka do niego.

Zgodziłem się mimo że jego mleczarnia była oddalona od gospodarstwa o ponad 350km.

Ale to już jego problem pomyślałem.

Po kolejnych miesiącach dotarła do nas informacja o sprzedaży mleczarni z powodu nieopłacalności.

Wspólnik nawet się nie zastanawiał i zakupił mleczarnie.

Zabezpieczył się u mnie na dostawy przekazując mi swoje 30% udziałów w mleczarni.

 

I tak to było. Ciekawie i niezbyt bezpiecznie ale się opłaciło.

Obecnie dysponujemy pow. 5780ha w trzech gospodarstwach.

I dzierżawimy dwa kolejne o pow około 2310ha.

 

Bank nawet nie zastanawia się nad przydzielaniem kredytów. To że jesteśmu nimi przykryci i to szczelnie nie przeszkadza w dalszym rozwoju.

Planujemy wykup wszystkich gruntów obecnie dzierżawionych do roku 2020.

W planach jest też zakup w 2025 Kombinatu Rolnego w Kietrzu.

 

Mimo młodego wieku wystarczy wiedzieć co się chce żeby to mieć.

 

Pozdrawiam wszystkich.

M.M.

 

Słuchaj kolego, przestań pisać bajki, bo dostaniesz bana za pisanie głupot. W kwietniu 2012r. założyłeś temat, który z resztą został zamknięty, a napisałeś tak: http://www.agrofoto....255#entry931255

Napisany 23 kwiecień 2012 - 20:20

Witam.

Posiadam gospodarstwo rolne o powierzchni 120ha i otrzymałem propozycje zakupu gospodarstwa o powierzchni 1350ha.

Czy jeżeli byście mieli mozliwość, zakupilibyście takowe gospodarstwo?

 

INFORMACJE O GOSPODARSTWIE:

1350 ha (80 % ornych)

wszystkie maszyny niezbędne do samodzielnego prowadzenia gospodarstwa

stan maszyn dobry

budynki gospodarcze od 7 lat nieużywane w celach hodowlanych tylko magazynowych

zero jakiegokolwiek inwentaża

WAŻNE:

Do gospodarstwa należy 600 ha gruntów własnych a reszta to dzierżawa od ANR

Dzierżawa na 750 ha wg umowy to koszt 917,5 dt pszenicy rocznie płatne w 2 ratach.

Kwota zakupu to około 12 500 000 PLN

 

Proszę o przedstawienie swoich opinii i ewentualnych sugestii co do prowadzenia takiego gospodarstwa.

Pozdrowienia

 

Fantazję to Ty masz !!!!!!!!!!

Opublikowano

Panowie, na dzień dzisiejszy jest wiele ofert, przeważnie gospodarstwa od 200 do 1000 ha. Rzeczą jasną jest że niewielu jest śmiertelników których stac na taki zakup bez pomocy banku, nawet jeżeli będzie to okazja, są to miliony... Nie zamierzam przedstawiać Wam moich wyliczeń oraz co mnie interesuje i jak chce to spłacić... wydaje mi się, ze jest na tym forum nie jedna osoba która stałą przed taką sytuacja, więc udzieliłby ktoś rady do którego banku się udać zeby cos takiego sfinalizować ? Oczywiście nie oczekuje odpowiedzi publicznej, zapraszam na priv, pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

idz do BGZ tam maja kilka lini kredytow preferencyjnych nawet na osadnictwo rolnicze wiec wybor jest spory Najgorsze jest to ze dawali max 1,5 mln na zakup ziemi wiec za wiele sie nie nakupowalo

Edytowane przez timasz
Opublikowano (edytowane)

Wydaje mi się najlepszy interes to zrobili Ci co przyszli do rajfajsena po kasę albo ten który włożył papierki do skrytki a potem wyciągnął sztabki złota ....

A tak poważnie sam liczyłem i wydaje mi się wszystko nierealne mając nawet 10 mln lepiej włożyć do banku lub zainwestować w coś stabilniejszego niż rolnictwo. Niby na razie jest hossa ale do czasu i Unia się skończy a co wtedy bez dopłat ciężko jest udźwignąć kwotę kredytu który jest powyżej 5 a co dopiero 6 - ciu zer. Ktoś powie że jestem sceptykiem a i owszem, z drugiej strony kto nie ryzykuje ten nie ma

Edytowane przez aster453
Opublikowano

A Ci którzy kupowali za grosze 10-20 lat temu po PGR'owskie grunty ni ryzykowali ? Pamietam że wszyscy się śmieli, ze nic z tego nie wyjdzie....owszem, pare lat było cięzko, ale teraz oni się śmieją, ryzyko jest owszem, ale tak jak kolega wyżej napisał. Więc nikt na forum komercyjnego kredytu nie brał na grunty ?

Opublikowano (edytowane)

Jak brali pgr-y to sytuacja była zupełnie inna. Przedewszystkim ceny ziemi były bardzo niskie i realne do spłaty ponieważ rolnictwo przed wejściem do uni było bardziej stabilne niż teraz. Ciągle jakieś wymogi obostrzenia i kary. Swego czasu interesował mnie zakup duzego 750ha gospodarstwa z całym parkiem maszyn oraz urządzonymi budynkami do hodowli krów, wszystko w jednym kawałku cena 15 dużych baniek zł. Opytałem sie, obdzwoniłem, pochodziłem na spotkania i usiadłem z kalkulatorem i kartka i przeliczyłem ze jest to realne ale tylko jak ciągle bedzie z górki. Doszedłem do wniosku ze nie ma sensu pakować sie w takie coś przy takich niestabilnych cenach produktów rolnych. Pracy byłoby dużo, zarobki marne przez pierwsze 20 lat (to jest kawał czasu), rodzina zaniedbana i ciągle bank na karku.

Trudno byłoby sie z tego wygrzebać.

Edytowane przez lemysz1
Opublikowano

Tak się zastanawiam za ile pójdzie kiedys Kietrz bo nie wierzę że go nie sprywatyzują ?

A i jeszcze jedno głubczyce to już angole kupili czy dzierżawią ?

I jeszcze jedno pytanie znacie stronę na której mozna się dowiedzieć jakie ziemie po pgr są jeszcze nie sprzedane ? interesuje mnie południe Polski nie to żebym chciał kupić ale tak z ciekawości może kiedyś w totka trafie !!! A propo jutro 17 do wygrania

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Witam serdecznie wszystkich na forum.

Mam dosyć skomplikowane pytanie.

Mam możliwość kupna gospodarstwa rolnego 1000ha, z tym, że 130 ha na własność( klasa III, IV i V) średnio wyjdzie 17 tys za ha.Reszta jest dzierżawiona przez to gospodarstwo umowa do 2024 roku ( możliwość przejęcia dzierżawy wraz z zakupem gospodarstwa).

gospodarstwo z zabudowaniem( 9 silosów oraz magazyn, oraz warsztat) w cenie całego gospodarstwa mieszczą się tez maszyny rolnicze( nie są to super nowoczesne maszyny, istnieje potrzeba dokupienia: 1-2 ciągniki , 2 pługi , siewnik, 2 grubery i beczkowóz).

Całość wyceniona została na 3.600 000 zł.

Dodam, że dopłaty na całość, czyli 1000 ha pobiera osoba uprawiająca.Na dzień dzisiejszy dopłata do jednego ha wynosi 890 zl.

Moje pytanie brzmi odnośnie kredytu, którego oczywiście będę potrzebował.

Wkładu własnego posiadam 800 000 zł wiec jest to ponad wymaganych 20 %

Problemem jest to, iż dotychczas posiadam tylko 12ha gruntów ornych.Nie do końca rozumiem warunki przyznawania kredytów preferencyjnych.

Jasne jest to, iż moje 12 hektarowe gospodarstwo nie stanowi zadnego bezpieczenstwa dla banku.

Pochodzę z rodziny rolniczej , mojej mamy brat , czyli mój wuj posiada jedno z wiekszych gospodarstw na Dolnym Śląsku 3000 ha, które prosperuje wspaniale.Jego wiedza i pomoc była by dla mnie duża, i nie jest do opisania na jakieś kwoty pieniężne.

Bezpieczeństwem może być nowo nabyte, duże gospodarstwo rolne i jego roczne zarobki.

Kwota kredytu opiewała by na 2.800 000 zł

Okres kredytowania 15 lat

Karencja 2 lata

Nie chce poruszać sprawy dopłat do oprocentowania ze strony ARiMR.Narazie chciałbym to zostawić na boku.

Chciałbym sie dowiedzięć tutaj na forum, zanim udam sie do banku, czy mam szanse uzyskac taki kredyt.

Z krusem rozliczam sie od 5 lat, posiadam dodatkowo ukończone 4 letnie technikum rolnicze.

 

Prosiłbym o wasze opinie na ten temat.

 

Teraz troche matematyki.

 

2.8 mln kredytu to nie jest mało, ale ..:

 

sam kredyt jestem w stanie spłacic dopłatami z uni europejskiej do hektarow

przykład:

1000 ha x 890 zl = 890 000 zł na rok.

 

rata kredytu (w przyblizeniu) = 2.800 000 + 3% (oprocentowanie) / 15 (lat) = 200 000 zł rocznie

Wiec z samych dopłat zostaje jeszcze około 700 000 zł

Oczywiście zostaje sama uprawa ziemi ( tylko rzepak i pszenica)

 

nie bede sie wgłebiał w każde detale, ale podaje przykład ( który rownierz można dodać do biznes planu, który jest niezbedny przy ubieganiu sie o kredyt.

 

300 ha rzepak - 300ha x 2 tony z haktara ( podaje tak w przyblizeniu) = 600 ton x (2000zl za tone) = 1.200 000 zł - (około 40% nasiona,nawóz, srodki ochory roslin,paliwo,pracwnicy, amortyzacja sprzetu itd.) = 720 000 zł

 

700 ha pszenica - 700ha x 5 ton z haktara = 3500 ton razy 800 zl za tonę = 2.800 000 zł - 40% = 1.700 000 zł

 

Zsumowany zarobek na takim gospodarstwie to około 3.500 000 zł na rok ( uprawa + dopłaty - roczna rata za kredyt)

 

Rozpisałem sie, ale chce poznać wasze opinie.Głownie na temat kredytu preferencyjnego.

Dziekuje za uwagę.Pozdrawiam i życze wszytskim udanych plonów na rok 2011 !

 

 

Dawaj mi namiary jutro wyjezdzam i kupuje to...!! prawie 4mln za 1000ha?? co to jest? Takie gospodarstwo z tak długądzierzawą spokojnie mozna opylić za 10-20mln

 

Po 2. zakmykajcie takie tematy...nic poza rozbudowywaniem fantazji nie wnosi.

Po 3. AgroFoto traci na takich bełkotach jak w tym temacie..

Po 4. Dawaj mi nr tel i osobe odpowiedzialna za sprzedaz tego gosp..jutro kupuje

Opublikowano

Ej mam pytanie chciałbym kupić gospodarstwo 1440 ha z maszynami i zwierzętam z 14 ,5 mln na czym polegał by kredyt i czy mógłbym wziąć je bez wkładu własnego. Z góry dziękuje.

Opublikowano

Ten temat jest bez sensu. Co 2 wypowiedź to fantazje o kupnie jakiegoś gospodarstwa. Jak już piszecie głupoty to piszcie bardziej realnie...

@bojuc21 Ciekawe gdzie są takie tanie pola? Bo średnio 10 tyś za 1 ha z zwierzętami i maszynami to istna bzdura.

Opublikowano

watpie aby znalazł sie na to jakis idiota ziemi własność 522ha do tego kredyt ok.5mln ciekawe ile jeszcze z odsetek bedzie ale nie wiem czy 2mln styknie he wiec ogółem za hektar wyjdzie ok. 40tys :o a co do dopłat to chyba w takim gospodarstwie stykna chyba tylko na paliwo i nasienie bo w 100% dotacji nie otrzyma a do tego jeszcze podatek i oczywiscie czynsz dzierzawny za marne 919ha.

Opublikowano

Spotkałem gościa który prowadzi gospodarstwo byłe pgr, i zagaiłem mówiąc że chciałbym mieć takie gospodarstwo. On na to że sprzeda za 20 mln, produkcja zwierzęca, świnie na prosięta i na tuczniki. Od razu zaczął opowiadać że produkcja prosiąt jest opłacalna wymieniając przy tym jakie są koszty i za ile się sprzeda.

Gospodarstwo ma dużo maszyn starych, nawet ziły i ify się trafiały, jest wizualnie zaniedbane, ale budynki mimo że stare to w dobrej kondycji.

Nie wiem ile hektarów, wiem ze ziemie są w około 3 klasie.

Powód sprzedaży jest taki że nikt z dzieci nie chce się tym zajmować.

 

Myślę że znalazły by się banki które udzieliły by tak wysokie kredyty, ale zastaw to chcieli by pewnie już całość, co więcej jeśli średnia cen ziem jest wysoka a kupuje się za dużo niższą cenę to właściwie jest najistotniejsze dla banku. Biznesplan to ważna rzecz, lecz kto przewidzi co będzie za 5 lat...

Kupowałem w tym roku hektar łąki za 25 tys. kiedy średnia była 40 tys. za ha, i bank nie wymagał większego zastawu.
 

W okolicy padły rekordy cenowe, 5-6 klasa i trochę 4b dano 80 tys za ha, działka 40ha

Drugi dał za większe areały ale od agencji łącznie 150ha na kilku działkach, z tym że lepsza działka klasy 4b to dał około 115 tys. za ha a gorsze 5-6 klasa z przewagą 6 dał w granicach 100 tys. za hektar.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v