Skocz do zawartości
kellerman1

Zakup duzego gospodarstwa rolnego

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kellerman1    0

Witam serdecznie wszystkich na forum.

Mam dosyć skomplikowane pytanie.

Mam możliwość kupna gospodarstwa rolnego 1000ha, z tym, że 130 ha na własność( klasa III, IV i V) średnio wyjdzie 17 tys za ha.Reszta jest dzierżawiona przez to gospodarstwo umowa do 2024 roku ( możliwość przejęcia dzierżawy wraz z zakupem gospodarstwa).

gospodarstwo z zabudowaniem( 9 silosów oraz magazyn, oraz warsztat) w cenie całego gospodarstwa mieszczą się tez maszyny rolnicze( nie są to super nowoczesne maszyny, istnieje potrzeba dokupienia: 1-2 ciągniki , 2 pługi , siewnik, 2 grubery i beczkowóz).

Całość wyceniona została na 3.600 000 zł.

Dodam, że dopłaty na całość, czyli 1000 ha pobiera osoba uprawiająca.Na dzień dzisiejszy dopłata do jednego ha wynosi 890 zl.

Moje pytanie brzmi odnośnie kredytu, którego oczywiście będę potrzebował.

Wkładu własnego posiadam 800 000 zł wiec jest to ponad wymaganych 20 %

Problemem jest to, iż dotychczas posiadam tylko 12ha gruntów ornych.Nie do końca rozumiem warunki przyznawania kredytów preferencyjnych.

Jasne jest to, iż moje 12 hektarowe gospodarstwo nie stanowi zadnego bezpieczenstwa dla banku.

Pochodzę z rodziny rolniczej , mojej mamy brat , czyli mój wuj posiada jedno z wiekszych gospodarstw na Dolnym Śląsku 3000 ha, które prosperuje wspaniale.Jego wiedza i pomoc była by dla mnie duża, i nie jest do opisania na jakieś kwoty pieniężne.

Bezpieczeństwem może być nowo nabyte, duże gospodarstwo rolne i jego roczne zarobki.

Kwota kredytu opiewała by na 2.800 000 zł

Okres kredytowania 15 lat

Karencja 2 lata

Nie chce poruszać sprawy dopłat do oprocentowania ze strony ARiMR.Narazie chciałbym to zostawić na boku.

Chciałbym sie dowiedzięć tutaj na forum, zanim udam sie do banku, czy mam szanse uzyskac taki kredyt.

Z krusem rozliczam sie od 5 lat, posiadam dodatkowo ukończone 4 letnie technikum rolnicze.

 

Prosiłbym o wasze opinie na ten temat.

 

Teraz troche matematyki.

 

2.8 mln kredytu to nie jest mało, ale ..:

 

sam kredyt jestem w stanie spłacic dopłatami z uni europejskiej do hektarow

przykład:

1000 ha x 890 zl = 890 000 zł na rok.

 

rata kredytu (w przyblizeniu) = 2.800 000 + 3% (oprocentowanie) / 15 (lat) = 200 000 zł rocznie

Wiec z samych dopłat zostaje jeszcze około 700 000 zł

Oczywiście zostaje sama uprawa ziemi ( tylko rzepak i pszenica)

 

nie bede sie wgłebiał w każde detale, ale podaje przykład ( który rownierz można dodać do biznes planu, który jest niezbedny przy ubieganiu sie o kredyt.

 

300 ha rzepak - 300ha x 2 tony z haktara ( podaje tak w przyblizeniu) = 600 ton x (2000zl za tone) = 1.200 000 zł - (około 40% nasiona,nawóz, srodki ochory roslin,paliwo,pracwnicy, amortyzacja sprzetu itd.) = 720 000 zł

 

700 ha pszenica - 700ha x 5 ton z haktara = 3500 ton razy 800 zl za tonę = 2.800 000 zł - 40% = 1.700 000 zł

 

Zsumowany zarobek na takim gospodarstwie to około 3.500 000 zł na rok ( uprawa + dopłaty - roczna rata za kredyt)

 

Rozpisałem sie, ale chce poznać wasze opinie.Głownie na temat kredytu preferencyjnego.

Dziekuje za uwagę.Pozdrawiam i życze wszytskim udanych plonów na rok 2011 !

Edytowano przez kellerman1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Z pewnością nie byłby to zły interes, ale liczysz bardzo optymistyczny wariant. Na Twoim miejscu:

1. Policzyłbym koszty uprawy oddzielnie a nie procentami od zysku z hektara(zresztą 40% to i tak uważam mało) - także koszty ubezpieczeń upraw.

2. Zboża są obecnie drogie, zapowiada się że drugi rok z rzędu ich cena będzie wysoka, ale nie zapominaj, iż jeszcze niedawno cena zbóż była ok 2 razy niższa, więc nie wiadomo co przez kolejnych 15 lat będzie się dziać z naszym rolnictwem :(

3. Inwestycje, inwestycje, i jeszcze raz inwestycje oraz naprawy, niestety ale maszyny na takim areale szybko się zużywają i ich wymiana jest nieunikniona. Tak, więc dochodzi dodatkowy koszt.

 

Nie chce mi się więcej myśleć nad Twoim tematem o tej porze, ale nie mniej jednak sądzę że po tych 15 latach powinieneś kredyt spłacić i powiększyć tym samym swój areał ponad 10ciokrtonie w porównaniu do dzisiejszych rozmiarów Twojego gospodarstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kellerman1    0

jasne, masz racje co do punktu pierwszego ( przedstawilem na szybko,, zeby sie nie rozpisywać, bo nikomu by sie nie chciało czytać).,ale dzięki pierwszej osobie za opinie, pozdrawiam

 

poczytałem troche na temat kredytów i nie jest jasko określone zabezpieczenie kredytu, czy zabezpieczeniem może byc nowo nabywane nieruchomośći rolne, czy tz. stare ( te ktore juz posiadam) prosze o pomoc

Edytowano przez milanreal1
post pod postem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

przemrolnik    13

Kolego nie pisz posta pod postem. Użwyaj opcji EDYTUJ na dolnym rogu lewym.

co do tematu - pomysł masz, fajnie to wygląda, i ta twoja matematyka, ale żebyś się nie powinął.. Ale skoro masz tam brata czy kogo co ma 3,000 hektarów to Ci pomoże w razie czego.. smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kellerman1    0

Przepraszam za ten post.

Te wyliczenia, które napisałem były iformacja, którą bede w razie czego zamieszczał w biznes planie i miały zarysować sprawy ekonomiczne tego gospodarstwa.

Najbardziej interesuje mnie możliwość zaczerpnięcia kredytu, bo jak dotąd nie posiadam zbyt wielu nieruchomości rolnych.

Może coś na ten temat napisze ktoś kto sie lepiej orientuje ode mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Skoro to takie kokosy i tak różowo wygląda to dlaczego ktoś sprzedaje. Ciekawe są te twoje wyliczenia tylko ja słabo widzę rzepak i pszenice na V klasie. Jaki jest stosunek tej 2 i 3 klasy w całym areale. Jeśli 20 czy 30 % to szybko cię zlicytują. Po drugie dzierżawa nie pokryje całego okresu kredytowania. Jeśli jest to dzierżawa z anr to bank też może na to nie pójść. Ze względu na zamieszanie wokół tych dzierżaw i możliwość rozwiązywania umów itd. W bankach pracują ludzie każdy myśli inaczej jak nie pochodzisz po bankach to się nie dowiesz jaki i czy dostaniesz kredyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kellerman1    0

III klasa - 30%

IV klasa - 60 %

V klasa 10%

 

ostatnie moje pytanie zanim udam się do banku.

Czy kredyt o który bede sie ubiegał musze zabezpieczyć innymi nieruchomosciami niz te ktore mam zamiar zakupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

O takie rzeczy w bankach musisz pytac, każdy będzie chciał co innego. Zwarzywszy na to, że dochody gospodarstwa nie są realne (np pobory przy zakupie mieszkania) tylko planowane zażądają dużych zabezpieczeń. Pozatym ty kupujesz tylko 130 h więc nie wiem jakim cudem wyszło ci 17 tys za h. I to tylko te 130 może być zabezpieczeniem kredytu. Wychodzi wtedy około 29 tys za h moim zdaniem bedziesz musiał dołożyć do zabezpieczenia swoje gospodarstwo a i to może być za mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Chetnie bede zagladal w ten temat i czytal jak sie rozwinie, bo jest bardzo ciekawy.

 

Piszesz ze jest park maszynowy nie za nowy czyli jaki? Jeszcze Ursusami bedziesz to obrabiał ? Jakieś obory, stajnie, chlewnie sa na terenie tego gospodarstwa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

Właśnie chciałem ci napisać, że kupujesz tylko 130ha za 3.600.000 !! i tylko te 130ha może być zabezpieczeniem kredytu, którego napewno nie dostaniesz bo banki czasami żądają dodatkowego zabezpieczenia kredytu którego nie posiadasz.

Dolicz do tego dodatkowy 1 mln złoty na maszyny które będziesz potrzebował do obrobienia tej ziemi oraz pracowników których musisz nająć i inne wydatki.

 

A takie wyliczenia biznesplanu to można bajki włożyć, w przyszłym roku masz urodzaj na całym świecie i masz pszenice po 300 zł a rzepak po 800 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kellerman1    0

gospodarstwo zostało wycienione na 3.6 mln wraz z zabudowaniami, same grunty na 2.2 mln .

Tez sie obawiam troche o to ze zabezpieczenie moze byc za małe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
APPACZ1    1

jeśli chodzi o zabezpieczenie kredytu to banki żądają co najmniej 1,5 lub 2 krotnej wartości zabezpieczenia kupowanej nieruchomości czyli jak kupujesz za 3600000 to zabezpieczenie musisz mieć na co najmniej 4800000 i wycena przez rzeczoznawcę bo w razie licytacji to bank sprzedaje na pierwszej licytacji za 3/4 wartości a na drugim przetargu za 1/2 te zabezpieczenia ,jeszcze jest sprawa aby uprawić rzepak i zboża na przyzwoitym poziomie to na ha trzeba (szczególnie w pierwszym roku napewno trzeba zwapnować odchwaścić) liczyć 2-2,5 tyś X 1000+(czynsz dzierżawny do anr za 870ha ciekawe ile wyności dt za ha ??? a pszenica jest w cenie to czynsze też są na wysokim poziomie obecnie liczmy tylko 5??? dt x 90x870=około 390000 dla anr rocznie)

=2000000-2500000 a kase trzeba wyłożyć od razu a za zbiory kase dostanie się w najlepszym wypadku w sierpniu napewno opłaci się w to wchodzić ale po mojemu żeby to bujnąć to trzeba mieć ze 2-3mlnna samo prowadzenie gosp. nie licząć zakupu powodzenia

Edytowano przez APPACZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dyczko0    22

Przecież ty nie masz żadnego zabezpieczenia.

Nie wiem skąd bierzesz tą ziemię ale ja chciałem kupić ziemię na przetargu z ANR.

5,8ha to nie dosyć, że te 5,8ha było zabezpieczeniem kredytu to w dodatku musiałbym swoją ziemię również zastawić i jeszcze udowodnić, że będę w stanie spłacić ten kredyt. Czyli zebezpieczenie musisz mieć 2 x wartość nieruchomości.

 

Co do twojej matematyki gdzie są opłaty z tytułu dzierżawy ?

 

A po dziesiąte daj sobie spokój bo nic z tego nie będzie, a jeśli to ma być podczas przetargu w ANR to i tak by cię przebili, chociażby twój wujek.

Edytowano przez dyczko0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1344    0

No i ty będziesz brał dopłaty do tych 130 ha które kupisz, bo sam pisałeś, że resztę ktoś tam dzierżawi do 2024 roku to nie jest takie proste liczenie. Masz dwa warianty wszystko się udaje i jesteś jednym z większych rolników z dobrze prosperującym interesem, a drugi to coś idzie nie tak i zostajesz wielkim bankrutem... Poza ty nie wiem czy przeskoczenie z 12 ha na 1000ha jest dobrym rozwiązaniem wiele zależy od ciebie ale myślę, że nie jesteś sam, który chce kupić to gospodarstwo, a na pewno trafi się ktoś z dużo większymi pieniędzmi kogo będzie praktycznie stać na wykupienie tego za gotówkę. Nie wiem dlaczego twój wujek, który ma 3000 ha tego nie kupuje. Ma park maszynowy ma zabezpieczenie majątkowy na pewno ma też pieniądze na inwestycję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

ja bym wziął te 130 na początek i tyle. to i tak dużo. weź kredyt na maszyny albo leasing i będziesz działać...a rzepak po 2000 to w tym roku jest a w tamtym był po ok 1300

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aadams7    0

Trzeba jedno powiedzieć: gratuluje odwagi!! i napisz za 5 lat co z tego wyszło, bo teraz to wróżenie z fusów... albo będziesz kozakiem albo nawet nie będziesz miał kompa żeby nam o tym napisać... życzę tego pierwszego

 

ja bym został przy propozycji filantrop te 130ha na własność w zupełności ci wystarczy na początek z zwłaszcza z tych 12 co masz... postęp i rozwój kolosalny...

 

oraz bym zastanawiał się nad głównym problemem w tej sytuacji czyli zawirowaniami w ANR jak to pisał hubertuss... co z tego że dzierżawa jest do 2024 roku bo jeśli przejdzie "ustawa sawickiego" odbiorą ci całą dzierżawę będziesz mógł wykupić do 300 lub 500ha a resztę podzielą na innych rolników... wiem cios poniżej pasa ale ja własnie w tym widzę swoją szanse na rozwój...

Edytowano przez aadams7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel97    4

Kolego a czy zadałeś sobie pytanie czy wogóle chcesz to robić? Bo przy takim areale to wiele nocy nie przespanych i wogóle nie będziesz miał czasu na nic innego. Uważam że to mogłoby się udać ale potrzeba więcej kasy, gdyż nawozy są drogie paliwo też. A jaki masz kombajn? Jakie maszyny? Uważam że jak kupisz te 2 ciągniki to i tak zamało. Chyba że będziesz miał pomoc ze strony wójka. Podam przykład mój sąsiad ma ponad 300ha i ma 4 ciągniki(2 180KM, 1 chyba 140KM, 1 100KM) w sezonie to wszystkie te ciągniki chodzą w polu, a dodam iż ma jeszcze pomoce od znajomych typu pomoc w siewie kukurydzy. Nawet jak Ci to sie uda to na przyklad po 5 latch możesz nie mieć do tego siły. I wtedy co?

PS. Życze Ci aby Twoje plany sie powiodły.

Edytowano przez pawel97

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

Ja napisze kilka swoich uwag. Tak jak poprzednicy piszą po pierwsze bank nie da ci takiego kredytu z powodu zbyt małego zabezpieczenia... po drugie w swoich rachunakach nie uwzględniasz bardzo wielu pozycji... Ja wyliczę tylko niektóre: zakup drogiego parku maszynowego (gdzieś tak około miliona trzeba szykować), ubezpieczenia upraw ( w razie klęski leżysz i kwiczysz), paliwo i pracownicy ( w tym także zusy i inne świadczenia bo na czarno ich nie zatrudnisz), odsetki (od kwoty dwóch milionów kredytu przy 3% masz 60 000 rocznie a po pewnym czasie czyli 2-5 latach musisz także zacząć spłacać kapitał) opłaty w ANR za dzierżawę i tak dalej.... to wszystko są bieżące wydatki za które musisz zapłącić gotówką z góry od momentu nabycia gospodarstwa a pieniązki masz dopiero po zniwach (o ile trafi się uczciwy kontrahent) i w bliżej nie okreslonym przedziale między grudniem a czerwcem (dopłaty) co bardzo utrudnia jakiekolwiek planowanie.... Także dobrze to przemyśl... Moim zdaniem zbyt duży skok z 12 ha na 1000 gdybyś miał 100 ha albo 200 to wtedy miałbyś lepsze pojęcie już co i jak i miałbyś kontakty i zaplecze maszynowe (na start) a tak niestety nawet pomoc wujka nie wystarczy...

Edit: Całkowicie błędnie wyliczyłeś roczną spłatę kredytu.. hehehe także się nie porywaj na to gospodarstwo nie znając takich podstawowych spraw... od 2.800.000 *3% = 84000 odsetek rocznie(7000 miesięcznie) w 1 i 2 roku spłaty potem dochodzi jeszcze 18000 miesięcznie spłaty kapitąłu.... czyli od drugiego roku masz do zapłacenia dla banku 25000 miesięcznie! ;) to tak na szybko liczone...

Edytowano przez wolowik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

witam nie można zakładać takich cen jak ty piszesz tak było za komuny że ta sama cena obowiązywała ale teraz jest wolny rynek na drugi rok możesz wziąć połowe tego co teraz wiesz na początek jakbyś dostał kredyt w co wątpie to i tak przez 2 lata musiałbyś zrezygnować z zakupu sprzętu żeby zrównoważyć bilans stosunków wydatki do zysków wiesz najlepiej to wziąśc w leasing sprzęt bo wtedy nie za angażujesz dużych środków wies to jest olbrzymi skok wiesz możesz pogadać z wujem jak on to widzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

Ale dzierżawa chyba przechodzi na niego, prawda? Jeśli tak to będzie z tytułu dzierżawy przez te kilkanaście lat dostawał dopłaty, bo przecież teraz jest tak że pieniądze idą do tego co dzierżawi a nie do tego co jest właścicielem. Wprawdzie pewnie jakieś opłaty za użytkowanie tego gruntu będzie odprowadzał do skarbu państwa, nie wiem jakie, ale chyba z połowa dopłat z hektara mu powinna zostać - dobre i to. Zresztą niech autor tematu wypowie się na ten temat bo lepiej od nas wie jak sytuacja z dzierżawą może wyglądać.

Nie poruszyłem wcześniej innej kwestii o której wspominaliście, a mianowicie klasach gleb, jednak z takich co wymieniłeś plonu wielkiego nie będzie, ale przy przemyślanej pracy inwestycja może być intratna.

Nie wiem jak to jest z tymi kredytami, sam chętnie bym się na ten temat dowiedział czegoś, więc jeśli będziesz w jakimś banku to daj odpowiedź chociażby na PW co Ci powiedzieli.

 

A sprzęt to chyba też jakiś to gospodarstwo posiada i w cenie jest zakup również ich maszyn, czy też nie?

 

I jeśli można wiedzieć, w jakim województwie jest wspomniane gospodarstwo?

Edytowano przez Rolnikix

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beret1990    24

zakup tak dużego gospodarstwa to ryzyko, ale żeby wygrać trzeba grać i spełniać marzenia, oblicz to wsio jeszcze raz ale tak bardziej realnie, weź średnią cen np z 5 lat i koszty uprawy wtedy zobaczysz ze z jednego ha nie będzie tak wesoło ale i tak można ten temat pociągnąć i wiem że powinno się to udać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
reset1990    0

zapowiada sie niezle .. a jakim sprzetem dysponujesz na tyle ha ?? bo jesli starym sprzetem to raczej to mało realne bo zjedza cie naprawy i paliwo :) do odwaznych swiat nalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kellerman1    0

kurde,, nie dostane kredytu ;/ musialbym miec ze 100 hektarow na własność, lipne sa te kredyty,, mogą je wziąść tylko Ci co już maja dużo kasy.

a już sobie myślałem ze za rok bede jezdził bmw x6 , budował dom za 3 mln i jeżdził na wczasy co 2 miesiace...

no niestety,, teraz trzeba szukać dzierżaw a jak nie to szukać ludzi którzy maja na sprzedaż i na raty od nich np na 3 lata :) i tez bedzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×