Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stożek taki jest. Wogóle, jak zadziała ta pompa ze zdjęcia, to tamta pójdzie do innego ciągnika.

Ta ma smarowanie centralne, a tamta, co była w ciągniku nie miała.

Jak będzie dobra, to zacznę na niej trochę eksperymentować.

Opublikowano

Smarowana centralnie prawdopodobnie ma tylko flanszę inną i brak uszczelniacza. 

Trzeba by przejrzeć samą obudowę.

Sprawdź czy tłoczek z rolką obraca się po wykręceniu śruby wokół swojej osi. Chyba że chodzi w jakiejś tulejce i to tylko ona jest zablokowana.

Opublikowano (edytowane)

Nowsze pompy już nie mają tych śrubek.

Ja muszę zajrzeć do środka, bo ona jakoś się obraca jak by rolki były kwadratowe.

Ciągnik ładnie chodził, ale terkotała, oleju co wlałem to gdzieś wyleciało.

mowa teraz o tej:

post-10681-0-16829700-1484933338_thumb.jpg

Edytowane przez zbyszekbrzuze
Opublikowano

Kołnierz tej pompy ma otwór do smarowania centralnego? Starsze typy właśnie nie miały i tam się lało olej do pompy , a ta rurka po to jest , że jak się sekcje zużyją i przepuszczają paliwo to ono wypływa razem z olejem .

Opublikowano

Rurka odpowietrzająca jeśli jest w pompie to tylko szczelnej zalanej swoim olejem. W pompie smarowanej centralnie jej nie ma, nie ma też uszczelniacza na wałku a pomiędzy dwoma dolnymi śrubami we flanszy jest kanał olejowy.

 

Opublikowano

Analizując budowę i Twoje schematy zastanawiam się który element regulatora odpowiada za utrzymywanie wolnych obrotów, za nie przechodzenie w pozycję STOP samoczynnie. Mamy tych rusków dużo i w jednym jest taki właśnie kłopot, na wysokich chodzi dobrze, a na wolnych coraz wolniej aż zgaśnie, wkurzające.

Przy orkach siadł alternator, to kładłem cegłę na gazie i tak chodził cały dzień.

Ja sam pewnie dojde co i jak, ale, co o tym sądzisz?

no i zapalanie:

 

Opublikowano (edytowane)

Może być cokolwiek, ale sprawdź zaworki zwrotne na sekcjach

Nie przybywa czasem oleju w misce, albo nie staje się rzadszy?

Edytowane przez slawek80
Opublikowano

Tak, ale wszystkie MTZ, które ujeżdżałem jakoś wracały na normalne wolne obroty, a ten jakiś oporny, moim mogłem ruszyć z 6 biegu z opuszczonym agregatem i nie gasł, a tutaj weźmiesz za wajche od podnośnika, czy skręcisz kołami do oporu to zgasnie...

Opublikowano

Mi rzędowa pompa sama lekko dodawała gazu żeby utrzymać pracujący silnik . Najlepiej było to widać jak była nowa oryginalna pompa i obroty silnika były za niskie to sam dodawał gazu. Kiedyś jak sprzedawali nowy traktor to w gratisie dawali całą skrzynie części ,  była tam między innymi w drewnianej skrzynce nowa pompa wtryskowa i obok niej zapasowe sekcje, końcówki wtryskiwaczy mam zapakowane oryginalne do tej pory tylko nie wiem dlaczego mają tylko 4 otworki, oj było dużo części nawet Lewarek ,zestaw kluczy, strzykawa metalowa do oleju był zestaw do wulkanizacji na gorąco dętek coś tam tata wkładał taki krążek i podpalał dymiło strasznie ale kleiło , jakieś siłowniki zapasowe z których zrobiłem sobie tuz-a nawet ubranko było na zimę dla traktorka , taki pokrowiec na maskę . Ponoć później co rok to mniej było części a w końcu to CHYBA nawet lewarka teraz nie dają .

Opublikowano

zapomnij o lewarku 1o lat temu dostałem tylko pasek klinowy wąż do pompowania szczelinomierz dwie uszczelki pod bąka i cztery wtyczki hydrauliczne które notabene nie pasują do polskich węży bo mają mniejszy gwint

Opublikowano

zapomnij o lewarku 1o lat temu dostałem tylko pasek klinowy wąż do pompowania szczelinomierz dwie uszczelki pod bąka i cztery wtyczki hydrauliczne które notabene nie pasują do polskich węży bo mają mniejszy gwint

No tak , wychodzi na to że jak zaczęli w Polsce składać to się skończyło . Części o których pisałem  były z traktorem z 86 roku w małej kabinie.

Opublikowano

Jeśli już jesteśmy przy pompie wtryskowej to mam pytanie związane po części z pompą. Problem polega na tym iż nie mogę ustawić prawidłowo zapłonu, wiele razy to robiłem ale tym razem to już zgłupiałem z tym ustawieniem. Otwór w kole jest jeden mtz oryginał TS , blokuje kołkiem koło zamachowe po czym kręcę pompą aż w pierwszej sekcji drgnie paliwo. Skręcam , silnik pali na dotyk ale ewidentnie słychać że silnik ma przedwczesny zapłon bardzo ale to bardzo twardo chodzi . Słychać go z daleka jak jedzie , więc postanowiłem mu opóźnić . Do opóźnienia zostają o ile pamiętam 4 otworki więc po jednym stopniowo opóźniam aż zszedłem do ostatniego i dalej tak bardzo twardo pracuje. Po tym ostatnim otworku jest przerwa i znów zaczynają się kolejne ale jest znaczny odstęp i jak przestawię o ten odstęp to ciągnik też odpala na dotyk i pracuje le za miękko wolno wchodzi na obroty zapłon jest za późny jak dam o jeden dalej to ciężko odpala i bardzo wolno reaguje na gaz.  Traktor działa super jak ustawię zapłon w miejscu gdzie na tarczce jest ta przerwa i tam brakuje dwóch otworków , udało mi się to zrobić obracając tę tarczkę odwrotnie kryzą na zewnątrz. Ale wówczas ledwo co zazębia za tę koronę od pompy wtryskowej.  Dlaczego przy prawidłowym ustawieniu na kołek traktor tak bardzo źle działa , już mi ręce opadają . Zastanawiam się czy jest możliwe że ta korona która jest przykręcona do pompy jest od jakiegoś innego traktora  ale z drugiej strony patrząc to kąt wtrysku udaje się ustawić na kołek prawidłowo a mimo to twardo pracuje i to bardzo mocno. Czy możliwe że rozrząd jest przestawiony?

Opublikowano (edytowane)

Wolnossący mtz ma kat wyprzedzenia 26 stopni a nie jestem pewny czy czasem TS nie ma 24. W każdym razie zrób to inaczej. Odkręć rozrusznik, zablokuj koło kołkiem, do jednego z otworów po śrubie rozrusznika dorób strzałkę na ząb w wieńcu koła zamachowego i ten ząb zaznacz. Wywal kołek, ustaw pompę a potem obracaj silnikiem i reguluj tak by paliwo drgnęło wtedy gdy zaznaczony ząb będzie mijał strzałkę z drutu. Jest to dokładniejsze i uwzględnia luzy na kołach zębatych.

 

Jeśli czasem okazało by się że faktycznie ma być 24 stopnie a z jakiegoś powodu jest koło zamachowe z kołkiem na 26 to przelicz zęby wieńca, podziel 360 przez ilość zębów i skoryguj to ich ilością. Jeśli się nie mylę to dwa zęby.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano (edytowane)

post-92781-0-94726500-1485461079.jpg

 

Próbowałem tak jak pisałeś tylko od dołu . I jak ustawię tak jak powinno być to nie idzie przy silniku ustać i tak jak pisałem opóźniam po jednym otworku aż się skończy zakres a on dalej tak samo chodzi . A najlepiej działa jak zapłon wypada w miejscu oznaczonym na załączniku  . 


A żeby było ciekawiej to dodam że ta pompa wróciła z naprawy wcześniej była założona u kolegi moja pompa i na mojej o czym kiedyś pisałem działał tak że jak mu przyspieszałem na max zapłon to w ogóle nie mogłem uzyskać twardej pracy. Silnik chodził przesadnie miękko grzał się tłumik i za dużo dymił , zapłon za późny no ale przyspieszyć go nie można było bo zakres tarczki się kończył a teraz jest zupełnie odwrotnie na jego pompie. Tylko u niego ta tarczka ma w jednym miejscu zamiast 2 otworków fasolkę zrobioną i wygląda że fabrycznie zrobione. Może ta tarczka od innego traktora ??


post-92781-0-46372600-1485463250.jpg

 

A to koło ma bez przerw te otworki , piorun wie co ktoś wcześniej w tym silniku nakombinował . Od zawsze był zamulony jakiś ..

Edytowane przez hurlimannD70
Opublikowano

Możliwe lub na zębatkach ustawione byle jak bo po co inaczej skoro samą pompę ustawia się do wału. Tyle że teraz koliduje to z otworami regulacyjnymi. Zrób fasolki bo to w niczym nie przeszkadza i zobaczysz co się stanie.

może być też jakaś różnica pomiędzy zwykłym a ts

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez xRolek
      Witam jaki olej lejecie do przedniego mostu w mtz 82ts?
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v