Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Kosz
karol19    7

Planuje zbudowac kosz zapypowy do silosow BIN.

Posiadam już podajnik slimakowy z dozamechu i nie bardzo wiem jak wykonac taki kosz, bo tek który jest przy żmijce wydaje sie troche za mały, a chciałbym żeby mozna przyczepę zboża "wykipowac".Myslałem o zagłębieniu tego kosza od żmijki w ziemi i wylaniu wokół niego płyty betonowej tak, aby mozna było na nią wykipowac zboże z przyczepy i nastepnie podpychac turem do kosza, ale nie jestem przekonany czy to do końca dobre rozwiązanie bedzie z kolei wykonanie dużego koszta wiąże z sobą kłopot zabezpieczenia przed wodą deszczową, proszę o Wasze opinie, ewentualnie zdjęcia jak macie u siebie zrobione kosze zasypowe.

Edytowano przez karol19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    33

Zrób tak jak piszesz duży kosz w ziemi i na to postaw wiatę żeby nie napadało deszczu i śniegu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1344    0

Ja mam kosz zasypowy 4,5 x 1,7m tylko że podnośnik kubełkowy który wybiera z tego kosza jest 2 m wkopany w "ziemię" przyczepa 4,5 tony na burtach 0,75m mieści się prawie na raz. A żeby mi nie padało do środka zrobiłem przykrywę z blachy trapezowej na zawiasach i podnoszę ją ręcznie choć planuje zamontować trajkotkę.

Edytowano przez Pawel1344

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

karol19    7

tylko wtedy musze wkopac cały przenośnik ze 2 metry w ziemię(i pewnie bedzie za niski dla silosów) albo kupic żmijkę która bedzie podawała ziarno z tego kosza do "koszyka" przy przenośniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel1344    0

No fakt wysokość podnośnika ma wielkie znaczenie ja zakładałem nowy więc mogłem sobie pozwolić na przedłużenie. Ale staraj się unikać żmijek (to znaczy jak najmniej bo każda jedna trochę pokruszy ziarno). Czyli w twoim przypadku lepiej mały kosz zasypowy o głębokości najwyżej metr sypać na plac wybetonowany i spychać turem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rower56    0

Masz przenośnik pionowy czy skośny? Może lepszym rozwiązaniem byłaby wanna rozładowczo-załadowcza do zboża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akuraciarz    1

z jakiego materiału rury najlepiej nadają się na spusty od przenośnika kubełkowego i na jaką max. długość mogą montowane być bez podpór? Z góry dzięki za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magik0578    5

zwykłe rury pcv ja mam takie i w 100% sie sprawdzą. Jaki wysoki będzie podajnik? A czym większy spad to na długości ok 7m nie musisz mieć żadnych podpór, (czerwone zbrojone )

Edytowano przez magik0578

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

A ktoś myślał na przenośnym koszem do rozładunku? Tak żeby nie robić na stałe tylko sam kosz pod dmuchawę? Na okres żniwny go zamontować, a po rozładunku zbóż odstawić na jakieś wybrane miejsce na kolejny sezon? Pytam, bo sam chciałbym coś zrobić podobnego, ale w moim przypadku musi to być przenośny do chwilowego montażu (takie zagospodarowanie budynków mamy, że brak miejsca..) tylko nie wiem dokładnie jak to zrobić pod tą dmuchawę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

pytanie ile chcesz tam sypać na raz. Na allegro są takie niskie kosze do montażu, ale to raczej pod żmijkę pionową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

5 ton to masz ok 7m3 towaru, więc chyba nic nie wymyślimy. Ja myślałem coś podobnego do tego http://allegro.pl/kosz-przyjeciowy-zasypowy-wywrotnica-podajnik-i3820664502.html ale to ma za małą pojemność, a jak powiększysz to nie wysypiesz z przyczepy.

 

Wiem jak to ma wyglądać bo rozebraliśmy całą instalacje z magazynu zbożowego, była wywrotnica, kosz właśnie na może 10-12 ton, podajnik kubełkowy z tego kosza do żmijki podawał ta dalej na kubełki z nich do żmijek pod sufitem leciało, magazyn był płaski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r13rs    1

spadek ok.60stopni jest wystarczający ale wykonanie płaskiej wanny w twoim przypadku byłoby lepsze niż przesyp żmijek często najprostszym rozwiązaniem jet w zagłębienie wstawić żmijkę pionową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Chciałbym zrobić coś takiego:

http://tablica.pl/oferta/kosz-zasypowy-z-rurami-zaladowczymi-do-dmuchawy-bin-ID42ya7.html żeby ten kosz był o połowe niższy co otworzę burtę, a ten lej nad rurą dmuchawy - blaszka do regulacji ilości ziarna i bezobsługowo by szło. I teraz jeszcze pytanie, w jakiej maks odległości musi być ten lej zsypowy? tak żeby to powietrze dało rade wydmuchać ziarno na strop..

Dmuchawa stoi tak, że z jednej strony przyczepa, a z drugiej jej srodek garażu..wiec ten kosz bym dał do garażu w środku zrobiło by sie skos żeby zboże wysypało sie na szerokość tego kosza, po środku lej i prosto do na rurę dmuchawy i na góre na strop.. Jak ten pomysł wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

ja posiadam dmuchawę z identycznym koszem zasypowym, z wydajności zadowolony nie jestem, bo mam w przyczepach porobione 'okienka' tzn podjeżdżam normalnie bokiem pod kosz otwieram ten szyber w przyczepie podnoszę trochę przyczepę i połowa przyczepy schodzi sama, resztę trzeba ręcznie nagartać.. W sumie schodzi ok 2godz przyczepa 6-7t... Chciałbym to jakoś usprawnić, a mianowicie myślałem o takiej najtańszej opcji jakiejś aby obok dmuchawy wykiprować tą przyczepę i żmijką do dmuchawy.. Czy żmijka miałaby to zboże podawać do tego kosza, czy może zdemontować ten kosz i zrobić to jakoś bezpośrednio? I chyba w miejscu kipru tej pszenicy najlepiej byłoby coś trochę podkopać i zrobić coś w formie leja żeby jak najmniej pracy przy tym było? Podpowiedzcie koledzy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelWlkp    339

Ja bym sugerował przerobić w przyczepach otwieranie na dolne zamki. Wtedy kosz może być zdecydowanie wyzszy i jego przepustowość wzrośnie nawet przy niezbyt dużej wydajnośći dmuchawy. A ten kosz od bina to strasznie kiepską ma wydajność 3 t na godz to strasznie komplikuje żniwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez thor1984
      Przymierzam się na wiosnę do remontu stodoły który polegał by na wymianie pokrycia i więźby dachowej bez żadnych zmian konstrukcyjnych ale chciałbym to zrobić legalnie i zastanawiam się czy na taki zakres prac wystarczy zgłoszenie czy potrzebne będzie pozwolenie na budowę? Druga kwestia jest taka, że stodoła ma około 40 lat i była stawiana bez jakichkolwiek papierów i pozwoleń więc nie wiem czy da się to w ogóle zrobić legalnie. Może ktoś miał podobną sytuację? Przecież nie pójdę do urzędu i nie powiem jak wygląda sytuacja, że chcę remontować jakby nie patrzeć samowolę budowlaną.
    • Przez chillout89
      Witam, czy ktoś posiada wagę samochodowa na swój własny użytek. Czy warto jest zainwestować w np. wagę osiową i czy jest wystarczająco dokładna?
    • Przez Funn
      Witam mam zamiar stawiać oborę na krowy mleczne na Ok. 110 sztuk i mam takie pytanie wiadomo ze trzeba pytać sąsiadów o zezwolenie na budowę i pytanie jest do ilu metrów mam ich pytać ? Jak mam sąsiada około 300-400 metrów od miejsca budowy to może mieć jakieś ale ?
    • Przez mlodyrolnik23
      WITAM MAM PYTANIE ODNOŚNIE ZMIAN PROJEKTU BUDOWY OBORY KTÓRĄ JEST JUŻ W POŁOWIE WYBUDOWANA SYTUACJA WYGLĄDA TAK TATA WYBUDOWAŁ NOWĄ OBORE NA TRZODE CHLEWNA JEDNAK Z PEWNYCH PRZYCZYN ZOSTAŁA ONA WYBUDOWANA DOKŁADNIE W POŁOWIE CHODZI MI O TO ŻE OD FUDAMENTU PO SAM DACH W 50 PROCENTACH A W 50 NAWET FUNDAMENTU JESZCZE NIE MA TERAZ TĄ DZIAŁKĘ Z TĄ OBORA CHCĄ PRZEPISAĆ NA MNIE A DOM NA SIOSTRE JEDNAK DZIELĄC AREAL NA PÓŁ I BUDUJĄC OBORE TAK JAK W PROJEKCIE UNIEMOZLIWIAM SOBIE DOJAZD NA POLA I TERAZ PYTANIE CZY MOGĘ EWENTUALNIE TATA ZMIENIC PLAN TEJ OBORY TAK OBY TA NIEWYBUDOWANA CZEŚĆ WYBUDOWAĆ NA DŁUGOŚĆ A NIE SZEROKOŚĆ DZIAŁKI PRZYPOMINAM ŻE NIE MA ŻADNYCH FUNDAMENTÓW JESZCZE W TEJ CZĘŚCI NIEWYBUDOWANEJ DRUGIE PYTANIE JEST TAKIE ZE OD ZNAJOMEGO USLYSZALEM ZE ISTNIEJE MOZLIWOSC PRZENIESIENIA BUDYNKU lub PRZESUNIECIA BUDYNKU STAD TE PYTANIE PONIEWAZ JEST JESZCZE JEDNA OBORA KTORA PODCZAS NAWALNIC ZOSTALA ZNISZCZONA OBORA TA BYLA GLINIANA I TERAZ CZY MOGE JA ODBUDOWAC W INNYM MIEJSCU PONIEWAZ ZAWADZA MI ONA PRZY BUDOWIE DOMU I MUSIAL BYM JA CALKOWICIE WYKASOWAC Z PAPIEROW A JESLI JEST MOZLIWOAC PRZENIESIENIA BUDYNKU TO WARTO Z NIEGO SKORZYSTAC BO POZWOLENIA NA BUDOWE TAK DUZYCH BUDYNKÓW MOGĘ JUŻ NIE DOSTAĆ  TROCHE TO ZAGMATWANE ALE TO PRZEZ PODZIAL GOSPODARSTWA POZDRAWIAM I LICZE NA ZROZUMIENIE DZIĘKI ZA ODPOWIEDZI
    • Przez misiek10
      przeszukalem forum i nie znalazlem takiego tematu, wiec postanowilem zalozyc. sklonil mnie do tego fakt, ze okazalo sie, ze szczury ze stodoly chadzaja sobie po chlewie i wyprozniaja sie w srute dla swinek. i tu mam klopot. jak unicestwic te wrednoty? jedna metoda, to lapki - niby tak, ale jaka to musi byc lapka, zeby takie cielsko zlamac. trutka - dobry pomysl. tyle tylko, ze w stodole lezy sobie zboze i jak myslicie: co wybierze szczur - zboze czy trutke? wiec pytam sie was co tu zrobic. zaznaczam, ze nie jest to jakis ogromnie palacy problem, ale chyba lepiej nie miec szczurow niz miec, prawda? no wiec wymyslilem, ze wezme ponasypuje trutke do pudelek i poobstawiam nimi zboze dookola, zeby jak zwierzak bedzie szedl na jedzenie, to zeby najlpierw skosztowal trutki. ma ktos inny pomysl?
×