Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie chce zakładać nowego tematu więc zapytam tutaj:

 

Czy warto jest sypać zborze z "bizona" od razu do bigbagów i później te bagi poustawiać sobie gdzie potrzeba?? U nas nie ma silosu/żmijki/dmuchawy i zawsze się kubełkami machało te kilka ton z różnych przyczep do bagów... Nie lepiej ulżyć sobie i sypać od razu do bagów??

Opublikowano

Turem. Chyba około 10ich ma może więcej nawet nie liczyłem. W tym roku jak będą kosić to przejadę się do nich i foty porobię.

 

 

Sorki dużo wiecej ich zużywa one mają po 500kg bynajmniej ja w stodole 10 naliczyłem

Opublikowano

Do euro ramy krótka linka i da rady przewieźć. . .

 

 

Obecnie robię hak do big- bagów taki jak oferuje MX czy Quicke, bedę miał czas to go dokończę i wstawie na AF

Opublikowano

My co roku 40 ton samych azotowych kupujemy w tamtym roku przy workach 50 kilowych 4 robotnikow przy rozladunku wysiadlo na amen wszyscy byli zajechani jak koń po westernie ;) ja z ojcem przy zaladunku do rozsiewacza tak samo. Ale w tym roku juz tylko big bagi kupilem tura z paleciakiem na u1224 i jest gitara :)

Opublikowano

No ja cyklopem big bagi ładuje, tylko bez łych i tego osprzętu do otwierania niby to waży 50 kg a udźwig cyklopa 450 kg więc bez tego 500 kg udźwigu. Raz chciałem bez zdejmowania tego chwytaka to tylko10 cm podniusł i koniec

 

A co do 500 kg a 50 to wiele mniej roboty i szybciej no i oczywiście lżej

Opublikowano

A sprawdzacie czy w big bagach nie brakuje nawozu? Podobno kierowcy potrafią odsypywać. Nie wiem jak to możliwe, ale w mojej okolicy cuda się zdarzały i niektórzy przeważają samochód przed rozładunkiem i potem po.

Opublikowano
No ja cyklopem big bagi ładuje, tylko bez łych i tego osprzętu do otwierania niby to waży 50 kg a udźwig cyklopa 450 kg więc bez tego 500 kg udźwigu. Raz chciałem bez zdejmowania tego chwytaka to tylko10 cm podniusł i koniec

 

A co do 500 kg a 50 to wiele mniej roboty i szybciej no i oczywiście lżej

 

u nas ludzie mają weze na szybkozłączki i odpinane łyżki, cyklopy smigają w big-bagach :)

Opublikowano

Też musze założyć te szybkozłącza ale to trochę roboty, a z tym odsypywaniem żaden problem niby na tej foli są plomby (takie zaciski) ale nie dociśnięte w fabryce i można zdjąć/zsunąć i znów założyć/wsunąć. Jeden tak robił kierowca jak wiózł z terminal z Ukrainy czy Białorusi nawóz z Puław :) :angry: (niby) do magazyny w jakimś mieście

Opublikowano

A my juz od dwóch lat po troszku bralismy w big-bagach, a w tym roku wszystko w big-bagach i nie załuje, sam wszystko zdjąłem :)

pierwszą turę zdejmowalismy cyklopem (chcieliśmy sprawdzić jak bedzie szło) wziąłem linkę z hakiem owinąłem na łyżkę i zdejmowaliśmy, szału nie robiło zdejmowanie cyklopem ale tak tragicznie tez nie było, a wuja (@jacek95) ma lyzkę odejmowaną i węzę na szybko złączki(na fotach w galerii mozna sie przyjrzeć)

Drugą i trzecią turę zdejmowałem C-360 z widlakiem tzn. masztem przerobionym na tył ciągnika, nie wiem czemu ale jakos lepiej mi sie widzi zdejmowanie widlakiem, jak bym zapiął większy ciągnik to spokojnie po dwa można by śmigać, z cukrowni jak Kemirę braliśmy to fadromą po 3 big-bagi na raz kładł...

 

 

Ale jak dobry cyklop to takiego tira w 15min można rozładować z big-worków :)

Opublikowano

Najlepszy do rozładunku Big bagów jest tur na ciągniku w normalnym przeciętnym gospodarstwie (oczywiście ładowarka jest jeszcze poręczniejsza, ale nie kazdy ma do niej dostęp :/) U nas tez kilku smiga cyklopami, ale to jedynie do rozładowania samochodu bo poustawiac i pochowac worki pod dach to juz jedynie tur. no i big bagi są o wiele wygodniejsze, nie wyobrażam sobie jak mielibysmy rozładowywac prawie 50ton nawozów w małych workach a'50kg.

Opublikowano

Nie pamiętam kiedy ostatni raz mieliśmy zwykłe worki... Jakoś nie było chętnych do zerwania kręgosłupa, więc juz od niepamiętnych czasów są bagi... ziarno do siewu też częściowo było w bagach, a w tym roku po modernizacji załadunku i uzbieraniu większej ilości bagów mam nadzieje ze cały materiał siewny będzie w bagach... Polecam!

Opublikowano

ja tych 7 ton nawzou to nie zamówie w big bagach, najlepszy to po 25 kg nie namęczy się tak przy nich. kumpel jak sieje Ciapkiem nawóz to 5211 ładuje jak 5211 sieje to Fendt ładuje :) ma jeszcze taki podnośnik na tył do Zetora 12245 jak nie maił turów teraz ma 2 i jest gitara kilkadziesiąt ton to nie problem :) fendt targa 2 na raz

Opublikowano
ja tych 7 ton nawzou to nie zamówie w big bagach, najlepszy to po 25 kg nie namęczy się tak przy nich.

hmm z moich obliczeń wynika że bedzie 280 worków !!!! to jakbym miał wybór 50kg a 25kg to wybrałbym 50 !! mniej czasu zchodzi !!! zarówno rozładunek samochodu jak i załadunek rozsiewacza. A tak swoją drogą to saletre dostaniesz w 25kg workach?? chodzi mi o ta z Puław?? My jak rok wcześniej również big bagi !!!

Opublikowano

czy troll o udzwigu 350 da rade z big bagiem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v