Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jego ziemia, jego prawo co chce z nią zrobić. Jeśli chce żeby leżała odłogiem to jego święte prawo żeby tak było. I skąd wiesz że dał łapówkę żeby to kupić? Widziałeś czy kolejne domysły biednych rolników którzy mają po 20ha i zazdroszczą mu 120ha?

Opublikowano (edytowane)

Nie domysły biednych rolników tylko goły fakt, jak kupiłem od nich w 1996r 10ha za podobne pieniądze to mi właśnie proponowali taki o to układ więc nie jest to domysł :) A jego h... strzela że nikt nie chce wziąść jego pola bo dostaje tylko połowę dopłat i jeszcze musi to co jakiś czas talerzować żeby się chwasty nie siały bo straż miejska po to jest żeby reagować jak się chwasty po okolicy roznoszą :D

Edytowane przez Gość
Opublikowano

ja biore pola i dopłaty podatek płaci własciciel :) jednemu płace 100 za ha a inni sie ciesza ze łaki są koszone ;) w AMiRR mi powiedzieli ze dopłaty sie naleza osobie która uprawia dana ziemię:)nawet jakby mi dali łaki a dopłat nie to bym brał moze mało ale idzien a tych łakach zarobić:)

Opublikowano

Nie domysły biednych rolników tylko goły fakt, jak kupiłem od nich w 1996r 10ha za podobne pieniądze to mi właśnie proponowali taki o to układ więc nie jest to domysł :) A jego h... strzela że nikt nie chce wziąść jego pola bo dostaje tylko połowę dopłat i jeszcze musi to co jakiś czas talerzować żeby się chwasty nie siały bo straż miejska po to jest żeby reagować jak się chwasty po okolicy roznoszą :D

To dlaczego się nie zgodziłeś? Miałeś okazje za marne pieniądze mieć dużo ziemi.

Opublikowano

Zgadza się że dzierżawa dzierżawie nierówna, ale nie wkurzyłbyś się wiedząc że gościu kupił 120ha płacąc po 1000zł słownie tysiąc złotych za hektar w 1995r a teraz leży grubas do góry bebechem i woła za dzierżawe pełne dopłaty i jeszcze podatek chce.Całe życie się robotą nie skalał, kumpel co od niego dzierżawił 40ha wyczyścił rowy zrobił mostki, doprowadził to do kultury, wapnował nawoził obornikiem co dwa, trzy lata na całość nie wspominając o nawożeniu mineralnym a ten mu mówi że ma mu dopłaty dać bo jedzie na narty z synem i potrzebuje kasy i nic go nie interesuje że dopłaty jeszcze nie przyszły za dany rok, kasa ma być a jak nie to wynocha ;[ więc teraz leży odłogiem g.. dostaje a nie dopłaty, Ty masz d*pać na dziada kombinatora, skakać w traktorze po cudzych bruzdach, a niech spada na drzewo, wolę ten czas poświęcić dzieciom a nie d*pać na czyjeś wakacje :lol:

 

dlatego pisałem wcześniej, jaka dzierżawa i od kogo.

Trzeba nauczyć a raczej oduczyć cwaniaków wyzysku. U mnie jest sporo ludzi że weźmie ziemię bez dopłat i jeszcze podatek zapłaci ale jeszcze sporo zostało trochę rolników którzy biorą w dzierżawę i dopłaty, podatek jest dla nich a wydzierżawiający dostaje 200-300PLN i czasem ziemniaki na zimę czy jakąś świnkę.

W dłuższej perspektywie czasu Ci pierwsi mają zużyty sprzęt i sporo długów a Ci drudzy, powoli może, się rozwijają.

Opublikowano

Stasiek bo wtedy miałem 15lat i trudno w takim wieku uzdierać 240tys 120 na łapę i 120 na oficjalnę cenę. I tak cieszyłem się że ojciec kupił te 10ha.

Opublikowano

To u was koledzy to te dzier◘zawy to jak za darmo. U nas III klasa ziemi i trzeba oddać dopłaty i zapłacić jeszcze 1500zł do hektara a jak tylko pojawia sie jakas ziemia to sie wszyscy biją. Mój sasiad wydzierżawił ziemie płaci za 5 ha 7500+dopłaty.

Opublikowano

Za te pieniądze to wolałbym jechac na wakacje a nie skakać po "cudzych dorniach" to co on tam maryche sadzi? gdzie zysk, gdzie logika???

Opublikowano

U mnie dopłaty zostają u właściciela, dzierżawca płaci jeszcze podatek. Ziemia głównie czwartej klasy... Przy łąkach właściciel bierze dopłaty i płaci podatek.

Chętnych na dzierżawy nie brakuje. Dzierżawy oczywiście ustne bez gwarancji długości trwania takiej umowy... Jak dla mnie na takich warunkach się nie opłaca dzierżawić ziemi bo najczęściej są to pola zaniedbane.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v