Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czesc,

 

posiadam dwie dzialki (w sumie 20 Arow). Chcialbym je oddac w dzierzawe rolnikowi.Jaka kwote moge rzsdac na rok.

Dodam ze dzialki sa klasy RIIIa i sa polozone w slaskim.

 

 

pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

Za 20 arów to dużo nie dostaniesz no ,ale na te ciężkie czasy dobre i te kilka złotych ;)

 

 

 

ok,ale ile to "kilka zlotych"....???

Edytowane przez amator11
Opublikowano

A masz wogole chetnego na taka powierzchnie??? Ja osobiscie place ok 200 zł do ha. dopłaty oczywiscie tak jak powinno byc czyli do producenta.Ale taka powierzchnie jaką posiadasz to wzioł bym tylko gdyby z moim graniczyło inaczej to nawet za darmo bym nie chciał.

Opublikowano

ja bym nic Ci nie dał ani komukolwiek chyba że brał bym dopłaty...jak ty nie chcesz robić na tym polu i ci się nie opłaci to komuś ma się opłacić... ciekawe czy ty wziąłbyś od kogoś pole i komuś płacił te 150 czy 200zł/ha

Opublikowano

dzierzawa pola to tylko za podatek i nic wiecej a jak ktos chce doplaty to niech sam robi w polu i nie rozumie takich ludzi ktorzy dzierzawia pola a doplaty bierze wlasciciel.szkoda mi takich ludzi

Opublikowano

Ja mam najmniejszą działkę 30 arów i mi sie nie chce na niej robić bo za mała a dwie działki w sumie 20 to już całkiem bym nie chciał chyba że bys mi dopłacił za robotę na niej.

Opublikowano

chciałem się podpiąć...

otóż mam taki dylemat, mam 12 ha ziemi a głównym moim zasiewem jest rzepak oraz pszenica na sprzedaż ale to tylko 3 ha bo reszte obsiewam zbożem dla świnek a to dlatego że mam słabe ziemie tzn troche 4 klasy reszta 5 i gorzej,

więc czy warto brać 7 ha dzierżawy 7 km od domu 1 tyś zł za hektar, dopłaty dla mnie.proszę o szczerą odpowiedź:)pzdr

Opublikowano (edytowane)

Witam.

Pomóżcie, bo nigdy nie dzierżawiłem ziemi.

 

Właściciel chce mi oddać kawałek ziemi z dopłatami. Jak to sformalizować, aby było legalnie i bez zbędnych kosztów?

Właściciel nie chce za dzierżawę żadnych pieniędzy, dopłata paliwowa i dopłaty obszarowe dla mnie.

 

Nie chciał bym raczej z tym jechać do notariusza.

 

Co po kolei mam zrobić i gdzie się udać?

Edytowane przez michal009

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v