Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
.

Ciekawe czemu w Niemczech nie używa się w rolnictwie wapna tlenkowego tylko wszyscy sypią kredę ?

 

Po prostu ręce opadają.Niemcy i Francuzi stosują zarówno wapno węglanowe jakim jest kreda jak i tlenkowe.Zależy od ph, kategorii agronomicznej gleby itp.

Po czym tak sądisz? Po kolorze Niemiec na mapie ?

Znów na poparcie moich słów daję linka do np. francuskiej firmy która sprzedaje wapno.

http://www.agrilisa.com/Boutique.aspx?Search=chaux

Teraz powiesz że francuskie wapno sprzedaję ?Nigdy na tym forum nie posłużyłem się żadną nazwą towaru w przeciwieństwie do ciebie.Dobrze ci napisał Pan z agrikoli.Szkoda ze posta usunęli.Są i węglanowe i tlenkowe.Dwa pierwsze z linka węglanowe dwa ostatnie tlenkowe.Weź już przestań pisać te bzdury.Twoja wiedza o rolnictwie i wapnowaniu w Polsce jak i w europie =0 .Trochę lat przeżyłem, trochę świata zwiedziłem, urodziłem się i mieszkam na wsi.

Edytowane przez farmer1973
Opublikowano

milan Tam gdzie jest 3,92 w tym roku było około 3 ton żyta A tam gdzie 4,53 przy takiej samej uprawie już blisko 5 ton.

Ja wiedziałem że jest na tych polach źle ale to mnie przeraziło, lata zaniedbań wielu poprzednich użytkowników.

Wszystkie te działki to dzierzawy mam nadzieje że jak doprowadze to do ładu to mnie z tam tond nie wykopią

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

.

Edytowane przez e1leex
Opublikowano

dokładnie tak ja tez pewnymi dzierżawami się nacieszyłem i podziekowalem faktycznie więcej zainwestowac we własne ziemie a straty nie będzie bo czynszu placic lub co gorsza dopłat darować nie trzeba bo wtedy na wapno wystarczy ph się podniesie i plon wyższy będzie

przygladajac się dyskusji stwierdzam ze sa dwa rodzaje wapna tak jak dwa rodzaje wodki DOBRE I BARDZO DOBRE !

Opublikowano

Po pierwsze niczym nie handluje, zajmuje się pisaniem książki na temat wapnowania , ma to być praktyczny poradnik dla rolników :) , potrzebuje wiedzy praktycznej, dlatego interesują mnie wasze opinie i posty, mogą być też opinie krytyczne ale w takich sytuacjach proszę o konkrety żebym mógł się do nich odnieść.

Co do wiedzy naukowej to niestety sytuacja wygląda podobnie jak tutaj na forum, pojawia się wiele pokutujących opinii , nawet profesorowie często sobie przeczą. Ja staram się poszerzać horyzont, dlatego przestudiowałem wszystkie możliwe publikacje naukowe , rozmawiałem z wieloma rolnikami . Mam kontakt z podobnymi osobami z Niemiec i Francji . Dalej jednak nie jestem pewny niektórych obserwacji, tymbardziej jeśli ktoś pisze żę dał 6 ton wapna tlenkowego na hektar i efekt był super :wacko: Z mojej wiedzy wynika że nawet jeżeli była by to gleba o pH 3,5 , pierwszej klasy humus miąższości 1m , bardzo tłusta i ciężka , a wapnowanie odbywało by się w czasie lub po intensywnych opadach deszczu, pół roku przed uprawą to maksymalną dawką jednorazową mogło by tu być około 5 ton (to max). Większa dawka mogła by spowodować spalenie humusu , czyli zdechły by wszystkie dobroczynne organizmy żywe.

Lepiej dać mniejsze dawki a częściej , Ja osobiście polecam dobrej jakości nawóz węglanowy , jest bezpieczny i ma dużo korzyści których nie ma tlenek wapnia .

 

Napisałeś w końcu tę książkę?? bo już ponad rok minął

Opublikowano (edytowane)

Zadziwiające jest jak u nas łatwo jest krytykować kogoś, kto ma pojęcie o sprawie i służy pomocą. Za jednym krytykantem podąża cały tabun żadnych krwi. A wszystko dla tego, że ktoś burzy ich idyllę, stara się udowodnić, że można coś zrobić inaczej.

Mi nie przeszkadza to, czy Agronom jest przedstawicielem handlowym czy nie. To że operuje nazwami handlowymi jest na plus, bo to wielu ułatwi dotarcie do produktu (niestety ale duża część społeczeństwa ma problemy z dotarciem i wyborem produktu, internet służy im do ściągania gier muzy filmów i porno, a głowę mają niczym komorę gazoszczelną). Jeśli nawet reklamuje to zawsze podaje kilka produktów nawet konkurencji. Odpowiada na pytania dotyczące pokładów konkretnych kopalni. Zwraca Wam uwagę, że jeśli nawet kupujecie towar ze starszych skał od podłoży kredowych, to należy zwracać uwagę na stopień zmielenia.

Ale jakże On śmie wam mówić, że to co robicie jest mało efektywne, boli Was oj boli. Jeden mówi, że tlenek jest dobry na wszystko, drugi czepia się szklanki wody nie rozumiejąc, że jeśli po wymieszaniu na dnie będą zalegać kamyki to ten procent wapna jest zupełnie bezużyteczny dla naszego pokolenia, inny którego zainteresowaniem jest alkohol i wszystko po za rolnictwem karze nie karmić trola. Brrr...

Edytowane przez Agrest
Opublikowano

Mam do zwapnowania w tym roku 7 ha pola, odczyn w granicach 4.2 Mój plan był taki aby dawka wynosiła 4,5 tony kredy nawozowej 52% CaO i podzielić to na 3 dawki po 1,5 tony(pierwsza dawka na wiosnę, druga na jesień i 3 na kolejną wiosnę) Ale teraz patrze na tabelę mieszania nawozów i wychodzi na to, że sporą część z nich nie mogę łączyć z wapnem. Dodatkowo w grę w chodzi nawożenie obornikiem którego tez nie chcę łączyć z wapnem. Zasobność PK niska, magnez w normie. Poradźcie jak to rozegrać?

Opublikowano

Co będziesz chciał uprawiać tam wiosną i z jakim nawożeniem oraz jakie uprawki musisz przeprowadzić głównie chodzi mi o orkę? Jest sens ponosić koszt wysiewu trzy krotnie?

Opublikowano

Planowałem tam siać mieszankę owsa z pszenicą z przewagą pszenicy. Mniej więcej miałoby to wyglądać tak: na wiosnę pierwsza dawka wapna, potem nawożenie npk i o ile z azotem i i potasem nie ma problemu o tyle polidapu nie mogę dać z wapnem. Po zbiorze druga dawka wapna, jakiś poplon(prawdopodobnie gorczyca), kultywator i orka zimowa. Ile od momentu dania wapna musi minąć czasu aby dać obornik? Co do kosztu wysiewu to coraz częściej widzę opinię, że lepiej dać mniej wapna a częściej. Chce to zrobić dobrze nawet kosztem większego wydatku finansowego.

Opublikowano

Jeśli nie będziesz orał na wiosnę, tylko uprawa agregatem to dawaj wszystko wtedy. Ogranicz NPK (jeżeli nie chcesz aby pieniądze wydane na fosfor się zmarnowały) , ewentualnie zasiej sam potas i azot w normalnych dawkach oddzielnie. Jeśli koniecznie chcesz w kilku dawkach wapno siać, to daj teraz 3 t/ha i z NPK jak napisałem wyżej, a resztę wapna na drugi dzień po kombajnie, następnie siew gorczycy i najwcześniej w październiku obornik.

 

Moim zdaniem w miarę bezpieczny odstęp czasowy między wapnem a obornikiem to minimum 8 tyg.

Opublikowano

Zadziwiające jest jak u nas łatwo jest krytykować kogoś, kto ma pojęcie o sprawie i służy pomocą. Za jednym krytykantem podąża cały tabun żadnych krwi. A wszystko dla tego, że ktoś burzy ich idyllę, stara się udowodnić, że można coś zrobić inaczej.

Mi nie przeszkadza to, czy Agronom jest przedstawicielem handlowym czy nie. To że operuje nazwami handlowymi jest na plus, bo to wielu ułatwi dotarcie do produktu (niestety ale duża część społeczeństwa ma problemy z dotarciem i wyborem produktu, internet służy im do ściągania gier muzy filmów i porno, a głowę mają niczym komorę gazoszczelną). Jeśli nawet reklamuje to zawsze podaje kilka produktów nawet konkurencji. Odpowiada na pytania dotyczące pokładów konkretnych kopalni. Zwraca Wam uwagę, że jeśli nawet kupujecie towar ze starszych skał od podłoży kredowych, to należy zwracać uwagę na stopień zmielenia.

Ale jakże On śmie wam mówić, że to co robicie jest mało efektywne, boli Was oj boli. Jeden mówi, że tlenek jest dobry na wszystko, drugi czepia się szklanki wody nie rozumiejąc, że jeśli po wymieszaniu na dnie będą zalegać kamyki to ten procent wapna jest zupełnie bezużyteczny dla naszego pokolenia, inny którego zainteresowaniem jest alkohol i wszystko po za rolnictwem karze nie karmić trola. Brrr...

 

Alkohol jest wytwarzany ze zboża a zboże uprawiają rolnicy więc jakiś związek jedno z drugim ma. (w sensie, że alkoholik wypowiada się w temacie wapna). Ale mniejsza o to. To miłe, że bronisz, "eksperta" na pewno chłopak się ucieszy.

 

Jeśli miałbym mu wierzyć bezgranicznie to musiałbym się pogodzić z utratą jak dla mnie sporej kasy. <_< Bo według niego, zakupione przeze mnie wapno nie nadaje się do odkwaszania gleby.(Brednie!) Zastosowałem dolomitowe wapno węglanowe odmiana 04 na glebach lekkich. Hmm jego pamiętna wypowiedź, że 1 tona dobrej mączki wapiennej zastępuje około 100 ton dolomitu!!! to powinno dawać do myślenia. Skąd się "bierze" mączka wapienna? Mączki wapienne uzyskuje się poprzez zmielenie kamienia wapiennego lub dolomitu do postaci proszkowej. W zakupionym przeze mnie wapnie sporą część, poza grubszymi ziarnami stanowiła właśnie taka mączka wapienna - może to skutek uboczny mielenia (nie jestem ekspertem w tej dziedzinie) :D. Wnioski? W sumie mogłem przeprowadzić eksperyment ze szklanką wody, octu czy tam spirytusu ale jakoś nie czułem takiej potrzeby - ziemia to nie szklanka wody. Naszemu ekspertowi brak jednego - pokory. A strona P******U nie powiem, robi wrażenie. Te opinie zadowolonych rolników normalnie szał.

 

Padł wybór na te a nie inne wapno z kilku względów. Duży wpływ miały wypowiedzi doświadczonych rolników z forum, publikacja Instytutu z Puław, a przede wszystkim rozmowa ze znajomym rolnikiem, który prowadzi pokaźne gospodarstwo na takiej samej ziemi z tym że jego uprawy wyróżniają się B) i jakoś u niego dolomit poprawia odczyn pH gleby. Cenowo też wyszło ok, posiadam RCW tak że nie miałem problemu z rozsianiem. Mam nadzieję, że efekty działania "kamyków" zobaczę głównie w jęczmieniu jarym. Zużyłem dwie wanny na 1/3 areału.

 

P S @Agrest nie chcę burzyć Twojej idylli, ale nie musisz ściągać filmów porno, nie szkoda Ci zaśmiecać dysku? Teraz są specjalne strony poświęcone tejże tematyce. Pozdrawiam

Opublikowano

Mączka wapienna przewożona jest w cysternach i najczęściej przepompowywana w silosy, gdyż na polu "rozpłynęła" by się po terenie. I nadal twierdzisz, że w swoim wapnie miałeś frakcję mączki, jeśli tak to ile? - 1%, mniej, więcej? Próbowałeś chociaż zastanowić się czy stwierdzenie, że 1t mączki może zastąpić 100t dolomitu może mieć sens? Porównaj sobie wielkość cząsteczek jednego i drugiego wapna. Gdyby ułożyć te cząsteczki obok siebie to 1kg którego wapna pokryłby większą jednostkę powierzchni- mielonego czy kruszonego? W roztworze glebowym szybciej rozpuści się np. 1mln drobnych cząstek, czy tysiąc kamyków o tej samej wadze?

Podobnie z opryskiem - skuteczniejsze jest 200l/ha w drobnej kropli czy 2000 w grubej?

A żeby już łatwiej było pojąć,to lepiej do rosołu dodać paczkę pieprzu ziarnistego, czy może lepszy będzie efekt po dodaniu jednego ziarna zmielonego?

I takie pytanie czy ktoś zastanawia się ile wody kupuje w wapnie z hałdy, zwłaszcza po obfitszych opadach? Czy macie w zwyczaju ważenie każdej patelni? 5 ton braku na samochodzie nie należy do rzadkości (choć to się trochę zmienia bo wielu przewoźników zostało już nawróconych)

Opublikowano

Mączka wapienna przewożona jest w cysternach i najczęściej przepompowywana w silosy, gdyż na polu "rozpłynęła" by się po terenie. I nadal twierdzisz, że w swoim wapnie miałeś frakcję mączki, jeśli tak to ile? - 1%, mniej, więcej? Próbowałeś chociaż zastanowić się czy stwierdzenie, że 1t mączki może zastąpić 100t dolomitu może mieć sens? Porównaj sobie wielkość cząsteczek jednego i drugiego wapna. Gdyby ułożyć te cząsteczki obok siebie to 1kg którego wapna pokryłby większą jednostkę powierzchni- mielonego czy kruszonego? W roztworze glebowym szybciej rozpuści się np. 1mln drobnych cząstek, czy tysiąc kamyków o tej samej wadze?

Podobnie z opryskiem - skuteczniejsze jest 200l/ha w drobnej kropli czy 2000 w grubej?

A żeby już łatwiej było pojąć,to lepiej do rosołu dodać paczkę pieprzu ziarnistego, czy może lepszy będzie efekt po dodaniu jednego ziarna zmielonego?

I takie pytanie czy ktoś zastanawia się ile wody kupuje w wapnie z hałdy, zwłaszcza po obfitszych opadach? Czy macie w zwyczaju ważenie każdej patelni? 5 ton braku na samochodzie nie należy do rzadkości (choć to się trochę zmienia bo wielu przewoźników zostało już nawróconych)

 

Jak zauważyłeś napisałem, że nie jestem ekspertem w dziedzinie procesu technologicznego mączki wapiennej. Niemniej jednak dalej twierdzę, że jakiś % z ogółu stanowiła skała zmielona na pył. O jakich Ty kamykach mówisz? Widziałeś kiedyś na oczy wapno dolomitowe węglanowe odmiana 04?? Wapno ma być dobrane do kategorii agronomicznej gleby, kwasowości oraz do stopnia potrzeby wapnowania gleby. Na lekkich glebach (a na takich rozsiewałem) nie jest raczej wskazane stosowanie owej mączki, gdyż zbyt agresywnie może oddziaływać na "organizm" jakim jest warstwa orna gleby. O ile ktoś taką mączkę zastosuje w ogóle... Widocznie z jakiegoś powodu naukowego jest zalecanie stosowania wapna węglowego na lekkich glebach nie sądzisz?? Tu odpowiedz na Twoje łopatologiczne podejście do mnie TAK wiem, że im drobniejsze cząsteczki tym szybsze działanie wapna. Dla pewności może mi to wszystko rozrysujesz w programie Paint i najlepiej na kolorowo głównie chodzi mi o ten rosół...

 

Po wpisaniu frazy mączka wapienna pH gleby w wyszukiwarkę wyskakuje zgadnij - czemu mnie to nie dziwi - jaka strona. :D Tak wiem, zostałem oszukany na wadze, zawartości wody itd. na stronie też o tym mówią nie będę tego komentował.

 

@janusz opryskiwaczem ;)

Opublikowano

Bolek w nordkalku twój ziomek handluje czy to przypadek? :lol:

Sprzedaż w Finlandii: Erja Kilpinen

Sprzedaż w Szwecji: Jan Olars

Sprzedaż w Niemczech: Malte König

Sprzedaż w Polsce: Marek Małolepszy

Opublikowano

A jam mam kolegę który ma na imię Julian.Czyżby to jakaś rodzina do króla Juliana ?

 

Agrest, mączka wapienna nie jest przewożona tylko w cysternach.Zależy to od zmielenia.Na oko takie różnice ciężko zauważyć gołym okiem.Wikipedia nie zawsze prawdę ci powie.

Opublikowano

Bolek_Malolepszy

 

Jeżeli pomyślałeś, że kamyk w moim mniemaniu to coś wielkości tłucznia drogowego, to wypada mi tylko Cię przeprosić, że tak nie jasno napisałem. Otóż wg. mnie ziarno o średnicy powyżej 2mm też będzie kamykiem, a ta frakcja będzie stanowić kilkadziesiąt procent składu dolomitu. Masz rację, że jakiś % jest pyłem i to ta frakcja jest wykorzystywana w 1 roku. Czyli jednak świadom jesteś, że wystarczyło by wysiać właśnie tylko ten % wapna, bo reszta to na podniesienie gruntu, tudzież dla dzieci wnuków.

Mączka wapienna to też wapno węglanowe tylko zmielone - nie kruszone. Z dolomitu też zrobisz mączkę, tylko chyba nie ma firmy która by się tym zajęła.

Ja nie mówię, że dolomit jest całkowicie zły, tylko że jego skuteczność jest rozłożona na dziesiątki lat i jeśli dziadek i ojciec wapnowali, a syn dalej będzie to kontynuował to będzie ok. Natomiast jeśli ktoś zakupi jakiś ugór o ph 4, to stosowanie tego wapna nie jest uzasadnione ekonomicznie. Wtedy najlepiej sięgnąć po najmłodsze pokłady kredowe, ewentualnie starsze pokłady np. jurajskie tylko dobrze zmielone lub granulaty z tych mielonek.

To agresywne oddziaływanie to nie pomyliło Ci się z wapnem tlenkowym???

Dziś niedziela - z rosołem pokombinuj sam. Może kubki smakowe wspomogą proces myślowy.

 

Z rozsiewem mączki wapiennej jest duży problem i najczęściej na zakup siewnika stać największe gospodarstwa. Dlatego wapna się granuluje. Tu przykładowy siewnik z belką do nawozów pylistych http://www.sulky.pl/rozsiewacze-nawozow-sulky-rozsiewacz-nawozu/polyvrac-xt.html

Kiedyś chciałem zamówić sobie transport mączki, ale to sprzedawca (nie wikipedia) powiedział mi, że dowiezie tylko cysterną (cementowozem) więc sobie darowałem.

Opublikowano

Kolego agrest, z rozsiewem mączki masz w 100% rację że pasowało by mieć specjalny siewnik bo będzie się bardzo kurzyć. Tylko cena granulowanej mączki bądź kredy jest zbyt wysoka. Zwykłe wapno węglanowe kosztuje na kopalniach 25-30 zł.Mączka 60-80 zł a granulowane kredy lub mączki 400-500 zł.Nie widzę tu uzasadnienia ekonomicznego aby kupować granulowaną kredę.Choćby tylko połowa zwykłego wapna węglanowego była przyswajalna to i tak dużo taniej wyjdzie, a i tak ta druga mniej przyswajalna połowa kiedyś się rozłoży.

Opublikowano

Więc ile można zapłacić za wapno granulowane? Bo jeśli mogę go kupić po 300zł tona to warto? W tamtym roku kupiłem dolomit i wapno węglanowe koszt około 2000zł wanienka z rozsianiem 2500zł to czy nie lepiej 8ton granulowanego?

Opublikowano

Daj namiary na takie wapno. Czy na pewno jest to granulat bo o takiej cenie raczej pomarzyć można.U mnie najtaniej wyszłaby kreda z Dwikóz po 440zł/t. Wapniak koszelowski ok. 540zł, Baltic Grade IV 590 zł (to ma Mg w składzie)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez pawelsd
      Cześć wszystkim!
      Zastanawiam się nad posadzeniem niewielkiego żywopłotu i skłaniam się ku głogowi jednoszyjkowemu, czyli głogowi pospolitemu. Czytałam, że jest to gatunek bardzo wytrzymały, idealny dla osób, które chcą przyciągnąć owady zapylające i stworzyć naturalne siedlisko dla ptaków.
      Chciałabym jednak spróbować wyhodować go z nasion, zamiast kupować gotowe sadzonki. Czy ktoś z Was sadził głóg od zera? Czy możecie udzielić mi rad dotyczących stratyfikacji, czasu kiełkowania i wczesnego wzrostu?
    • Gość tess
      Przez Gość tess
      Proponuję założyć nowy wątek FORUM -  wrzucajcie na tagu ciekawostki dotyczce naszych pięknych ogrodów-  krzewów,kwiatów itd. aż po architekturę ogrodową - zdjęcia mile widziane:)
       
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez miziapyzia
      Witam tak jak w temacie . Czy mogę mieszać stymulator wzrostu z mocznikiem i w jakich dawkach ?
    • Przez AleksandraMOA
      Witam.
      Uprawiam ogórka szklarniowego w namiocie 7m×30m ale mam bardzo duży problem z przędziorkiem. Nie mogę siebie z nim poradzić. W poprzednim sezonie próbowałam walczyć z nim używając Ortusa ale były bardzo słabe efekty.
      Czy macie jakieś sprawdzone środki/sposoby na pozbycie się przędziorka? 
      Czy macie jakieś sposób na mdlejące liście (słyszałam, że są preparaty wapniowo-krzemowe, które pomagają)? 
       
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v