Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przeglądam ten temat i wyszukane przez was aukcje i stwierdzić można, że się ludziom w głowach już przewraca. Co aukcja to cena wyższa od poprzedniej. Jeden wywinduje cenę a reszta to samo ceni. Najbardziej irytujące są w tym wszystkim ceny podanych wcześniej zetorów.

Opublikowano (edytowane)

Mnie też to śmieszy, skąd te ceny ludzie biorą? :o w cenie golfa III kupisz 3 skody favorit z podobnego rocznika, w cenie hondy kupisz 3 jawy 350, a za zetora kupisz internationala, renault czy deutza.... to świadczy tylko o zacofaniu naszego rolnictwa, pod koniec lat 90-tych to samo było ze skodą felicją - za 1-2 letnią można było kupić nową tyle że kolejki były, tak jak maluchy i fso za komuny. Bo felicja sprawdzona, prosta marka i trochę komfortu i technologii z vw więc jak coś się popsuje to przecież skoda - groszowa sprawa :P A dziś za bezcen można ją kupić. To samo zetor-sprawdzona technologia z czasów poczciwego Ursusa 4011 czy 385 + trochę komfortu i sukces w Polsce murowany. Za kilkuletnie zetory też śpiewają jak za nowe i chętnych nie brakuje, mimo że 50-konny ciągnik spala w orce 10l / h jak w innym temacie ktoś pisał ( użytkownik zetora 5245 żeby nie było że sąsiad, kolega czy wujek ;))

Edytowane przez pawel885
Opublikowano

Mnie też to śmieszy, skąd te ceny ludzie biorą? :o w cenie golfa III kupisz 3 skody favorit z podobnego rocznika, w cenie hondy kupisz 3 jawy 350, a za zetora kupisz internationala, renault czy deutza.... to świadczy tylko o zacofaniu naszego rolnictwa, pod koniec lat 90-tych to samo było ze skodą felicją - za 1-2 letnią można było kupić nową tyle że kolejki były, tak jak maluchy i fso za komuny. Bo felicja sprawdzona, prosta marka i trochę komfortu i technologii z vw więc jak coś się popsuje to przecież skoda - groszowa sprawa :P A dziś za bezcen można ją kupić. To samo zetor-sprawdzona technologia z czasów poczciwego Ursusa 4011 czy 385 + trochę komfortu i sukces w Polsce murowany. Za kilkuletnie zetory też śpiewają jak za nowe i chętnych nie brakuje, mimo że 50-konny ciągnik spala w orce 10l / h jak w innym temacie ktoś pisał ( użytkownik zetora 5245 żeby nie było że sąsiad, kolega czy wujek ;))

 

 

skoro zetory są przestarzałe to zaproponuj coś w cenie około 30 tys

Opublikowano
Opublikowano

Mnie też to śmieszy, skąd te ceny ludzie biorą? :o w cenie golfa III kupisz 3 skody favorit z podobnego rocznika, w cenie hondy kupisz 3 jawy 350, a za zetora kupisz internationala, renault czy deutza.... to świadczy tylko o zacofaniu naszego rolnictwa, pod koniec lat 90-tych to samo było ze skodą felicją - za 1-2 letnią można było kupić nową tyle że kolejki były, tak jak maluchy i fso za komuny. Bo felicja sprawdzona, prosta marka i trochę komfortu i technologii z vw więc jak coś się popsuje to przecież skoda - groszowa sprawa :P A dziś za bezcen można ją kupić. To samo zetor-sprawdzona technologia z czasów poczciwego Ursusa 4011 czy 385 + trochę komfortu i sukces w Polsce murowany. Za kilkuletnie zetory też śpiewają jak za nowe i chętnych nie brakuje, mimo że 50-konny ciągnik spala w orce 10l / h jak w innym temacie ktoś pisał ( użytkownik zetora 5245 żeby nie było że sąsiad, kolega czy wujek ;))

 

 

 

 

tylko wiedz że taką hondą ujedziesz więcej niż tymi wszystkimi jawami razem wziętymi ;)

Opublikowano

Rozumiem że można się bać np takich ciągników http://allegro.pl/ebro-6125-i3661671490.html ale marki jak DF, IHC, JD, MF, Renault z lat 80-tych to naprawdę mocne sprzęty, hydraulika, zużycie paliwa i osiągi w polu są z innej bajki niż Zetor czy Ursus, który może tylko pomarzyć o takich przebiegach. Zetor nawet się nie krył że jego silniki wytrzymują średnio 6000mth do naprawy głównej

Opublikowano

no w sumie macie racje ja też jestem zdania że lepiej zachodniego niż polaka albo zetora ale np. skrzynie od ursusa nawet ciężkiego bez problemu się zrobi mieszcząc się w 10 tyś chodzi o ciężką serie a np. w takim mf np. 3065 w którym jest pełno elektroniki ehr i te różne bajery które fajne do póki chodzą moje zdanie takie jeśli kogoś stać na remonty i nie żeby ten ciągnik parę miesięcy nie stał u mechanika niech kupuje ale np. ja każdy grosz się liczy bo wszędzie czegoś brakuje to lepiej kupić ursusa zrobić raz i parę lat pochodzi na tych 35 ha

Opublikowano

no właśnie chodzi o to że jak sie coś zepsuje to żeby ciągnik nie stał i czekał na części nie wiadomo ile nie wiadomo skąd i za ile

wiem jedno że części do zetora ursusa czy mf sa u nas ogólnie dostępne w pobliskiej agromie a co do JD renaulta itp. z tym jest spory problem,

Znajomy kupił internationala i ciągnik zamiast pracować stał zepsuty bo nie mógł części dostać a on męczył sie c330

Opublikowano

Ale czemu od razu nastawiać się na remonty? Kup coś niezjechanego to nic Ci nie siądzie z dnia na dzień jak będziesz dbał. Owszem jak ktoś kupuje np MF-a 3060 z przebiegiem 15-20tys mth odpicowanego i w cenie ursusa 912 to później płacz i lament.... Albo zaleje mu do skrzyni hipolu i w pole . Miałem ursusy i znam te tanie dzisiejsze części - im więcej ich siedzi w ciągniku zamiast oryginału tym wyższe prawdopodobieństwo awarii ;)

Opublikowano

sam już nie wiem jakoś nie mam przekonania do zachodnich sprzętów gdzie będzie kłopot z częściami byle d*perela sie zepsuje i problem, a do zetorka części pod ręką osobiście uważam że zetor 5211 byłby dla mnie w sam raz większego raczej nie potrzebuje

Opublikowano

5211 (poprzednik 3320) w orce pali około 5l/godz. zegarową, pług 3x30, ziemia około 4 klasy, obroty 1600-1800 więcej nie potrzeba (i nie ma sensu). Nigdy zbiornika (55l) nie wypaliłem przez cały dzień roboty, ale jak ktoś pracuje z pedałem gazu w podłodze to wszystko możliwe...

Opublikowano

Mój szwagier ma małe gospodarstwo i miał Ursusa c-330. W tamtym roku powiedział, że się już nie będzie męczył przy robocie w polu i sprzedał c-330 a przywiózł z Francji Same Solara 60 4x4 za 24 tysiące PLN. Cały ten rok nim przepracował i mówił że spalił przez sezony tyle samo paliwa co w poprzednich latach poczciwą trzydziestką... z tą różnicą że robote zrobił dwa razy szybciej i w o wiele lepszym komforcie. Dziś się sam sobie dziwi, że tyle lat mu trwało aż się zdecydował zamienić Ursusa na coś zachodniego a chciał kupił Zetora 5245.

Opublikowano (edytowane)

Chodziło mi o pracę na niskim biegu i wysokich obrotach silnika która jest nieporównywalna np z orką a nie że 30-stka mniej spali od zetora ;) Znajomy sprzedał 60-tkę 3P i kupił 5211 (jeden ciągnik na około 12ha) to mówi że w skali roku dużo więcej spali. Podczas orki różnica jest niewielka , najgorzej w lekkim transporcie

Edytowane przez pawel885
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez abuk14
      Mam kilka pytań dotyczących ładowacza czołowego do Ursusa C-330 M.
      1. Na co zwracac uwagę przy zakupie ( byc może będzie używany)
      2. Jeśli nowy to jakiej marki wybrac??
      3.Czy naprawdę tak ciężko się kreci kierownicą prz zwożeniu bel słomy ( o obornik nawet nie pytam)??
    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez vitoma
      Czesc
       
      Czy moge zamiast zalecanego Hipola 6 uzyc do C330/360 oleju przekladniowego klasy 80W90 "zachodnich" firm ? Np. castrol, elf, mobil, valvoline ?
       
      oczywiscie planuje calkowita wymiane oleju. do tej pory byl zalany hipol 6.
       
      Z tego co widze to obecnie produkowany przez Orlen Hipol 6 rowniez ma klase 80W90, i jakis oznaczenie GL-4 . Nie wiem co ono oznacza.
       
      Jest tez olej Orlen Agro 80W90.
       
      Czy wszystkie wymienione moga zastapic orginalnego Hipola 6 podczas wymiany?'
       
      dzieki
      pozdrawiam
      Piotrek
    • Przez AdrianWasiak
      Mam ursusa c-330m 1800mth z 89r orginał zadbana narazie nie sprzedaje ale chętnie zamienię na coś większego np. Zetor 5011/5211 7011/7211 Case 685xl/745xl lub MF czterocylindrowy itp. rozważę różne propozycje jak nikt się nie zgłosi to na wiosnę będzie na sprzedaż.Zdjęcia w mojej galerii.
    • Przez Awek
      witam , od pół roku posiadam ursusa 1224 i od początku był problem z podnosnikiem , nie podnosił agregatu siewnego tzn podnosił na pełnym gazie a jak ujmowałem gazu to zaraz opuszczał , pojechałem na pole i po chwili nie chciał opuscić  albo nie chciał podnieść , jak jechałem drogą to na całym gazie bo zaraz opuscił i problem był z podniesieniem nawet gazowanie nic nie dało , więć wymieniłem pompe na wzmacnianą nową , nowy tłok i cylinder , rozdzielacz po regeneracji ,filtry nowe , oleju jest max , i to samo więć pomysłem ze rozdzielacz moze jest trafny więc oddałem na gwarancje i stwierdzili ze jest dobry i to samo , wie moze ktos co jeszcze moze być nie tak ? i na pokrywie podnośnika od strony fotela  są dwa otwory w jeden jest wkręcony korek a drugi otwór jest wkręcona sruba która wchodzi w rozdzielacz zwykła sruba z otworem i tak mysle czy nie powinno być tam jakiegoż zaworu , bo miałem dwóch mechaników i kazdy mówi jedno (panie jak wszystko nowe to nie wiem co moze być ) i tyle aby wiem  z góry dzięki za odp
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v