Skocz do zawartości

Nauka Orki. Pomożecie ?


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Witam. Od jakiegoś czasu pomagam koledze w gospodarstwie. Wykonuje jakieś proste prace ciągnikiem. Typu wywóz gnojowica, talerzowanie, siew itp. Problem mam niestety taki że kolega ma pobyt w szpitalu że wgledu na stan zdrowia i nie będzie mógł w najbliższym czasie pracować polu dlatego na mnie spadnie więcej prac polowych w tym orka. Mógłby mi ktoś wytłumaczyć dokładnie jak mam zakończyć orkę od miedzy czy od granicy pola jeśli miedzy nie ma. Chodzi mi o to w jaki sposób wykonać ostatni przejazd, dokładnie chodzi mi o to jak zrobić aby na ostani przejazd została mi cała szerokość pługa.  Jest to PŁUG 4 skibowy, obrotowy bez hydraulicznej regulacji szerokości. Różne prace wykonywałem ale orki niestety nie i trochę mnie to zastanawia i siedzi w głowie jak to dokładnie zrobić.

 

Edytowane przez zerek18
Błąd
Opublikowano

Nie wiem nie znam się ale raczej nikt nie kombinuje aby zostało na pełen przejazd pluga. Jedziesz tak aby ostatnia Skiba jechała po granicy /między, a przednie ewentualnie będą jeszcze raz mieszać to co orane.  Jedynie co może to wymagać wypłycenia regulacji cięgła ,bo przy normalnym ustawieniu jak ciagnik będzie szedł po oranym może ostania skiba  orać za gleboko.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Jak pole w miarę proste i orałes w miarę prosto to patrzysz sobie jak już jesteś blisko miedzy ile Ci zostaje i odcinasz tyle aby ostatnim przejazdem możliwie jak najwiecej zabrać jakby na "cały pług".

Wtedy ci wyjdzie fajnie równo ostatni przejazd.

Jak masz kliny i te kliny orzac obrotowym wyjda od miedzy wiadomo to ja sobie je np.wczesniej lekko wyrównuje żeby potem ostatnim przejazdem jakby zabrać wszystko na raz lub dwa wtedy pole ładnie wygląda.

Nie wywalasz tego co już zaorane na wierzch.

To są moje sposoby może ktoś ma lepsze.

Edytowane przez MarcinKa
  • Like 1
Opublikowano
17 minut temu, izydor6280 napisał(a):

odcinasz tyle ile zostaje ot cała tajemnica

Czyli w ostatnim przejeździe nie wjeżdżam w bruzdę tylko ustawić się przy granicy i zaorać resztę pola i tak jak napisał kolega wyżej a przednimi skibami orać już po tej zaoranej ziemi?

Opublikowano

Jak masz wprawne oko i zostawisz sobie dobrze to bedziesz jechał w bruździe i orał tyle ile jest do miedzy.

Jak nie trafisz idealnie to pierwsze skiby będą ci brały zaorane.

Innej rady nie ma.

Opublikowano (edytowane)

Tak jak wyżej ,na ostatni przejazd zostawić nie więcej niż szerokość robocza pługa . W pługu zagonowym jest nieco łatwiej ,bo można ustawić ( jak się da ) pług na równi z obrysem koła ciągnika i jechać przy granicy . W obrotowym  jest to też możliwe ,ale na ogół więcej komplikacji z przestawieniem pługa. Osobiście na ostatni przejazd zmniejszam głębokość orki o kilka cm ,ale skracam łącznik centralny aby pierwsza Skiba brała głębiej - lepiej kryje powtórnie odwróconą ziemię gdy koło nie jest prowadzone bruzdą.

Edytowane przez andrzej78
  • Confused 1
Opublikowano
3 minuty temu, andrzej78 napisał(a):

Tak jak wyżej ,na ostatni przejazd zostawić nie więcej niż szerokość robocza pługa . W pługu zagonowym jest nieco łatwiej ,bo można ustawić ( jak się da ) pług na równi z obrysem koła ciągnika i jechać przy granicy . W obrotowym  jest to też możliwe ,ale na ogół więcej komplikacji z przestawieniem pługa. Osobiście na ostatni przejazd zmniejszam głębokość orki o kilka cm .

Tylko jak to zrobić aby na ten ostatni przejazd zostawić nie więcej niż jedną szerokość pługa? Przedostatni przejazd zrobić nie na całą szerokość pługa tylko jechać po zaoranym tak aby na ostatni została mi mniej więcej cała szerokość?  

 

Sory chłopaki ale jakoś nie mogę tego ogarnąć 😄

Opublikowano (edytowane)

Dokładnie ,przy przedostatnim przejeździe jedziesz np 80- 100 cm od miedzy , nie zważając na to czy jedziesz bruzdą czy po oralnym - tam gdzie jest zbyt szeroko na jeden przejazd.

Edytowane przez andrzej78
  • Like 1
Opublikowano
29 minut temu, zerek18 napisał(a):

Przedostatni przejazd zrobić nie na całą szerokość pługa tylko jechać po zaoranym tak aby na ostatni została mi mniej więcej cała szerokość?

Dokładnie.

Czyli wiesz już jak to ogarnąć.

Im lepiej trafisz tym lepiej wyjdzie ostatni od miedzy.

 

  • Like 1
Opublikowano

W takim razie dzięki za każdą odpowiedź. Trochę mi się nakreślił plan jak to wykonać. 😁 Jak ziemia dobrze rozmarznie to będę próbować zostało jakieś 18 ha do zaorania na wiosnę. Będzie na czym popróbować. 

Nie chciałem tego zrobić w zły sposób żeby ludzie później nie mieli powodów do śmiechu że zawsze dobrze było zaorane a teraz taka fuszerka wyszła.

Opublikowano

Na tylu ha to się nauczysz.

No i ważne abyś też srodek też orał dobrze czyli podstawowe ustawienie pługa było w miarę bo jak narobisz "schodów" to raz że będzie nie ładnie a dwa pole potem trudno wyrównać.

I to bedzie bardziej raziło jak samo od miedzy kończenie.

Powodzenia.

Opublikowano

Pług jest ogólnie ustawiony. 

Na jesieni już nim orałem i ogólnie szło mi dobrze tylko właśnie przy miedzy słabo mi to wyszło.

W dodatku pole było na jednym końcu szersze niż na drugim i tam mi to sprawiło problem. Na prostych kawałkach powiedzmy że wyszło ok.

Opublikowano
5 godzin temu, zerek18 napisał(a):

Różne prace wykonywałem ale orki niestety nie

 

2 godziny temu, zerek18 napisał(a):

Na jesieni już nim orałem i ogólnie szło mi dobrze t

Ferie się zaczęły?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Mateuzs255
      Unia Grudziądz U082 "Orlik" rok 1987, w Listopadzie dostał drugie życie

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v