Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Grzechooo napisał(a):

Ale była tania siła robocza i było ludzi chętnych żeby przyjść do pracy. Każdy chciał na piwko i chleb zarobić. Moi rodzice w tamtych czasach mieli parę hektarów ziemi i było różności upraw od fasolki szparagowej, przez kalafior, kapustę, porzeczki a nawet jarmuż, ze wszystkiego był jakis grosz, nie trzeba bylo organizowac samozbiorów. Był zbyt na wszystko.

To dlaczego nie nakupili tych tanich hektarów ?? Skoro tak dobrze było ??

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, Grzechooo napisał(a):

Bo koniec lat 90 i początek 2000 to był najlepszy czas na kupowanie ziemi, nikt jej wtedy nie chciał, była tania i można było nakupić za bezcen. Znam przypadki ze hektar ziemi za 2,5 tysiaca tak 2,5tys nie 25tys. Ci którzy zainwestowali to w późniejszych czasach stawali się baorami.

Nie wszędzie tak było, u nas nawet po 90 roku wszystko było w rękach prywatnych nie było pgr a kupić pole w tamtych czasach cena 3-6 tys to wcale nie było mało jak pamiętam jak mama mówiła że w pracy zarabiała jakieś 400/500zł na miesiąc to zaraz po denominacji, gospodareczki po 5ha, kto miał wtedy kombajn to on głównie miał szansę na rozwój bo miał skąd kasę brać i tak było. Dziś pójdzie do roboty to myślę że mając dobry fach przynieść 10k jest czymś realnym, więc cena 80k też dla kogoś kto dziś tyle zarabia wcale nie jest niczym innym niż dla kogoś 5k na etacie w 90 roku, więc pod tym względem cena ziemi się nie zmieniła, tylko cyferki są inne.

Edytowane przez Tigon
  • Like 3
Opublikowano
34 minuty temu, Grzechooo napisał(a):

Bo koniec lat 90 i początek 2000 to był najlepszy czas na kupowanie ziemi, nikt jej wtedy nie chciał, była tania i można było nakupić za bezcen. Znam przypadki ze hektar ziemi za 2,5 tysiaca tak 2,5tys nie 25tys. Ci którzy zainwestowali to w późniejszych czasach stawali się baorami.

tylko warto dodac ze w tamtych czasach moj ojciec pracujac w kopalni wegla zarabial 1500zl a ja dzisiaj w tym samym miejscu zarabiam 8500 zl widzisz roznice???? takie bely czasy chleb 600g  kosztowal wtedy 1,25 zl dzisiaj ten sam chceb kosztuje 5zl

Opublikowano
30 minut temu, Grzechooo napisał(a):

W gospodarstwie był pieniądz, ziemia na siebie zarabiała, AI podaje że toną pszenicy w 2000r była koło 500zł. No jak to ma się do dzisiejszych cen pszenicy I cen ziemi?

przeciętny chłop znał się na fungicydach, odpowiednim nawożeniu i plony były 3-4 tony pszenicy max 

Opublikowano
1 godzinę temu, Tomek90 napisał(a):

0% to sam zarabia na siebie, no ale do tego trzeba trochę myśleć. 

Jak tylko chodzi o to żeby wziąść i wpłacić na lokatę to i taki na 0% nie wiele zarobi na siebie jak by ci wzięli w banku prowizję 2% , a potem z lokaty zajumali podatek belki , bo na ile te lokaty teraz są ? chyba że tak jak piszesz trzeba trochę myśleć , tyle że 80-90% społeczeństwa biorąc taki kredyt to go przechula na niepptrzebne rzeczy , a kredyt zostaje do spłaty,  bo chociażby był na 0% a weżmie go osoba ,, mało zamożna '' i przepuści na uj wie na co to potem może się okazać że nawet bez % kredytu może nie spłacić 

  • Like 1
Opublikowano
48 minut temu, Grzechooo napisał(a):

Bo koniec lat 90 i początek 2000 to był najlepszy czas na kupowanie ziemi, nikt jej wtedy nie chciał, była tania i można było nakupić za bezcen. Znam przypadki ze hektar ziemi za 2,5 tysiaca tak 2,5tys nie 25tys. Ci którzy zainwestowali to w późniejszych czasach stawali się baorami.

Też znam takich, prawda takie były ceny i u nas. Po 3 ha działki ludzie kupowali za 5tys . 

Opublikowano (edytowane)

Mysza103 100 TYS W OBLIGACJACH przy 5 % daje 340 zł miesięcznie zysku netto , teraz chyba spadło % na 4,5 % , trzeba od razu zacząć spłacać raty więc to nie da zarobku obligacje czy lokata 

Edytowane przez jarecki
Opublikowano
15 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

To dlaczego nie nakupili tych tanich hektarów ?? Skoro tak dobrze było ??

Wtedy żeby kupić, to trzeba było swoje sprzedać, rodzine zapakować na wóz i wyjechać gdzieś na odzyskane ziemie. Ale mało było takich odważnych. I tam ta ziemia była tania. Bo tutaj gdzie było rozdrobnienie jak np. Lubelskie, świętokrzyskie, podkarpackie każdy miał po kawałku i z tego produkował, żeby przeżyć, więc nie było od kogo kupić. Teraz dopiero ludzie scalają sobie grunty, ale to już całkiem inne czasy i kwoty.

1 minutę temu, jarecki napisał(a):

Mysza103 100 TYS W OBLIGACJACH przy 5 % daje 340 zł miesięcznie zysku netto , teraz chyba spadło % na 4,5 % , trzeba od razu zacząć spłacać raty więc to nie da zarobku obligacje czy lokata 

Biorąc się za dochód pasywny to trzeba mieć najpierw trochę swojej gotówki na życie, jakieś zabezpieczenie tego kredytu i liczyć dochód raczej w skali minimum roku.

  • Like 2
Opublikowano
Godzinę temu, Grzechooo napisał(a):

Bo koniec lat 90 i początek 2000 to był najlepszy czas na kupowanie ziemi, nikt jej wtedy nie chciał, była tania i można było nakupić za bezcen. Znam przypadki ze hektar ziemi za 2,5 tysiaca tak 2,5tys nie 25tys. Ci którzy zainwestowali to w późniejszych czasach stawali się baorami.

Ciekawe gdzie ta ziemia tania była 🤔🤦 u nas nigdy nie było czegoś takiego jak ,,tania ziemia,, a podaż jest znikoma chętnych ogrom ... jak ktoś coś kupuje to albo po rodzinie albo znajomości...🙋‍♂️

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, jarecki napisał(a):

w skali roku lepiej wyglada bo to 4000 zł 🙃 , ale jak odliczysz inflacje to zostanie ....... ? 

Ale to z kredytu, nie z Twoich zarobionych pieniędzy. Kapitał nie jest Twój. Pytanie jak zainwestujesz z kolei ten zysk, żeby nie stracić.

2 minuty temu, slawek74 napisał(a):

Ciekawe gdzie ta ziemia tania była 🤔🤦 u nas nigdy nie było czegoś takiego jak ,,tania ziemia,, a podaż jest znikoma chętnych ogrom ... jak ktoś coś kupuje to albo po rodzinie albo znajomości...🙋‍♂️

Przecież nie musisz kupować po 100 tys. Za hektar. Możesz sprzedać swoje po 100 i kupić w innym miejscu w Polsce po 30.

Opublikowano
3 minuty temu, toooomaszewski napisał(a):

Ale to z kredytu, nie z Twoich zarobionych pieniędzy. Kapitał nie jest Twój. Pytanie jak zainwestujesz z kolei ten zysk, żeby nie stracić.

Przecież nie musisz kupować po 100 tys. Za hektar. Możesz sprzedać swoje po 100 i kupić w innym miejscu w Polsce po 30.

Taa 🤦 i przenieść 100szt bydła i obory...

Nie pij w niedzielę od rana 🤦

Opublikowano
Godzinę temu, Grzechooo napisał(a):

Bo koniec lat 90 i początek 2000 to był najlepszy czas na kupowanie ziemi, nikt jej wtedy nie chciał, była tania i można było nakupić za bezcen. Znam przypadki ze hektar ziemi za 2,5 tysiaca tak 2,5tys nie 25tys. Ci którzy zainwestowali to w późniejszych czasach stawali się baorami.

W 1998 -20 tyś już kosztowała u nas

Opublikowano

W 2003 czy 2004 rodzice kupili 1,5 ha za 12 tys. zł. W 2018 po sąsiedzku ja zapłaciłem za 1,7 niecałe 70 tys. i ludzie mówili, że w huuy przepłaciłem. A za dwa trzy lata sami płacili po 60 ale za hektar. Jeszcze napaleńcy gdzieś się trafiają. Można kupić i po 50 ale działka np. 5 ha była. To już trzeba zawodnika na 250 tys. do zapłaty na raz. I ten co kupił big-cowmen jak się okazało wstrzymywał się z aktem bo szykował kredyt.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Mateusz1q napisał(a):

mieć pieniądze wtedy, jak drugi Balcerowicz debil schłodził gospodarkę podnosił stopy zamiast drukować pieniądze to skąd kapitał było mieć. mieli oszuści i złodzieje 

Dokładnie. Albo byliśmy z ojcem na 3 przetargach. Wszystkie odwołane a na drugi dzień już czyjeś ciągniki robiły. Nie wiem jak w innych regionach ale u mnie ta ziemia to była do kupienia tylko na papierze.

Edytowane przez Krzysztof81
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Wszystkie odwołane a na drugi dzień już czyjeś ciągniki robiły. Nie wiek jak w innych regionach ale u mnke ta ziemia to była do kupienia tylko na papierze.

U nas niby były ceny rzędu 4-5 tys za ha, ale co z tego jak na wsi o powierzchni 2km2 w latach 90-tych właściciela na drodze kupna-sprzedaży zmieniło 20ha ... PGR-ów czy innych spółdzielni w bliskiej okolicy nie było.

Z jednej strony ziemia była tania, ale z drugiej strony nikt nie chciał jej sprzedawać właśnie dlatego, że była tania ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
50 minut temu, mateo105 napisał(a):

tylko warto dodac ze w tamtych czasach moj ojciec pracujac w kopalni wegla zarabial 1500zl a ja dzisiaj w tym samym miejscu zarabiam 8500 zl widzisz roznice???? takie bely czasy chleb 600g  kosztowal wtedy 1,25 zl dzisiaj ten sam chceb kosztuje 5zl

Tak a dzisiaj zrzutka na pensje JSW na górników. W przyznawaniu przywilejów to budżetówka nie ma sobie równych. A mówią że państwo dopłaca do KRUS i rolnictwo jest nierentowne...

Opublikowano

Tak działa świat, że jeden żyje z drugiego. Tyle że jeden wytwarza pkb a drugi tylko przekłada z kieszeni do kieszeni.

A dofinansowania do rolnictwa, kpo, czyste powietrza, "wyrównywanie szans" to skąd te pieniądze? Z powietrza... bo wg mnie ze składek podatników.

  • Like 1
Opublikowano

Tak naprawdę na produkcie wytworzonym przez rolnika korzysta całą gospodarka. Wozi go z miejsca na miejsce od pola do przetwórstwa po sklep. Fabryki go przerabiają kilkukrotnie ludzie mają pracę przy obróbce przetwarzaniu. Płacą za to grosze bo później pieniądze z podatków i przetwórstwa idą na pensje i zysk firm i kolejne podatki. Zobaczymy jaki dobrobyt będzie jak nie będziemy przetwarzać swojego tylko wjedzie gotowe...

  • Like 2
Opublikowano
1 godzinę temu, Grzechooo napisał(a):

Bo koniec lat 90 i początek 2000 to był najlepszy czas na kupowanie ziemi, nikt jej wtedy nie chciał, była tania i można było nakupić za bezcen. Znam przypadki ze hektar ziemi za 2,5 tysiaca tak 2,5tys nie 25tys. Ci którzy zainwestowali to w późniejszych czasach stawali się baorami.

2.5 tys to drogo w uj. Nie tak daleko bo na Mazurach to ziemię się kupowalo po 100 zł. 200 zł to już drogo było. Tak doszli do potęgi Romanowscy. Tylko nieliczni mieli wtedy kasę i maszyny żeby to obrobić 

Opublikowano
7 minut temu, toooomaszewski napisał(a):

Tak działa świat, że jeden żyje z drugiego. Tyle że jeden wytwarza pkb a drugi tylko przekłada z kieszeni do kieszeni.

A dofinansowania do rolnictwa, kpo, czyste powietrza, "wyrównywanie szans" to skąd te pieniądze? Z powietrza... bo wg mnie ze składek podatników.

Kto tam wytwarza te PKB budżetówka nierentowne górnictwo? A co my mamy za przemysł żeby porzucać rolnictwo? Podniosą parę razy najniższą i będą szukać tańszej siły roboczej albo tańszych programistów 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, wojak1986 napisał(a):

Tak naprawdę na produkcie wytworzonym przez rolnika korzysta całą gospodarka. Wozi go z miejsca na miejsce od pola do przetwórstwa po sklep. Fabryki go przerabiają kilkukrotnie ludzie mają pracę przy obróbce przetwarzaniu. Płacą za to grosze bo później pieniądze z podatków i przetwórstwa idą na pensje i zysk firm i kolejne podatki. Zobaczymy jaki dobrobyt będzie jak nie będziemy przetwarzać swojego tylko wjedzie gotowe...

Gospodarka państwa już przestawia się na sektor usług. Magazyny, logistyka, dystrybucja. I ja uważam, że nas na to nie stać.

 

5 minut temu, wojak1986 napisał(a):

Kto tam wytwarza te PKB budżetówka nierentowne górnictwo? A co my mamy za przemysł żeby porzucać rolnictwo? Podniosą parę razy najniższą i będą szukać tańszej siły roboczej albo tańszych programistów 

O tym właśnie mówię, sektor usług tylko będzie, a reszta społeczeństwa co nie potrzebna na szparagi.

Budżetówka to jest 50% do zwolnienia.

Edytowane przez toooomaszewski
Opublikowano
5 minut temu, toooomaszewski napisał(a):

Gospodarka państwa już przestawia się na sektor usług. Magazyny, logistyka, dystrybucja. I ja uważam, że nas na to nie stać.

 

O tym właśnie mówię, sektor usług tylko będzie, a reszta społeczeństwa co nie potrzebna na szparagi.

Budżetówka to jest 50% do zwolnienia.

Komu kto niby ma świadczyć te usługi?Kraje typowo turystyczne to jeszcze a nawet tam rolnictwo potrzebne bo lokalnej restauracji będą warzywa z Dino czy Biedronki a mięso Brazylii? Może tak chcą zrobić tylko że to doprowadzi do upadku gospodarczego naszego kraju 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Witajcie w nowym sezonie 2026! 🌱
      Wchodzimy w ten rok z wieloma niewiadomymi dotyczącymi kosztów produkcji. Tradycyjnie, jednym z największych kosztów w naszych gospodarstwach są nawozy. Dlatego otwieram oficjalny wątek zbiorczy, który – mam nadzieję – pomoże nam wszystkim w podejmowaniu decyzji zakupowych.
      Poniżej lista pytań, które nurtują nas wszystkich na starcie roku. Postaramy się w tym wątku wspólnie na nie odpowiedzieć:
      Jakie są ceny nawozów na początku 2026 roku?
      Ile kosztuje saletra amonowa (Pulan, Zaksan, Anwil) w 2026?
      Jak kształtują się ceny mocznika (z inhibitorem i bez)?
      Ile zapłacimy za Polifoskę 6 i 8 oraz inne NPK?
      Po ile chodzi RSM i saletrzak?
      Czy warto kupować teraz, czy czekać na korekty cenowe?
      Zapraszam do wymiany konkretnych informacji. Abyśmy mieli jasny obraz rynku (detal vs hurt), proszę o wpisywanie cen według sprawdzonego schematu:
      Województwo / Powiat:
      Produkt (Nazwa handlowa):
      Cena (netto/brutto):
      Opakowanie (BigBag / Worek / Luz):
      Ilość (detal / całe auto 24t):
      Warunki (płatność, dostawa w cenie?):
      Przykład: Powiat świdnicki, Saletra Zaksan 33,5 – cena 1300 zł netto – zakup całosamochodowy, płatność przy odbiorze.
      Ważna uwaga: Nawozy to temat, który budzi emocje ze względu na powiązania z polityką i cenami gazu. Proszę jednak, abyśmy w tym wątku skupili się na merytoryce i cenach. Unikajmy wycieczek politycznych i kłótni – szanujmy się nawzajem i swój czas.
      Jaka jest sytuacja u Waszych lokalnych dystrybutorów? Magazyny pełne czy braki towaru? Zapraszam do dyskusji!
    • Przez DW88663311
      Witam 
       lamborghini premium 950dt 
      Miga kontrolka wykrzyknik w trójkacie 3 razy wolno i 5 razy szybko(pewnie bląd 35?i kompletnie nie reaguje rewers przód tył.nie jedzie kompletnie




    • Przez AgroMinerał
      Zainteresowanych proszę o kontakt pod numerem telefonu 577177974. Możliwy dowóz na terenie całej Polski. Produkt, suchy idealnie nadający się jako nawóz naturalny pod wszystkie rodzaje upraw.
       Chętnych zapraszam do kontaktu.
       Pozdrawiam 
      AB
    • Przez chabo
      Witam czy RSM 32 trzeba rozcieńczać wodą przed aplikacją w zbożach ?
    • Przez Bartek933
      Ceny nawozów utrzymują się nadal na bardzo wysokim poziomie. Cena i dostępność nawozu sprawia trudności z zaplanowaniem zakupów. Ciężko przewidzieć czy ceny będą spadać czy nieoczekiwanie będziemy obserwować ich wzrost
       
      Jak myślicie? czy ceny będą spadać? jaki nawóz najlepiej kupić? 
      Proszę o podawanie cen, miejsca zakupu i wolumenu ton dla której sprzedający zaoferował tą cenę 
      Temat jest kontynuacją: 
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v