Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, pawel885 napisał(a):

 - to jeszcze nie wezwałeś ? 

Nie wiem, ja się z takimi nie szarpie, a doświadczenie pokazuje, że nie warto się tłuc dalej niż 100km po samochód, bo te daleko od domu są w takim samym stanie jak te blisko, a jak cena u handlarza jest okazyjna to nie bez powodu...

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, wojtal24 napisał(a):

dla Ciebie różnicy to nie robi bo i tak Vatu sobie nie odliczasz 

Wiem o tym. Ale chciał bym wiedzieć czym się różnią takie fv. 

Różnice to by mi to robiło wielką. Bo przy kupnie auta za 50tys. Netto to brutto by doszło jakieś 11tys.  Dało by 61tys. A jak VAT od marży powiedzmy 10tys. Doszło by 2300 co by dało finalnie 52300

Edytowane przez 6465
Opublikowano
10 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ludzie pytają bo mają już przesyt handlarzy oszustów. Szukam teraz jakiegoś samochodu. Cena podana 65tys, dzwonie pytam czy to jest do zapłaty? Tak do zapłaty ale jeszcze trzeba doliczyć opłaty bo sprowadzany, ile tych opłat, coś koło 2 -3 tys on nie wie - ma komis w którym stoi z 60 samochodów, handluje od lat, ale on nie wie, umowa z panem, wystawia pan fakture, to do ustalenia na miejscu. Pojade 550 km i będe ustalał na miejscu. Dlatego ludzie pytają bo co trzecie ogłoszenie to taka głupio mądra gatka. Umowa pewnie z niemcem tak żę w.razie czego to handlarz jest czysty i nic nie wie o kręconym liczniku, w innym przypadku faktura na połowe ceny sprzedaży. Normalnie jest kosmos. Nawet nie zdawałem sobie sprawy że tak ludzie kombinują. A ty się dziwisz że pytają się o szczegóły?

Parę rzeczy też kupiłem,przez telefon jedynie na temat ceny pojawiała się wzmianka czy cena jest aktualna,nigdy nie targowalem się on-line 

Jeżeli ktoś dzwoni i pierwsze pyta jaka cena ostateczna to u mnie raczej nic nie kupi 

 

  • Like 2
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Taa wezwie. W gadce to każdy mądry a zwłaszcza w internetach.

Przecież policja jak przyjedzie to przyzna rację potencjalnemu kupcowi jeśli stan rażąco odbiega od opisu 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, pawel885 napisał(a):

Przecież policja jak przyjedzie to przyzna rację potencjalnemu kupcowi jeśli stan rażąco odbiega od opisu 

No i co możesz zrobić ?? Jechać do domu i tyle ... Jakby były jakieś konsekwencje prawne oszukiwania w ogłoszeniach to by tego nie robili ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, pawel885 napisał(a):

Są konsekwencje prawne 

Najpierw to musisz mu udowodnić że wiedział o tych wadach które nie zostały wymienione w ogłoszeniu. A to nie jest takie proste ...

To jak ze zwróceniem "ulepa" kupionego na umowę KS, niby taka możliwość jest, a ilu się udało ??

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
9 minut temu, pawel885 napisał(a):

Przecież policja jak przyjedzie to przyzna rację potencjalnemu kupcowi jeśli stan rażąco odbiega od opisu 

Polcjant jako rzeczoznawca.... Dobre sobie... 

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Najpierw to musisz mu udowodnić że wiedział o tych wadach które nie zostały wymienione w ogłoszeniu. A to nie jest takie proste ...

https://sprzedajemy.pl/poradnik/ogladany-samochod-nie-odpowiada-opisowi-z-ogloszenia-sprawdz-czy-nalezy-ci-sie-odszkodowanie-6bea9f-art3237

No jeśli ciągnik dymi jak lokomotywa 

Wyskakują biegi

A pod ciągnikiem jest świeża plama oleju to raczej nie będzie to trudne 

2 minuty temu, slawek74 napisał(a):

Napisz że cena ,,sztywna,, a tu dalej pytają ile zejdziesz z ceny 🤣🤣🤣🤭

Bo jak widzą że ktoś sprzedaje ciągnik rok to już z litości oferują jakąś cenę 😆 

  • Haha 1
Opublikowano
16 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Tak samo jak Ci co to niby z handlarzem się kłócą bo stan inny niż w ogłoszeniu ...

A po co z takim się kłócić. Powiedzieć żeby sp***dalał, jechać do domu, dać ocene na olx albo w googlach i tyle.

Opublikowano
36 minut temu, krilan06 napisał(a):

To ja byłem oglądać w niedzielę stary, zabytkowy ciągnik, obejrzeliśmy - no wiadomo jak to jest z takimi sprzętami, dużo rzeczy do poprawek, a żeby zrobić na igłę to wszystko trzeba rozebrać. A gość że on nie opuści ani złotówki bo to ciągnik bez wkładu 🙃

Ale pewnie z ,,duszą,, 🤭😛

Opublikowano
1 minutę temu, pawel885 napisał(a):

https://sprzedajemy.pl/poradnik/ogladany-samochod-nie-odpowiada-opisowi-z-ogloszenia-sprawdz-czy-nalezy-ci-sie-odszkodowanie-6bea9f-art3237

No jeśli ciągnik dymi jak lokomotywa 

Wyskakują biegi

A pod ciągnikiem jest świeża plama oleju to raczej nie będzie to trudne 

To powie wezwij pan rzeczoznawcę, niech oceni, bez opinii rzeczoznawcy to nawet naszczać na bramę mu nie możesz ...

Opublikowano
11 minut temu, 6465 napisał(a):

Wiem o tym. Ale chciał bym wiedzieć czym się różnią takie fv. 

Różnice to by mi to robiło wielką. Bo przy kupnie auta za 50tys. Netto to brutto by doszło jakieś 11tys.  Dało by 61tys. A jak VAT od marży powiedzmy 10tys. Doszło by 2300 co by dało finalnie 52300

to tak nie działa Ty jeżeli nie odliczasz vatu to różnicy nie masz tyle samo będziesz płacił handlarzowi 

to jest tak jak Tomek pisal że handlarz nie płaci podatku od całej kwoty tylko od różnicy między tym za ile kupił a za ile sprzedała i dlatego kupujący nie może odliczyć sobie pełnego vatu.

Opublikowano

Powiedział bym ogólnie że nie ma co się denerwować, ale wiem jak to jest jak stracisz dzień czasu pare stówek na paliwo i jeszcze czasami na mechanika czy rzeczoznawce. Dlatego ważna jest rozmowa przez telefon, trzeba wiedzieć kiedy sobie odpuścić wizyte. Jak tylko zaczyna się głupi-mądra gatka, to do widzenia i do zobaczenia.

Opublikowano
17 minut temu, 6465 napisał(a):

Różnice to by mi to robiło wielką. Bo przy kupnie auta za 50tys. Netto to brutto by doszło jakieś 11tys.  Dało by 61tys. A jak VAT od marży powiedzmy 10tys. Doszło by 2300 co by dało finalnie 52300

Dla kupującego "ryczałtowca" nie ma znaczenia czy to pełna faktura czy VAT-marża, ma znaczenie gdy kupującym jest firma/ rolnik vatowiec.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

To powie wezwij pan rzeczoznawcę, niech oceni, bez opinii rzeczoznawcy to nawet naszczać na bramę mu nie możesz ...

Co Ty wymyślasz ...

 policjant jak chce zabrać Ci dowód to też każesz mu rzeczoznawcę wzywać ? 

Jest na to artykuł i koniec 

 

Edytowane przez pawel885
Opublikowano
1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Powiedział bym ogólnie że nie ma co się denerwować, ale wiem jak to jest jak stracisz dzień czasu pare stówek na paliwo i jeszcze czasami na mechanika czy rzeczoznawce. 

Dlatego mówię, nie ma sensu jechać dalej niż 100km za samochodem ;) Te dalej takie same jak te blisko ...

Opublikowano

z vat-marża nic nie odliczysz, mozesz tylko wrzucić ja w koszty. Handlarz gdyby kupił towar na f-vat wtedy też taką samą musi wystawić, jezeli kupił towar od osoby prywatnej nie ma możliwośći wystawienia f-vat.

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, pawel885 napisał(a):

Co Ty wymyślasz ...

 policjant jak chce zabrać Ci dowód to też każesz mu rzeczoznawcę wzywać ? 

Policjant wysyła Cię przecież właśnie do rzeczoznawcy, czyli na stację diagnostyczną ... Sam ma tylko podejrzenia, nie ocenia czy stan jest zgodny czy niezgodny, żeby potwierdzić lub zaprzeczyć podejrzeniom wysyła cię na stację diagnostyczną.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, wojtal24 napisał(a):

to tak nie działa Ty jeżeli nie odliczasz vatu to różnicy nie masz tyle samo będziesz płacił handlarzowi 

to jest tak jak Tomek pisal że handlarz nie płaci podatku od całej kwoty tylko od różnicy między tym za ile kupił a za ile sprzedała i dlatego kupujący nie może odliczyć sobie pełnego vatu.

 O w tym kraju większość handlarzy patrzy tylko żeby wyruchać kupującego. Dzwoniłem o przyczepe - 37 brutto, pełna faktura, 23% vat Zajeżdżamy dogadani, ok, posze fakture na 30 tys brutto. Ja że miała być pełna,  ale jesteś na ryczałcie to po co ci faktura, ja że na ścianie sobie powiesze, jak robi takie numery to niech schodzi z ceny albo pisze na 37.

To wolał zejść 1000 z ceny. 

Opublikowano
Teraz, pawel885 napisał(a):

Co Ty wymyślasz ...

 policjant jak chce zabrać Ci dowód to też każesz mu rzeczoznawcę wzywać ? 

Słusznie...

Jak pojedziesz po traktor np, a stan będzie się inny niż handlarz mówi, to dzwoń po policję...przyjadą, kajtnąć się, zmierza grubość lakieru, jak ty powiesz że handlarz kłamie to od razu gościa aresztują....

Ale jaja...😆

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Policjant wysyła Cię przecież właśnie do rzeczoznawcy, czyli na stację diagnostyczną ...

😂😂😂😂 

Ale po to żebyś okazał w urzędzie że usterka jest usunięta i mogą Ci oddać dowód a nie po to żeby sprawdzić czy policjant miał rację 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v