Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
30 minut temu, witejus napisał(a):

Śruby do lemiesza, odkładni, piersi, każdego który ma otwór na taką śrubę. głównie zagraniczne, ale może i w polskich kiedyś takie stosowano.

Ale lemiesze w pługach to fi 12 a nie fi 16. 

Opublikowano
9 minut temu, KlimekPL napisał(a):

Kiedyś mówiłeś że ojciec sporo naznosił skarbów z roboty, wiec może to być jeden z nich. 

Ojciec pracował na gospodarce tylko. Zdobyczne rzeczy to jeszcze z czasów PGR jak mu przynosili inni.

Spytam jeszcze sąsiada i wujka. Mi napewno niepotrzebne, ale żal w złom wyrzucić.

Opublikowano
Godzinę temu, daron64 napisał(a):

Do zagranicznego niczego to raczej napewno nie jest, bo nic zagranicznego za ojca nie mieliśmy. 

śruby noskowe M16 szły na przykład do lemieszy DT-75, stalińców S100, do koparek

Opublikowano
43 minuty temu, jacor73 napisał(a):

No, akurat moim frost'cie są 16 i pewnie przy każdym zachodnim podobnie.

Miałem krone, miałem landsberga (nawet miał podobne śruby tylko z dwoma wypustkami), teraz mam rabewerk i każdy miał elementy robocze przykręcane na m12.

Opublikowano

Dobra śruby leżą, jakby kto znalazl coś, do czego mu się przyda to niech pisze.

 

Druga sprawa, już kiedyś pisalem. Mam silnik z baka 7.5kw. Wlacznik Y∆. Śrutownik chodzil ok, ale coś tam się zjebało, już nie pamiętam co, chyba coś z termikiem i zawiozłem do elektryka. Przejrzal silnik, wymienił włącznik, wymienił termik, nowe przewody. Od tego czasu przy rozruchu wywala bezpieczniki (B20). Elektryk od silnika mówi, że wszystko jest ok, elektryk od instalacji mówi, że wszystko jest ok. Silnik woziłem jeszcze do drugiego gościa, też powiedział, że wszystko ok. Internety jak to internety. W jednym miejscu piszą, że B20 za szybki, w drugim że b32 dać, w trzecim jeszcze co innego. Co z tym fantem zrobić? Po przekręceniu włącznika na gwiazde nie dzieje się nic, ale żeby na teojkat przełączyć, to muszę poczekać z dobre pół minuty - wtedy normalnie idzie. Ale jak zrobię to szybciej, to wywala bezpieczniki. Przed wizytą u elektryka włączałem na raz, potem dosłownie kilka sekund aż silnik się rozkręcił i na dwa i nigdy nie wywaliło zabezpieczenia.

Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał(a):

Dobra śruby leżą, jakby kto znalazl coś, do czego mu się przyda to niech pisze.

 

Druga sprawa, już kiedyś pisalem. Mam silnik z baka 7.5kw. Wlacznik Y∆. Śrutownik chodzil ok, ale coś tam się zjebało, już nie pamiętam co, chyba coś z termikiem i zawiozłem do elektryka. Przejrzal silnik, wymienił włącznik, wymienił termik, nowe przewody. Od tego czasu przy rozruchu wywala bezpieczniki (B20). Elektryk od silnika mówi, że wszystko jest ok, elektryk od instalacji mówi, że wszystko jest ok. Silnik woziłem jeszcze do drugiego gościa, też powiedział, że wszystko ok. Internety jak to internety. W jednym miejscu piszą, że B20 za szybki, w drugim że b32 dać, w trzecim jeszcze co innego. Co z tym fantem zrobić? Po przekręceniu włącznika na gwiazde nie dzieje się nic, ale żeby na teojkat przełączyć, to muszę poczekać z dobre pół minuty - wtedy normalnie idzie. Ale jak zrobię to szybciej, to wywala bezpieczniki. Przed wizytą u elektryka włączałem na raz, potem dosłownie kilka sekund aż silnik się rozkręcił i na dwa i nigdy nie wywaliło zabezpieczenia.

W takich przypadkach zaleca się stosowanie wyłączników o charakterystyce C lub D  które są bardziej odpowiednie dla urządzeń z dużymi prądami rozruchowymi.

Dziwne że wcześniej nie wyrzucało B.

Opublikowano

Trochę to dziwne żeby bezpieczniki 20A wywalało przy silniku 7,5kW u mnie jest 11kW i czasem startuje z małym obciążeniem i nie wywala przy starcie Cos nie tak masz z ta instalacją mimo że elektrycy robili Najlepiej jakby jeden zobaczył i w silniku i w instalacji budynku

Opublikowano
2 godziny temu, daron64 napisał(a):

Dobra śruby leżą, jakby kto znalazl coś, do czego mu się przyda to niech pisze.

 

Druga sprawa, już kiedyś pisalem. Mam silnik z baka 7.5kw. Wlacznik Y∆. Śrutownik chodzil ok, ale coś tam się zjebało, już nie pamiętam co, chyba coś z termikiem i zawiozłem do elektryka. Przejrzal silnik, wymienił włącznik, wymienił termik, nowe przewody. Od tego czasu przy rozruchu wywala bezpieczniki (B20). Elektryk od silnika mówi, że wszystko jest ok, elektryk od instalacji mówi, że wszystko jest ok. Silnik woziłem jeszcze do drugiego gościa, też powiedział, że wszystko ok. Internety jak to internety. W jednym miejscu piszą, że B20 za szybki, w drugim że b32 dać, w trzecim jeszcze co innego. Co z tym fantem zrobić? Po przekręceniu włącznika na gwiazde nie dzieje się nic, ale żeby na teojkat przełączyć, to muszę poczekać z dobre pół minuty - wtedy normalnie idzie. Ale jak zrobię to szybciej, to wywala bezpieczniki. Przed wizytą u elektryka włączałem na raz, potem dosłownie kilka sekund aż silnik się rozkręcił i na dwa i nigdy nie wywaliło zabezpieczenia.

 Może pożycz od kogoś podobny silnik i podłącz u siebie na próbę czy wyrzuci bezpieczniki,  wydaje się że jednak coś jest nie tak z włącznikiem "gwiazda trójkąt"

Opublikowano

Bardzo prawdopodobna przyczyna - być może na "gwieździe" włącznik nie podaje jednej fazy lub nie zwiera jednej strony uzwojeń w jeden punkt. Łatwo to sprawdzić na listwie zaciskowej silnika woltomierzem ale trochę trzeba wiedzieć jak to powinno wyglądać...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v