Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
4 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

ale plaku i wosku nawalono na grubo.

Już nie pamiętam czy to on czy inny handlarz który też tu był,pisał że z żoną cały dzień heblowali szmatami kombajn woskiem i plakiem na sprzedaż.

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Pytam się do przez telefon czy cena za kombajn jest podana netto czy brutto a on - a jak myślisz?😂

Na żywo zwykły handlarz nawija makaron na uszy i tyle.

niech ktoś zadzwoni i zapyta czy na brame weselną maszyny wypożycza że tak odpicowane

Edytowane przez konteno
  • Haha 4
Opublikowano
2 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

No nie. I farby na wózek było szkoda. 

Nie rozumiem takich manewrów w przypadku maszyn rolniczych ... W samochodzie jak ładna alufelga to dużo lepiej wygląda taka wyczerniona opona, ale w kombajnie ...

Opublikowano

A co tu rozumieć? Zajeżdżasz i pytasz: to chyba malowane, myte? Panie coś pan, to niemiec tak dbał, ja się nie bawie w takie rzeczy, tak zjechał z lawety🤷‍♂️. Ja ściągam tylko taki w idealnym stanie.

Tak mówi. Byłem widziałem, słyszałem. Chyba większość handlarzy tak ma co picują swoje maszyny.

  • Haha 1
Opublikowano
Krzysztof81 napisał:

13 minut temu, SamaPrawda napisał(a):

Nowy sprzęt to nie tylko zachcianki, ale w większości przypadków masa zaoszczędzonego czasu i nerwów na awarie wynikające chociażby z zużycia materiałów. Każdy się zachwyca chociażby Łukaszem Kłosowskim i stadem Magnumów, z boku to może i wygląda fajnie, ale jak się dobrze przyjżeć, to widać odrazu, że conajmniej dwóch ludzi siedzi tylko na warsztacie i cały czas naprawiają, przerabiają, poprawiają, jeżeli ktoś nie ma takiej wiedzy i ludzi prościej jest pracować maszynami nowymi. Dobrym przykładem będzie tutaj kanał "Powrót do korzeni" W poprzednim roku kupili cały sprzęt zielonkarski nowy, odszedł jeden pracownik, a mimo to w podsumowaniu roku twierdził, że dawno nie miał tyle "wolnego" czasu pomimo pracy w dwójkę.

Ale zobacz jaki tam jest rozpierdol. Gdyby jeszcze trochę dbali o te maszyny i obejście  to w ogóle była by bajka. A co do Kłosowskiego to masz racje. On cały czas siedzi i reanimuje te trupy. 

myślę że on zarabia na yt z filmów o tych naprawach

Opublikowano
49 minut temu, Uziu92 napisał(a):

Jd najlepsze bo idą najlepiej, wystarczy zobaczyć jak się ludzie na jd napalaja, aż sikają po nogach z wrażenia 😁

To chyba zależy od modelu. Brazylijczyki schodzą słabo, podobnie jak rotorowce, ciągniki te serii 800 i inne na autopower.

Z Claasa Commandory i wszystkie z silnikiem Perkinsa - zwłaszcza Lexiony 440 - ciężko to sprzedać.

Opublikowano

Ropa farba czy tam plak to pikuś ale są poważniejsze kwiatki. Pod Suwałkami pewien handlarz sprowadza maszyny - ładowarki, ciągniki itp, często do niego zajeżdżam bo po drodze. Raz byłem - stoi ładowarka  z wyjętym silnikiem, wszystko rozebrane w pył.

Mineło kilka miesięcy zajeżdżam do kolegi, o qr** ta sama ładowarka na podwórku, kupił. Po miesiącu silnik się rozpadł - pod panewkami popodkładane były blaszki od puszek po piwie. Oczywiście handlarz o niczym nie wiedział, to Niemiec pewnie tak zrobił. 

 

Opublikowano

Każdy ma swój sposób na zarobek, ja wolę kupić taki sprzęt co pod dachem był trzymany i przy oglądaniu od razu widać jak kto dba nawet jak coś jest malowane. Wolę kupić pomalowanego jak wyszarpywać maszynę z błota, sąsiad kupił kiedyś kombajn od kolesia co trzymał go na dworze i taki rozpildol miał na podwórku ze musielismy go ciagnikiem z błota wyciagać, ja osobiście bym takiego nie kupił. Zresztą wystarczy popatrzeć na inne maszyny w gospodarstwie jak są zadbane wizualnie to i mechanicznie dbane a jak pojedziesz ogladac ciągnik który jest wypucowany a obok stoi  np. Kombajn czy inna maszyna gdzie w kabinie żniwa można robić to coś jest nie tak.

  • Like 1
Opublikowano

Każda maszyna a przynajmniej większość z zagranicy przeszła przez ręce handlarza. Pamiętajcie o tym. Nie każdy handlarz musi być oszustem to tak jest ze wszystkim zatrzyma Cię policjant jak będzie człowiekiem to da pouczenia jak będzie ujem to będzie szukał aż coś znajdzie. Jeden lekarz będzie chciał pomóc inny z pretensjami po co się do niego przychodzi. Tak jest w każdym zawodzie. 

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

E tam handlarzyk. To pewnie niemiec co roku konserwował 😉

Fakt jest taki że Niemiec jak ma dobrą maszynę to za bezcen jej nie sprzeda , sprawdziłem to z moim kombajnem . Jak rozglądałem się za Lexionem to w kraju były tańsze niż w DE a prawie każdy sprowadzony , jak podjechałem oglądać to  okazało sie dlaczego  . Dlatego kupiłem od Niemca 

Edytowane przez Andrz_
  • Like 1
Opublikowano
9 godzin temu, Tomasz0611 napisał(a):

Nie lubię kupować od takich, chcesz sobie na spokojnie sam obejrzeć, a on lata za Tobą i nawija te swoje bajeczki ... Jak będę chciał się czegoś dowiedzieć to się spytam ...

Ja jak kupowałem JD to gościu nawet do mnie nie wyszedł , zadzwoniłem a on mówi stoi tam i tam na placu kluczyki w środku można jeździć i sprawdzać 

Opublikowano
15 godzin temu, witejus napisał(a):

Tak, Niemcy to naród oszczędny, po co by puszki miały się żmarnować.

Niby też prawda bo w sklepie tylko 0,25euro płacą...

15 godzin temu, Grzechooo napisał(a):

Każdy ma swój sposób na zarobek, ja wolę kupić taki sprzęt co pod dachem był trzymany i przy oglądaniu od razu widać jak kto dba nawet jak coś jest malowane. Wolę kupić pomalowanego jak wyszarpywać maszynę z błota, sąsiad kupił kiedyś kombajn od kolesia co trzymał go na dworze i taki rozpildol miał na podwórku ze musielismy go ciagnikiem z błota wyciagać, ja osobiście bym takiego nie kupił. Zresztą wystarczy popatrzeć na inne maszyny w gospodarstwie jak są zadbane wizualnie to i mechanicznie dbane a jak pojedziesz ogladac ciągnik który jest wypucowany a obok stoi  np. Kombajn czy inna maszyna gdzie w kabinie żniwa można robić to coś jest nie tak.

Uważaj bo się możesz zdziwić.... znam kolęda wystawia ciągnik czysty zadbany ideał tylko jak nim jeździł qto się tłoki myliły....

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v