Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 minuty temu, krzysiek1979 napisał(a):

Kumpel ma 360 po ojcu, troche to po ogarniał zmienił kabine z orzeszka i wsadził sporo kasy,ale pękł wał. No zdarza się, remąt, nowy wał plus inne rzeczy. Troche tym po pryskał i roku nie wytrzymało, znowu wał pękł przy kopaniu ziemniorów kopaczką. 

przypuszczam, że ten remont był do d.... skoto urwał wał, pewnie na najtańszych częściach, ja robiłem MTZ, wał indyjski, osiowanie bloku, silnik wytrzymał 12 lat, gdyby nie pęknięcie głowicy, pyrkał by dalej 

  • Like 1
Opublikowano
47 minut temu, krzysiek1979 napisał(a):

wsadził sporo kasy,ale pękł wał. No zdarza się, remąt, nowy wał plus inne rzeczy. Troche tym po pryskał i roku nie wytrzymało, znowu wał pękł przy kopaniu ziemniorów kopaczką. 

To coś nie ze sztuką ten remont

  • Like 1
Opublikowano
jahooo napisał:

22 minuty temu, krzysiek1979 napisał(a):

Kumpel ma 360 po ojcu, troche to po ogarniał zmienił kabine z orzeszka i wsadził sporo kasy,ale pękł wał. No zdarza się, remąt, nowy wał plus inne rzeczy. Troche tym po pryskał i roku nie wytrzymało, znowu wał pękł przy kopaniu ziemniorów kopaczką. 

przypuszczam, że ten remont był do d.... skoto urwał wał, pewnie na najtańszych częściach, ja robiłem MTZ, wał indyjski, osiowanie bloku, silnik wytrzymał 12 lat, gdyby nie pęknięcie głowicy, pyrkał by dalej 

pewnie to nie był remont tylko wymiana walu po taniości na jakiś najtańszy w dodatku

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, wojtal24 napisał(a):

pewnie to nie był remont tylko wymiana walu po taniości na jakiś najtańszy w dodatku

po pęknięciu poprzedniego nie zrobiono osiowania i tak wyszło

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Janeczko napisał(a):

Może i do d*py ale dostępne w kaDym sklepie GS więc cena full w górę 

GS dawno padł 😁 to i części brak mus do ,,miasta,, jechać 🙋‍♂️ do zachodnich kramp we wsi 😁 nawet pioter się cieszy 🤭😁

U nas w GS zresztą nigdy części do traktorów nie było 🤭

Biedny wschód 🤦

Edytowane przez slawek74
  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, slawek74 napisał(a):

GS dawno padł 😁 to i części brak mus do ,,miasta,, jechać 🙋‍♂️ do zachodnich kramp we wsi 😁 nawet pioter się cieszy 🤭😁

Z twojego "szczęścia"... Co to za wieś bez GS, u nas dwa są... Koło sklepu z częściami do zachodnich przejeżdżam jak jadę do roboty to nigdy aut nie ma a pod sklepem z częściami do staroci nie ma gdzie zaparkować...

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Z twojego "szczęścia"... Co to za wieś bez GS, u nas dwa są... Koło sklepu z częściami do zachodnich przejeżdżam jak jadę do roboty to nigdy aut nie ma a pod sklepem z częściami do staroci nie ma gdzie zaparkować...

Bo zachodnie się nie psują 🤭😁

U nas bieda jsk u Karola i GS padł 😁

  • Haha 2
Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

3 minuty temu, slawek74 napisał(a):

GS dawno padł 😁 to i części brak mus do ,,miasta,, jechać 🙋‍♂️ do zachodnich kramp we wsi 😁 nawet pioter się cieszy 🤭😁

Z twojego "szczęścia"... Co to za wieś bez GS, u nas dwa są... Koło sklepu z częściami do zachodnich przejeżdżam jak jadę do roboty to nigdy aut nie ma a pod sklepem z częściami do staroci nie ma gdzie zaparkować...

ale ile jest u Ciebie zachodnich traktorów a ile polskich ?

Opublikowano
Teraz, wojtal24 napisał(a):

ale ile jest u Ciebie zachodnich traktorów a ile polskich ?

Zachodnich bardzo mało - na przykład w mojej części wsi, nie licząc RSP, na ponad 200 numerów to jest jeden Case jakiś stary... Dwie C-385, MF zero, ruski dwa, jeden Zetor 25, jeden 6211 i 5245, chyba 13-14 trzydziestek, siuntek z 10, trzy jakieś japońskie wypierdki, esów koło 10 będzie.

Opublikowano
39 minut temu, witejus napisał(a):

Przy dzisiejszej jakości części do siuntki to nic dziwnego.

60 chodzi codziennie przy paszowozie, tylko posiadana od nowości 

Kilka lat temu zrobiony remont, i jest ok

Opublikowano
22 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

...to nie współgra z opisem bogatej Małopolski , która przedstawia Jacuś...

W moim rejonie największe gospodarstwo miało 10ha, jeszcze przed wojną. Większość to "pańskie pola". Zresztą - jak masz etat a startujesz teraz, czy choć 5-10 lat temu to nawet jakbyś chciał to już zbytnio nie powiększysz bo nie ma od kogo brać. Albo popuszczali albo obrabiają wszystko albo pozostawiali sobie małe kawałki po 20-30a, żeby posiać pasek pszenicy i parę rządków ziemniaków wsadzić.

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Jak chcesz brać i kursować po całej wsi to możesz jeździć do kawałków po 15-20a...

Masz czas 🙋‍♂️ lubisz robić i żona ani dzieci cię nie obsiadły 😁

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, slawek74 napisał(a):

Masz czas 🙋‍♂️ lubisz robić i żona ani dzieci cię nie obsiadły 😁

A po co mi te dzierżawy? Robić na czyimś to lepiej iść na setki do roboty.

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Lasem to zarośnie?

Chyba trawa tam pójdzie i kosiarką - traktorkiem co 3 tygodnie zgolą i już.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v