Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Desperado napisał(a):

To to jest bzdura, piekło nie polega na smażeniu czy przypiekaniu.

No widzisz, a Strongman w to wierzy.

Skąd ma wiedzieć gdzie bajki jest koniec?

Czym bardziej prosty człowiek, tym prościej sobie wszystko tłumaczy...

Zarazków nie widzi, ale że sąsiad patrzył na krowę i ta zachorowała, to już widzi...

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Czym bardziej prosty człowiek, tym prościej sobie wszystko tłumaczy...

Bo religia jest dla wszystkich...i dla tych prostych i dla światłych elit...nikogo nie dyskryminuje...

1 minutę temu, Strongman napisał(a):

Ojciec tylko przebaczył ale nie brat a ojciec powiedział ze wszystko synowi dobremu przepisze ,tamtemu co zmarnotrawił juz nic.

Wiesiek, to symbol nawrócenia 🤷...

Opublikowano
Godzinę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Ja tak, praktykuje i dobrze mi z tym. Lżej w życiu jest. Do tego trzeba dojrzeć. Kiedyś może z 10 lat prawie wcale nie uczestniczyłem w życiu kościoła.

Nie mam zapędów do nawracania. Może jakbym w średniowieczu żył to jakaś wyprawa krzyżowa czy inne, to czemu nie. 

Lżej w jakim sensie? Że usprawiedliwiasz swoje grzechy? 

 

Opublikowano

 

6 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Do mnie do pracy przyjeżdża taki kierowca co miał zawał i był w stanie śmierci klinicznej przez kilka minut. Nie chce za bardzo o tym rozmawiać. Powiedział tylko że istnieje zycie po życiu i on o tym już wie.

to sie nazywa fachowo NDE (near-death experience )

widocznie miał negatywne bo ludzie z pozytywnym się tym chwalą dość chętnie co widzieli po tamtej stronie 

Opublikowano
26 minut temu, Belaruss820 napisał(a):

Miałem byka mieszańca bbb,jak go zdęło to pierwsze co to lać wódkę, wetów żadnego na cito bo albo na wyjazdach albo w terenie. Wlałem mu połówkę z żalem że się wódka marnuje. Ale teraz gdyby miała miejsce taka sytuacja to i litr bym wlał bo wódki już nie piję. Byka wyprowadziłem do równowagi ale walka była długa, wąż od dojarki to wymęczony tak wymemlał ale żwacz wkoncu ruszył 

Ja tam denaturat rozcieńczony lałem

2 minuty temu, konteno napisał(a):

 

to sie nazywa fachowo NDE (near-death experience )

widocznie miał negatywne bo ludzie z pozytywnym się tym chwalą dość chętnie co widzieli po tamtej stronie 

Może nie chciał żeby go uważać za wariata?

Opublikowano
36 minut temu, Belaruss820 napisał(a):

Mimo że rozmazane to widać że biedną wódkę pijesz....ostatnio prowadziłem rozmowę z burmistrzem to jest tego samego zdania co ja, że ta wódka to syf.

Toć cały czas pisze o tym że u mnie bida

 

A swoją drogą to ciekawe tematy poruszacie z burmistrzem 

Opublikowano
Godzinę temu, szymon09875 napisał(a):

W domu i tak

To by musiał "Michał" mnie zabrać tam gdzie chodzi 🤭

Większą radość z jednego nawróconego niż z 10 sprawiedliwych ;)

Dlatego ja grzeszę ile wlezie żeby na koniec powiedzieć ehhh warto było jak będę nawrócony siedział koło świętego Piotra i mu tam opowiadał jak to się żyło przed życiem wiecznym 🤗

Żeby ludzie tak w to wierzyli to po co tak się leczą , przecież i tak będą żyć wiecznie w niebie

Opublikowano

Sentencją dzisiejszej Ewangelii było że Pan Bóg się cieszy z nawrócenia grzesznika, a zachowujący przykazania całe życie, nie powinni się bulwersować i obrażać dlaczego Pan Bóg takim wybacza, bo do nich i tak  będzie należało Królestwo Niebieskie,  ot i cała filozofia, ludzie niby słuchają a i tak nic nie rozumieją.

  • Like 2
Opublikowano
1 minutę temu, Desperado napisał(a):

Sentencją dzisiejszej Ewangelii było że Pan Bóg się cieszy z nawrócenia grzesznika, a zachowujący przykazania całe życie, nie powinni się bulwersować i obrażać dlaczego Pan Bóg takim wybacza, bo do nich i tak  będzie należało Królestwo Niebieskie,  ot i cała filozofia, ludzie niby słuchają a i tak nic nie rozumieją.

Jak kiedyś zapytałem księdza czy lepszy ten co do kościoła chodzi w niedzielę ale na tygodniu chla bije żonę i dzieci czy ten co nie chodzi ale żyje godnie i nikomu krzywdy nie robi to powiedział że ten co do kościoła chodzi bo te grzechy robi w stanie łaski uświęcającej, to ja dziękuję za taką naukę kościoła 

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)

Ja też miałem takiego kolegę co miał wypadek i w sanitariusze  karetki go reanimowali i że już nie żyje a przywieźli takiego pijanego wuja rodzice z jego rodziny i on do tych sanitariuszy że ich za***rdoli jak nie będę Go reanimować dalej i reanimowali i ożył i teraz co niedzielę chodzi do kościoła jeszcze komunię bierze A co tam widział i w ogóle to nie wiem czy coś widział

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
1 minutę temu, tommy66692 napisał(a):

Jak kiedyś zapytałem księdza czy lepszy ten co do kościoła chodzi w niedzielę ale na tygodniu chla bije żonę i dzieci czy ten co nie chodzi ale żyje godnie i nikomu krzywdy nie robi to powiedział że ten co do kościoła chodzi bo te grzechy robi w stanie łaski uświęcającej, to ja dziękuję za taką naukę kościoła 

Napewno ksiądz tak powiedział 🤣🤣🤣

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, tommy66692 napisał(a):

Jak kiedyś zapytałem księdza czy lepszy ten co do kościoła chodzi w niedzielę ale na tygodniu chla bije żonę i dzieci czy ten co nie chodzi ale żyje godnie i nikomu krzywdy nie robi to powiedział że ten co do kościoła chodzi bo te grzechy robi w stanie łaski uświęcającej, to ja dziękuję za taką naukę kościoła 

Ten ksiądz na pewno wierzył tylko w bożka w postaci mamony, bo inaczej nie opowiadał by takich bzdur.

Edytowane przez Desperado
Opublikowano
7 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

No wiem...od zawsze jest.

Człowiek potrzebuje wierzyć w coś...najczęściej.

A ja Wam zarzucę tekst z filmu "Konklawe", który, uważam, jest bardzo trafny. Może nie będzie słowo w słowo, ale sens zachowam:

"Boję się najbardziej jednego grzechu... pewności...jeśli jest pewność, jest pycha, a gdy pewności nie ma potrzebna jest wiara"...

Czy ktoś z nas ma pewność, co zastaniemy po drugiej stronie, czy ktoś z nas wie na pewno że tej drugiej strony nie ma, albo że ona jest🤔...

 

6 minut temu, tommy66692 napisał(a):

Jak kiedyś zapytałem księdza czy lepszy ten co do kościoła chodzi w niedzielę ale na tygodniu chla bije żonę i dzieci czy ten co nie chodzi ale żyje godnie i nikomu krzywdy nie robi to powiedział że ten co do kościoła chodzi bo te grzechy robi w stanie łaski uświęcającej, to ja dziękuję za taką naukę kościoła 

Nie mieszaj kościoła z wiarą. Na takie pytania powinieneś znać odpowiedź bez pytania księdza 🤷

Kościół to instytucja złożona z grzesznych ludzi, a wiara to zbiór zasad, jakimi Ci ludzie powinni się kierować 

  • Like 1
Opublikowano
11 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

...

Może nie chciał żeby go uważać za wariata?

raczej większość społeczeństwa nie obeznana ze zjawiskiem patrzyłaby na niego opowieści z przymrużeniem oka o ile nie ze sceptycyzmem 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v