Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jesteś...od pracodawcy 🤷

2 minuty temu, FarmerDyzio napisał(a):

Moja wypowiedź i cały ten wywód tyczyło się gościa który skomentował, że jak ktoś sobie nie radzi na gospodarce to niech idzie na etat dorabiać kogoś. Ja właśnie tak zrobiłem. Mam w miarę dobrą pracę. Nie dźwigam, nie interesuje mnie pogoda na zewnątrz. Wypłata zawsze na czas. Przychodzi chwila w życiu i się zastanawiasz czy chcesz całe życie tyrać na gospodarstwie( w moim przypadku przy bydle ) czy szukasz czegoś innego. Obecnie nie jestem uzależniony od osób trzecich. W pracy jak zarobię pieniądze to są one moje. Na gospodarstwie połowę wypłaty trzeba było oddać na dalsze prosperowanie. 26 dni urlopu w roku. Tego na gospodarstwie nie ma. ( Moja wypowiedź tyczy się głównie produkcji zwierzęcej. Upraw warzywniczych nigdy nie miałem i nie wiem jak to wygląda). 

 

Opublikowano
4 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Też tak myślałem dopóki nie poczytałem jak się tnie prawidłowo blaty. Znalazłem jednego fachowca i mi tak zrobił razem z okleinowaniem po bokach.

Takie byle jakie to ma właśnie teściowa robione przez stolarza "fachowca".

Tzn, jak? Inaczej docina się blat z zaobleniem, inaczej blat oklejany. Generalnie, podejrzewam, że Ty mówisz o tym prawidłowym połączeniu jako o połączeniu frezowanym. Ale osobiście robię docinkę piłą. Najważniejsze nie żałować żywicy na połączeniu, żeby blat nie popuchł. 

Opublikowano
26 minut temu, Popier96 napisał(a):

Czy ja wiem? Powstało mnóstwo meblorzy- oni z stolarką nie mają za wiele wspólnego. I tak sobie działają na JDG. Dlatego mogą kuleć takie firmy. 

w remontówce robi się zastój .

Opublikowano
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Jesteś...od pracodawcy 🤷

 

Jeżeli wykonujesz swoją pracę prawidłowo to nikt się nie czepia. Chodzilo mi bardziej o to, że w gospodarstwie w pojedynkę to się wykonczysz. Wcześniej czy później to upadnie. Musisz mieć kogoś do pomocy. Na etacie mnie to nie dotyczy. 

Opublikowano
1 minutę temu, Popier96 napisał(a):

Tzn, jak? Inaczej docina się blat z zaobleniem, inaczej blat oklejany. Generalnie, podejrzewam, że Ty mówisz o tym prawidłowym połączeniu jako o połączeniu frezowanym. Ale osobiście robię docinkę piłą. Najważniejsze nie żałować żywicy na połączeniu, żeby blat nie popuchł. 

Połączenie dwóch blatów na rogu jeszcze z wcięciem na komin wentylacyjny. Nie perfidnie po ukosie jak u teściowej zrobił stolarz, tylko na wprost z zamkiem na rogu i frezowanymi otworami na skretki.

usluga-frezowania-blatu-laczenie-blatow-naroznych-kam-kuchnie.jpg

Opublikowano
12 godzin temu, jarecki napisał(a):

w remontówce robi się zastój .

I myslisz, że ceny usługi spadnie?

Opublikowano
2 minuty temu, jarecki napisał(a):

w remontówce robi się zastój .

Covid... To był piękny czas. Roboty nie do przerobienia. A co do remontówki, jeszcze kilka lat napewno będzie branie- patrząc na to, że mieszkania są wykupione w momencie planowania budowy. A potem to się zobaczy, najwyżej branżę się zmieni. 

  • Like 2
Opublikowano
3 minuty temu, Popier96 napisał(a):

Tzn, jak? Inaczej docina się blat z zaobleniem, inaczej blat oklejany. Generalnie, podejrzewam, że Ty mówisz o tym prawidłowym połączeniu jako o połączeniu frezowanym. Ale osobiście robię docinkę piłą. Najważniejsze nie żałować żywicy na połączeniu, żeby blat nie popuchł. 

jak organizowałem pierwszą kuchnie z ikei wziołem ekipe z neta co za połowe ceny zamontują i zmarnowali blat , teraz ekipa z ikei była i elegacko , 2,5 tys  brutto montaż 

Opublikowano
1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Połączenie dwóch blatów na rogu jeszcze z wcięciem na komin wentylacyjny. Nie perfidnie po ukosie jak u teściowej zrobił stolarz, tylko na wprost z zamkiem na rogu i frezowanymi otworami na skretki.

usluga-frezowania-blatu-laczenie-blatow-naroznych-kam-kuchnie.jpg

A no, tak się to robi. Tylko inne skrętki stosuje. Zamiast frezowania to zwyczajnie to wycinam piłą. Choć kiedyś i bez skrętek sie to robiło i ludzie z reklamacjami nie wracali. Trzeba było potrafić tylko dobrze wkrętami ponaciągać do korpusów. 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, MonteChristo napisał(a):

I myslisz, że ceny usługi spadnie?

delikatne korekty nastąpią  .  teraz mam zgodzoną łazienki remont tu gdzie mieszkam za 15 tys , około 10 metrów podłogi  i cena według mnie ok , skucie starych płytek , wyrównanie scian , skucie podłogi ogrzewanie podłogowe i biały montaż 

Edytowane przez jarecki
Opublikowano
2 minuty temu, jarecki napisał(a):

jak organizowałem pierwszą kuchnie z ikei wziołem ekipe z neta co za połowe ceny zamontują i zmarnowali blat , teraz ekipa z ikei była i elegacko , 2,5 tys  brutto montaż 

Blat to jest ch*j. 300zł to się w koszty wpisze choć osobiście nigdy go nie zepsułem. Gorzej jak się czymś up***doli przykładowo blat kompozytowy, który już kosztuje pod 2k. A znam taki przypadek :D

Opublikowano
1 minutę temu, FarmerDyzio napisał(a):

Jeżeli wykonujesz swoją pracę prawidłowo to nikt się nie czepia. Chodzilo mi bardziej o to, że w gospodarstwie w pojedynkę to się wykonczysz. Wcześniej czy później to upadnie. Musisz mieć kogoś do pomocy. Na etacie mnie to nie dotyczy. 

Pracowałem na etacie długo i byłem "dość użytecznym i porządanym pracownikiem". Teraz w gospodarce robię praktycznie sam. To nie jest czarno białe. Widzę w tej dyskusji parę pominiętych aspektów. 

Pracownik jest dla pracodawcy kosztem. Jeśli ten koszy nie będzie generował oczekiwanego zysku, to go wyeliminuje...

Opublikowano
1 minutę temu, Popier96 napisał(a):

Blat to jest ch*j. 300zł to się w koszty wpisze choć osobiście nigdy go nie zepsułem. Gorzej jak się czymś up***doli przykładowo blat kompozytowy, który już kosztuje pod 2k. A znam taki przypadek :D

to był zwykły blat , zle docieli 

Opublikowano
6 minut temu, Popier96 napisał(a):

A no, tak się to robi. Tylko inne skrętki stosuje. Zamiast frezowania to zwyczajnie to wycinam piłą. Choć kiedyś i bez skrętek sie to robiło i ludzie z reklamacjami nie wracali. Trzeba było potrafić tylko dobrze wkrętami ponaciągać do korpusów. 

To tylko przykład z neta. W Castoramie czy Innym OBI u mnie nie potrafili tak zrobić - tylko na wprost albo po ukosie jak zrobił stolarz u teściowej bez żadnych skrętek itp.- wygląda to naprawde byle jak.

To zależy co jest pod spodem itp. U mnie jeszcze jest komin wentylacyjny.

Opublikowano
3 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

To tylko przykład z neta. W Castoramie czy Innym OBI u mnie nie potrafili tak zrobić - tylko na wprost albo po ukosie jak zrobił stolarz u teściowej bez żadnych skrętek itp.- wygląda to naprawde byle jak.

To zależy co jest pod spodem itp. U mnie jeszcze jest komin wentylacyjny.

Bo takie rzeczy się zamawia tam gdzie potrafią coś takiego zrobić:P. Jest multum firm sprzedających płytę i oferujących taką usługę. Z ciekawości, dużo wziął ten stolarz za wycięcie tego?

Opublikowano
8 minut temu, Qwazi napisał(a):

Pracowałem na etacie długo i byłem "dość użytecznym i porządanym pracownikiem". Teraz w gospodarce robię praktycznie sam. To nie jest czarno białe. Widzę w tej dyskusji parę pominiętych aspektów. 

Pracownik jest dla pracodawcy kosztem. Jeśli ten koszy nie będzie generował oczekiwanego zysku, to go wyeliminuje...

Ja nie pracuje u prywaciarza. Dlatego pisałem wcześniej, że jeśli ma się opcje dobrego etatu to głupota jest bawić się na małej gospodarce. Na wiosnę 24r miałem za***isty ból pleców że przez 5 dni leżałem w łóżku. Do pracy było zwolnienie i tyle. A jakbym miał krowy to co ? Co krowom po moim zwolnieniu? Dla mleczarni też możesz stać się nieopłacalny. 

  • Like 2
Opublikowano
2 godziny temu, Buszmen11 napisał(a):

Za darmo nic nie ma

Mam podobnie, ponad 50 fizycznych, połowa tego przeliczeniowych. Nowych maszyn praktycznie nie mam, po za tym co wziąłem na rmg, za to cała reszta kupiona za własne pieniądze.

Nic na rmg nie wziął ojciec bo miał ujowego doradcę. Na MR tylko agregat upr.-siewny kupiłem 🤣

@Chłoporobotnik pjoter widać że mało się między ludźmi kręcisz. Szoszony i kacapy tak zawsze jedli 

Opublikowano
35 minut temu, Popier96 napisał(a):

Bo każdy chce jakoś żyć. I tak to się kręci. A młodzież nie kwapi się do ciężkiej fizycznej pracy. Niech ktoś sobie wyniesie dwa busy mebli do bloku. I tak co któryś dzień :P. Poprzerzucać foszty ważące po 80 kg... Głupia płyta mdf 100kg, płyta meblowa 80 kg - rozetnij 20 takich płyt uprzednio je wnosząc, potem pooklejaj to. To nie jazda w ciągniku 😄

No bo święci garki lepią 🤭

Opublikowano
2 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Też nie pracowałem u prywaciarza 🤷...

Mundurówka to inny temat. Mam paru znajomych w wojsku to wiem jak to wygląda 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v