Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Siano, słomę, zboże. Dobre to było do jeżdżenia po kukurydzę po kombajnach jak zbierali ludzie bo nieraz było mokro a to lekkie i się jakoś skrobało. Drugi sąsiad miał traktorek z silnikiem z WSK. Ale miał blisko morgę taki Bronuś, zmarł w 2009, to do końca wszystko zwoził wózeczkiem lub taczkami. Miał dwa kawałki pola, oba oddalone od domu - jeden ze 2km w jedną stronę a drugi w przeciwną stronę z 1,5km. Zboże i słomę czasem mu ktoś zwiózł. Buraki pastewne to całą jesień woził. Pracował i jeszcze zdążył to obrobić a i po drodze czasu starczyło wstąpić do baru na setę. 

 

I to był urok polskiej wsi. Jak bym sobie taką trajke kupił to bym nią jeździł pola oglądać, tak dla relaksu. 

Opublikowano
3 minuty temu, 6465 napisał(a):

W okolicy co nowe się pojawia to sama valtra 

Moda taka. U nas, u warzywników nic innego nie ujrzysz jak Kubote. Reszta albo JD albo Classy. A i jeszcze NH. Fendta nowego nie widziałem u nikogo. U teścia mojego brata całą wieś jeździ na Case. Wszyscy mieli nowe i wszystkim się jednakowo pierd...ą. A tam aż cztery gospodarstwa we wsi. A brata teściu pomyka Pronarem i ma też taką "żabcię" czyli tego trzycylindrowego budżetowego DF-a. Nawet nie wiem jakie to ma oznaczenie. Takie chamskie plastiki w środku i obudowany tunel w podłodze

Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał(a):

I to był urok polskiej wsi. Jak bym sobie taką trajke kupił to bym nią jeździł pola oglądać, tak dla relaksu. 

Ten urok umarł śmiercią naturalną, teraz to możesz iść im świeczki zapalić. A najlepsza była taka babcia Elza, pole też daleko od chałupy, zięć jechał esiokiem do pola ona hyc na siedzenie i musiała być. Do końca, a zmarła mając prawie 90 lat, miała świnie i kury a wcześniej też krowę. Po jej śmierci pole od razu w dzierżawę.

  • Sad 1
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ten urok umarł śmiercią naturalną, teraz to możesz iść im świeczki zapalić. A najlepsza była taka babcia Elza, pole też daleko od chałupy, zięć jechał esiokiem do pola ona hyc na siedzenie i musiała być. Do końca, a zmarła mając prawie 90 lat, miała świnie i kury a wcześniej też krowę. Po jej śmierci pole od razu w dzierżawę.

i czy życia coś użyła czas przeznaczała na robotę tylko? 

Opublikowano
5 minut temu, Qwazi napisał(a):

Moda taka. U nas, u warzywników nic innego nie ujrzysz jak Kubote. Reszta albo JD albo Classy. A i jeszcze NH. Fendta nowego nie widziałem u nikogo. U teścia mojego brata całą wieś jeździ na Case. Wszyscy mieli nowe i wszystkim się jednakowo pierd...ą. A tam aż cztery gospodarstwa we wsi. A brata teściu pomyka Pronarem i ma też taką "żabcię" czyli tego trzycylindrowego budżetowego DF-a. Nawet nie wiem jakie to ma oznaczenie. Takie chamskie plastiki w środku i obudowany tunel w podłodze

 

Opublikowano
Teraz, Mateusz1q napisał(a):

i czy życia coś użyła czas przeznaczała na robotę tylko? 

Co to znaczy "użyła"? Robiła to co lubiła, chałupę z chłopem wybudowali, on na zakładach, ona chodziła po weselach do pomocy, nikt nie umiał w piecach palić tak jak ona, ogród, kwiatków pełno i swojskie żarcie. Co więcej od tego życia trzeba?

  • Like 4
  • Thanks 1
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Co to znaczy "użyła"? Robiła to co lubiła, chałupę z chłopem wybudowali, on na zakładach, ona chodziła po weselach do pomocy, nikt nie umiał w piecach palić tak jak ona, ogród, kwiatków pełno i swojskie żarcie. Co więcej od tego życia trzeba?

wąż e żeby być szczęśliwym 👍

Opublikowano
11 godzin temu, Kowalsky30 napisał(a):

Kup babce, czy tam matce krowę, czy dwie. Po godzinach naszykujesz paszy, a ona dopilnuje i podoi

7950c1820bfc2058e57320b2a4408425.jpg

się naciągaliśmy z matką i siostrą wystarczająco za życia mleka z pastwisk na rowerach w konewkach kiedy ojciec pił i starczy nam tej bezproduktywnej roboty 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Leszy napisał(a):

Użyła bo nie miała innego odniesienia. Wystarczyło.

Dokładnie. Kto wtedy znał na wsi wczasy? Kogo było stać na ekstrawagancję? Jak początkiem lat 2000 tacy dziadkowie z niedaleka kupili z synem 50 letniego Zetora 25 to ten dziadek jak przyjechał, oczywiście rowerem, do mojego dziadka z królikiem do dopuszczenia w torbie to dumny jak paw, że siano krowie zamiast na drążkach zwiozą traktorem, zboże zamiast wysypywać na plandekę na ziemi wysypią na wóz... 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
10 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Dokładnie. Kto wtedy znał na wsi wczasy? Kogo było stać na ekstrawagancję? Jak początkiem lat 2000 tacy dziadkowie z niedaleka kupili z synem 50 letniego Zetora 25 to ten dziadek jak przyjechał, oczywiście rowerem, do mojego dziadka z królikiem do dopuszczenia w torbie to dumny jak paw, że siano krowie zamiast na drążkach zwiozą traktorem, zboże zamiast wysypywać na plandekę na ziemi wysypią na wóz... 

ludzie cieszyli się z rozwoju tak jak mówisz i teraz jest tak samo. rozwój pcha ten świat do przodu 

Opublikowano

Za PRL szanowało się każdą rzecz, bo chociaż były pieniądze, żey kupić - nie było co. Nosiło się buty do szewca, ubrania do krawca, naprawiało się samochody czy maszyny. Dziś wykreowano model - kup - wyrzuć, tylko planeta tego nie udźwignie. 

Opublikowano
Teraz, Mateusz1q napisał(a):

ludzie cieszyli się z rozwoju tak jak mówisz i teraz jest tak samo. rozwój pcha ten świat do przodu 

Przeskok był tylko co to za konkurencja z twoją Wielkopolską? Tu jak ktoś miał 6 hektarów to był chadziaj. Takie coś jak dzierżawa to nie istniało do początków 2000, wtedy to tam stopniowo... A to jak teraz wieś wygląda to mi się ni krztyny nie podoba.

  • Haha 1
Opublikowano
12 minut temu, konteno napisał(a):

7950c1820bfc2058e57320b2a4408425.jpg

się naciągaliśmy z matką i siostrą wystarczająco za życia mleka z pastwisk na rowerach w konewkach kiedy ojciec pił i starczy nam tej bezproduktywnej roboty 

Pamiętam jak mama jeździła doić krowy na pole w południe, jak się mieściło w Kane 20l. To rowerem a jak nie to jechała t25a. Kuźwa oco to był za pomysł 🤦

Teraz, szymon09875 napisał(a):

Ładnie żarła kosiarka. 

Łożysko się posypało. 

A tak myślałem żeby profilaktycznie wymienić.

 

Babka daje radę?  Dam za MFa 5k i c360?

  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, 6465 napisał(a):

Pamiętam jak mama jeździła doić krowy na pole w południe, jak się mieściło w Kane 20l. To rowerem a jak nie to jechała t25a. Kuźwa oco to był za pomysł 🤦

Babka daje radę?  Dam za MFa 5k i c360?

Dziwnie 30 tysięcy piszesz 🤭

Daje radę 

W lucernie nawet 4 włączyłem 😉

Opublikowano
Teraz, szymon09875 napisał(a):

Dziwnie 30 tysięcy piszesz 🤭

Daje radę 

W lucernie nawet 4 włączyłem 😉

Może my by jakie %kiedy spożyli to cię namówię 😃😃Muszę jechać do sołtysa po agregat . Zapłacone jakoś wczesna wiosną i nie ma kiedy jechać. 

  • Haha 1
Opublikowano

a teraz tylko wzdloz jednej miedzy 6 domow stawiaja. przy drugiej ,jeden stoi jeszcze 2 maja powstac, jedna dzialka trefna bo z kurnikiem sasiaduje i krzaki rosna. . z trzeciej strony jeden wykanczaja ,reszta dzialki pusta , i chyba tak zostanie, 

jak tu uprawiac albo mlocic ?? czekac na wiatr od poludnia bo tylko za droga pusto..

 

Opublikowano
2 minuty temu, jacus napisał(a):

jak tu uprawiac albo mlocic ?? czekac na wiatr od poludnia bo tylko za droga pusto..

Normalnie ?? Mam jedno pole z miastowymi obok i mam w 4 literach jak wieje gdy młócę, uprawiam albo rozrzucam gówno ... Sprowadzili się na wieś to niech poczują co to wieś ...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v