Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Sylwekx25 napisał(a):

Podobno ze psów smalec robili... zdrowotny..

Też słyszałem o tym ale to zaraz po 2 wojnie światowej było a koty zabijali na skórki od korzonków miało działać i sam widziałem jak babki takie skórki na plecach nosiły.

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Sylwekx25 napisał(a):

Co gorsza to podobno na żywca obdzierali te koty... Mój dziadek był świadkiem takiego procederu.

Z człowieka także to nie jest nowość a Żydowskie było najlepsze 

2 minuty temu, Sylwekx25 napisał(a):

Co gorsza to podobno na żywca obdzierali te koty... 

Psy też jedzą i to jest przysmak dla co niektórych. 

Edytowane przez Bezduszna
Opublikowano
2 minuty temu, Bezduszna napisał(a):

Z człowieka także to nie jest nowość a Żydowskie było najlepsze 

Psy tez jedzą i to jest przysmak dla co niektórych. 

Żona za panienki z ojcem do Wuja pojechali do Berlina to ich poczęstował udkami żabimi a jak zjedli to dopiero powiedział to do dziś ma obrzydzenie.

Opublikowano
33 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Mało już tego po okolicy. Amatorów na mięso też ubywa. Najgorsze to jest, że bijesz dla siebie i masz w momencie górę wyrobów i mięsa. 

Nikt nie każe ubijać takiej dużej. Taka do 100kg wystarczy i do tego zamrażarka. Wyżerka na miesiąc jak nie lepiej.

30 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ja wolę co tydzień ale mniej. No i przede wszystkim wszystko wykorzystam a ze świni to bym sobie zostawił co najwyżej jakieś kilo kaszanki, ewentualnie ze 2 kilo suchego schabu do szynkowara.

Boczek, schab, szynka, żeberka. Nie masz psa to co nie jadalne odstępujesz psom sąsiadów za Bóg zapłać lub flaszkę i po problemie.

Opublikowano
dsbh napisał:

33 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Mało już tego po okolicy. Amatorów na mięso też ubywa. Najgorsze to jest, że bijesz dla siebie i masz w momencie górę wyrobów i mięsa. 

Nikt nie każe ubijać takiej dużej. Taka do 100kg wystarczy i do tego zamrażarka. Wyżerka na miesiąc jak nie lepiej.

30 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ja wolę co tydzień ale mniej. No i przede wszystkim wszystko wykorzystam a ze świni to bym sobie zostawił co najwyżej jakieś kilo kaszanki, ewentualnie ze 2 kilo suchego schabu do szynkowara.

Boczek, schab, szynka, żeberka. Nie masz psa to co nie jadalne odstępujesz psom sąsiadów za Bóg zapłać lub flaszkę i po problemie.

Piotrek całą świnie przez miesiąc by zjadł? To jego lepiej ubierać niż karmić 🤔

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Normalni to tacy co latają z wywalonym jęzorem po forum za pcią przeciwną nie bacząc na swój wiek, że o stanie cywilnym nie wspomnę i z radością giną za ojczyznę? 😂

Edytowane przez Kowalsky30
Opublikowano
2 minuty temu, dsbh napisał(a):

Nikt nie każe ubijać takiej dużej. Taka do 100kg wystarczy i do tego zamrażarka. Wyżerka na miesiąc jak nie lepiej.

To wolę 4 indyki na rok uchować.

2 minuty temu, dsbh napisał(a):

Boczek, schab, szynka, żeberka. Nie masz psa to co nie jadalne odstępujesz psom sąsiadów za Bóg zapłać lub flaszkę i po problemie.

Sąsiedzi nawet psów nie mają. Boczku nie jem, żeberka to tym bardziej. 

2 minuty temu, Desperado napisał(a):

W każdym razie  ty na pewno możesz być ich prezesem.

Ty naprawdę sądzisz, że jesteś normalny? Ja wiem, że nie jestem ale jeśli nie masz tej świadomości o sobie to szkoda nawet pisać... Jednak kujawiaki to stan umysłu.

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Sylwekx25 napisał(a):

Piotrek całą świnie przez miesiąc by zjadł? To jego lepiej ubierać niż karmić 🤔

Ile Ci zostanie po rozbiorze takiej 80 -100 kg świni ? Poza tym sam nie jest w domu. No chyba że tam każdy żyje na własny rachunek i ma swoją lodówkę to co innego.

Opublikowano
10 minut temu, Andpol napisał(a):

Żona za panienki z ojcem do Wuja pojechali do Berlina to ich poczęstował udkami żabimi a jak zjedli to dopiero powiedział to do dziś ma obrzydzenie.

Widać że im posmakowało więc takiego nie było obrzydzenia.

Wszystkiego trzeba spróbować w życiu. 

Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Jakbym miał kupować mięso jak ty w biedronce to już bym chyba wolał wegetarianizm.

Niczym się nie różni od tego z delikatesów. Biedronka ma dominującą rolę w przetargach i przede wszystkim uyrzymanie lady mięsnej kosztuje

Opublikowano
Godzinę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

W przyszłym roku będzie i jakiś groch i żyta z 10a. Pszenicy mam na 2 lata, owsa też. Będzie ze zboża tylko 20a jęczmienia ozimego. 

No, może przesadziłem. Ale 3-4 litry to już świat.

🦆 Też tak wyliczasz ta wodę?🤔

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v