Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Dokładnie. Teraz to status, że ma ktoś pieniądze. Jeszcze 15 lat temu to status biedy, że nie stać na traktor lub po prostu wieku - nie wartało już kupować traktora 70-75 letnim dziadkom.

Nie tyle status, co teraz coraz więcej ludzi stać na taką ... ekstrawagancję...

 

Opublikowano

1

6465 napisał:

6 minut temu, szymon09875 napisał(a):

I ja z tego względu nie sieje zimujacego.

Skur*****y połowę wyzarly. W jarym nie ma tego problemu, w zeszlym roku Dextera posiałem początkiem marca i kosiłem go jakoś po jęczmieniu zimowym, plon podobny a problemu z tymi obsrajduchami nie było 

Ile tego można ukosić z 1ha?

1.5t -3.5t


malaczarna napisał:

12 godzin temu, wojtal24 napisał(a):

a ja myślałem że Ty na wsi mieszkasz

Mieszkanie tam za tymi zielonymi drzewami oglądałam 

kupujesz? ile za m²? w jakim mieście?

Opublikowano
5 minut temu, wojtal24 napisał(a):

1

1.5t -3.5t

 

kupujesz? ile za m²? w jakim mieście?

 

Biała Podlaska 8 tysi za metr... Porażka. Chce z windą i takie tam. Podobno jak kupię za gotówkę to od razu mnie skarbówka zje.

Opublikowano
10 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Nie tyle status, co teraz coraz więcej ludzi stać na taką ... ekstrawagancję...

 

Ostatnie lata to w każdej wsi szkółka jeździecka. Znajomego córki mają pierdolca na punkcie koni i mają już 6. Tez będą szkółkę jazdy otwierać 

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

7 minut temu, donweter1989 napisał(a):

To i u nas soja zniknęła, ale tutaj to się słabo udawała. Takie niskie dziadostwo porosło. Strąk pierwszy kilka centymetrów od ziemi i jak to wykosić. Słonecznik próbowali, ale tam to wróbel i szpak opanowały. Znajomy 30 ha kukurydzy ostatnio przesiał, bo żurawie załatwiły. Tak jak kiedyś był największy problem z dzikem i jeleniem to aktualnie ptactwo króluje w kwestii szkód w uprawach.

Jary też dziabią, ale że jest go sporo na polach to szkodnik bardziej rozlatuje się po wszystkich. Zimujący rok temu schodził tutaj razem z moim jęczmieniem ozimym a jary około 2 tygodni później. Jary nawet ładny w tym roku i odziwo łubiny jakoś w miarę wyglądają.

Teraz problemem dla takich jak ja robią się sarny. Masowo ogryzają ziemniaki, warzywa i buraki pastewne. Kiedyś nie było problemu bo ogryzły u każdego po trochu - teraz mają do dyspozycji u jednego czy dwóch a nie u 30.

a niech wszystko Ci wyżrą alkoholiku patologiczny 🤭😁

  • Haha 1
Opublikowano
15 minut temu, Bananek napisał(a):

Wprost przeciwnie 

17493754817592558230384286276945.jpg

Ja mam kościół w domu i już wk***ia mnie to jak dorwało się jakieś babsko beztalencie do mikrofonu i zawodzi na pół miasta we wszystkie mszy.

Opublikowano
Teraz, jahooo napisał(a):

u mnie liczba trzodziarzy =0

Asf? U mnie legalnych kilka w gminie tylko ale oni mają chlewnie wielkie i tucz kontraktowy

37 minut temu, jahooo napisał(a):

bo tępię i jednych i drugich, druga strona też nie ustaje w wysiłkach, aby opluć resztę

tu akurat takie przemyślenia po lekturze komentarzy pod postem Faktu, że przeszedł grad

u mnie z koniarzy powoli rezygnują ci, co przechodzą na emeryture, głównym powodem jest spokój - nie chca się już szarapać z agencjami, weterynarią itp aby trzymać dwie kobyłki, zostaje jeszcze tylko dwóch, a w gminie to może z pięciu

jedna pani miała wielki plan postawić stadninę, na razie skończyło się na tym, że rozebrała starą chałupę dwa lata temu i wyrównaa teren, żadnyc koni ja tam nie widziałem, pewnie kolejna pralnia pieniędzy pod unijne dopłaty

chłopy, mam pytanie - grzybyw lesie jakies są ??

Kurki, borowiki i kozaki. Juz ruszają tylko zarobaczone

Opublikowano
Teraz, malaczarna napisał(a):

Asf? U mnie legalnych kilka w gminie tylko ale oni mają chlewnie wielkie i tucz kontraktowy

u nas w gminie może zostały jeszcze ze dwa gospodarstwa , co trzymają, mali zlikwidowali chów zanim przyszło do nas ASF, po nocach wybijali świniaki i na handel mięso

i nikt nie chce wracać, nie przy tych przebojach z weterynarią

Opublikowano
3 minuty temu, Andpol napisał(a):

Ja mam kościół w domu i już wk***ia mnie to jak dorwało się jakieś babsko beztalencie do mikrofonu i zawodzi na pół miasta we wszystkie mszy.

Kościół w domu?

Opublikowano
Teraz, jahooo napisał(a):

u nas w gminie może zostały jeszcze ze dwa gospodarstwa , co trzymają, mali zlikwidowali chów zanim przyszło do nas ASF, po nocach wybijali świniaki i na handel mięso

i nikt nie chce wracać, nie przy tych przebojach z weterynarią

Tez uciekliśmy. Pamiętam ostatnia sztuka napisałam pismo do weterynarii żeby ją mi pozwolili dłużej trzymać... A za kilkanaście dni inspektor wpadł do domu z prośbą żeby ją utluc. Szwagier mój walczy ma dwie chlewnie tak średnio mi idzie jak cena pada.

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, malaczarna napisał(a):

U mnie legalnych kilka w gminie tylko ale oni mają chlewnie wielkie i tucz kontraktowy

i gnojowicę dla Ryszarda

tak swoją drogą to też POwinnaś na najgorsze kawałki górki łąk czy gorsze piaszczyste pola spróbować polać bo sam Ryszard chwali że to tanio względnie i bez roboty praktycznie 

4 minuty temu, Bananek napisał(a):

Kościół w domu?

może msze w TV ogląda ?  u nas parafia transmituje czasem na żywo na YT 

Opublikowano
1 minutę temu, Bananek napisał(a):

Kościół w domu?

No nie dosłownie ale mam tak głośno jakbym w kościele był i nagłośnienie mają za***iste a mieszkam za płotem kościoła.

Opublikowano
4 minuty temu, konteno napisał(a):

i gnojowicę dla Ryszarda

tak swoją drogą to też POwinnaś na najgorsze kawałki górki łąk czy gorsze piaszczyste pola spróbować polać bo sam Ryszard chwali że to tanio względnie i bez roboty praktycznie 

może msze w TV ogląda ?  u nas parafia transmituje czasem na żywo na YT 

Szwagier w końcu bekę kupił na gnojowice. Ty  czym nawozisz swoje pola? 

Opublikowano
malaczarna napisał:

1 minutę temu, donweter1989 napisał(a):

Konie zdecydowanie robią się popularniejsze. Były takie czasy, że trudno już było konia w okolicy zobaczyć. A teraz co kawałek koń na wybiegu. Znajomi mają tylko niewielki chlewik i kawałek wybiegu, a dwa konie są. Ode mnie kupują siano, od kolegi owies i słomę. Konie podobnie jak motocykle zrobiły się modne

poszaleli z tymi końmi

c🤦🤔o w tym złego 🤔 czemu ,,poszaleli,,

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

11 minut temu, slawek74 napisał(a):

a niech wszystko Ci wyżrą alkoholiku patologiczny 🤭😁

Szczerość za szczerość - niech ci dzierżawy poodbierają i żebyś cienko pierdział z tymi swoimi haefowymi kościotrupami.

siałeś dzisiaj w kartofle czy ogórki albo pomidory 🙆‍♂️😁😁

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

znaczy czy srsłeś 😁


malaczarna napisał:

4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Toć on nic nie obrabia.

O matko i córko swojski chłopak a taki leniwy że w dzierżawę oddał?

jaki swojski 🤦 on cudzym życiem żyje ....

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v