Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Stare też tam coś jeździ. Ostatnio przywiozło rekord załadunku. Z cyklu "po co zapinać przyczepkę" i przywiozło 300kg ziemniaków i 25kg kredy pastewnej plus moje cielsko na pokładzie. 

Stonic mi się podobał ale na cholerę mi takie duże? Do garażu by nie weszło i po co mi przestrzeń z tyłu i bagażnik?

Ja tylko tak pisałem , nie narzucam nikomu :)

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Szkoda że kierownicę do góry nogami montują ..😉

To na specjalne zamówienie Bo u Piotra wszystko na odwrotke. 😄

Edytowane przez 6465
  • Haha 3
Opublikowano
3 minuty temu, 6465 napisał(a):

Nie ma co za wczasy się martwić. Zboża jako po zimie wyglądają bardzo dobrze. 

Może przyjść deszczowy kwiecień i maj ...

1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

Zamartwianie wiele nie da, ale ...

Yamaha przepalona ?? U mnie udało się i truskawki przykryć i 80km zrobić.

Opublikowano

Tak jak ja byłem dziś u znajomego fryzjera , dom ociepla drewniany styropianem .ja się pytam i mówię czy to zdrowe czy będzie oddychać a on na to że i tak jego ten dom przeżyje . Pan po 70 tce a jeszcze nie zapomniał jak się maszynki trzyma i ręce się nie trzęsą. 

Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

. Z cyklu "po co zapinać przyczepkę" i przywiozło 300kg ziemniaków

Mój rekord to 500 kilo cementu maluchem i 650 kartofli focusem kombi..

Tera mam przyczepkę...

4 godziny temu, Rolnik1973 napisał(a):

@12Pafnucy

P0fnucy 

Myju myju

I pojeździć

Na dziki klątwy tuska nie ma

 

 

 

 

IMG_20250308_133750.jpg

IMG_20250308_134351.jpg

Kurna Rysiek...a wuj z kajtnieciem...

Daj chociaż popatrzeć i posłuchać TS350...

 

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Mój rekord to 500 kilo cementu maluchem i 650 kartofli focusem kombi..

Tera mam przyczepkę...

Też mam przyczepkę ale mówię po co... Zamiast Tajfuna przywiozłem sobie Sorayę i Jurka, jednemu sąsiadowi 200kg Vinety i drugiemu worek Red Soni. Choć nie powiem, szybciej niż 50km/h się już bałem jechać.

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Może przyjść deszczowy kwiecień i maj ...

Oj chyba nie nadrobi..

Nie pamiętam by tak sucho o tej porze roku było w polach..

No na teraz ujdzie to ale jak na tą porę roku ...to za mało wody...

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Też mam przyczepkę ale mówię po co... Zamiast Tajfuna przywiozłem sobie Sorayę i Jurka, jednemu sąsiadowi 200kg Vinety i drugiemu worek Red Soni. Choć nie powiem, szybciej niż 50km/h się już bałem jechać.

Przysiadł bardzo na sprężynach ? 

Opublikowano
2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Oj chyba nie nadrobi..

Nie pamiętam by tak sucho o tej porze roku było w polach..

No na teraz ujdzie to ale jak na tą porę roku ...to za mało wody...

jeszcze będziemy się modlić żeby przestało padać...

Opublikowano
8 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Oj chyba nie nadrobi..

Nie pamiętam by tak sucho o tej porze roku było w polach..

No na teraz ujdzie to ale jak na tą porę roku ...to za mało wody...

Jak będzie w sezonie odpowiednio padać bez długich okresów suszy to może być jeszcze niezly rok, nie wiadomo co nam przyniesie za jakiś czas ...

Opublikowano
13 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Mój rekord to 500 kilo cementu maluchem i 650 kartofli focusem kombi..

Tera mam przyczepkę...

Kurna Rysiek...a wuj z kajtnieciem...

Daj chociaż popatrzeć i posłuchać TS350...

 

W styczniu 500kg owsa w astrze h- nawet przednie siedzenie było złożone, a na przyczepce jednoosiowej drugie tyle. Jak nie zakurwił hakiem na podwórku, daj pan spokój aż się wzdrygnąłem. Ale objechane. Pasowałoby kiedy sprężyny wymienić. Jednak bus to luksus. Przydałby się. 

U nas po niedzieli pod 10mm podają. Pewnie spadnie. 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

No różnie bywa, ale na teraz to sucho mocno w polach.

Pamiętam taki rok, jak dziadek umarł czyli 2009. Wiosna bardzo ciepła, sucha, w marcu wszyscy na raz siali i sadzili ziemniaki (wtedy jeszcze ziemniaków było dużo na polach). Jak zaczęło w czerwcu lać, w lipcu to ciężko było pożniwować a i z tym żniwowaniem kolorowo nie było bo dzień przed Bożym Ciałem było fest gradobicie... Niektórzy kosili kosiarkami zboże i tylko prasowali, byki i krowy jadły prosto ze żłobów wszystko równo. Także jeszcze można będzie wyglądać kiedy przestanie padać.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Baks00 napisał(a):

 

Jest u mnie na wsi ciągnik od niego 

Cyka już trochę czasu- z dwóch złożony był jeden...

Ogólnie ceny nie małe ,sprzęty różne 

Jak by coś konkretnego interesowało,mam tam (o ile jeszcze pracuje) wtyke 

Co konkretnie szukacie?

Coś z serii T Valtra ok 180 km ,te kieleckie handlarze klapa tak jak do bydło tak i do traktorów . Nic pilnego jak się trafi coś to będzie, nie to nie. .

Edytowane przez Azor07
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Pamiętam taki rok, jak dziadek umarł czyli 2009. Wiosna bardzo ciepła, sucha, w marcu wszyscy na raz siali i sadzili ziemniaki (wtedy jeszcze ziemniaków było dużo na polach). Jak zaczęło w czerwcu lać, w lipcu to ciężko było pożniwować a i z tym żniwowaniem kolorowo nie było bo dzień przed Bożym Ciałem było fest gradobicie... Niektórzy kosili kosiarkami zboże i tylko prasowali, byki i krowy jadły prosto ze żłobów wszystko równo. Także jeszcze można będzie wyglądać kiedy przestanie padać.

Czerwiec 2009 rok- pamiętam jak dla zabawy jako dzieciaki rzucaliśmy gradem łopatami. Było biało. 

1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

...u nas prognozy się zmieniają... Coś słabo się zapowiadają opady ...już...

O tyle uprzywilejowana małopolska i podkarpacie- zawsze jakiś niż nawiedzi... 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Wiosna bardzo ciepła, sucha, w marcu wszyscy na raz siali i

Bywało ciepło..

Siało się owies w marcu...jednak nie było jak teraz że żadnych zastoisk wodnych, sapów tzw..

Nie ma żeby gdzieś ktoś się zakopał, bo mokro...a początek marca dopiero...

 

11 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Jak będzie w sezonie odpowiednio padać bez długich okresów suszy to może być jeszcze niezly rok, nie wiadomo co nam przyniesie za jakiś czas ...

Racja...nie ma co panikować...

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
1 minutę temu, Popier96 napisał(a):

Czerwiec 2009 rok- pamiętam jak dla zabawy jako dzieciaki rzucaliśmy gradem łopatami. Było biało. 

A drzew ile było nałamanych... W 2010 sąsiad wykosił pszenicę to 3 tygodnie słomę suszył. W 2011 też lepiej nie było. 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

A drzew ile było nałamanych... W 2010 sąsiad wykosił pszenicę to 3 tygodnie słomę suszył. W 2011 też lepiej nie było. 


Tego nie zapomnę- 5 rano i nagle linia szkwału. Trampoliny latające po wioskach, drzewa były wszędzie. W 2010 roku to znów powodzie. 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Popier96 napisał(a):


Tego nie zapomnę- 5 rano i nagle linia szkwału. Trampoliny latające po wioskach, drzewa były wszędzie. W 2010 roku to znów powodzie. 

Ze 3 dni prądu wtedy nie było i orzecha u mnie wywaliło. Pamiętam bo byłem niedysponowany i o kulach chodziłem. 

Bardziej zapamiętałem "wesołe" żniwa 2014 jak u ludzi wyrabiałem. Pogoda figle płatała.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v