Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Rolnik1973 napisał(a):

nie dvpę w samochód

Czasami nie ma wyjścia.

Ludzie pracują, wizyty u lekarzy mają, terminy następnych chemii.

Nie da się wszystkiego przełożyć...

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
Godzinę temu, Buszmen11 napisał(a):

Ty bezmięsny czy tylko awersję masz na kotleta?

 

Godzinę temu, wojtal24 napisał(a):

ale mielonych?

Nie jestem żaden wege coś tam🙆...nie jem kotletów mielonych od czasów służby kandydackiej, czyli można w skrócie powiedzieć od wojska. W jednostce były zawsze w sobotę i można było w nich znaleźć wszystko, drób, wieprzowinę, wołowinę czy ryby. Nazywaliśmy to "przegląd tygodnia". O ile wygląd to miało jeszcze znośny, to zapach był tak odrażający, że do tej pory mi się przypomina jak widzę kotleta mielonego. Nie mogę się przemóc, chociaż moja żona robi podobno dobre mielone. Taki uraz mam

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, Qwazi napisał(a):

 

Nie jestem żaden wege coś tam🙆...nie jem kotletów mielonych od czasów służby kandydackiej, czyli można w skrócie powiedzieć od wojska. W jednostce były zawsze w sobotę i można było w nich znaleźć wszystko, drób, wieprzowinę, wołowinę czy ryby. Nazywaliśmy to "przegląd tygodnia". O ile wygląd to miało jeszcze znośny, to zapach był tak odrażający, że do tej pory mi się przypomina jak widzę kotleta mielonego. Nie mogę się przemóc, chociaż moja żona robi podobno dobre mielone. Taki uraz mam

Ja mialem podobnie jak bylem w szpitalu na operacji to mi obrzydzili marchewke w rosole. To tez z 20lat nie moglem patrzec na jaką kolwiek zupe co byla marchewka.

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, artek27 napisał(a):

Ja mialem podobnie jak bylem w szpitalu na operacji to mi obrzydzili marchewke w rosole. To tez z 20lat nie moglem patrzec na jaką kolwiek zupe co byla marchewka.

To pewnie trwało krócej. U mnie tak przez 1,5 roku...w sobotę przegląd tygodnia, a w niedzielę kurczak (ten był ok) i kuchnia już od niedzieli zbierała materiał na sobotniego mielonego 🤦...i jak tu się nie zniechęcić 🤷

Jak tam żrebak?

Opublikowano
2 godziny temu, Chłoporobotnik napisał(a):

-2 na termometrze, 12mm z sobotniego i niedzielnego śniegu, styczeń 38mm. 

Ktoś w okolicy siuntkę kupił, dwie wsie dalej była wystawiona, dziś jechała, cichutko, nic nie wyje. 

Poryśkować trochę i pichcić.

Popsuta jakaś...

1 godzinę temu, szwagier24 napisał(a):

Wyposażenie niczego sobie.

Volvo to bidy nie ma 

  • Haha 2
Opublikowano
2 minuty temu, superfarmer02 napisał(a):

Popsuta jakaś...

Zetor w blachach siuntki...niemożliwe, żeby siuntka była cicha, jak nikt w niej nie grzebał...chociaż często jak grzebał to jest jeszcze głośniejsza...

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, szwagier24 napisał(a):

Może coś pokroju Merivy też było by ok

Wszystko pokroju opla będzie NIE ok. 

Miałem dwa, o jakieś dwa za dużo 

Edytowane przez Bananek
Opublikowano
7 minut temu, Qwazi napisał(a):

To pewnie trwało krócej. U mnie tak przez 1,5 roku...w sobotę przegląd tygodnia, a w niedzielę kurczak (ten był ok) i kuchnia już od niedzieli zbierała materiał na sobotniego mielonego 🤦...i jak tu się nie zniechęcić 🤷

Jak tam żrebak?

Lezalem chyba 2-3tygodnie ale wtedy mialem 5 czy 6 lat to tez mi to zostalo 

Pamietasz o tym zrebaku. 

No dobrze ladnie sie odchowala tylko dluzej poilem ja jeszcze mlekiem i wredna jest jak bez matki chowana bo nie nauczona dyscypliny tak jak przy matce.

  • Thanks 1
Opublikowano
2 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Kurna....jak taki opisać...czterodrzwiowy heczbek?🤔

Jeszcze trzeba uważać na głowy pasażerów podczas zamykania klapy bagażnika, doczytałem to w opisie auta jak wychodziło nowe . Mają Azjaci pomysły 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, mf362 napisał(a):

Jeszcze trzeba uważać na głowy pasażerów podczas zamykania klapy bagażnika, doczytałem to w opisie auta jak wychodziło nowe . Mają Azjaci pomysły 

Tak patrzę , to w opisach albo heczbek, albo coupe...chyba zależy z której strony kto wsiada...🤭

Kurna..nie wiedziałem że takie są...

..no oprócz dostawczakow...

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
3 minuty temu, mf362 napisał(a):

Jeszcze trzeba uważać na głowy pasażerów podczas zamykania klapy bagażnika, doczytałem to w opisie auta jak wychodziło nowe . Mają Azjaci pomysły 

Oni robią to pod siebie. Mamy w pracy Toyote CHR. Jak była kupiona wsiadam, fotel do końca w tył i w dół no i lipa. Jeszcze na długość ujdzie ale głowa dotyka sufitu i jeszcze wąski jakiś - ramie oparte na szybie. Samochód typowy dla azjatów. U ojca w KIA sportage tak samo - niby mały SUV a miejsca w środku ni ch*ja.

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v