Skocz do zawartości
  • 19

Ceny pszenicy 2024


Pytanie

Opublikowano

Jakie będą ceny pszenicy w 2024 roku?

każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2023 w głównej mierze opierał się na spadkach cen ziarna. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  

Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 

zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.

 

Jest to kontynuacja tematu: 

 

5918 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0
Opublikowano

U mnie dziś przy sprzedaży wyszło białko 11,6. Zabrałem im te zboże pobrane i pojechałem na inny skup a tam 12,3. I gęstość też wyższa. Oczywiście afera zrobiona i w końcu policzone 12,3. Okolice Ciechanów. 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1
  • 0
Opublikowano

I najprostrze i najsprawiedliwsze rozwiązanie to brak dopłat. 

 

  • 0
Opublikowano
23 minuty temu, Takeda napisał:

w POLnocnej WLKP płacą 700-750 za pszenicę podobnie za kukurydzę, tylko groch trzyma równo 1250PLN. Ale jakiś tam rolas publicznie w telewizji powiedział, że sianie bobowatych takiego grochu np zamiast ugorowania to jeszcze gorzej bo same koszty i pole zachwaszczone i plonu nie ma bo nie ma czy pryskać. Coś w tym jest że głupków na świecznik ciągnie.

Przy obecnych cenach to taniej wychodzi uzyskać 4,5 tony grochu niż 7 t pszenicy

A jak sprzedajez konsumpcje na paszę, to chyba jest paszowa czyż nie?

 

Gdzie w płn Wlkp?

  • 0
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, Takeda napisał:

w POLnocnej WLKP płacą 700-750 za pszenicę podobnie za kukurydzę, tylko groch trzyma równo 1250PLN. Ale jakiś tam rolas publicznie w telewizji powiedział, że sianie bobowatych takiego grochu np zamiast ugorowania to jeszcze gorzej bo same koszty i pole zachwaszczone i plonu nie ma bo nie ma czy pryskać. Coś w tym jest że głupków na świecznik ciągnie.

Przy obecnych cenach to taniej wychodzi uzyskać 4,5 tony grochu niż 7 t pszenicy

A jak sprzedajez konsumpcje na paszę, to chyba jest paszowa czyż nie?

 

4,5 tony raz na kilka lat, pszenicy poniżej 7 raz przez ostatnie 15 lat, o kraj to obyczaj, policz dobrze koszty, za rok groch może być po 900 , pszenice też

Edytowane przez miwigos
  • 0
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, galan99 napisał:

W żniwa jak będzie  , pszenica  po 400 zł. 

Teraz nakupią zapchają się . Taki H,,,j , sprzedadzą z tych zapasów .

Bajkopisarz, niższe jak obecnie nie będą

Edytowane przez miwigos
  • 0
Opublikowano
12 minut temu, Agrest napisał:

I najprostrze i najsprawiedliwsze rozwiązanie to brak dopłat. 

 

Jak najbardziej jestem za , ale sprzedaż zboża  nie za 500 zł za tonę .  Najpierw trzeba zrobić porządek na granicy 

  • Like 1
  • 0
Opublikowano
17 minut temu, soltys48 napisał:

Gdzie w płn Wlkp?

Chociażby Maxgrain, Frankiewicz, PZZ

8 minut temu, miwigos napisał:

4,5 tony raz na kilka lat, pszenicy poniżej 7 raz przez ostatnie 15 lat, o kraj to obyczaj, policz dobrze koszty, za rok groch może być po 900 , pszenice też

4,5t grochu to żadne dziwowisko, taki Mecenas robi to bez problemu rok w rok, więc nie rozumiem czemu raz na kilka lat. nie pomnę czy to PHR czy smolice jest właścicielem odmiany.  nic nikomu nie przymuszam, robisz co chcesz twoja firma. Możesz się bawić w coś gorszego od średniowiecznej trójpolówki, czyli rzepak, pszenica kukurydza i tak wkoło. Nadprodukcja zbóż jest olbrzymia, plony rosną, do tego pogłowie zwierząt spadło to nie dziwota że czy import czy nie ceny będą niskie. Gdy startowała zielona rewolucja wszyscy zakładali, że jesteśmy w stanie wyżywić 3 max 4 mld ludzi, dzisiaj jest 8 mld i jeszcze mamy rezerwy

  • Like 1
  • Haha 1
  • 0
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Takeda napisał:

Chociażby Maxgrain, Frankiewicz, PZZ

4,5t grochu to żadne dziwowisko, taki Mecenas robi to bez problemu rok w rok, więc nie rozumiem czemu raz na kilka lat. nie pomnę czy to PHR czy smolice jest właścicielem odmiany.  nic nikomu nie przymuszam, robisz co chcesz twoja firma. Możesz się bawić w coś gorszego od średniowiecznej trójpolówki, czyli rzepak, pszenica kukurydza i tak wkoło. Nadprodukcja zbóż jest olbrzymia, plony rosną, do tego pogłowie zwierząt spadło to nie dziwota że czy import czy nie ceny będą niskie. Gdy startowała zielona rewolucja wszyscy zakładali, że jesteśmy w stanie wyżywić 3 max 4 mld ludzi, dzisiaj jest 8 mld i jeszcze mamy rezerwy

Spójrz na bilanse , gdzie Ty widzisz nadprodukcje, na zamku w Mlborku mieli zapasy na dłuższy czas,  wystarczy jeden rok nieurodzaju , jakiejś klęski i wiesz co sie będzie działo, zapasu na świecie jest na 4-5 miesięcy,  zczego większość w Cinach , która jest nienaruszalna, czyli w reszcie świata na jakieś dwa miesiące, to jest dużo ?

Edytowane przez miwigos
  • 0
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Agrest napisał:

I najprostrze i najsprawiedliwsze rozwiązanie to brak dopłat. 

 

Nie bo ja sprzedalem w styczniu po 900 a hajsik i tak by się przydał xd, czy dadzą czy nie ceny za konsumpcję i tak zostaną bez zmian więc niech płacą. jedynie mogli by płacić wszystkim po jednej stawce i sprzedaż od żniw z limitem tam 6t/ha

8 minut temu, miwigos napisał:

Spójrz na bilanse , gdzie Ty widzisz nadprodukcje, na zamku w Mlborku mieli zapasy na dłuższy czas,  wystarczy jeden rok nieurodzaju , jakiejś klęski i wiesz co sie będzie działo, zapasu na świecie jest na 4-5 miesięcy,  zczego większość w Cinach , która jest nienaruszalna, czyli w reszcie świata na jakieś dwa miesiące, to jest dużo ?

Wystarczy żeby żywność się nie marnowała i w skali świata starczy nam połowa produkcji. Te dane o zapasach to wgl nie powinny być podawane publicznie bo to jedynie napędza spekulację i nie koniecznie wiąże się z prawdą.

Edytowane przez Tigon
  • 0
Opublikowano (edytowane)

Dobrze śe się marnuje, dla rolników, u nas na wsi nic sie nie zmarnuje , ewntualnie pieski i kotki zjedzą

Edytowane przez miwigos
  • 0
Opublikowano
9 godzin temu, Takeda napisał:

Chociażby Maxgrain, Frankiewicz, PZZ

4,5t grochu to żadne dziwowisko, taki Mecenas robi to bez problemu rok w rok, więc nie rozumiem czemu raz na kilka lat. nie pomnę czy to PHR czy smolice jest właścicielem odmiany.  nic nikomu nie przymuszam, robisz co chcesz twoja firma. Możesz się bawić w coś gorszego od średniowiecznej trójpolówki, czyli rzepak, pszenica kukurydza i tak wkoło. Nadprodukcja zbóż jest olbrzymia, plony rosną, do tego pogłowie zwierząt spadło to nie dziwota że czy import czy nie ceny będą niskie. Gdy startowała zielona rewolucja wszyscy zakładali, że jesteśmy w stanie wyżywić 3 max 4 mld ludzi, dzisiaj jest 8 mld i jeszcze mamy rezerwy

Po zielonej rewolucji pewnie tak będzie ale teraz jesteśmy na jej początku dopiero.

  • 0
Opublikowano
miwigos napisał:

9 godzin temu, Takeda napisał:

Chociażby Maxgrain, Frankiewicz, PZZ

4,5t grochu to żadne dziwowisko, taki Mecenas robi to bez problemu rok w rok, więc nie rozumiem czemu raz na kilka lat. nie pomnę czy to PHR czy smolice jest właścicielem odmiany.  nic nikomu nie przymuszam, robisz co chcesz twoja firma. Możesz się bawić w coś gorszego od średniowiecznej trójpolówki, czyli rzepak, pszenica kukurydza i tak wkoło. Nadprodukcja zbóż jest olbrzymia, plony rosną, do tego pogłowie zwierząt spadło to nie dziwota że czy import czy nie ceny będą niskie. Gdy startowała zielona rewolucja wszyscy zakładali, że jesteśmy w stanie wyżywić 3 max 4 mld ludzi, dzisiaj jest 8 mld i jeszcze mamy rezerwy

Spójrz na bilanse , gdzie Ty widzisz nadprodukcje, na zamku w Mlborku mieli zapasy na dłuższy czas,  wystarczy jeden rok nieurodzaju , jakiejś klęski i wiesz co sie będzie działo, zapasu na świecie jest na 4-5 miesięcy,  zczego większość w Cinach , która jest nienaruszalna, czyli w reszcie świata na jakieś dwa miesiące, to jest dużo ?

klęska czy nieurodzaj nie dotknie całego globu tylko wybranego regionu, do tego jak będzie klęska to można się przestawić na mniej szlachetne jedzenie i mniej jeść przeciętny Europejczyk zjada 5x tyle co potrzebuje, karmy nam nie zabraknie


glupoty napisałem odnośnie spożycia w Europie

  • 0
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Takeda napisał:

w POLnocnej WLKP płacą 700-750 za pszenicę podobnie za kukurydzę, tylko groch trzyma równo 1250PLN. Ale jakiś tam rolas publicznie w telewizji powiedział, że sianie bobowatych takiego grochu np zamiast ugorowania to jeszcze gorzej bo same koszty i pole zachwaszczone i plonu nie ma bo nie ma czy pryskać. Coś w tym jest że głupków na świecznik ciągnie.

Przy obecnych cenach to taniej wychodzi uzyskać 4,5 tony grochu niż 7 t pszenicy

A jak sprzedajez konsumpcje na paszę, to chyba jest paszowa czyż nie?

 

Siejesz dezinformację ta wypowiedź dotyczyła siania bobowatych bez żadnej ochrony  i nawożenia jako zamiennik tzw ugorowania

Co do grochu dużo zmiennych  począwszy od zwierzyny leśnej po przebieg pogody,z ostatnich 10 lat groch dał  3x poniżej t/ha,2 razy ok 5 t/ha , raz talerzowka,  pozostałe razy ok 3 t,czyli gdyby nie dopłaty to ekonomicznie średnio na jeża, płn - zach kujawsko-pomorskie 

Edytowane przez ws71
  • Like 2
  • Thanks 1
  • 0
Opublikowano
10 godzin temu, Takeda napisał:

Chociażby Maxgrain, Frankiewicz, PZZ

4,5t grochu to żadne dziwowisko, taki Mecenas robi to bez problemu rok w rok, więc nie rozumiem czemu raz na kilka lat. nie pomnę czy to PHR czy smolice jest właścicielem odmiany.  nic nikomu nie przymuszam, robisz co chcesz twoja firma. Możesz się bawić w coś gorszego od średniowiecznej trójpolówki, czyli rzepak, pszenica kukurydza i tak wkoło. Nadprodukcja zbóż jest olbrzymia, plony rosną, do tego pogłowie zwierząt spadło to nie dziwota że czy import czy nie ceny będą niskie. Gdy startowała zielona rewolucja wszyscy zakładali, że jesteśmy w stanie wyżywić 3 max 4 mld ludzi, dzisiaj jest 8 mld i jeszcze mamy rezerwy

Uprawa grochu stanowi ok. ( strzelam ) 1promil. Zakładając wzrost dwukrotny mamy całe "wielkie nic" 2promile, ale cena jebnie o min. 30%. I kto to jeszcze kupi, przecież hodowli coraz mniej?

  • 0
Opublikowano
10 godzin temu, jacek1296 napisał:

Uprawa grochu stanowi ok. ( strzelam ) 1promil. Zakładając wzrost dwukrotny mamy całe "wielkie nic" 2promile, ale cena jebnie o min. 30%. I kto to jeszcze kupi, przecież hodowli coraz mniej?

Cena jebnie na 800 zł cena nasion skoczy na 3k i ponad

  • 0
Opublikowano

Cena rynkowa grochu dla stałych dostawców od 1250 zł/netto 24 t, za mniejsze ilości od 950 netto, zbyt bez żadnych większych problemów czyli gdyby  nie warunki pogodowe,zwierzyna to całkiem dochodowa produkcja ,do tego pozostawiająca bardzo dobre stanowisko dla roślin następczych,chociaż według mnie łubin wąskolistny przynosi większy dochód i bardziej stabilne plony 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez XTRO
      Witamy nowy rok w nowym temacie.
    • Przez Wiesiorolnik
      Wszyscy obserwujemy ceny pszenicy szczególnie w tym roku. Podzielcie się nimi tutaj. 
      Okolice Chełma 700 - 730 brutto
    • Przez yacenty
      test
    • Przez Bartek933
      Jakie będą ceny pszenicy w 2023 roku?
      każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2022 przyniósł wybuch wojny i tym samym wywindował ceny pszenicy do niespotykanych dotąd poziomów. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  
      Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 
      zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.
       
      Jest to kontynuacja tematu: 
       
    • Przez danielhaker
      Rolnicy każdego roku zmuszeni są śledzić uważnie zmieniające się ceny pszenicy w Polsce. Aktualne notowania pszenicy wcale nie są takie łatwe do oszacowania i determinuje je cały szereg różnych czynników, które mogą warunkować o znaczącej obniżce lub podwyżce ich cen. Umiejętne oszacowanie cen pszenicy 2022 wymaga od rolników sporego doświadczenia w branży, a także ciągłego śledzenia zmieniających się warunków rynkowych. Tylko wtedy będą w stanie przewidzieć, czy ceny pszenicy rosną czy spadają. 
      Jakie będą ceny pszenicy w 2022 roku?
      To pytanie zadają sobie rolnicy w całym kraju, kiedy tylko zbliża się sezon upraw. Zastanawiając się, od czego zależy cena pszenicy, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na wielkość krajowej produkcji zbóż zarówno w obecnym sezonie, jak i w tym poprzedzającym. Warto zwrócić uwagę również na prognozy w kolejnym sezonie, uwzględniając również zboża importowane. Zdajemy sobie sprawę, że przewidzenie tych kwestii do najłatwiejszych zadań nie zależy i jest w dużej mierze niezależne od rolników, chociażby ze względu na zmieniające się czynniki pogodowe, ponieważ miniona susza może w znacznym stopniu wpłynąć na obecną cenę pszenicy. Przy prognozie cen pszenicy w 2022 roku należy uwzględnić również stan zapasów,  system krajowego handlu zbożem, ale też produkcję i zapasy światowe. Plony mogą też różnić się w zależności od poszczególnych regionów w kraju. 
      Cena pszenicy 2022 - prognozy
      Pomocne mogą okazać się również prognozy KOWR, czyli Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który stara się określić, ceny pszenicy 2022 np. na podstawie jej zużycia czy wielu innych najpopularniejszych czynników. Warto czerpać wiedzę na temat zmieniających się cen zboża z różnych źródeł, aby finalna prognoza była jak najbardziej wiarygodna i miała najwyższa skuteczność, a prognozy specjalistów i analityków mogą okazać się cennym źródłem wiedzy.
      Dołącz do dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku

      Aby prognoza była jak najbardziej fachowa i miała swoje faktyczne odzwierciedlenie, należy wziąć pod uwagę wszystkie wymienione czynniki i uważnie je obserwować. Tym bardziej zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku, gdzie fachowcy wymieniają się swoimi doświadczeniami. Wzajemna pomoc w szacunkach może okazać się nieoceniona, a późniejsza prognoza jeszcze bardziej realna, dlatego zapoznajcie się z tym, co do powiedzenia mają na ten temat rolnicy i dołączcie do dyskusji. Zapraszamy!
      Kontynuacja dyskusji:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v