Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Kowalsky30 napisał(a):

Bo ty nie masz predyspozycji wnioskując po tym co piszesz o moich multikontach. Dlatego tak się męczyłeś. Jakieś łączenie punktów 7 z 10 i nic nie wychodzi to naprawdę można się szybko wypalić. To już Pafnucy bardziej się nadaje. Dużo logiczniej rozumuje😂

Teraz Ci odpowiem...

...ano nie mam i chyba nie mam czego żałować 🤷...dlatego nie chciałem mając na względzie mój brak predyspozycji🤷

Opublikowano
27 minut temu, Qwazi napisał(a):

Co Ty wypisujesz🙆. Jedynym świadczeniem, jakie ta kobieta otrzyma, będzie renta dla dzieci. To się wszystko odbywa na zwykłych zasadach. Odszkodowanie pewnie dostanie z ubezpieczenia grupowego, na które zmarły wpłacał pieniądze przy każdej wypłacie. Co do zakupu działki, to policjantowi przysługuje dofinansowanie na uzyskanie lokalu mieszkalnego. Jednak to nie przysługuje w przypadku, kiedy on lub małżonek już taki lokal ma. Nie wszyscy mogą z tego skorzystać. Dodatki mundurowe piszesz. Jakie? Mundurówka? Wiesz ile kosztuje mundur, a ile wynosi ten dodatek? Ludzie w pracy cywilnej dostają ubrania robocze. Policjant dostaje pierwszy mundur, ale wtedy nie dostaje mundurowi. Potem dostaje mundurowi, a mundury se musi kupić. Dobre buty taktyczne to jest koło tysiąca złotych, a gdzie reszta? Dodatek za dojazdy do służby. Jest, ale weź sobie dojeżdżają do pracy nieraz dwa razy dziennie, nieraz w porze nocnej, nieraz alarmowo w święta, oderwanym od stołu. Masz godzinę, żeby się stawić w jednostce 

Przepraszam. Jest jeszcze jakieś 200 zł rocznie na tzw środki czystości. W slangu się to nazywa "na pranie" i dla tych, którzy mają własne mieszkania, na tzw malowanie, też jakaś niewielka kwota rocznie, nawet nie pamiętam jaka

Są jeszcze 13 itp... tam została dwójka dzieci 2 i 4 lata. Oni są zabezpieczeni finansowo i uważam że taka zbiórka akurat dla nich jest niepotrzebna

Opublikowano
6 minut temu, Karol6130 napisał(a):

W mieście mówią że jednak po swojemu to nie robisz 

Są zwierzchnicy...

 

A na którym etacie można robić po swojemu? Zawsze są zwierzchnicy, a że w służbach jest wyjątkowo, to już inna para kaloszy.

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał(a):

I tak większość tych gospodarstw rodzinnych to prowadzone w ramach hobby po godzinach etatowych

I tacy biorą co dają 

I co, a no że z przyczepami się udało I nie stracili 

Ale reszty sprzętu nikt bardzo już kupić nie chce 

Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, Kowalsky30 napisał(a):

Emerytura po 15 latach to kpina w biały dzień

Ten się wypowiada kto nie pracował nigdy w warunkach ryzyka śmierci, inwalidztwa , I choroby psychicznej. Jeśli się wypowiadasz to powinieneś zaciągnąć języka. A nie kłapać nim gdzie popadnie. 

Qwazi ma rację ta praca wyniszcza. 

Edytowane przez Patrycja2
  • Thanks 1
Opublikowano
5 minut temu, Patrycja2 napisał(a):

Ten się wypowiada kto nie pracował nigdy w warunkach ryzyka śmierci, inwalidztwa , I choroby psychicznej. Jeśli się wypowiadasz to powinieneś zaciągnąć języka. A nie kłapać nim gdzie popadnie. 

Qwazi ma rację ta praca wyniszcza. 

Ooo, Patrycja. Ty miałaś motocykl. Powiedz, co ile km warto zajrzeć do zaworów ?

  • Haha 2
Opublikowano
1 minutę temu, Patrycja2 napisał(a):

Ten się wypowiada kto nie pracował nigdy w warunkach ryzyka śmierci, inwalidztwa , I choroby psychicznej. Jeśli się wypowiadasz to powinieneś zaciągnąć języka. A nie kłapać nim gdzie popadnie. 

Qwazi ma rację ta wyniszcza. 

A taki kierowca, to nie pracuje w warunkach ryzyka śmierci, inwalidztwa, ciągłe korki, upierdliwa ITD, spedycje nie mówiąc o innych kierowcach. 

W małych miejscowościach to ryzyko jest mniejsze niż w większości zawodów.

 

Opublikowano
7 minut temu, Patrycja2 napisał(a):

Ten się wypowiada kto nie pracował nigdy w warunkach ryzyka śmierci, inwalidztwa , I choroby psychicznej. Jeśli się wypowiadasz to powinieneś zaciągnąć języka. A nie kłapać nim gdzie popadnie. 

Qwazi ma rację ta praca wyniszcza. 

Jak Mikołaj? Zadowolona z prezentów?

  • Haha 1
Opublikowano
11 minut temu, gregor1284 napisał(a):

I tak większość tych gospodarstw rodzinnych to prowadzone w ramach hobby po godzinach etatowych

To nie znaczy że trzeba je dojechać u rzucać kłody pod nogi. Ale tego mechanizmu pewnie już nie zatrzymamy.  

1 minutę temu, malaczarna napisał(a):

Jak Mikołaj? Zadowolona z prezentów?

A bo to Ona? 🤭

Opublikowano
12 minut temu, malaczarna napisał(a):

Są jeszcze 13 itp... tam została dwójka dzieci 2 i 4 lata. Oni są zabezpieczeni finansowo i uważam że taka zbiórka akurat dla nich jest niepotrzebna

W innych zawodach też są 13 tki. Nikt tym dzieciom nie zwróci ojca, który zginął w taki sposób, w jaki zginąć nie powinien. Nie przesądzam tu czy to był błąd czy braki w wyszkoleniu, przypadek, czy jeszcze jakiś inny powód. Policjant tak zginąć nie powinien. A to zabezpieczenie finansowe jest złudne. Za 2, 3, 5 lat się okaże, że dziewczyna została sama z tym balastem. 

Każdy ma prawo do własnego zdania. Dając 20, 50 czy 100 zł ja nie zbiednieję, a mogę się przyczynić do tego, że te dzieci przez dłuższy czas nie będą mieć matki, która ma na głowie więcej niż wynika z samej traumy po stracie. Tym się kierowałem

15 minut temu, Patrycja2 napisał(a):

Ten się wypowiada kto nie pracował nigdy w warunkach ryzyka śmierci, inwalidztwa , I choroby psychicznej. Jeśli się wypowiadasz to powinieneś zaciągnąć języka. A nie kłapać nim gdzie popadnie. 

Qwazi ma rację ta praca wyniszcza. 

Znowu odpisze, ale tylko tyle, że dałem  reakcję do tego posta 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

 

Znowu odpisze, ale tylko tyle, że dałem  reakcję do tego posta 

Ja tylko wyraziłam swoją opinię.

Dzięki za reakcje 

11 minut temu, malaczarna napisał(a):

Jak Mikołaj? Zadowolona z prezentów?

Zadowolona. 🫢

Edytowane przez Patrycja2
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Patrycja2 napisał(a):

Ten się wypowiada kto nie pracował nigdy w warunkach ryzyka śmierci, inwalidztwa , I choroby psychicznej. Jeśli się wypowiadasz to powinieneś zaciągnąć języka. A nie kłapać nim gdzie popadnie. 

Qwazi ma rację ta praca wyniszcza. 

Prawie w każdym zawodzie jest ryzyko kalectwa, śmierci czy wyniszczenia psychicznego. Może poza urzędnikami w biurze.

Praca w Policji jest obarczona takim samym ryzykiem jak każda inna praca i powinna byćobjęta takim samym wiekiem emerytalnym jak każdy inny. Nie każdy policjant ugania się po ulicach. A osoby niesprawne fizycznie czy psychicznie powinny odchodzić na świadczenia rentowe. Chodzi o to , że przywileje dane służbom mundurowym powodują, że ślepo wykonują one nakazy ministerstwa i rządu, bojąc się , że mogą utracić apanaże i wiek emerytalny.

Dodatkowo- uważam, że w przypadku, gdy przeciwko policjantowi czy innemu mundurowemu jest prowadzone postępowanie dyscyplinarne, powinien on tracić możliwość odejścia na świadczenie emerytalne do momentu zakończenia sprawy. Jesli sprawa wyjaśni się pozytywnie  - wówczas może odejść ze słuzby, a jesli negatywnie - jest wydalany ze służby wraz z utrata prawa do emerytury resortowej po odsłużeniu 15 lat, tylo podpada pod normalny powszechny wiek emerytalny. Naprawdę, wielu alkoholików w  policji czy słuzbie więziennej by to otrzexwiło, perspektywa na przykład 20 lat bez zabezpieczenia finansowego

Co do zabezpieczenia rodziny policjanta - dobrze, że jest zbiórka, bo z policji dostanie cały guzik, dzieciaki jakąś bidną rentę po ojcu, a matka nic. Jeszcze tak będa kręcic w dochodzeniu, że okaze się, że ten zabity był winny.

 

Już wkrótce ekologiczne rolnictwo po podpisaniu dziś Mercosur

https://www.facebook.com/reel/545187028369911

Edytowane przez jahooo
Opublikowano
52 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Przecież ja go nie reprezentuję. Zapytałem Ciebie o Twoją beczkę, cytując klasyka..."z ciekawości"🤷

...jednak nie mam nadziei na rzeczowa odpowiedź 

było o tym ze 3 lata temu to ci będę tera na nową objaśniał 😛

Opublikowano (edytowane)

Policjant to nie zawód. To stan umysłu.

Każdy jeden przesiąka do szpiku kości.

W rodzinie jest jeden krawężnik ponad 10 lat.

Żonka nawet chciała rzucić bo na każdym kroku wredny pies był. 

Teraz robi wszystko żeby dostać rentę, to mu szafka na głowę spadnie w pracy, to bark niby na pijaku zerwał. 

Śledczy co innego bo musi być ogarnięty człowiek, ale te na samym dole to patologia policyjna co chodzi o funkcjonowanie w społeczeństwie czy rodzinie.

Edytowane przez pedro2
Opublikowano
1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

W dzień? Jeszcze prawie 5 godzin do fajrantu a potem gdzie tam do spania jeszcze..  Indyk i ze 3 kurczaki...

Ja w pracy dziś. Tobie w robocie nie zdarzy się oko złapać 😴

Opublikowano
53 minuty temu, jahooo napisał(a):

 

Co do zabezpieczenia rodziny policjanta - dobrze, że jest zbiórka, bo z policji dostanie cały guzik, dzieciaki jakąś bidną rentę po ojcu, a matka nic. Jeszcze tak będa kręcic w dochodzeniu, że okaze się, że ten zabity był winny.

 

Już wkrótce ekologiczne rolnictwo po podpisaniu dziś Mercosur

https://www.facebook.com/reel/54518702836

 

  • 128 799 zł, gdy do jednorazowego odszkodowania uprawniony jest małżonek lub dziecko zmarłego ubezpieczonego lub rencisty;
  • 64 399 zł, gdy do jednorazowego odszkodowania uprawniony jest członek rodziny zmarłego ubezpieczonego lub rencisty inny niż małżonek lub dziecko;
  • 128 799 zł, gdy do jednorazowego odszkodowania uprawnieni są równocześnie małżonek i jedno lub więcej dzieci zmarłego ubezpieczonego lub rencisty oraz 25 044 zł z tytułu zwiększenia tego odszkodowania przysługującego na każde z tych dzieci;
  • 128 799 zł, gdy do jednorazowego odszkodowania uprawnionych jest równocześnie dwoje lub więcej dzieci zmarłego ubezpieczonego lub rencisty oraz 25 044 zł z tytułu zwiększenia tego odszkodowania przysługującego na drugie i każde następne dziecko;
  • 25 044 zł, gdy obok małżonka lub dzieci do jednorazowego odszkodowania uprawnieni są równocześnie inni członkowie rodziny zmarłego ubezpieczonego lub rencisty; każdemu z nich przysługuje ta kwota, niezależnie od odszkodowania przysługującego małżonkowi lub dzieciom;
  • 64 399 zł, gdy do jednorazowego odszkodowania uprawnieni są tylko członkowie rodziny inni niż małżonek lub dzieci zmarłego ubezpieczonego lub rencisty oraz 25 044 zł z tytułu zwiększenia tego odszkodowania przysługującego na drugiego i każdego następnego uprawnionego.

 

ZUS jednak coś tam daje ...można oczywiście dyskutować czy to grosze ...ale się należy 

dzieciaku za słaby w uszach jesteś 🤣

2 minuty temu, Kowalsky30 napisał(a):

Jakbym został policjantem to pierwsze co bym zrobił to Bogusia zaaresztował

Aaaa ile można maksymalnie przetrzymać aresztowanego?🤭

 

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v