Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, konteno napisał(a):

aquaplaning ? z resztą co ty swoje auto i styl jazdy do mojego rzęcha porównujesz

Kiedyś takim "rzęchem" prawie wjechałem komuś w tył, wczesna wiosna, u mnie jeszcze zimówki, on już chyba na letnich, straszna ulewa złapała, światło zmieniło się na czerwone, on po heblach, ja też, leciałem jak po lodowisku ... Wylądowałem na sąsiednim pasie, dobrze że był pusty, obeszło się bez strat w ludziach i sprzęcie, może oprócz lekko zabarwionych na brązowo nachów xD 

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, konteno napisał(a):

nie jeżdżę tak szybko jak ty tylko na pół fabryki 

Ale tam nie było prędkości, jazda po mieście, 50, może 60km/h. Zimówka na wodzie zachowuje się jak łyżwy na lodowisku ... Jak jest mało tej wody to nie ma takich problemów, ale tu była ulewa i woda aż "stała" na drodze.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Qwazi napisał(a):

Wśród polityków po zmianie ustroju nie ma dużo tych z pochodzeniem szlacheckim. Komuna ich wyautowala, a Ci po zmianie, to też głównie wywodzą się z czasów komunistycznych, kiedy władza była robotnicza i goniono artstokrację. Jednak jednostki zostały, jak Radziwiłł czy Komorowski. Albo Marcin Zamoyski herbu Jelita. Syn ostatniego ordynata zamojskiego, prezydent Zamościa i wojewoda zamojski...

To tam arystokraci można powiedzieć z dokumentem potwierdzającym pochodzeniem. Tymczasem jak były całe wsie gdzie żyły jakieś szaraczki na rozparcelowanych majątkach, to oni już na żadne dokumenty potwierdzające pochodzenie sobie pozwolić nie mogłi. Szczególne, że zaborcom specjalnie nie zależało na potwierdzeniu tego.  

Edytowane przez Leszy
  • Thanks 1
Opublikowano
Godzinę temu, wojtal24 napisał(a):

Tomek dużo z 2ha ?

a wiesz ze to trzeba pielić Ty do roboty pojedziesz a żona będzie sama w pole szła 😉😆😆😆

kiedyś to była faworytka i murzynka i zega 

3. 

Rządki.😆

Opublikowano

to chyba najlepiej siedzieć w mieście w wynajętym za pół wypłaty mieszkaniu i dojeżdzać komunikacją miejską lub rowerem bo nie ma gdzie auta trzymać w mieście a w taką zime jak ostatnie to nie wiadomo czego sie spodziewać ina jakich oponach jeździć

Zbyszek mysli że stopa życiowa rośnie a ja po prostu więcej przejadam przy tych samych dochodach bo wiem że innych i tak nie doścignę w poziomie życia i umiejętności zarabiania czy to w rolnictwie czy poza nim. 

 

  • Sad 1
Opublikowano
1 minutę temu, konteno napisał(a):

to chyba najlepiej siedzieć w mieście w wynajętym za pół wypłaty mieszkaniu i dojeżdzać komunikacją miejską lub rowerem bo nie ma gdzie auta trzymać w mieście a w taką zime jak ostatnie to nie wiadomo czego sie spodziewać ina jakich oponach jeździć

Zbyszek mysli że stopa życiowa rośnie a ja po prostu więcej przejadam przy tych samych dochodach bo wiem że innych i tak nie doścignę w poziomie życia i umiejętności zarabiania czy to w rolnictwie czy poza nim. 

 

chcesz się zamienić na wypłaty? 😂

Opublikowano

Bo ci się nie chce, nie masz motywacji. 

Zamiast zbierać złom, zacząłbys naprawiać ludziom te elektronarzędzia, jakbyś dobrze robił, a pojęcie masz, to na co chodzić krowom kukurydzę podgarniac za bańkę oleju jak w tym czasie byś dobra dniówkę zarobił.

  • Like 6
Opublikowano
27 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

Chwalisz się że wszystko pod ręką...sklepy komunikacja...a z wyjazdu po łożysko robisz spore wydarzenie, a jeszcze i z fryzjerem połączysz...🤭

Kurna jak mi podkładki brakuje, to biere i jadę do sklepu...

Faktycznie spore różnice w tej Polsce...🤭

A kto to?

roznica taka ze do 2 sklepow moge podjechac mpk  a do 3 busem.

najblizszy sklep jest ponad 10 km ,w tym promieniu jest ponad 10 paczkomatow, do najblizszego na piechote nieraz chodze.

sprawdzilem -sklep jest z polski c..

Opublikowano
8 minut temu, Leszy napisał(a):

To tam arystokraci można powiedzieć z dokumentem potwierdzającym pochodzeniem. Tymczasem jak były całe wsie gdzie żyły jakieś szaraczki na rozparcelowanych majątkach, to oni już na żadne dokumenty potwierdzające pochodzenie sobie pozwolić nie mogłi. Szczególne, że zaborcom specjalnie nie zależało na potwierdzeniu tego.  

Dlatego pierwszym który dokonał deszlachcizacji Polski był któryś car, nie pamiętam który. Za szlachcica mógł uważać się tylko ten, który posiadał jakieś dokumenty o tym świadczące. A że większość biedoty nie miała to był pierwszy etap. Nastepnie Piłsudski zniósł tytuły szlacheckie a komuchy to przypieczętowali finansowo.

  • Like 1
Opublikowano
Teraz, jacus napisał(a):

roznica taka ze do 2 sklepow moge podjechac mpk  a do 3 busem.

U nas ludzie mają swoje pojazdy.

Komunikacja to do dalszych miast.

Do miasteczka, paczkomatow, sklepów  mam tak do 4 kilometrów.

 

Opublikowano
11 minut temu, Leszy napisał(a):

To tam arystokraci można powiedzieć z dokumentem potwierdzającym pochodzeniem. Tymczasem jak były całe wsie gdzie żyły jakieś szaraczki na rozparcelowanych majątkach, to oni już na żadne dokumenty potwierdzające pochodzenie sobie pozwolić nie mogłi. Szczególne, że zaborcom specjalnie nie zależało na potwierdzeniu tego.  

Te szaraczki to może lepiej, żeby były nieświadome 

1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Dlatego pierwszym który dokonał deszlachcizacji Polski był któryś car, nie pamiętam który. Za szlachcica mógł uważać się tylko ten, który posiadał jakieś dokumenty o tym świadczące. A że większość biedoty nie miała to był pierwszy etap. Nastepnie Piłsudski zniósł tytuły szlacheckie a komuchy to przypieczętowali finansowo.

I, moim zdaniem, to wcale źle nie było 

4 minuty temu, jacus napisał(a):

roznica taka ze do 2 sklepow moge podjechac mpk  a do 3 busem.

najblizszy sklep jest ponad 10 km ,w tym promieniu jest ponad 10 paczkomatow, do najblizszego na piechote nieraz chodze.

sprawdzilem -sklep jest z polski c..

Licha ta Wasza metropolia, jak do najbliższego sklepu masz 10 km. To prowincją zalatuje nieco 

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, szymon09875 napisał(a):

to na co chodzić krowom kukurydzę podgarniac za bańkę oleju

pół beczki ropy mam ugadane za tą jesień za pomoc w okrywaniu pryzm QQ, przeganianiu bydła i obrządkach , nieregularnie bywam bo najczęściej w weekendy i długo tam nie robię bo zazwyczaj połowe tego co dniówka w robocie 

elektronarzędzia to bardziej dla siebie żeby jakaś młotowiertarka , młot ,piła czy szlifierka były na swój sporadyczny użytek 

Opublikowano
5 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

U nas ludzie mają swoje pojazdy.

Komunikacja to do dalszych miast.

Do miasteczka, paczkomatow, sklepów  mam tak do 4 kilometrów.

 

co ty tam wymagasz, jak u jacusia na samolot nadal ludzie mówią "uuooooo!"

  • Haha 5
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v