Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, Mateusz1q napisał(a):

może odpowiedziałeś i nie widziałem to przepraszam ale u mnie są małżeństwa bez dzieci i żyją sobie we dwóch zawsze łatwiej utrzymać dom samochód itp co mówisz na ten aspekt kasy jakby pracowała 

U mnie nie miałaby prawa pracować na etacie.

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Owszem. To jest tak przebiegłe, że jedynie unikanie tego może przynieść jakiś efekt poza zgubą.

Gdyby było inaczej to byś wolał kobietę niż walić 🐎 tak jak @Krzysztof81 mówił ale tak to mówisz że nie potrzebna . Ale też mówisz co innego a robisz inaczej . Mówiłęś że przepijesz wszystko. A starasz się i pracujesz na etacie jak i dbasz o gospodarstwo i masz porządek wszędzie.

Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

U mnie nie miałaby prawa pracować na etacie.

Pioter, nikt nie mówi o etacie, ale jakby sobie dorabiała w inny sposób - jakieś rękodzieło itp , to miałbyś coś przeciwko ?

Opublikowano
1 minutę temu, jahooo napisał(a):

Praca na etacie może nauczyć gospodarowania czasu i planowania, ja planuję uprawy na 3 lata do przodu, pod to nawożenie, wapnowanie. Układam, kiedy robić naprawy i konserwację, kiedy zamówić paliwo i nawozy, zeby robić wszystko na spokojnie. Wstaję rano i wiem co mam robic i od której do której, a nie drapanie się po jajkach jak ci z Plutycz. Czasem lubię ich oglądać, ale na dłuższą metę mnie denerwują.

Nie jest sztuką się narobić na etacie, sztuką jest zarobić i wyjść z tego zdrowym fizycznie i psychicznie

To tak jak bym siebie widział

Opublikowano
14 minut temu, Desperado napisał(a):

Raczej nie wpędzał swoją osobą kogoś w bagno, a z drugiej strony charakterna kobita by sobie z nim poradziła raz dwa.  xD

Ale po co?

Skoro tego nie potrzebuje?

Opublikowano
1 minutę temu, Michal2399 napisał(a):

Gdyby było inaczej to byś wolał kobietę niż walić 🐎 tak jak @Krzysztof81 mówił ale tak to mówisz że nie potrzebna . Ale też mówisz co innego a robisz inaczej . Mówiłęś że przepijesz wszystko. A starasz się i pracujesz na etacie jak i dbasz o gospodarstwo i masz porządek wszędzie.

A już mam zacząć przepijać i wyprzedawać? A jak pożyję jeszcze w zdrowiu z 20 lat? 

1 minutę temu, jahooo napisał(a):

Pioter, nikt nie mówi o etacie, ale jakby sobie dorabiała w inny sposób - jakieś rękodzieło itp , to miałbyś coś przeciwko ?

Krowę jej mogę kupić... Żadnej pracy poza opieką nad chałupą, podwórkiem i robotą w polu.

Opublikowano
2 minuty temu, jahooo napisał(a):

Pioter, nikt nie mówi o etacie, ale jakby sobie dorabiała w inny sposób - jakieś rękodzieło itp , to miałbyś coś przeciwko ?

Tylko po co. Niech mu wychowa dzieci ogarnie dom a to już dużo

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

A już mam zacząć przepijać i wyprzedawać? A jak pożyję jeszcze w zdrowiu z 20 lat? 

 

 

Jakbyś tak zwiększył spożycie o jakieś 300% to jest duża szansa że w zdrowiu 20 lat to nie pociągniesz. Weź z tydzień urlopu i daj ognia tak porządnie dzień w dzień. Zobaczysz czy masz predyspozycje.😉

  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, Stodoła napisał(a):

Tylko po co. Niech mu wychowa dzieci ogarnie dom a to już dużo

Po to, aby pozostać w zdrowiu psychicznym, każdy potrzebuje jakiegośzajęcia, które lubi i daje mu odskok od codzienności, jedni chodza po górach, inni piszą wiersze

Opublikowano
1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

 

Jakbyś tak zwiększył spożycie o jakieś 300% to jest duża szansa że w zdrowiu 20 lat to nie pociągniesz. Weź z tydzień urlopu i daj ognia tak porządnie dzień w dzień. Zobaczysz czy masz predyspozycje.😉

Urlop na takie coś tracić? Oszalałeś? Urlop to się bierze na roboty w polu a nie na odpoczynek...

  • Like 1
  • Haha 2
Opublikowano
5 minut temu, jahooo napisał(a):

Praca na etacie może nauczyć gospodarowania czasu i planowania, ja planuję uprawy na 3 lata do przodu, pod to nawożenie, wapnowanie. Układam, kiedy robić naprawy i konserwację, kiedy zamówić paliwo i nawozy, zeby robić wszystko na spokojnie. Wstaję rano i wiem co mam robic i od której do której, a nie drapanie się po jajkach jak ci z Plutycz. Czasem lubię ich oglądać, ale na dłuższą metę mnie denerwują.

Nie jest sztuką się narobić na etacie, sztuką jest zarobić i wyjść z tego zdrowym fizycznie i psychicznie

Konsekwencja i dyscyplina. 

Też kiedyś czasu brakło dobrze po jajkach się podrapać, a myśli pełno bo i budowy i gospodarka. 

Ale później powiedzą że i tak nakrasc się musiał, bo przecież uni nie majom a hektarów podobnie. 

Teraz już drugi rok jak wysiadłem z tego kołowrotka 😁

  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, Stodoła napisał(a):

mu wychowa dzieci

Tego by akurat nie miała. Gotowanie tego co ja dla siebie gotuję, pieczenie, sprzątanie, plewienie, niech sobie ma kwiatki bo jak matka zaniemoże to wszystko będę musiał likwidować a to też czas i robota, w polu niech coś pogrzebie, nawet byłbym skłonny krowę jej kupić żeby tylko chciała ją doić i mleko przerabiać, by sobie pieniądze za handel wzięła.

  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Urlop na takie coś tracić? Oszalałeś? Urlop to się bierze na roboty w polu a nie na odpoczynek...

Wiem że u mnie ojciec dużo robi, ale mimo to przy sporo większym areale i większym rozrzucie urlop biorę tylko na sianokosy. Kosić jak przyjedzie to zanim wrócę nakosi na to co jest, prasowanie nawet na usługach ogarniam po pracy. 

Gorzej jak wyjazdy są, ale tak jak mówię ja mogę liczyć na ojca jeszcze. Co ty tyle czasu robisz że po pracy albo w weekendy nie zdążysz 🤔

  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, Michal2399 napisał(a):

Gdyby było inaczej to byś wolał kobietę niż walić 🐎 tak jak @Krzysztof81 mówił ale tak to mówisz że nie potrzebna . Ale też mówisz co innego a robisz inaczej . Mówiłęś że przepijesz wszystko. A starasz się i pracujesz na etacie jak i dbasz o gospodarstwo i masz porządek wszędzie.

Co ty z tym koniem  tak wyjeżdżasz obsesję masz 🤔nie mierz innych swoją miarą 

  • Like 3
  • Thanks 1
Opublikowano
Teraz, szymon09875 napisał(a):

Wiem że u mnie ojciec dużo robi, ale mimo to przy sporo większym areale i większym rozrzucie urlop biorę tylko na sianokosy. Kosić jak przyjedzie to zanim wrócę nakosi na to co jest, prasowanie nawet na usługach ogarniam po pracy. 

Gorzej jak wyjazdy są, ale tak jak mówię ja mogę liczyć na ojca jeszcze. Co ty tyle czasu robisz że po pracy albo w weekendy nie zdążysz 🤔

Na samo sianie w tym roku jesienią 5 dni urlopu. Wprawdzie na typową robotę zeszło 3 dni ale pozostałe dwa dni nie próżnowałem. Popołudniami muszę podgotować jakiś obiad na następny dzień, chleb upiec, przetwory, za mnie nikt tego nie zrobi a chłamu ze sklepu jadł nie będę. I po ciemku na zewnątrz nic nie robię.

  • Confused 1
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Tego by akurat nie miała. Gotowanie tego co ja dla siebie gotuję, pieczenie, sprzątanie, plewienie, niech sobie ma kwiatki bo jak matka zaniemoże to wszystko będę musiał likwidować a to też czas i robota, w polu niech coś pogrzebie, nawet byłbym skłonny krowę jej kupić żeby tylko chciała ją doić i mleko przerabiać, by sobie pieniądze za handel wzięła.

Pioter...chyba coś wypiłeś...

Jak by Ci...

Kobieta, to też człowiek...wiem...w szoku możesz być..

Opublikowano (edytowane)

A no to chyba że tak, ja po ciemku nieraz dopiero zaczynam 🤷

2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Na samo sianie w tym roku jesienią 5 dni urlopu. Wprawdzie na typową robotę zeszło 3 dni ale pozostałe dwa dni nie próżnowałem. Popołudniami muszę podgotować jakiś obiad na następny dzień, chleb upiec, przetwory, za mnie nikt tego nie zrobi a chłamu ze sklepu jadł nie będę. I po ciemku na zewnątrz nic nie robię.

W zeszła sobotę wieczorem zaoralem, rano w niedzielę uprawa i siew. Hektar zasiany do 9.30 był orać zacząłem przed 22 koło północy byłem w łóżku już 

Edytowane przez szymon09875
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Tego by akurat nie miała. Gotowanie tego co ja dla siebie gotuję, pieczenie, sprzątanie, plewienie, niech sobie ma kwiatki bo jak matka zaniemoże to wszystko będę musiał likwidować a to też czas i robota, w polu niech coś pogrzebie, nawet byłbym skłonny krowę jej kupić żeby tylko chciała ją doić i mleko przerabiać, by sobie pieniądze za handel wzięła.

Gdzie? kto? w tych czasach? chyba jakaś upośledzona.  xD

Opublikowano
3 minuty temu, HF86 napisał(a):

Konsekwencja i dyscyplina. 

Też kiedyś czasu brakło dobrze po jajkach się podrapać, a myśli pełno bo i budowy i gospodarka. 

Ale później powiedzą że i tak nakrasc się musiał, bo przecież uni nie majom a hektarów podobnie. 

Teraz już drugi rok jak wysiadłem z tego kołowrotka 😁

Widzisz są granice wszystkiego. Sam mam ha robię na etacie dzieci wykształciłem i dwa razy mi się wyskoczyło w tym roku na odpoczynek . Turki i Tunezja.  

Opublikowano
42 minuty temu, slawek74 napisał(a):

Chłopie a odpowiedzialności słyszał 🤔 taki etatowiec jak mu się maszyna zepsuje to woła szefa/przełożonego i ms to tam gdzie Pioter....

Nie koniecznie... Za maszynę odpowiada operator a nie szef 

42 minuty temu, jahooo napisał(a):

bo w 90% przypadków tak jest, a za dodatkową prace masz dodatkową kasę, a nie jak w przypadku rolnika, praca po 16h/dobę a o twoim zarobku decydują białe kołnierzyki zza oceanu i wróżenie z fusów

na etacie masz minimum i poniżej niego nie zejdziesz, chociażby skały srały

Ale etat dziś jest a jutro nie ma... A gospodarka była jest i może będzie 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v