Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przed chwilą, HF86 napisał:

Temu papierów trzeba pilnować, a nie po ślubie opisują majątek na dwoje, a później bek bo nawet ojców chałupę trzeba spłacić. 

U znajomego też pewnie spłata pójdzie w milionach.

Ja rozumiem dzielić to czego się dorobili w małżeństwie, ale nie spłacanie majątku rodzinnego. 🤫

Z tą chałupą to budowali niby razem po ślubie. Byli młodzi, to jego jeszcze nie było stać postawić samemu. Jego ojcowie dawali, ekipa robiła.

Opublikowano
3 minuty temu, Kowalsky30 napisał:

Z tą chałupą to budowali niby razem po ślubie. Byli młodzi, to jego jeszcze nie było stać postawić samemu. Jego ojcowie dawali, ekipa robiła.

No właśnie, tu też poszło o wypasioną chałupę.

Opublikowano

A tutaj o gospodarkę i to sporą. Budynki, maszyny. 

Wszystko przekazane opisami było na młodych po ślubie. 

Można sobie życie zmarnować błędnymi decyzjami. 

Opublikowano
3 minuty temu, Kowalsky30 napisał:

Z tą chałupą to budowali niby razem po ślubie. Byli młodzi, to jego jeszcze nie było stać postawić samemu. Jego ojcowie dawali, ekipa robiła.

Kolega siedział za granicą i przysyłał kase a żona z teściową budowały dom na działce teściowej. Wrócił a żona już skakała po cudzym kutangu.To dopiero przypał. Chore czasy.

1 minutę temu, Kowalsky30 napisał:

Mógłbym pokazać z google street ale wtedy Boguś wiedziałby gdzie mnie szukać😁

Będzie miał zajęcie.

Opublikowano

A ja ślub brałem w czerwcu a moi rodzice przepisali gospodarkę w sierpniu tego samego roku. Mówili jak się ożenisz to dostaniesz. Jak się nie ożenisz to nie dostaniesz bo pszepijesz 😁. Za kawalera nie wylewało się za kołnierz 😆

Opublikowano (edytowane)

Kobiety są trudne we wspóżyciu. Nie mówię, że faceci nie, bo jeden tyran drugi alkoholik... ale te sztukę manipulacji opanowały do perfekcji. Może natura ich tak wyewuleowała, żeby przetrwały jako pcia słabsza

Edytowane przez Kowalsky30
Opublikowano
Przed chwilą, 6465 napisał:

A ja ślub brałem w czerwcu a moi rodzice przepisali gospodarkę w sierpniu tego samego roku. Mówili jak się ożenisz to dostaniesz. Jak się nie ożenisz to nie dostaniesz bo pszepijesz 😁. Za kawalera nie wylewało się za kołnierz 😆

Gospodarstwo chyba moźna zapisać tylko na 1 osobe?

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Kowalsky30 napisał:

Kobiety są trudne we wspóżyciu. Nie mówię, że faceci nie, bo jeden tyran drugi alkoholik... ale te sztukę manipulacji opanowały do perfekcji. Może natura ich tak wyewulowała, żeby przetrwały jako pcia słabsza

No ale jak było z twoją? bo kawaler to ty nie jesteś na pewno.

Edytowane przez Desperado
Opublikowano
15 minut temu, Kowalsky30 napisał:

Z tą chałupą to budowali niby razem po ślubie. Byli młodzi, to jego jeszcze nie było stać postawić samemu. Jego ojcowie dawali, ekipa robiła.

No to jednak razem się dorabiali...to nie ma dziwne że do podziału 

Opublikowano

Nigdy czegoś takiego nie pisałem. Znajdź choć jeden taki post na którymkolwiek koncie. Od początku wstawiałem ogłoszenia matrymonialne i tam wszystko jest co i jak

2 minuty temu, Desperado napisał:

Taaaa, a przedtem gadałeś że masz kobitę i córkę.  xD

 

Przed chwilą, 12Pafnucy napisał:

No to jednak razem się dorabiali...to nie ma dziwne że do podziału 

Ona siedziała w domu i wychowywała dwókę dzieci. Więcej nic nie robiła, może rok w sklepie

Opublikowano
1 minutę temu, Kowalsky30 napisał:

Ona siedziała w domu i wychowywała dwókę dzieci. Więcej nic nie robiła, może rok w sklepie

No jak nic...wychować dwójkę, to nie tak hop siup...

Robota na caly etat

Opublikowano
2 minuty temu, Desperado napisał:

Słuchaj wiem jak było, o teściu ile razy pisałeś że cię nigdy nie lubił.

O tym teściu to było, ale o przyszłym... co zresztą niewypaliło.A o żonie i dzieciach nawet nie zająknąłem. Może to, że tylko chciałbym mieć. Ale już nie chcę😖

1 minutę temu, 12Pafnucy napisał:

No jak nic...wychować dwójkę, to nie tak hop siup...

Robota na caly etat

Trochę tak, ale łatwiej niż na budowie daleko poza domem. Ale urodzić własnymi siłami takie dziecko to kurła trzeba mieć odwagę. Tu oddaję ukłon wszystkim kobietom z wyjątkiem starych panien😁

  • Confused 1
Opublikowano
Przed chwilą, Desperado napisał:

Pamiętam co pisałeś wtedy, teraz odwracasz kota ogonem.

Ja też pamiętam jak omotałeś meg i potrafię wkleić post, w którym ci ubliżała, a ty nie. A dlaczego "nie". Bo nie ma🤷‍♂️

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Krzysztof81 napisał:

Nie wiem co było 20 lat temu ale teraz gdy masz umowe dzierżawy gruntu rolnego na czas określony czy nieokreślony i w umowie nie masz określonego okresu wypowiedzenia to wynosi on rok rolniczy. Kropka.

Rok rolniczy, fiu fiu... Jak masz roczny okres wypowiedzenia w każdej umowie to po wuj ten czas określony? Tak na chłopski rozum...

Edytowane przez piotrp88
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v