Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Mateusz1q napisał:

To po co to ciągnięcie? stękasz cały czas jak to źle, ziemie w dzierżawę albo sprzedać i spokój ile można słuchać tego biadolenia

Dokładnie, niektórzy marudzą jak to źle na wsi, ale nie potrafią rzucić tej wsi, po co się szarpią skoro im tak źle ...

  • Like 2
Opublikowano
Przed chwilą, Tomasz0611 napisał:

Dokładnie, niektórzy marudzą jak to źle na wsi, ale nie potrafią rzucić tej wsi, po co się szarpią skoro im tak źle ...

A ja z chęcią poszedłbym w to dalej, ale region/budynki ograniczają to i się nie da :). 

Opublikowano
9 minut temu, Mateusz1q napisał:

To po co to ciągnięcie? stękasz cały czas jak to źle, ziemie w dzierżawę albo sprzedać i spokój ile można słuchać tego biadolenia

Ale nam dobrze. Mój mąż absolutnie nie chce się wyprowadzić do miasta. Sąsiad myślał że mu ziemię sprzedam a tu klops. 

9 minut temu, Mateusz1q napisał:

To po co to ciągnięcie? stękasz cały czas jak to źle, ziemie w dzierżawę albo sprzedać i spokój ile można słuchać tego biadolenia

Ale nam dobrze. Mój mąż absolutnie nie chce się wyprowadzić do miasta. Sąsiad myślał że mu ziemię sprzedam a tu klops. 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Popier96 napisał:

A ja z chęcią poszedłbym w to dalej, ale region/budynki ograniczają to i się nie da :). 

Skoro się opłaca i pasuje Ci robota na wsi to czemu nie ;) mi chodzi o marudy co im się wszystko nie opłaca ale cały czas się szarpią, oddać w dzierżawę i iść na etat skoro cały czas się dokłada do biznesu ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Popier96 napisał:

Ale ukrop na zewnątrz. Nic ino zimne piwo otworzyć. Jutro do pracy, więc dzisiaj można się poobijać. Żniwa najwcześniej za tydzień, a nawet za gorąco na sprzątanie pod nie.

Rano trochę poprzestawiałem w wiatach, posprzątałem, spiętrowałem jęczmień ale o 10tej już nie było czym oddychać. Okropna parnota, a wejść w zamkniętą kabinę by ciągnik przestawić to serducho może stanąć. 

Teraz nawadniam się arbuzami i brzoskwiniami.

Też żniw wcześniej jak za tydzień nie zacznę bo codziennie ma coś padać, a usługodawca nawet rzepaku nie zrobił.  I w sumie nie wiem na co czekał. Po wczorajszej burzy trochę łan się zabielił, więc straty już są.

Edytowane przez Agrest
Opublikowano
malaczarna napisał:

To jak mój mąż w przystępach. Mój miły sąsiad zawsze mówi parobki na nas

u nas mówią ,,przyśtupa,, 🙋‍♂️🤭


Mateusz1q napisał:

14 minut temu, malaczarna napisał:

 

To jak mój mąż w przystępach. Mój miły sąsiad zawsze mówi parobki na nas

To po co to ciągnięcie? stękasz cały czas jak to źle, ziemie w dzierżawę albo sprzedać i spokój ile można słuchać tego biadolenia

👍😁


https://www.olx.pl/d/oferta/sprzedam-bizon-super-z056-CID757-ID10K6ci.html może komuś 🙋‍♂️

Opublikowano
43 minuty temu, Mateusz1q napisał:

To po co to ciągnięcie? stękasz cały czas jak to źle, ziemie w dzierżawę albo sprzedać i spokój ile można słuchać tego biadolenia

to będzie stękanie że z etatu mało a  w moim przypadku z paru ha nie wyciągnę tyle zysku rocznie co dochodu z etatu 

1 godzinę temu, slawek74 napisał:

wiesz co ? dla mnie to można tym papierem.. . zmień pracę...

 

robisz chyba tam na siłę...

 

człowiek może by próbował czegoś intratniejszego i dochodowego ale widząc że próbując w tej firmie "wchodzić w kompetencje" bardziej doświadczonych pracowników na lepiej opłacanych stanowiskach słabo mi wychodzi więc nawet człowiek przestał wyżej sie dopychać , rozwijać i interesować awansami 

Opublikowano

@konteno No cóż trzeba się przyzwyczaić ,że nie każdy będzie kierownikiem.

Sam też czasem się zastanawiam jakby tak rzucić to wszystko w uj oddać w dzierżawę ten ogródek i iść na etat.

Tylko ,że też bym był pewnie jakimś zwykłym pracownikiem z najniższą krajową ,ale znów nie trzeba by już było pomoować kasy w ten ogród.

A w gospodarstwie to a to jakiś zwierzak zachoruje i trzeba że 3 stówy wydać a to paszy zabraknie 🤔

Opublikowano
5 minut temu, Michal2399 napisał:

@konteno No cóż trzeba się przyzwyczaić ,że nie każdy będzie kierownikiem.

Sam też czasem się zastanawiam jakby tak rzucić to wszystko w uj oddać w dzierżawę ten ogródek i iść na etat.

Tylko ,że też bym był pewnie jakimś zwykłym pracownikiem z najniższą krajową ,ale znów nie trzeba by już było pomoować kasy w ten ogród.

Rolnikiem się jest nie bywa. Jak jesteś kawalerem to oddając coś co powiedzmy nakręca Cię do działania i zwyczajnie cieszy ( nawet jak pogoda i inne czynniki rzucają kłody pod nogi)- krótka droga żeby wylądować pod sklepem :P. Ja sobie nie wyobrażam nie obrabiać ziemi. Nic tak mnie nie cieszy jak wieczorny obchód po 'ogródku' i obserwacja go. 

  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v