Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Baks00 napisał:

Jak miałbym takim sposobem użytkować dawno dał bym se spokój 

Od takich przypadków i ludzi z daleka

Zdarza się. Ja miałem kiedyś od faceta 10 ha na gębe - pole zaperzone, zakamienione itp. Doprowadziłem do porządku i po 2 latach stwierdził, że będzie uprawiał spowrotem.

Edytowane przez Krzysztof81
Opublikowano

https://vm.tiktok.com/ZGeTPDRcM/

9 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Jaka jest nieważna?

Na piśmie 

 

8 minut temu, Qwazi napisał:

Jaka? Ustna? Wydaje się mnie, że ważna. Może się sugerować tym, że w przypadku nieruchomości istnieje wymóg szczególnej formy umowy, czyli aktu notarialnego, ale to raczej dotyczy przeniesienia prawa własności a nie użytkowania. Ale Twój szwagier bardziej kompetentny. Niech uzasadni

 

Opublikowano
Przed chwilą, Krzysztof81 napisał:

Zdarza się. Ha miałem kiedyś od faceta 10 ha na gębe - pole zaperzone, zakamienione itp. Doprowadziłem do porządku i po 2 latach stwierdził, że będzie uprawiał spowrotem.

Nie mówię że nie ma

Ja na wiosnę miałem taki problem z dzierżawą że właściciel jej usilnie chciał się ze mną spotkać.... myślałem że będzie sprzedawał a tam kupców sporo,jak się okazało chciał się spytać czy zostawię mu 7 arów na drzewka owocowe

Opublikowano
1 minutę temu, Baks00 napisał:

Nie mówię że nie ma

Ja na wiosnę miałem taki problem z dzierżawą że właściciel jej usilnie chciał się ze mną spotkać.... myślałem że będzie sprzedawał a tam kupców sporo,jak się okazało chciał się spytać czy zostawię mu 7 arów na drzewka owocowe

Jest coś do kupna u was?

Opublikowano
5 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Zdarza się. Ja miałem kiedyś od faceta 10 ha na gębe - pole zaperzone, zakamienione itp. Doprowadziłem do porządku i po 2 latach stwierdził, że będzie uprawiał spowrotem.

Koszty zrobione a w 3 roku to zysków nie będzie 

Zaś on w 4 będzie miał już stratę skoro do tej pory nie dbał 

3 minuty temu, Qwazi napisał:

Czyli?

U notariusza 

Opublikowano
9 minut temu, HF86 napisał:

Dwa lata na samym azocie i sprzątać co się tylko da i niech zabiera i uszczęśliwi następnego. 

Dokładnie na siarczanie amonu. Też mi to na myśl przechodzi.

Opublikowano
Przed chwilą, Baks00 napisał:

Już nie

Niby nie ma, a jest sporo takich co kupują po kilka ha co roku, trzeba chyba do chałupach łazić,

Opublikowano
2 minuty temu, damian303 napisał:

Dokładnie na siarczanie amonu. Też mi to na myśl przechodzi.

Jak włożone, to i trzeba wyjąć. 

Kiedyś 2 lata kukuruszka na samym moczniku była I oddałem nowemu. 

 

Opublikowano
5 minut temu, Karol6130 napisał:

Koszty zrobione a w 3 roku to zysków nie będzie 

Zaś on w 4 będzie miał już stratę skoro do tej pory nie dbał 

 

Rok nie minął i facet zakończył żywot od nadmiaru %. Ziemie przejął komornik, później jego zięć a teraz ma ch.. wie kto, a dzierżawi rolnik w stylu Gienka z rolników. Czyli wszystko po staremu.

  • Sad 1
Opublikowano
1 minutę temu, MonteChristo napisał:

Niby nie ma, a jest sporo takich co kupują po kilka ha co roku, trzeba chyba do chałupach łazić,

Nie wiem 

Ja tam się nie rozglądam.To ledwo daję radę obrobić 

Opublikowano
13 minut temu, Qwazi napisał:

Jesteś w stanie wykazać, że poniosłeś konieczne nakłady, które do tej pory przyniosły Ci stratę, a uzyskanie zwrotu tej straty i ewentualnych zysków dopiero może nastąpić?

Raczej ciężko. Na części prawie 15 letnia porzeczka, która nadaję się pod rozdrabniacz, na reszcie pomidor.

Opublikowano
Przed chwilą, Baks00 napisał:

Nie wiem 

Ja tam się nie rozglądam.To ledwo daję radę obrobić 

musisz zainwestować w większy i wygodniejszy ciągnik

Opublikowano
1 minutę temu, damian303 napisał:

Raczej ciężko. Na części prawie 15 letnia porzeczka, która nadaję się pod rozdrabniacz, na reszcie pomidor.

To prawnie dymu będzie ciężko znaleźć 

Opublikowano
16 minut temu, Qwazi napisał:

Czyli?

Spadkobierca może wypowiedzieć taką umowę 

Dzierżawca po użytkuje grunt jeszcze rok

 

Czyli się da

Tak pisze Karolinka 

Oni w tym Nowym Yorku to mają jeszcze 6.5h środy 

- a co robisz? 

-dziś środa to idę na loda, byś był ze mną to bym Ci postawiła 

Aj te baby

Opublikowano
5 minut temu, Karol6130 napisał:

Spadkobierca może wypowiedzieć taką umowę 

Czyli, tak jak pisałem. Umowa przechodzi na spadkobiercę, a ten może ją wypowiedzieć, ponieważ z chwilą przyjęcia spadku staje się stroną tej umowy , co oznacza, że wchodzi we wszystkie prawa i obowiązki. Jednak to nie jest tak chyba, że umowa jest nieważna, bo jako ważna przechodzi na spadkobiercę, a dopiero ten może podejmować dalsze kroki według własnego uznania. Temat się lekko komplikuje, bo przyjęcie spadku trochę trwa, a jeśli spadkobiercy go odrzucają lub jest ich wielu i konieczne jest określenie który co dziedziczy, to jeszcze dłużej. W tym czasie dzierżawca wykonuje swoje prawo użytkowania i nie ma drugiej strony umowy, która mogłaby ją wypowiedzieć 

Opublikowano
konteno napisał:

1 godzinę temu, Bananek napisał:

https://www.vrt.be/vrtnws/nl/2024/08/27/treinverkeer-londen-stil-ongeluk/

 

obejrzyjcie sobie wideo. To dzisiaj. Zaczep kulowy jego mać. Chłop miał chwilę to było pchać w tył ten gównomiot, ale chyba rozum spanikował.

to kulowy na pewno? równie dobrze z piton fixa mógłby wyskoczyć jak niezabezpieczony był 

kazdy kozak dopóki nic sie nie stanie bo nie każdy ma pomysł i coś pod ręką by sobie poradzić w tej sytuacji

na pewno do przodu mniej metrów niż do tyłu trzeba by uniknąć kolizji  , nawet na kawałku linki ,pasa transportowego ściągnąć ze 2 metry w przód 

zwracam honor temu operatorowi. po spadnięciu z zaczepu urwał przewód pneumatyczny i koła z automatu zahamowały. widać to na filmie. rzeczywiście jedyne wyjście to ucieczka

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v