Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, Kowalsky30 napisał:

Nie jestem pewny ale miałem wrażenie, że niektóre cielaki bardzo dużo piją na początku a potem jak zaczynają pobierać sianko trochę przystopywują. Teraz w trzecim tygodniu wysysa rano i wieczór do cna mamkę. Wiadomo, że tam dużo mleka nie ma, bo to stara krowa i cieli się w październiku + 2 litry w południe od swojej matki w wiaderku. A 50 dniowej cieliczce wystarczyła tylko mamka

Dla małego cielaka ta mamka, co jest tak wysoko cielna i te 2 litry od matki to jak mieszanie bimbru i wódki na imprezie...dajesz mu mleko od dwóch krów, które mają najmniej stabilny skład mleka. Nie jestem fanem takich fikołków. Albo mamka, albo wiadro🤷

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano
2 godziny temu, FarmerDyzio napisał:

słomy nie tniesz?

 

 

 

Tej nie bo komuś ja obiecałem. Resztę będę ciął 

1 godzinę temu, PAN88 napisał:

Bomet robią 30 km ode mnie i po pługach sąsiada nigdy nic od nich nie było brane pod uwagę.

Weź mi nie mów. Miałem pług bomet 🙈

1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

Masz ze stówę pożyczyć?

 

Zależy na jaki procent.  Widziałem że Sławek parę razy wyskakiwał chętny z porzeczkami to do niego uderzaj. 

1 godzinę temu, Tomasz0611 napisał:

@6465 patrząc ode mnie jakaś komórka burzowa tworzy się nad kocierzewem ...

No dowaliło deszczem konkretnie. Zdążyłem zboże na przyczepie do stodoły wciągnąć.

Opublikowano
3 godziny temu, 6465 napisał:

Donie ma za godzinę przyjechać kosić. Byłem w mieście to kombajny widziałem na polu. Żeby tylko suche było🤔

Możesz śmiało,ja już po koszeniu dzisiaj zakończone,teraz tylko prasa 

Opublikowano
24 minuty temu, 6465 napisał:

Tej nie bo komuś ja obiecałem. Resztę będę ciął 

Weź mi nie mów. Miałem pług bomet 🙈

Zależy na jaki procent.  Widziałem że Sławek parę razy wyskakiwał chętny z porzeczkami to do niego uderzaj. 

No dowaliło deszczem konkretnie. Zdążyłem zboże na przyczepie do stodoły wciągnąć.

Słaby rok u niego, jeszcze jemu pomóc będzie trzeba 

Opublikowano
2 godziny temu, marulekk napisał:

 

Czemu on ma d*pę otwartą jakby kombajn chcice miał  w bizonie wszystko zamknięte i schludnie 😁

 

 

 

 

Kto sam nie zapinał sieczkarni w bizonie na środku pola ten nie zna klimatu prawdziwych żniw :)

Dopiero pod koniec lat 90 a może i w 2000 prywaciarze klepiący w garażach sieczkarnie wpadli na pomysł a raczej skopiowali z zachodnich że można zrobić sieczkarnie na stałe i przepływ słomy przestawiać tylko blachą, ale to zajeło jakieś 30 lat od początku produkcji.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, 6465 napisał:

No dowaliło deszczem konkretnie. Zdążyłem zboże na przyczepie do stodoły wciągnąć.

Tak właśnie wyglądało że na twoje okolice to pcha. U mnie tylko trochę ale kto kosił to i tak podjeżdżali.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, jacor73 napisał:

A Ty coś się tak przyj...ał do tej ceny, wg Ciebie, to jakaś rewelacja? Po ile byś swoje sprzedawał w detalu, na worki, po 500?

Na pszenżyto już trochę realniejsza cenę dał, jak ktoś coś tam jeszcze utarguje to nie wyjdzie źle w porównaniu z hurtem, ale z jęczmieniem to Ryśka poniosły marzenia, obecnie jęczmień ciężko sprzedać, pszenżyto idzie dużo szybciej. Pszenżyto w hurcie 600-620 netto to 850 na worki, może jeszcze coś ponegocjujesz, ale jęczmień w hurcie jest po 580-600 a u Ryśka 950, trochę sporą ta różnica. Jęczmień dla drobiu idzie w śladowych ilościach, za to pszenżyta kurniki biorą sporo. Na jęczmień był klient póki istniała hodowla świń w Polsce, bo jak miałem jeszcze świnie to praktycznie 60% mielonego zboża na pasze to był jęczmień. A taki okoliczny kurnik na pasze nie kupuje jęczmienia ...

39 minut temu, krzychu121 napisał:

U mnie znowu standardowo. Wszystko sie rozchodzi a potem znowu dolewa . Eh 

U mnie też nie dolało, bardziej taka psuja żniwna przeszła ... Ani wody z tego ani dalej kosić.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
57 minut temu, Qwazi napisał:

Dla małego cielaka ta mamka, co jest tak wysoko cielna i te 2 litry od matki to jak mieszanie bimbru i wódki na imprezie...dajesz mu mleko od dwóch krów, które mają najmniej stabilny skład mleka. Nie jestem fanem takich fikołków. Albo mamka, albo wiadro🤷

Również uważam że @Kowalsky30 za dużo kombinuje z tym mlekiem .Nie lepiej dolać wody i ze 2 cielaki na tym chować 🤔. A zacząć im dawać siano i śrutę ? Bo tak jak on to drogi wychów i czy to później wogóle się zwróci 🤔🧐

Choć mogę się mylić specjalistą nie jestem.😏

Opublikowano
1 godzinę temu, jahooo napisał:

A tam spływ kajakowy - u mnie takie muchy końskie, że nieba nad woda nie widać. I niczym tego nie odstraszysz. Na kombajnie normalnie masakra, zwłaszcza pod lasem

I mnie też tego jest, rowerem nie da się przejechać 🙆‍♂️

Opublikowano

I po deszczu. Czy nikt w tym kraju nie ma pojęcia o prognozowaniu pogody? Na każdej aplikacji pewny deszcz. Na portalach armagedony 2 stopnia dla 3/4 kraju. Tylko na zachodzie miało być spokojniej. A tu się okazuje że popada trochę ma południowym wschodzie kraju a na reszcie obszaru jakieś pierdki z których spadnie 0,5 l deszczu. Samych specjalistów mamy w tym kraju. 

Opublikowano (edytowane)

@krzychu121 przecież było wiadomo że jak przyszedł alert RCB to się nie sprawdzi ;) porządnie pada tylko wtedy jak nie ma alertu ... U mnie dzisiaj złapała chmurką, kilka mm, na tyle żeby przerwać niektórym żniwa, ale korzyść z tej wody znikoma.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
7 minut temu, krzychu121 napisał:

I po deszczu. Czy nikt w tym kraju nie ma pojęcia o prognozowaniu pogody? Na każdej aplikacji pewny deszcz. Na portalach armagedony 2 stopnia dla 3/4 kraju. Tylko na zachodzie miało być spokojniej. A tu się okazuje że popada trochę ma południowym wschodzie kraju a na reszcie obszaru jakieś pierdki z których spadnie 0,5 l deszczu. Samych specjalistów mamy w tym kraju. 

To ty mieszkasz widocznie w czarnej dziurze opadowej... Miała być burza rano - była, miała w południe - była, miała być popołudniu - była.

Tymczasem poplony się mieszają się. 

20240716_172046.jpg

Opublikowano
16 minut temu, tytanowyJanusz napisał:

No ciekawe co to będzie w Radzyniu 

Screenshot_20240716-170438.png

Piaski , Fajsławice piszę z kolegą to dachy pozrywało, na jednej chałupie tylko facyjaty zostały

Opublikowano
1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

Na początku lat 2000 to kółkowe kombajny w ogóle nie miały sieczkarni... Rzepaku jeszcze prywatni nie siali a słomę wszyscy zbierali.

Chmurzy się, gorąco, nie sieję wapna i poplonu, niech leży do jutra albo czwartku.

Nie było orkanów powiadasz?

Opublikowano
Przed chwilą, toooomaszewski napisał:

Nie było orkanów powiadasz?

Ja nigdy na oczy tego sprzętu nie widziałem, a trochę rowerem zjeździłem okolicy

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v