Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze jak w dobrej knajpie się zje to nie ma problemu, ale to znowu ceny takie kosmiczne że by pensji brakło jakby się miał częściej tak stołować...

Na szczęście urodziłem się jeszcze w takich czasach gdzie nie było problemu zabić świni na podwórku i umiem to jakoś wszystko ogarnąć, głód mi nie grozi 🤭

Blisko siebie mam dwie małe rzeźnie, jeden już trochę na masówkę poszedł, bo i mięso z Dino kupuje, no i smak nie taki jak byl kiedyś, ale smak to rzecz gustu już.  Drugi się otworzył nie dawno i w dobrych cenach ma wyroby i mięso bardzo dobrej jakości. 

1 minutę temu, malaczarna napisał:

my rzadko kiedy na mieście się stołujemy, ja się brzydzę chyba za dużo się naoglądałam kuchennych rewolucji a  mężowi i dziecku nie smakuje. 

 

Opublikowano
8 minut temu, 6465 napisał:

a kaudun rośnie nie wiadomo od czego.

od AF

 

5 minut temu, malaczarna napisał:

ja się brzydzę chyba za dużo się naoglądałam kuchennych rewolucji

Geslerowa zna smak gówna 

Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Chyba się pierwszy raz z Tobą zgodzę... Jak nie zjem tego co sam w chałupie zrobiłem, ewentualnie u kogoś (głównie u Seniora się zastołuję czasem przy okazji a tam też robione w domu) to "chory" jestem.

O miło mi i już chwila moment i bym tobą mogła rządzić 

  • Haha 1
Opublikowano

Kurła kotka domowa dogorywa. 20lat na grzbiecie, wyje, wykręca ją jakieś dziwne skurcze. Do rana nie padnie to trzeba jechać uśpić.

Się człowiek przywiązał, szkoda żeby cierpiała. 

Opublikowano
5 minut temu, 6465 napisał:

Następna na północ.

Wejsce? Byczki ode mnie stamtąd kupował 

1 minutę temu, szymon09875 napisał:

Teraz to i ta cola już nie smakuje... Jeszcze z puszki albo z małej szklanej butelki to czuć gaz i smak, a czym większa tym gorsza... 

Kiedyś to by się tylko to piło a teraz w gardło szczypie 

  • Like 1
Opublikowano
18 minut temu, Bananek napisał:

u wdowy chleb gotowy, co?

raczej tylko upatruję przyczyny śmierci 

11 minut temu, malaczarna napisał:

ja wcale nie piję a wątroba zawirusowana 

nie odkażona 

 

Opublikowano
Przed chwilą, konteno napisał:

dbasz o męża żeby nie wypuszczać go z domu z pustym  żołądkiem 

Jak mawiał klasyk "chłopa z domu wypuszcza się najedzonego i zdojonego"

1 minutę temu, superfarmer02 napisał:

Wejsce? Byczki ode mnie stamtąd kupował 

Kiedyś to by się tylko to piło a teraz w gardło szczypie 

Nie nie wejsce 

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Desperado napisał:

To dlatego jeszcze Cię nie pogonił.      :D

U mnie się zameldował. Lepiej pytaj czemu ja go jeszcze nie pogonilam

2 minuty temu, Desperado napisał:

To dlatego jeszcze Cię nie pogonił.      :D

U mnie się zameldował. Lepiej pytaj czemu ja go jeszcze nie pogonilam

  • Haha 1
Opublikowano
5 minut temu, pedro2 napisał:

Kurła kotka domowa dogorywa. 20lat na grzbiecie, wyje, wykręca ją jakieś dziwne skurcze. Do rana nie padnie to trzeba jechać uśpić.

Się człowiek przywiązał, szkoda żeby cierpiała. 

Nerki jej pewnie siadły. Piękny wiek dla kota.

1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Jeszcze czego.

Pszczoły byś tylko musiał gdzieś przenieść uczulenie mam

  • Like 1
Opublikowano
12 minut temu, slawek74 napisał:

%%% coraz częściej ... teraz czesciej nie widać takich co nadużywają bo piją w fomu czteropaki taniego piwa w budowlańcòw i te małpki to czysta chemia....

A Twoje,,mliko" to odtrutķa . Cały siwiat jes chory.

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, 6465 napisał:

Jak mawiał klasyk "chłopa z domu wypuszcza się najedzonego i zdojonego"

 

Ale po godzinie znowu nadaje się do zdojenia

Opublikowano

co masz do mleka?


Dariowola napisał:

12 minut temu, slawek74 napisał:

%%% coraz częściej ... teraz czesciej nie widać takich co nadużywają bo piją w fomu czteropaki taniego piwa w budowlańcòw i te małpki to czysta chemia....

A Twoje,,mliko" to odtrutķa . Cały siwiat jes chory.

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Zapomnij, u mnie 

kob2.jpg

Uważaj Piotrze, bo już ma chętkę na Ciebie kobita.   :P  Tak zachwalasz swoje wyroby i resztę że idą jak muchy do miodu, nawet mężatki.   xD

Opublikowano
1 minutę temu, Desperado napisał:

Uważaj Piotrze, bo już ma chętkę na Ciebie kobita.   :P  Tak zachwalasz swoje wyroby i resztę że idą jak muchy do miodu, nawet mężatki.   xD

Jakby szły to bym się nie mógł odpędzić a z tym problemu nigdy nie miałem i miał nie będę. Tak jak Kwicoł - aniołkiem nie jestem i na niego nie wyglądam.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v