Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, Agrest napisał(a):

Uchodziło to za niezawodne auto ale  widzę po okolicy że kto ma lexa to stara się w max 4 lata zmienić na nowszy model. Niech przyszły nabywca się martwi.

 

myślę że są bardzo niezawodne a to że jest sporo takich kilku letnich to wynika z systemu Toyoty że sprzedają nowe a te używane odkupują albo właściciele sprzedają 

bardzo komfortowe auta 

8 minut temu, Agrest napisał(a):

Chyba najkorzystniej syjdzie chińczyk Beijing 5 lub 7🤭

I ładne toto.

ostatnio jak byłem w galerii to były 2 wystawione te Chinole jeden za 120tys kawał samochodu tylko ciekawe jak z częściami i serwisem 

Opublikowano

CZy poleci ktoś coś jak odczytać obroty silnika np techimetrem laserowym?  Obrotomierz pokazuje 2000obr gdzie ze słuchu daje sie wyczuć okolice max 1600, Czy takie coś albo  coś innego żeby nacelować na silnik   ?

https://allegro.pl/oferta/tachometr-licznik-obrotow-rpm-lcd-laserowy-cyfrowy-10871585624

https://allegro.pl/oferta/profesjonalny-bezdotykowy-obrotomierz-laserowy-z-wyswietlacz-lcd-5-cyfr-14925719328

Opublikowano
5 minut temu, wojtal24 napisał(a):

myślę że są bardzo niezawodne a to że jest sporo takich kilku letnich to wynika z systemu Toyoty że sprzedają nowe a te używane odkupują albo właściciele sprzedają 

bardzo komfortowe auta 

ostatnio jak byłem w galerii to były 2 wystawione te Chinole jeden za 120tys kawał samochodu tylko ciekawe jak z częściami i serwisem 

U mnie w firmie szefu tak robi. Bierze w leasing 3, max 5 lat i nowy. Miał Lexusa ale stwierdził, że nie stać na naprawy i paliwo, później Land Cruzera - rok czasu - dużo pali, niewygodny, Rav4 a teraz jakiegoś elektryka. Jeszcze proace i jakiś suv mniejszy niż rav4 w firmie pracownikom.

Opublikowano
9 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

U mnie w firmie szefu tak robi. Bierze w leasing 3, max 5 lat i nowy. Miał Lexusa ale stwierdził, że nie stać na naprawy i paliwo, później Land Cruzera - rok czasu - dużo pali, niewygodny, Rav4 a teraz jakiegoś elektryka. Jeszcze proace i jakiś suv mniejszy niż rav4 w firmie pracownikom.

dużo firm tak robi

Opublikowano
5 minut temu, slawek74 napisał(a):

Najbardziej wiarygodne to opinie od kogoś że gdzieś słyszał ...🤭

Zapytam.kiedy kolegi. Ma rx450h

Ty nie porównuj swojego malucha z nx czy rx. Gabaryty nie te.

Opublikowano
8 minut temu, Agrest napisał(a):

Nie myślałem że aż tyle te hybrydy palą. Ekologia po uju.

ja do tej pory to tylko Disle wiesz z jakich względów. ale teraz już coraz trudniej o dobrego nie zawodnego disla 

9 minut temu, slawek74 napisał(a):

Najbardziej wiarygodne to opinie od kogoś że gdzieś słyszał ...🤭

no ja wiem z własnej jazdy

Opublikowano
2 minuty temu, jacor73 napisał(a):

A to 6,5 w mieście z silnikiem 2L i przy masie 1600 kg, to dużo?

Ja patrzę pod kątem 7,5l diesla o podobnych gabarytach i podobnych warunkach użytkowania.

Może i nie dużo ale i kolega liczył że będzie palić mniej

Opublikowano
14 minut temu, slawek74 napisał(a):

Najbardziej wiarygodne to opinie od kogoś że gdzieś słyszał ...🤭

kilka lat temu Toyota avensis combi hybryda  potrafiła spalić 11 litrów z lekim obciążeniem to akurat jechalismy nad morze . Siostra ostatnio kika dni miała lexusa is 300 hybryda jakiś taki z 10 lat to paliło ponad 12. Nawet nie chodzi o spalanie a o fakt żę hybryda czyli powinno być taniej .

  • Confused 1
Opublikowano
31 minut temu, wojtal24 napisał(a):

ja do tej pory to tylko Disle wiesz z jakich względów. ale teraz już coraz trudniej o dobrego nie zawodnego disla 

no ja wiem z własnej jazdy

Hybryda przy ciężkiej nodze spali wiecej niż inne ... i w trasie też więcej tym trzeba nuczyć się jeździć...

31 minut temu, Agrest napisał(a):

Ja patrzę pod kątem 7,5l diesla o podobnych gabarytach i podobnych warunkach użytkowania.

Może i nie dużo ale i kolega liczył że będzie palić mniej

Zapomnij o nowych i oszczędnych... to się nie opłaca 🤣

Opublikowano
Godzinę temu, Agrest napisał(a):

Uchodziło to za niezawodne auto ale  widzę po okolicy że kto ma lexa to stara się w max 4 lata zmienić na nowszy model. Niech przyszły nabywca się martwi.

 

Jak kogoś stać na nowego lexusa to również stać go na wymianę co 4 lata albo i szybciej. W toyocie i lexusie jak robisz przeglądy w ASO masz 10 lat gwarancji

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał(a):

Hybryda przy ciężkiej nodze spali wiecej niż inne ... i w trasie też więcej tym trzeba nuczyć się jeździć...

może i masz rację ja tym jeździłem przez 3 dni przesiadłem się na to z turbo diesel więc może przy hybrydzie jest wymagana inną kultura jazdy

2 minuty temu, adam2812 napisał(a):

Jak kogoś stać na nowego lexusa to również stać go na wymianę co 4 lata albo i szybciej. W toyocie i lexusie jak robisz przeglądy w ASO masz 10 lat gwarancji

na co ta gwarancja?

Opublikowano

Ja chcę być eko. Jeździć nowym ekologicznym autem które w 90%  pochodzi z recyklingu, spala mniej niż odrzutowiec Grety, której zniszczyłem marzenia, a spaliny pachną niczym kwiecie na łące🤭

Opublikowano
5 minut temu, adam2812 napisał(a):

Jak kogoś stać na nowego lexusa to również stać go na wymianę co 4 lata albo i szybciej. W toyocie i lexusie jak robisz przeglądy w ASO masz 10 lat gwarancji

Jak będziesz robić przeglądy przez 10 lat to w nie tyle władujesz co dałeś za auto albo i więcej.

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

może i masz rację ja tym jeździłem przez 3 dni przesiadłem się na to z turbo diesel więc może przy hybrydzie jest wymagana inną kultura jazdy

Tylko jeśli nauczymy się innej kultury jazdy by jeździć hybrydą to znaczy raz że tracimy dawną przyjemność z jazdy a dwa że możemy to samo zrobić ze swoim starym autem i oszczędniej jeździć

Opublikowano
1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Jak będziesz robić przeglądy przez 10 lat to w nie tyle władujesz co dałeś za auto albo i więcej.

Rozumiem że serwisujesz w ASO i masz informacje z pierwszej ręki XD

Jak na razie średni koszt przeglądu co rok lub 15k wychodził mi 1600zł

Opublikowano
1 minutę temu, adam2812 napisał(a):

Rozumiem że serwisujesz w ASO i masz informacje z pierwszej ręki XD

Jak na razie średni koszt przeglądu co rok lub 15k wychodził mi 1600zł

a na co masz tą gwarancje ?

Opublikowano

Pomijając klocki, tarcze i "ogólne zniszczenie wnętrza" to na wszystko. Nawet amorki są wliczone w gwarancje. Na perforacje blacharki masz standardowo 10 lub 12 lat ale tutaj nie dam sobie ręki uciąć.

Opublikowano
Teraz, adam2812 napisał(a):

Rozumiem że serwisujesz w ASO i masz informacje z pierwszej ręki XD

Jak na razie średni koszt przeglądu co rok lub 15k wychodził mi 1600zł

Tak. Serwisuje firmowe auto. W Toyocie Proace po 20 tys km skończyły się klocki hamulcowe, procedury toyoty nie uwzględniają wymiany samych klocków tylko komplet- z wymianą 3 tys. Wymiana oleju+filtr+ filtr powietrza 1600. Firma płaci więc mitowisi.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v