Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam beczkowóz z racji swojego wieku zaczyna zasysać się do środka stąd moje pytanie czym po wyczyszczeniu pomalować go w środku jaką farbą chlorokauczukową a może epoksydową czy jakąś farbą odporną na chemie czy smołą jak dawało się pod papę? Bo chce go pomalować po wzmocnieniu go od środka wyporkami i dodatkową blachą na środku wewnątrz. Nie wożę dużo więc nie opłaca mi się go piaskować czy kupować nowej beczki. Dzięki za wszelkie podpowiedzi.

Opublikowano

Jak  go  zasysa to próchno  nie ma czego    konserwować  co  najwyżej     daj na  wzmocnienie  jakieś  pierścienie i powoli rozglądaj się  za  drugim  bo  to  pomoże  na jakiś  czas .

Opublikowano

Miałem beczkę zrobiona ze zbiornika hydroforu 4000 litrów, dospawana oś i zaczep. Wytrzymała chyba 5 lat i też zaczęło ja wciągać. Przy próbie wzmocnienia ciężko to było pospawać bo blacha miejscami miała 1mm grubości. Lepiej od razu poszukać innej beczki. Hydrofory nie są przystosowane do pracy z podciśnieniem. 

Opublikowano

Nie wieże w to co czytam co ty chcesz ratować jak już niema co było o tym pomyśleć pięć lat temu teraz to drugi zbiornik albo cala beczka .

A co to za wehikuł bo ten link nie da się otworzyć.

Opublikowano

Większość beczek to ma tylko zawór nadciśnieniowy, żeby jej nie rozerwać jak się dmucha przy wylewaniu. Ograniczeniem żeby się nie zapadła to jest tylko konstrukcja samej beczki, bo niżej niż do -1 z ciśnieniem nie zejdzie.

Zawór na górze działa na nadciśnienie i innego nie ma.

IMG_20231108_155256.jpg

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Alchemik napisał:

Większość beczek to ma tylko zawór nadciśnieniowy, żeby jej nie rozerwać jak się dmucha przy wylewaniu. Ograniczeniem żeby się nie zapadła to jest tylko konstrukcja samej beczki, bo niżej niż do -1 z ciśnieniem nie zejdzie.

Zawór na górze działa na nadciśnienie i innego nie ma.

IMG_20231108_155256.jpg

 Pierdu pierdu a chłopaki na śliwkach, beczka na nadciśnienie wytrzyma dużo więcej jak na podciśnienie czyli wessanie, tam jest zakres zaworu od 0,3-1,5 bara przy -1 bara to załatwisz każdą beczkę, zawór podciśnieniowy próżniowy ma zakres podciśnienia od -0,3-0,8 bara i ma zapobiegać wessaniu a to że nie mają to skutki są potem opłakane, ja tak jedną beczkę załatwiłem i wcale nie była aż tak skorodowana. Pier**lisz że zaworu takiego nie ma? a to co jest?

https://allegro.pl/oferta/zawor-podcisnienia-prozniowy-1-1-2-cala-beczkowozu-11837807738

https://allegro.pl/oferta/riv-zawor-ogranicznik-prozni-beczkowozu-1-1-2-cala-14436132724

Edytowane przez Desperado
Opublikowano
4 minuty temu, Desperado napisał:

ma zakres podciśnienia od -0,3-0,8

Między -0.8, a -1 jest nieduża różnica.

Dlaczego ma to załatwić każda beczkę?

Nacisk 8t/m² wytrzymują, a  nacisku 10t/m² żadna nie wytrzyma i nie da się zaprojektować takiej beczki? 

Do realnego -1 i tak pompa nie zejdzie.

Jakby mieć ustawione -0.3, to licząc poziom w pełnej beczce 1.5m powyżej gruntu, to wyciągniesz maksymalnie 1.5m poniżej gruntu i nic niżej.

12 minut temu, Desperado napisał:

pier**lisz że zaworu takiego nie ma? a to co jest?

To pokaż mi ten zawór na zamieszczonym przeze mnie zdjęciu do którego się odnoszę. 

 

Opublikowano (edytowane)

Na jakim zdjęciu, tego starego gruchota? no daj spokój, kto by się tam zaworami przejmował.

Pompa przeważnie daje -0,5 bara, 0,3 to minimum na jakie można ustawić ten zawór, dla skorodowanej beczki to wystarczy, że zacznie zasysać "lewe powietrze by nie wciągnęło beczki. jeżeli fabrycznie te zawory są zaprojektowane na maks 0,8 bara, to twoja polemika coś tam, coś tam, jest tylko czczym pitoleniem

Edytowane przez Desperado
Opublikowano (edytowane)

Widocznie stare gruchoty jak wyjeżdżały z fabryki to były mocniejsze niż nowe wynalazki i nie potrzebowały zabezpieczenia, bo nie oszczędzano na materiałach. W czasach ich świetności raczej się nie zapadały nagminnie i dalej spora część działa.

Dołożenie zaworu nie zaszkodzi i w nadwyrężonej beczce jest wskazane, ale twierdzenie, że brak zawóru zniszczy każdą beczkę, to można ująć kolegi słowami 

38 minut temu, Desperado napisał:

Pier**lisz

 

Edytowane przez Alchemik

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez IwetaPolboto
      Wyprzedaż likwidacyjna
      Cena: 270 tys. netto (wystawiamy fakturę VAT) maszyna demo jak nowa
      Dostawa na terenie Polski gratis.
      W związku z likwidacją spółki wyprzedajemy również aplikatory w promocyjnych cenach
      Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie, woj. dolnośląskie






    • Przez MajsterMarian
      Witam Forumowiczów, mam jak to mówią "bojowe zadanie" aczkolwiek do sedna sprawy. Mam do zabezpieczenia beczkę 8000L, która w środku jest zdrowia, ale zaczynają pojawiać się kropki rdzy. Może macie sprawdzone podklady, które można kłaść na takie elementy z pojawiającymi się ogniskami korozji. Reaktywny i epoksydowy odpada, bo są to podkłady na czystą stal. Myślałem dać neutralizator dinitrol rc800/wurth na większe ogniska, na to podkład urekor s i farba ( tylko jaka :? ) Może okrętowa Hempel? Myślałem nadal Nobilesem do felg, niby odporna na sole, ale czy się sprawdzi w azotowym środowisku to nie wiem. 
       
       
    • Przez patryk1712
      Panowie mam małe pytanie. Posiadam beczkę pomot z pompa mec 4000. Po wypompowaniu 2 beczek odczepiłem beczke i juz nie mogę obrócić ręcznie wałka w pompie dodam ze przed użyciem sprawdzałem czy się kręci bo byly mrozy itp wiec normalnie dalo sie obracać w obie strony. Na kroplomierzu kropelki z olejem spadały wiec smarowanie bylo. Co mogło sie tam stać ze nie można zakręcić wałkiem, troche strach kolejny raz używać.
    • Przez Kuczyniak
      Witam mam pytanko,  posiadam stary beczkowóz jeszcze co kiedyś były te polskie blaszane meprozeta. Problem mam z podawaniem oleju na łopatki do pompy próżniowej, pompka olejowa kręci się, ale nie podaje oleju rozebrałem ją przeczyściłem założyłem spowrotem i dalej bez zmian zbiornik z olejem był na dole pod pompką , to go wyrzuciłem i zrobiłem zbiorniczek z bańki plastikowej nad pompką olejową grawitacyjnie myślałem, że problem zniknie i zacznie działać jak z góry będzie olej zlatywał do pompki w dół, założyłem przezroczysty wężyk żeby zobaczyć co się dzieje i dziwny przypadek bo przy uruchomieniu beczkowozu ciągnąc gnojowice to widać jak w wężyku przezroczystym olej idzie do góry z powietrzem do bańki zamiast tłoczyć go na łopatki przez przewody czy orientuje się może ktoś jaka może być przyczyna ? Proszę o odpowiedź z góry dziękuje. Pozdrawiam  

    • Przez Michał674
      Może ktoś wie o co może chodzić z tą pompą po szlifie korpusu i wsadzenia nowych łopatek pompa nie chce zaciagac z Wypychem daje rade smarowanie ma łopatki się wysuwają 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v