Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja wszystko od basf revy... pryskałem nawet t3 2 dni temu musiałem opryskiwacz przepłukać po kukurydzy to zero przypaleń 

przypalenia to mam ale od suchej ziemi na górkach haha

dołki pól się jeszcze trzymają ale ziemia już pęka nawet tam gdzie wcześniej woda stała 

20230606_183839.jpg

20230606_183236.jpg

Opublikowano (edytowane)

pryskanie wieczorem jest jakieś dziwne zboczenie polskie 

w USA jak rolnik ma tysiące hektarów myślicie że sobie czeka na wieczór żeby w pole pojechać na godzinę? hahaha

tam w południu i jeszcze z powietrza bo czemu nie

 

albo jedzie 20kmh w qq

 

 

Edytowane przez suffeks
Opublikowano
11 minut temu, Mateusz1q napisał:

Myślisz że na preriach w USA gdzie produkują 80% pszenicy z wydajnością 2-3t/ha pryskaja coś oprócz chwastów? Chłopie lodu 

wydajność taka maja bo tam jest -40c zima i sieja tylko jare koniec kwietnia poczatek maja wiem bo tam mieszkalem 30 lat

w usa qq i soja sa #1 ich plonow nikt na swiecie nie pobije, pszenica tam sieja od niechcenia 

Opublikowano
4 godziny temu, metrax12 napisał:

boogie7

Epoksykonazol też przypalał końcówki w terminie T2.

Jak każdy triazol, ale znacznie mniej niż np. tebukonazol. 2 tyg. temu robiłem T2 epoksykonazolem i nie widać pożółkłych końcówek. Dodaw że cały czas bez deszczu, słonecznie, stres wodny pogłębia się coraz bardziej

Opublikowano
53 minuty temu, VonVegans napisał:

Hura,1,5l/m2 polało 

Pogratulowac u nas dalej nic w maju 3 może 3.5l a czerwiec zero tam gdzie ziemię lekkie już żółta zaraz żniw tylko dla slomiarzy niestety i do 20.06 dalej zero opadów 

Opublikowano
3 godziny temu, Andpol napisał:

A co zakazali?

Sam mam pszczoły i inne uprawy i wiem że można zorganizować sobie tak czas by przynajmniej nie pryskać w samo południe bo to że na środku piszę że nie dotyczy nie znaczy że w momencie rozpylania nie dział szkodliwie na zapylaczy na trasie przelotu szczególnie jeśli pola sąsiadują z kwitnącymi chwastami czy tak jak u mnie gorczycą wystarczy że zmieni ich zapach i strażniczki nie wpuszczą do ula ale większość tego nie widzi. Sąsiad pryskał kuku i potrafiło mu znieść oprysk przez 3 m drogę polną i przypalić mi z 1m wyke także mam uczulenie na pseudo pryskaczy 

Opublikowano (edytowane)

To jak to jest że mój sasiad ma przy polu ule a pryska w dzień i jakoś nic złego się nie działo . No kurde jak . Ule od pola z 3m od miedzy są . Oczywiście pilnuje pogody i warunków by nie znosiło . No ale to każdy chyba wie jak pryskać . Mi kiedyś sasiad 1ha rzepaku po długości pola spalił , 24m spalone od miedzy . 

Edytowane przez SawekBraczyk
Opublikowano

Powiedzcie mi czy robicie zabieg t 3 ???, ja jestem z serca wielkopolski z takiej gminy gdzie w wielkopolsce sa najmniejsze opady !!!.Robic ta te trojke czy nie ????,boje sie ze bede miec poslad a tak to moze trocje ta pszenica bedzie lepsza .Tu kur......a nic nie zapowiadaja deszczu przez 14 dni ,pierws?y raz w zyciu nawet mi pyrki nie rosna !!!,wszystko opryskane na chwast tak jak w kukurydzy i on rosnie i co zrobie poprawke i co teraz takiego roku to moj stary nie mial jak gospodaruje 50 lat 

Opublikowano
3 godziny temu, suffeks napisał:

wydajność taka maja bo tam jest -40c zima i sieja tylko jare koniec kwietnia poczatek maja wiem bo tam mieszkalem 30 lat

w usa qq i soja sa #1 ich plonow nikt na swiecie nie pobije, pszenica tam sieja od niechcenia 

Chyba pomyliłeś wysokość plonu z ilością. Przed USA sa angole i ukry. 

-40 to jest pod Kanada

 

  • Like 1
Opublikowano

Moja okolica jest specyficzna są szerokie miedzę na nich rośnie chaber jeśli u was pola są zadbane i odchwaszczanie zrobione na jesień czy wczesną wiosną przed zakwitnięciem to ryzyko jest mniejsze ale jak widzę ludzi którzy pryskają niebieskiego kwitnącego chabra to krew się gotuje robią poprawkę by nie mieli na następny rok ale nie tędy droga jak przespałeś termin i zakwitł to już trzeba sobie dać spokój wielu też stosuje z grzybówką środki owadobójcze na skrzypionke czy mszyce i jak pszczoła dostanie się w ten rejon to już nie wróci

Opublikowano
27 minut temu, Grab12 napisał:

Sam mam pszczoły i inne uprawy i wiem że można zorganizować sobie tak czas by przynajmniej nie pryskać w samo południe bo to że na środku piszę że nie dotyczy nie znaczy że w momencie rozpylania nie dział szkodliwie na zapylaczy na trasie przelotu szczególnie jeśli pola sąsiadują z kwitnącymi chwastami czy tak jak u mnie gorczycą wystarczy że zmieni ich zapach i strażniczki nie wpuszczą do ula ale większość tego nie widzi. Sąsiad pryskał kuku i potrafiło mu znieść oprysk przez 3 m drogę polną i przypalić mi z 1m wyke także mam uczulenie na pseudo pryskaczy 

kwestia nie jest,c zy pryskać w dzień, tylko czy są warunki - nic nie kwitnie na polu i w sąsiedztwie przy miedzy, wiatr, wilgotność i przed wszystkim temperatura

ja tam grzybówkę, skracanie czy chwasty, jak nie ma w łanie kwitnących roślin (jak się chwasty zwalczy jesienią, to nie będzie) pryskam za dnia, jak tylko sa warunki.

Jak za miedzą kwitnie rzepak  - jadę wieczorem po oblocie

Trochę rozsądku wystarczy, na kursie były pytania  - czy nie pryskać w dzień, i była odpowiedź - jak nie zagraża to zapylaczom można pryskać, koniec kropka

 

 

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, pronto1984 napisał:

Powiedzcie mi czy robicie zabieg t 3 ???, ja jestem z serca wielkopolski z takiej gminy gdzie w wielkopolsce sa najmniejsze opady !!!.Robic ta te trojke czy nie ????,boje sie ze bede miec poslad a tak to moze trocje ta pszenica bedzie lepsza .Tu kur......a nic nie zapowiadaja deszczu przez 14 dni ,pierws?y raz w zyciu nawet mi pyrki nie rosna !!!,wszystko opryskane na chwast tak jak w kukurydzy i on rosnie i co zrobie poprawke i co teraz takiego roku to moj stary nie mial jak gospodaruje 50 lat 

Ja dzisiaj beczkę wypryskam tebu+prochloraz + cypercill , czekam tylko aż temperatura deko spadnie .

Edytowane przez mysza103
Opublikowano

Ja zrobiłem t3 w sobotę gdzie nie było deszczu od 2 tygodni i 0 przypaleń. Od wczoraj 3 litry spadło dopiero...

Tak samo z t1 i regulacją. Zrobiłem ostatnie pola o 21 kończąc a o 1 w nocy było minus 1 ale zrobiłem bo potem nie byłoby szans a faza uciekała. Myślalem że będzie lipa a tu 0 przypaleń a pszenica ledwo w kolano tak ją skŕociło...  więc kto ma wątpliwości może warto zrobić? 

Screenshot_20230607-191132_Gallery.jpg

Opublikowano
45 minut temu, Grab12 napisał:

Moja okolica jest specyficzna są szerokie miedzę na nich rośnie chaber jeśli u was pola są zadbane i odchwaszczanie zrobione na jesień czy wczesną wiosną przed zakwitnięciem to ryzyko jest mniejsze ale jak widzę ludzi którzy pryskają niebieskiego kwitnącego chabra to krew się gotuje robią poprawkę by nie mieli na następny rok ale nie tędy droga jak przespałeś termin i zakwitł to już trzeba sobie dać spokój wielu też stosuje z grzybówką środki owadobójcze na skrzypionke czy mszyce i jak pszczoła dostanie się w ten rejon to już nie wróci

Ojciec kiedyś chloropyrifosem rzepak który już zaczynał kwitnąć. 

Działka 9ha rzepaku, obok dosłownie metr od rzepaku pasieka i ule dziadka. 

Żaden rój nie padł - jak to możliwe? Przy tak trującym środku? 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v