Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
31 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Możliwe , ale sprawdzać nie zamierzam

Nie rozumiem. Sprawdzać czego?

Opublikowano
Agrest napisał:

1 godzinę temu, DANDYS napisał:

Łosie też chodujesz?

Jakie to ma dzienne przyrosty?

Jest dopłata za dobrostan i ekstensywny wypas?

Ile za cielaki?😁😁😁😜

Fajne to, że grodzić nie trzeba. 😉

Opublikowano

Ale zobacz jakie to żerte. Opierdoli jednà działkę do gołej ziemi, dopiero na drugą idzie. Nie to co bydło, trochę tu, trochę tam...

Opublikowano (edytowane)
46 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Możliwe , ale sprawdzać nie zamierzam

Nie czekam 

Marcin z żoną to na weselu to się tańczy pierwszy i ostatni a resztę to jak się uda, a nie za mankiet trzymać się, tańce i żarty to podstawa oczywiście są pewne granice 

Edytowane przez Łolek
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, Pafnucy12 napisał:

Nie rozumiem. Sprawdzać czego?

No sprawdzać czy tak bardzo zazdrosna

3 minuty temu, Łolek napisał:

Marcin z żoną to na weselu to się tańczy pierwszy i ostatni a resztę to jak się uda, a nie za mankiet trzymać się, tańce i żarty to podstawa oczywiście są pewne granice 

Ale ja mam spokój bo nie potrafię tańczyć 

Edytowane przez Aktywnyrolnik7245
Opublikowano

XxFG3dzmbFCMfGfp7ETB3mOwFLOhpJ36.jpg

1 godzinę temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Jasiu rozumiem że twoje żona zadowolona jak pójdziecie na imprezę a Ty szalejesz z innymi babami , szepczesz komplementy i przytulasz 🤔

moja żona jest ze mną w związku prawie 30 lat i szanujemy się nawzajem, mamy dzieci , nie robi fochów i nie mówi mi, jak mam żyć, więc nie bardzo widze jakieś argumenty z twojej strony

ponad 30 lat grałem po imprezach - nigdy nic nie mówiła na ten temat, to jest kwestia zaufania do siebie, a nie zakazu wychodzenia z kumplami, jak nie rozumiesz tej różnicy, to sorry

  • Like 2
Opublikowano
19 minut temu, Łolek napisał:

Marcin z żoną to na weselu to się tańczy pierwszy i ostatni a resztę to jak się uda, a nie za mankiet trzymać się, tańce i żarty to podstawa oczywiście są pewne granice 

Mnie tam muzyka w tańcu nie przeszkadza😉

  • Haha 2
Opublikowano
9 minut temu, jahooo napisał:

ponad 30 lat grałem po imprezach - nigdy nic nie mówiła na ten temat, to jest kwestia zaufania do siebie, a nie zakazu wychodzenia z kumplami, jak nie rozumiesz tej różnicy, to sorry

O proszę są sposoby na każdą babę:

 

  • Haha 2
Opublikowano
24 minuty temu, Łolek napisał:

Marcin z żoną to na weselu to się tańczy pierwszy i ostatni a resztę to jak się uda, a nie za mankiet trzymać się, tańce i żarty to podstawa oczywiście są pewne granice 

bo to jeszcze bardzo młode narzeczeństwo. może stąd takie zachowania... ? 😁

Opublikowano
Baks00 napisał:

19 minut temu, Łolek napisał:

Marcin z żoną to na weselu to się tańczy pierwszy i ostatni a resztę to jak się uda, a nie za mankiet trzymać się, tańce i żarty to podstawa oczywiście są pewne granice 

Mnie tam muzyka w tańcu nie przeszkadza😉

... a niektórym już tak 🤭


Pafnucy12 napisał:

24 minuty temu, Łolek napisał:

Marcin z żoną to na weselu to się tańczy pierwszy i ostatni a resztę to jak się uda, a nie za mankiet trzymać się, tańce i żarty to podstawa oczywiście są pewne granice 

bo to jeszcze bardzo młode narzeczeństwo. może stąd takie zachowania... ? 😁

to reżim albo terroryzm 🤭😁

Opublikowano
1 godzinę temu, Chłoporobotnik napisał:

Coś za coś ale nie chciałbym w takim miejscu mieszkać, że trzeba wszędzie daleko się wlec. Nic w tej wsi nie mają, jedynie biedna OSP. Teraz choć asfalt ale wcześniej to nie do życia. 

Samochodem można wszędzie dojechać ;) 

Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

Samochodem można wszędzie dojechać ;) 

Ale daj spokój jeździć po 5km do najbliższego i to malutkiego sklepu... To nie życie w takim miejscu. To już lepiej mieć chałupę somsiada ani 30m od swojej chałupy i wszędzie blisko, pokłócić się można.

Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Ale daj spokój jeździć po 5km do najbliższego i to malutkiego sklepu...

nie ma u Was takich mobilnych sklepów? u nas musi ze trzy co dzień jadą. tyle że pilnować godziny trzeba.

kurna ostatni sklep konwencjonalny się zamknał u nas.... trochi szkoda. a było i trzy...

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Pafnucy12 napisał:

nie ma u Was takich mobilnych sklepów? u nas musi ze trzy co dzień jadą. tyle że pilnować godziny trzeba.

Nigdy czegoś takiego nie było. Jedynie do niedawna na "zamówienie" chleb z piekarni przywozili ale zarzucili to.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
Przed chwilą, slawek74 napisał:

za blisko miasto

dokładnie. supermarkety zabiły małe sklepy po wsiach.

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał:

za blisko miasto .... u nas dino budują ale to ze 3km odemnie

Nie tyle, że miasto, u nas we wsi dwa duże sklepy - Delfin, Delikatesy Centrum, jeszcze GS i kilka pomniejszych. W sąsiedniej wsi i Biedronka jest. Jeden coś próbował z tym obwoźnym handlem po tych oddalonych wsiach, jakoś mu nie wyszło. 

Opublikowano
3 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

nie ma u Was takich mobilnych sklepów? u nas musi ze trzy co dzień jadą. tyle że pilnować godziny trzeba.

Jeden przywozi chleb trzy razy w tygodniu , to nawet całkiem spoko. Na pewno lepszy niż w biedronce kupiony. Jakieś bułki i drożdżówki albo pączki jeszcze ma. Drugi jeździ z różnorakim towarem, to nawet bym go z tym do podwórka nie wpuścił. Słaba jakość, przeterminowane i do tego emerytów naciąga na to wszystko. 

Opublikowano
12 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Ale daj spokój jeździć po 5km do najbliższego i to malutkiego sklepu... To nie życie w takim miejscu. To już lepiej mieć chałupę somsiada ani 30m od swojej chałupy i wszędzie blisko, pokłócić się można.

Nie zamieniłbym się choćby sklep miał być za płotem. A po co się kłócić ? 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v